Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Słabe te kraksy, spodziewałem się znacznie lepszej fizyki.

W ogolę nie czuć pędu i bezwładności tych wraków.

 

W Burnout to znacznie lepiej jest zrobione.

 

Zobaczymy może to tylko na tym filmiku tak jakoś słabo wygląda...

 

 

 

  • Like 3
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Nie wiem, czy dobrze robią prezentując tę grę w takich szaro-burych barwach. 

Z całej zapowiedzi nie ma ani jednego wybuchu, dymiących silników (aż się prosi o jakieś uszkodzenie i gęsty dym podczas mijania oponenta). 

Jak pierwszy raz zobaczyłem zapowiedź, to zastanawiałem się, czy na to jeszcze jest rynek. Te zwiastuny ni trochę nie odpowiedziały mi na to pytanie :(

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 13.03.2026 o 12:17, Stona napisał(a):

Nie wiem, czy dobrze robią prezentując tę grę w takich szaro-burych barwach. 

Właśnie miałem o tym pisać. Wygląda to po prostu ohydnie. Dno i metr mułu. Do tego po prostu.. biednie. No bo Unreal Engine, więc moc poszła w "realyzm", a detali trasy prawie nie widać, a jak już to jest to poziom jakoś tak roku 2010 (jakby wtedy zrobiono konsole, bo coś pomiędzy PS3 a PS4)

 

Nie dość, że mowa o nierealnych wyścigach, w których nic nie ma realistycznego, bo przeciążenia by zabiły kierowcę/pilota, a do tego chodzi o świat Star Wars z magią zwaną mocą, to jeszcze jednocześnie wywalili możliwość zrobienia oprawy cieszącej oko ORAZ jednocześnie pogorszyli widoczność, która się by przydała przy ciekawszych trasach bo się tu zapierdziela 1000km/h i dobrze by było widać z daleka wszystko wyraźnie.

No ale nie. 

Trzeba było zrobić filmowo i realyzdycznie.

No tragedia :(

Już Fast na Wii:U mi się bardziej podoba niż to, choć tam też była pogoń za realizmem i wcale nie to, co bym osobiście chciał widzieć.

Poza tym to są wyścigi, które najlepiej pasują do gatunku "Arcade racer". Tym bardziej tu powinny być nasycone i fajne kolorki (nie pstrokate, nie bajkowe!)

Stylistyka i oswietlenie wypadło by lepiej nawet jakby użyć tego z NFS:Hot Pursuit wydanego ok 2010r. 

Tam przejazd przez drogę po deszczu w lesie cieszył oko, a nie było wcale "kolorowo". Tyle, że drzewa miały piękną zieleń, był fajny kontrast, kolory miały "moc". 

A tu jak to we współczesnych grach - skasujemy ci 90% kolorów i jak chcesz widzieć jakiekolwiek to se kup OLEDa, na którym nadal będzie kijowo, ale przynajmniej nie tragicznie. 

No genialne. :boink:

 

W dniu 13.03.2026 o 12:17, Stona napisał(a):

Z całej zapowiedzi nie ma ani jednego wybuchu, dymiących silników (aż się prosi o jakieś uszkodzenie i gęsty dym podczas mijania oponenta). 

Jak pierwszy raz zobaczyłem zapowiedź, to zastanawiałem się, czy na to jeszcze jest rynek. Te zwiastuny ni trochę nie odpowiedziały mi na to pytanie :(

A to akurat mi zwisa. SW:E1 Racer uważam za jedną z najlepsych gier w jakie w życiu grałem nie dlatego, że były kraksy.

To po prostu była gra powalająca uczuciem prędkości, z bardzo ładną grafiką jak na swoje czasy, z fajnym gameplayem i designem tras. Grałem i grałem i grałem przechodząc ją ze trzy razy na klawiaturach i dwóch kierownicach. Poza fundamentem czyli prędkość+trasy+model jazdy itp. może mi ewentualnie zależeć na czymś nawiązującym do E1:Racera czyli np. przegrzewanie się silników, kontrola boosta nitro itp. choć miało to i swoje wady (irytowało nie raz) ale i miało też pozytywy, dodawało napięcia.

To gra w której na końcowych levelach się wstawało z krzesła z trzęsącymi się od adrenaliny dłońmi. A tu nawet widoku "z maski" nie dali. Wygląda to anemicznie, szaroburo, nudno i bez polotu.

 

Co nie znaczy, że nie może to być jeden z najlepszych współczesnych racerów. Po prostu na tle gier na 5/10 nawet coś 6/10 może zawalczyć. Switcha 2 nie mam, więc nowy Fast się w moich oczach nie liczy. Od nastu lat nie wyszedł żaden future racer na 9-10/10. Gatunek cierpi na miernotę, choć mającą przebłyski, ale to co jest dobre to remake'i starych Wipeoutów, a zupełnie nowe do 8/10 nie doskakują. 

Edytowane przez VRman
  • Like 1
Opublikowano
W dniu 14.03.2026 o 13:29, VRman napisał(a):

Co nie znaczy, że nie może to być jeden z najlepszych współczesnych racerów. Po prostu na tle gier na 5/10 nawet coś 6/10 może zawalczyć. Switcha 2 nie mam, więc nowy Fast się w moich oczach nie liczy. Od nastu lat nie wyszedł żaden future racer na 9-10/10. Gatunek cierpi na miernotę, choć mającą przebłyski, ale to co jest dobre to remake'i starych Wipeoutów, a zupełnie nowe do 8/10 nie doskakują. 

Tutaj się akurat zgadzamy, future racerów na naprawdę dobrym poziomie jest niewiele. A klony Wipeouta/F-Zero typu Fast Fusion na Switcha 2 (mam to i to), są dobre co najwyżej na kilka rundek. A później wracasz do Wipeouta. Tyle, że równocześnie nie powinno to dziwić. To nie jest szczególnie popularny gatunek, lata świetności ma już dawno za sobą. Dlatego nikt takich gier nie produkuje "na poważnie" (czas i środki).

Opublikowano (edytowane)

Spodziewam się stopniowego powrotu gatunku na szczyt, wraz z tym jak typowy telewizor przeciętnego gracze będzie sobie lepiej radził z ruchem.

Rozwinięcie zwijam, bo nie do końca na temat gry, ale na temat gatunku

 

Spoiler

 

dekadę temu to był LCD 60Hz.

 

Teraz coraz więcej ludzi ma TV OLED 120Hz.

Future Racer bardzo zyska na 240Hz na OLEDach i nawet na lepszych.

Im lepsze uczucie tych niesamowitych prędkości, tym lepiej. Tu nawet nie tylko frame persistence się przyda, ale i więcej fps. Lepiej czuć ruch w Redoucie w 120Hz niż w 60Hz, jak grałem w 3D Vision 2 (co oznacza żyletę w ruchu czy to 120Hz czy 60Hz)  a tym bardziej, jak gracze przesiądą się na wyświetlacze noszone (za dekadę 2x4K 480Hz może być tańsze niż tani telewizor, a dawać 120", świetną jakość i do tego perfekcyjne 3D) 

Także pewnego dnia myślę, że ten problem odpadnie.

 

Zostanie jednak inny: poziom developerów. Moim zdaniem 30-20 lat temu mieliśmy znacznie więcej 

- pasjonatów

- geniuszy

- najwyższej klasy fachowców od wszystkiego - gameplay, map design itp. 

- większą swobodę twórczą odnośnie oprawy. Dziś wszędzie mamy wspólny mianownik: realizm oświetlenia" + jakieś gówniane shadery ala ten w Borderlands. Jak sama nazwa wskazuje: future racer, ja bym chciał śmigać po trasach innych niż cokolwiek co widziałem wcześniej. W końcu przyszłość może oznaczać wszystko - od innych planet, architektury, aż po inne światy. Tymczasem Wipeout z PS2 ma fajniejsze i bardziej "futurystyczne" trasy niż nowoczesne future racery z realistycznym światłem.

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano
8 godzin temu, VRman napisał(a):

Spodziewam się stopniowego powrotu gatunku na szczyt, wraz z tym jak typowy telewizor przeciętnego gracze będzie sobie lepiej radził z ruchem.

Nie ma na to IMO szansy, bo to nie jest problem obrazu, ale małej popularności samego gatunku. Klasyczne samochodówki zdecydowanie dominują, wychodzą ich dziesiątki, setki, w tym wysokobudżetowe produkcje. Future racery to raczej ciekawostki pokroju Fast RMX/Redout, najczęściej indyki. Przeznaczone dla wąskiej grupy zapaleńców, a i tak oferujące stosunkowo ubogą zawartość. SW:GR, na papierze większy, nic tutaj nie zmieni. Zwłaszcza że na pierwszych materiałach nie wygląda na tytuł szczególnie dopracowany. 

  • 1 miesiąc temu...
  • 1 miesiąc temu...
  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Weź może doczytaj, a nie walisz farmazonami, co? Zarząd HFPC, kierowany przez Macieja Nowickiego, uznał podstawy prawne odsunięcia Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego za wątpliwe.   Rada Fundacji nie zgodziła się z tą oceną. Hanna Machińska twierdziła, że podstawa prawna działań Anny Korwin-Piotrowskiej była jasno określona.   Z ośmioosobowej Rady odeszło chyba już w sumie 7 osób, m.in. Andrzej Rzepliński, Wojciech Sadurski, Mirosław Wyrzykowski i Hanna Machińska, bo nie zgadzali się z wydaną opinią wydaną zarządu pod kierownictwem Macieja Nowickiego.
    • Coś tam jednak w tym Cyberpunku dowieźli i pod względem ruchu pieszego i zachowania samochodów. Szczególnie jak włączasz muzę i jedziesz przed siebie. A nie zatrzymujesz się na skrzyżowaniu i liczysz samochody za tobą albo obserwujesz je przez lunetę albo kiroshi x 4.
    • Ale w czym problem, przecież TK nie jest niezależnym sadem od dekady.
    • Dobrze Panie oświecony. Twoja super uber hiper hop do przodu Rosja prawie 5 lat prowadzi 3 dniową operację specjalną z krajem skorumpowanym i upadłym.
    • W nawiązaniu do tego co wcześniej pisałem: a może chodzi o to?  https://wiadomosci.wp.pl/tk-moze-orzec-ws-prezydenta-konstytucja-przewiduje-taki-mechanizm-7346996595747264v   Jeśli tak to jednak PO wywoła wojnę domową, a nie PiS Xdddd   @KiloKush za wcześnie o tym przesądzać. Minęło dopiero parę dni. Zarówno Prezydent jak i Prezes TK mogą jak najbardziej się poskarzyć do organów UE. Mamy już zamieszanie z Helsińską Fundacją Praw Człowieka, która wydała opinię, że ten tryb zawieszenia narusza prawa człowieka. Po czym.... zawieszono ludzi co wydali tą opinię... Xdd   Ale TSUE to jest sąd. Nie wiem dokładnie czy odwołanie/skarga powinna iść do TSUE czy Komisji Europejskiej. Tego nie wiem. W przypadku kar dla Polski za czasów PiS - ówczesna władza była wiele razy wcześniej wzywana do przywrócenia praworządności i dopiero potem po paru latach były kary.    Odwołanie urzędującego Prezesa TK uzasadniane nawet przez prawników i byłych szefów TK "stanem wyższej konieczności" albo tekstem: "inne drogi nie było" jest terminem potocznym, a nie prawnym. Wszyscy już przyznają, że to się odbyło bez podstawy prawnej. Wg Camisa pisałem "brednie". Więc teraz już wszyscy mówią "brednie" a on jeden nie...  Bowiem wszyscy mówią, że to działanie nielegalne. Uzasadnienie potrzebami społecznymi czy "innej drogi nie było" to nie są żadne podstawy prawne. Uważam, że jeśli by to rozpatrywał TSUE to by nakazał przywrócenie obecnego Prezesa TK a wszystkie przyszłe wyroki TK uznał także za bezprawne. Generalnie tylko obecnie reset proponowany przez Konfederację jest w stanie to naprawić. Bo również wcześniejsze składy TK, orzeczenia itd działały bezprawnie. Tak samo INSN czy sędziowie powołani przez neoKRSK. To są wszystko sprawy na reset i dogadanie, szczególnie, że KO nie ma swojego Prezydenta. Ale widać im - zarówno PO jak i PiS nie zależy na rozwiązaniu sprawy tylko na podgrzewaniu wojny.   Prezydent nie przyjmując ślubowania dopuścił się deliktu konstytucyjnego, ale opierając się na literalnym brzmieniu tego przepisu można się na siłę upierać, że to nie sędziowie. Choć oczywiście to jest wbrew całej nauce prawa. Tym nie mniej jakiś tam punkt zaczepienia, słaby, bardzo słaby ale jest. Ale tu nie ma po prostu absolutnie nic. Po za tym nieodebranie od sędziów ślubowania czy nawet nie dopuszczenie do orzekania ma zupełnie inny ciężar gatunkowy niż zamach na konstytucyjny organ państwa jakim jest TK... Ale ja już miałem tu nie pisać bo i tak nie ma zrozumienia, a ktoś mi napisał, że TK to to samo co warzywniak... Więc nie ma co pisać... Być może ludzie muszą się na własnej skórze przekonać czym jest anarchia i brak rządów prawa to wtedy pewne rzeczy ogarną.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}