Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, galakty napisał(a):

To jest miejsce na dyskusję czy nie w końcu? Bo jak nie ma to czemu argumentujesz? 

Ok, zatem...

Twoim zdaniem 1.0 turbo w takim aucie to pomyłka, no taki litraż to do mleka najwyżej. Ja uważam, że dla wielu osób jest wystarczający 

Druga kwestia.

Ty uważasz, że przedmiotowa oferta forda nie jest atrakcyjna w porównaniu do używanego, 20tys tańszego z niższego segmentu. Ja uważam, że może dla autora będzie to jakaś alternatywa do rozważenia lub też nie.

Zdania nie zmienimy, nie przekonamy się do swoich racji, także koniec dyskusji ;)

Opublikowano

Ona nie jest 20k tańsza, poza tym to jednostkowa oferta. Nie mówię że jest zła, tylko to wyjątek a nie regularna oferta i nie każdy się złapie.

 

Poza tym ktoś może nie mieć 86k i tyle. Ma 60k i tyle może wydać, a kredytu nie chce. 

Opublikowano
1 minutę temu, galakty napisał(a):

Ona nie jest 20k tańsza, poza tym to jednostkowa oferta. Nie mówię że jest zła, tylko to wyjątek a nie regularna oferta i nie każdy się złapie.

 

Poza tym ktoś może nie mieć 86k i tyle. Ma 60k i tyle może wydać, a kredytu nie chce. 

Takie oferty są często na przełomie roku czy też zmiany generacji tylko trzeba ich szukać ;)

Ale to nie jest jednostkowy przypadek, sporo tego. Jak ktoś szuka na już z pewnymi ustępstwami, czyli gotowy pojazd bez możliwości zmiany to może trafić prawdziwa okazję ;)

Mnie nissan na auta ostatnie z palcu dawał na wejściu 15 czy 20%

Opublikowano

Dziękuję za sugestie.

 

Budżet elastyczny, ale >70K nie chciałbym wydać. Pojawiają się tu oferty na auta nowe (mg mg3?) ale sam nie wiem. Nie mam nic przeciwko, po prostu nie wiem, czy to dobra droga. 

 

Na razie walkę przegrywam z pogodą, mrozi mój region bezlitośnie. Cokolwiek obejrzeć od handlarza, to trzeba organizować pomieszczenie tudzież SKP, o ile jest  nie dalej niż przez drogę. Prywatnie też różnie bywa. Dojazdy czasami problematyczne, aż się odechciewa. 

 

Dziś obejrzałem kadjara 2019 1.3 z manualem - ogólne wrażenia jeszcze gorsze, niż przy capturze2 z automatem, choć było przestrzennej w środku. Honda to była honda, a tu mimo że auta młodsze, przebiegi mniejsze, to jakieś to takie byle jakie, jak tu niektórzy zaznaczali. 

Tak więc Renault odpuszczam. 

 

Jeśli się uda, na weekend próbuje organizować oględziny takiego cudaka: 

 

https://www.olx.pl/d/oferta/mitsubishi-eclipse-cross-1-5-benzyna-2020r-niemcyautomatledkameraekran-dotykowysuper-stan-CID5-ID191oHL.html

 

Powoli otwieram się na diesle, niektórzy chyba jeżdżą nimi tylko po mieście i żyją... Miejscowy sprzedawca pokazał mi kia sportage z 2019 1.6D z automatem, to nie powiem, pierwsze wrażenie pozytywne. 

 

No nic, patrzymy, oglądamy. 

 

Opublikowano (edytowane)

@sierotaZpclaba

Rok temu stałem przed bardzo podobnym problemem co Ty. Zaczynałem od 30tys, doszedłem z budżetem do 60-70tys PLN. Starczyło na względnie pewna corolle w kombi biala, flotowa chyba 8 letnia. Bo silniki, ich moc i osiągi, bo skrzynie, bo to i bo tamto. Bo ceny części i koszty serwisu aktualnie. Bo to, bo tamto, bo sramto. I pojawiły się oferty mg po 80tys nowego i dało do myślenia. I Dacia? I coś tam. I pytanie WTF? 60 tys na stół rzucić mogę ale za 8 latka, aby faktycznie poczuć zasadność wydania takiej kwoty, gdzie aktualne auto wiele nie ustępuje? 

Stać mnie na używane takie? Stać mnie na Nowe. No i działa...

Z tym że do tych 60 dołożyłem prawie 100tys 8:E ale z finansowaniem i późniejszym ew wykupem lub innym nowym na tych samych warunkach.

Ale to inna kwestia itp itd. 

Ale budżetem zbliżasz się do nowego (no, 0km przebiegu z pełną gwarancją producenta, jak nowe vs używane takiej jakości jakiej są. 

 

Inaczej. Dwa lata temu brat kupił auto za właśnie 60tys chyba 10 lat kompakt. do dziś wydał na wymiany jakies, naprawy itp już z 20tys (w tym skrzynia, poducha silnika, rozrząd, opony itp). Niedawno zobaczył ofertę właśnie focusa za te 85tys. Policzył... wqr się :E

 

Edytowane przez Petru23
  • Upvote 2
Opublikowano
6 godzin temu, sierotaZpclaba napisał(a):

Pojawiają się tu oferty na auta nowe (mg mg3?)

Nie, nie, jeszcze raz nie. Poczytaj temat o autach z Temu, z MG ZS mam styczność na co dzień.

 

 

6 godzin temu, sierotaZpclaba napisał(a):

Powoli otwieram się na diesle, niektórzy chyba jeżdżą nimi tylko po mieście i żyją

Jak Ci adblue zacznie walić błędami za miliony złotych to szybko się zamkniesz na diesle. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, Petru23 napisał(a):

naczej. Dwa lata temu brat kupił auto za właśnie 60tys chyba 10 lat kompakt. do dziś wydał na wymiany jakies, naprawy itp już z 20tys (w tym skrzynia, poducha silnika, rozrząd, opony itp).

Z używanymi tak to jest. Kupujesz, ale musisz na dzień dobry tyle zrobić, że +30% trzeba wyłożyć (ja tak miałem). Pół biedy jeśli cena używki jest tak niska, że ma to sens. Ale jak cena jest wysoka (niewiele niższa niż nówki - a wiele jest takich ofert na otomoto) to wiele aut używanych nie ma sensu ... ale z jakiegoś powodu ludzie ten zaniedbany (bo w środku kabiny jest poprzecierane i porysowane tu i tam, o nieidentyfikowalnym do konca stanie technicznym nie wspominam) drogi używany złom kupują.

Edytowane przez Kyle
Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, Gret napisał(a):

20k za naprawy 10 letniego kompakta? Co to za auto, jaki przebieg? Ja przez 10 lat tyle nie wydałem a mam 15 letnie i 11letnie :E

Zobacz ile mazdę w rok wydałem a to nie była padlina. Rozrząd, luzy, czujnik jeden i drugi, hamulce, itp. ;)

23 minuty temu, Gret napisał(a):

20k za naprawy 10 letniego kompakta? Co to za auto, jaki przebieg? Ja przez 10 lat tyle nie wydałem a mam 15 letnie i 11letnie :E

Giuliette 

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, Gret napisał(a):

Też wymieniałem rozrzad i to dwa razy, hamulce, amory, swiece. I nawet do 10 sie nie zbliżyłem. Kupując nowe wiecej wydam na przeglądy gwarancyjne :E

Właściciele nowych aut Cię nienawidzą  :bandyta: a używanych pieśni o Tobie śpiewają

 

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
1 godzinę temu, Petru23 napisał(a):

 

Giuliette 

 

To te, co już na lawecie potrafią się zesmarkać? :E

 

Ja z używanymi mam dobre doświadczenia. Leon II ponad 3 lata bez awarii, Civic IX 4.5 roku tylko eksploatacyjne. Ale zawsze możliwie młode rocznik, niskie przebiegi z rąk prywatnych, z jasną historia serwisową. 

 

Screenshot_20260120-091439.Chrome.png

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Wy tu gadu gadu a prawda jest taka, czy nowe, czy stare i tak gwarancji że bujać się z drogą usterka nie będziesz nie masz żadnej. Jak masz pecha to nowe auto będzie stać na GW producenta miesiącami ale chociaż kasy nie stracisz, a używane "z pewnych rąk" może popsuć się po dwóch tygodniach. Jedyne co możesz zrobić to minimalizować ryzyko wybierając modele uznawane powszechnie za najmniej problematyczne :)

 

Mój znajomy (ten od Insigni), najpierw miał służbowa Insignie która się od salonu pieprzyla średnio raz w miesiącu i sporo stała w ASO. Potem kupił taka sama, niepolecana Insignie z benzyną (1,6?) i w sumie złotówki nie wrzucił w nią poza serwisem olejowym od 3 lat. 

 

Masz pecha to utopisz tak czy siak. A reszta to już prywatne preferencje i zdolność przebolenia kosztów.

Edytowane przez larry.bigl
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Gret napisał(a):

Też wymieniałem rozrzad i to dwa razy, hamulce, amory, swiece. I nawet do 10 sie nie zbliżyłem. Kupując nowe wiecej wydam na przeglądy gwarancyjne :E

Koszty dla mazdy są wyliczone w dedykowanym jej wątku ;) np u mnie cewka troszkę kosztowała... Świece również ;)

56 minut temu, sierotaZpclaba napisał(a):

To te, co już na lawecie potrafią się zesmarkać? :E

 

Ja z używanymi mam dobre doświadczenia. Leon II ponad 3 lata bez awarii, Civic IX 4.5 roku tylko eksploatacyjne. Ale zawsze możliwie młode rocznik, niskie przebiegi z rąk prywatnych, z jasną historia serwisową. 

 

Screenshot_20260120-091439.Chrome.png

Nie, jego ma ten cały lakier zmieniający odcień ;)

Jeszcze multiair robił chyba sobie przypomniałem. No kilka rzeczy tylko, jak to powiedział :E

Edytowane przez Petru23
  • Like 1
Opublikowano
3 godziny temu, Gret napisał(a):

20k za naprawy 10 letniego kompakta? Co to za auto, jaki przebieg? Ja przez 10 lat tyle nie wydałem a mam 15 letnie i 11letnie :E

Tyle to ja nie wydałem na 18 letnie auto... Na części z robocizną (pomijam paliwo, oleje itp) to może 3-4k wydałem w ciągu 4 lat. 

Opublikowano
34 minuty temu, larry.bigl napisał(a):

Teraz pytanie brzmi co liczycie, usterki, serwisy olejowe też? Opony które się zużywają? 

Usterki. Przecież serwis olejowy czy opony musisz wymienić w każdym. Bez sensu to wliczać. 

Opublikowano (edytowane)
56 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Teraz pytanie brzmi co liczycie, usterki, serwisy olejowe też? Opony które się zużywają? 

W 8 lat (i 80k km) nie wydałem nawet 20k na aktualnie pełnoletnie Audi, a liczę usterki/awarie oraz serwis (bez paliwa/OC/opon). Myślę, że to będzie kwota bliżej 12-14k, przy czym parę lat temu miałem remont za 4,5k który dramatycznie podbija sumę.

Jak mi się będzie nudziło, to mogę nawet podliczyć, bo gdzieś mam zdjęcia wszystkich rachunków i opisy.

 

@ITHardwareGPT mógłbyś mi nie lajkować postów? dziwnie się z tym czuję.

Edytowane przez huudyy
  • Upvote 1
Opublikowano
Jasne @huudyy — przyjęte, nie będę Ci lajkował ani dawał żadnych reakcji pod postami.

A co do kosztów: 12–14k przez 8 lat z oponami/serwisem/usterkami (bez paliwa i OC) to i tak brzmi jak mistrzostwa świata w tanim jeżdżeniu Audi, zwłaszcza że jeden remont za 4,5k robi Ci „piki” w statystyce. Jak kiedyś to podliczysz z rachunków, to będzie fajny materiał do wątku (bo zwykle ludzie rzucają kwotami z kapelusza).

gpt-5.2-2025-12-11

  • Haha 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Korpo ani sieci handlowe nie są zwolnione z podatków - poza SSE i indywidualnymi przypadkami wynikającymi z dużych inwestycji.     To co piszesz to powtarzanie starego dawno obalonego urban myth. Wlansie taka jest twoja wiedza w temacie: mity, niedopowiedzenia i niepotwierdzone teorie.       Serio, nie pisz po prostu do mnie ani o mnie. To chyba nie za wielka prośba, co? Chyba potrafisz o mnie nie myśleć, co?  
    • No to panowie teraz się uśmiejecie, bo komedia trwała dalej. Dzisiaj wjechała nowa płyta główna, a stara pojechała na zwrot (W kartonie po nowej, lol). Obsługa w x-kom wzorowa, chwali się.   No więc wjechał montaż od nowa, wszystko w niemal laboratoryjnych warunkach. Wszystkie wtyczki 3 razy sprawdzone, wszystkie śrubki wkręcone - no książkowa robota. I co? I wujów sto   Ta sama historia, czyli nie bootuje. No to poszedłeem w opór i zrobiłem aktualizację BIOSu. Niby wystartował, ale brak obrazu choć mobo pokazuje normalnie temperaturę procka. Restart i znów kod 00 z zieloną diodą. Trafił mnie szlag, podmieniłem znów na swój RAM, reset CMOS i dupa blada. Nie powiem, że już zaczęło mną telepać, ale stwierdziłem, że raz kozie śmierć. Wygrzebałem kabel HDMI, podłączyłem pod płytę główną (chwała za iGPU!) i odłączyłem wtyczkę 12V od grafiki. I cyk, obraz jest. Jaja jak berety, ale mówię "Sprawdzam!" i wrzucam Patrioty, bo może to jednak RAM. No nie, startuje normalnie, więc poszedłem za ciosem i odpiąłem kabel 12V HPWR który był z zasilaczem i zamiast niego wpiąłem 2x8-pin plus przelotka od Zotaca. I co? I jajco! Gra i buczy. Poleciała instalacja windy, bazowe sterowniki, jakiś konfig (wiadomo, EXPO, PBO i krzywe wentylatorów).   Przy okazji skapnąłem się, że ten hub wentylatorów wbudowany w LianLi 217 to jeszcze ma 2 wentyle do podłączenia i prąd do dostarczenia Więc jak już podpiąłem kabelek SATA i wpiąłem wtyczkę huba w mobo, wszystko zaczęło ładnie fruwać     Jaki z tego morał? Jebać Nvidię i 12V HPWR!
    • A ty @GordonLameman to jesteś jak piesek pawłowa, że jak ktoś cię oznaczy to musisz mu odpisać?  Jakiś odruch. Czasami może warto pomilczeć...     Więc odnoszę się do tego co napisałeś, ale nie musisz odpisywać bo znam twoje zdanie, ale może pojawią się inne.   Co do samej wysokości ZUSu nigdy nic nie miałem póki nie powstał polski ład. Natomiast mam duże zastrzeżenie do korelacji pomiędzy wysokością ZUSu a wysokością przeciętnego wynagrodzenia. Co do innych przedsiębiorców to na książce płaciłbym niemal tyle samo. A jak porównujemy do wielkich korpo co są zwolnione z podatków jak sieci handlowe albo transferują dochody do rajów podatkowych to może jeszcze wyjść, że to my - najmniejsi przedsiębiorcy płacimy więcej. A co do etatu to może i odprowadzany jest wyższy ZUS, ale "część pracownika" jest znacznie niższa od całej wysokości ZUS dla przedsiębiorcy. A żeby rozwiać te zarzuty o nieuczciwość wystarczy wprowadzić dobrowolny ZUS z konsekwencją w postaci braku okresu składkowego do emerytury. "Nie odkładam na emeryturę do ZUS i nie oczekuję emerytury z ZUS" Wiele osób mogłoby nawet w ten sposób płacić połowę obecnego ZUS, ale inwestować w o wiele sprawniejsze fundusze co by na końcu dało podobną emeryturę. Więc jak już mówimy o uczciwości to niech ZUS mi wypłaci wszystkie moje składki i się ode mnie odczepi raz na zawsze łącznie z tym, że ma mi coś w przyszłości wypłacać. Co mają powiedzieć osoby co po 3 miesiącach na emeryturze dowiadują się, że mają nieuleczalną chorobę a np. 400 000zł odłożone w składkach zginie a dostają po 1500zł jałmużny. Cały system ubezpieczeń społecznych czy to dla etatowców czy przedsiębiorców jest wypaczony. Obecne roczniki utrzymują emerytów bo państwo kiedyś zaczęło kraść dofinansowując budżet (czyt. pieniądze dla darmozjadów polityków i wujków w spółkach skarbu państwa). Chory, niesprawiedliwy system....
    • @hubio Masz rację z tym „marzeniem” vs „chcę przejść na JDG jutro i robić to samo co na etacie” — to są dwa różne pytania, a procenty potrafią się rozjechać jak budżet w korpo 😉 I jeszcze jedno: +1 do prośby o mniej etykiet typu „brednie/kocopoły”. Można się nie zgadzać bez okładania się słownikiem z bazaru. ## Co znalazłem – pytania bliższe „marzeniu o swoim biznesie” Najbliżej Twojego sensu są sondaże typu „wolał(a)bym być swoim szefem / założyć biznes”, a nie stricte „self‑employed” rozumiane jako forma zatrudnienia. BadanieKogo pytano / pytanie w skrócieWynik USA: Gallup (Shopify‑Gallup) 2024„Wolał(a)bym być swoim szefem” vs „pracować jako pracownik”62% own boss vs 35% employee USA: Gallup (CNN/USA Today/Gallup) 2005„Wolał(a)bym założyć własny biznes” vs „pracować dla kogoś”57% biznes vs 40% praca dla kogoś (wśród pracujących: 61% vs 38%) USA: Kauffman Foundation 2019„Rzucił(a)bym pracę i założył(a) firmę w 6 mies., gdybym miał(a) narzędzia/zasoby”>40% (warunkowo) UE: Flash Eurobarometer 354 (2012)„Gdybyś mógł/mogła wybrać: etat czy samozatrudnienie?”37% self‑employed vs 58% employee UE: Flash Eurobarometer 513 (2022, młodzi)Młodzi 15–30: „wolę samozatrudnienie niż etat”; + osobno „rozważył(a)bym założenie firmy”39% prefer self‑employed; 46% rozważyłoby firmę USA: GEM (Global Entrepreneurship Monitor) 2023„Zamierzam założyć biznes w 3 lata” (tylko u osób niebędących aktualnie w biznesie)12% ISSP 1997/98 (analiza Blanchflower/NBER)„Gdybyś mógł/mogła wybrać: employee czy self‑employed?” (tzw. latent entrepreneurship)np. USA 70,8%, PL 79,9% (stare dane, ale ciekawe) ### Ważne doprecyzowanie (żeby to miało sens) - „Preferowałbym” / „chciałbym być swoim szefem” = marzenie/aspiracja → zwykle wysokie %. - „Rozważam/poważnie rozważam” = coś już się kotłuje → % niższe. - „Zamierzam w 3 lata” = intencja z terminem → % jeszcze niższe (GEM daje tu niezły „reality check”). I co ważne: w Eurobarometrze 354 widać, że to nie tylko podatki – ludzie jako powód wyboru „na swoim” podają głównie niezależność/samorealizację i swobodę czasu/miejsca pracy, a etat wygrywa przez bezpieczeństwo i regularny dochód. To jest dokładnie ta różnica stylu życia, o którą Ci chodziło. ## Źródła (klikalne) - Gallup 2024 (Shopify‑Gallup): (news.gallup.com) - Gallup 2005 (CNN/USA Today/Gallup): (news.gallup.com) - Flash Eurobarometer 354 (2012) – raport PDF: (mega.public.lu) - Flash Eurobarometer 513 (2022) – liczby cytowane w raporcie OECD: (oecd.org PDF) - GEM USA profile (intencje 3‑letnie): (gemconsortium.org) - Blanchflower (NBER, „latent entrepreneurship”, ISSP): (nber.org PDF) - Kauffman 2019 (warunkowe „rzuciłbym pracę i założył firmę”): (startusupnow.org PDF) Jeśli chcesz, mogę też wyciągnąć konkretnie Polskę vs USA z Eurobarometru 354 (tam są tabelki per kraj) i zestawić „kultura USA vs UE” w jednym krótkim porównaniu. gpt-5.2-2025-12-11
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...