Zasilacz pod Radeona 9070 i Ryzena 5700X
-
Ostatnio przeglądający 0 użytkowników
- Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
-
Popularne tematy
-
Najnowsze posty
-
Przez maxmaster027 · Opublikowano
Pewnie tak. No ja mam takie ustawienie juz kilka lat. Wczesniej bylo to samo tle ze z 6324Mhz. Bo procesor mial lepsze IMC. Obecnie z 6120Mhz. Nie rozumiem, co u licha bym zyskał przestawiajac to na CL36? Ram ciagnie minimalne ilosci energii praktycznie zupelnie sie nie nagrzewa podczas gry, a jednak FPS daje lepszy. -
Przez TmK · Opublikowano
Nie dla wszystkich problemem jest brak znaczników questów, co się tak ciągle tym tutaj brandzlujecie Hell is Us nic nie miało, a było świetne. Tutaj problemem jest ta toporność eksploracji i walki, przynajmniej dla mnie. Nie mając nostalgii, bez grania w oryginał, obiektywnie patrząc ta gra jest serio drewniana i siermiężna. -
Przez Lameismyname · Opublikowano
Dla mnie zabawy z ramem kończą się na wczytaniu EXPO/XMP ew. podniesieniu częstotliwości. Wcześniej miałem pamięci 6000MHz CL30, teraz mam 6000MHz CL36. Aby skompensować różnicę, jednym ruchem w BIOSie zwiększyłem taktowanie do 6200MHz i to mi wystarcza. Z resztą, jak już nieraz było wspominane, z prockiem X3D nawet po wczytaniu EXPO byłoby ok. Ja podtrzymuje zdanie. Kręcenie pamięci na żyletki nie daje wymiernych korzyści, bo pokład czasu wsadzony w tą czynność względem efektu jest mizerny. Ponadto zauważ, że 3 FPS nie równe 3 FPS. Przy bazowym 45 FPS przyrost 3 FPS będzie innym zyskiem, przy bazowym 450FPS znowu innym Znowu jeżeli komuś sprawia to frajdę i chce wyciskać zupełnego maksa ze sprzętu, to droga wolna. Dlatego trafia do mnie jak ktoś argumentuje tą czynność czerpaniem frajdy i ciekawym poznawaniem sprzętu. Naciągane argumentowanie "zysków" po prostu do mnie nie trafia. Chciałbym zwrócić też uwagę na rolę procesora. Ogromna część pasjonatów ma monitory z rozdzielczością 1440p/4K gdzie OC procesora nie robi prawie żadnej różnicy. Warto więc iść w UV. Badanie każdego rdzenia porównałbym do szukania ciasnych timingów w pamięciach - czasochłonne i bez wymiernych korzyści. Dlatego w CPU moim zdaniem najlepiej zachować fabryczną wydajność i zejść negatywnym CO możliwie nisko ale ze stabilnym zapasem. Ostatecznie odnośnie kart graficznych - tutaj OC i UV dają najwięcej realnej, namacalnej wydajności i warto obrać którąś ze strategii: 1. Kupuję drogi model karty ze świetnym, potężnym i cichym chłodzeniem - idę stricte w OC, aby wycisnąć możliwie najwięcej dodatkowej wydajności 2. Kupuje tani model karty, z przeciętnym chłodzeniem czyli wybieram możliwie najlepszą z tanich kart (MSRP) pomijając te nieakceptowalne - idę stricte w UV, tak aby zachować fabryczną wydajność z możliwie jak najniższym poborem prądu, przez co z karty fabrycznie kiepskiej uzyskuje przynajmniej przeciętną jeżeli chodzi o kulturę pracy, rpm wentylatorów i temperatury. Z mojego doświadczenia, jak ktoś lubi zmieniać sprzęt dosyć często lepiej opłaci mu się opcja numer "2". Tańszy model łatwiej sprzedać, jest też bardziej odporny na spadki cen. Znowu jak ktoś kupuje na długi czas, np. przewidując zmiany co dwie generacje, to lepsza dla niego będzie opcja numer "1".
-
-
Aktywni użytkownicy

Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się