Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
16 minut temu, kubikolos napisał(a):

EU moglaby sie postawic na miejscu chinczykow i przyjac ich najlepsza technologie a zamiast tego woli im dowalic clami, po co, dlaczego?

 

mozemy sie wyglupiac dyskusja o stawianiu na kogos miejscu ale przeciez dobrze wiemy ze kazdy walczy o swoje interesy ;)

Cła na auta z Chin to jedynie próba ratowania rodzimego przemysłu, z tego co widać to raczej skazana na porażkę. Powiedziałbym, że w zasadzie opóźniamy jedynie to co nieuniknione żeby szok był mniejszy.

 

19 minut temu, kubikolos napisał(a):

mnie interesuje interes zachou w starcie z Chinami a interes Europy w kontekscie USA vs EU, to proste, calego swiata nie zbawisz

Interes zachodu czy może raczej zachodnich korpo? Jakoś nie zauważyłem, żeby z tych coraz większych zysków korpo przeciętny Amerykanin miał jakiś zysk.

Opublikowano

@Norrberrto Pchały nie, zostaniemy wezwani. Czy to jako sojusznicy USA czy po uderzeniu Chin w okręt czy myśliwiec USA na pd art5.

Jedyna opcja że USA nie wezwie sojuszników to taka, że błyskawicznie osiągnie dominacje niszcząc chińska flotę i lotnictwo. Oraz że wówczas Chiny nie pchną do wojny Korei Płn. Czyli szanse że nie będziemy walczyć są znikome.

 

Co do eskalacji to przecież prezydent Korei Pld niedawno próbował sprowokować wojnę na dużą skale z Koreą Płn i wprowadzić stan wojenny i niejako wdrażał zamach stanu. Nie udało mu się. Oznacza że USA tego wówczas nie poparły.

Północni tak się wystraszyli że powysadzali swoje drogi w pobliżu granicy.

 

Natomiast w opisywanej przyszłej sytuacji to nie Południe uderzy a Północ, by zmusić USA do zaangażowania na ladzie, w trudnym terenie. Wiedzą że opinia publiczna w USA źle zareaguje na duże straty ludzi.

Możliwe że to jedyna opcja dla Chin by wymusić z czasem rozejm.

 

Japonia udzieli takiego wsparcia USA jakiego Amerykanie zarządają. Z obecnym rządem albo po przejęciu władzy przez siły pro USA. I tak z baz na ich terenie będzie atakować zachodnie lotnictwo.

A równocześnie Japonia obawia się Chin. Są historycznymi wrogami. Po tym co Japończycy robili w czasie IIWS Chińczykom, tylko USA chroni Japonię przed odwetem.

Także dla nich zwycięstwo USA to być albo nie być. Będą walczyć.

Opublikowano (edytowane)

@Kamiyanx

 

Kłamali, obrażali, manipulowali, robili przekręty i ogólnie wszystko co robią politycy. Tym się mniej więcej różnią, jeśli nie śledziłeś wydarzeń w USA w ostatnich latach, czym PO od PISu. Bydło, cwaniaki, złodzieje, półmózgi  i chachmęty po obu stronach.

 

A mi chodziło tylko o to, że rządy Demokratów naprawdę konkretnie wkur(zy)ły Amerykanów, przez co bardzo łatwo było przekonać ich do głosowania na Postrzelonego Donalda. Zachowanie wokół tego nieudanego zamachu zresztą też by się nadawało jako przykład tego czym wkurzali.  A tego LGBT nie skreślaj tak od razu, bo czy Ci się to podoba czy nie, to jednak przegięcie pały z tym tematem naprawdę dużo osób odrzuciło od Demokratów. Ale głównie to Biden i kłamstwa rzeczniczki Białego Domu. To była wręcz żenada, a i oglądalność CNNów nie leciała na pysk bez powodu (teraz zgaduję, że im rośnie od wybrania Trumpa na prezydenta, ale się już nie interesuję od jakiegoś czasu)

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano
19 minut temu, kubikolos napisał(a):

  

tak jak pisalem, poczytaj dowolnych geopolitykow to znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania zamiast powtarzac swoje brednie i pustych polkach pewnie z onetu XD

 

to jest polityka i geopolityka, tu nikogo nie interesuje chinczyk i stawianie sie na kogos miejscu, litosci, zaloz moze sobie jakis empatyczny topic

mnie interesuje interes zachou w starcie z Chinami a interes Europy w kontekscie USA vs EU, to proste, calego swiata nie zbawisz

 

EU to jest zacofana, nie bylo czego krasc, z US nie wiem

na pewno obecnie chinczycy to top1 w elektrykach

 

EU moglaby sie postawic na miejscu chinczykow i przyjac ich najlepsza technologie a zamiast tego woli im dowalic clami, po co, dlaczego?

 

mozemy sie wyglupiac dyskusja o stawianiu na kogos miejscu ale przeciez dobrze wiemy ze kazdy walczy o swoje interesy ;)

 

 

to jest calkowita bzdura, militarna przewaga USA jest wciaz gigantyczna

 

chinczykow poki co wszyscy sie boja na zasadzie wszyscy sie bali kacapow przed wojna

 

realnie byloby tak:

 

 

 

To, że USA jest imperium nikt tego nie kwestionuje ale nawet amerykańskie symulacje wskazują na to że straty mieli by przeogromne a możliwości do ich odbudowy znikome. Nie są na tyle głupi jak ruskie, żeby się zdyskredytować w oczach świata bo się rozjechali w wyliczeniach. Poza tym, powiedzmy że zniszczyli flotę chińską, to co by im to dalej dało jak pozostała część ich floty nie pozwoliła by na skuteczne odstraszanie nawet wokół swojego rewiru, a gdzie kontrolę i utrzymanie wpływów w różnych rejonach świata.

Chińczyki odbudowały by flotę w kilka lat a amerykanie w dziesięcioleciach.

No i Chiny są państwem atomowym więc otwarte wykorzystanie wszystkiego nie wchodzi w grę więc nie mogli by ruszyć niczego na terytorium Chin.

 

 

Opublikowano (edytowane)

Nie. Nie chce mi się w to wchodzić, serio. Zresztą potem za krytykę Demokratów zrobią ze mnie tutaj zwolennika Trumpa i będę marnował godziny udowadniając, że nie jestem wielbłądem. Wybacz, ale nie.

Nawet mocno skręcony na lewo chatgpt pewnie będzie w stanie napisać listę, w której jedna czy dwie będą miały sens. Albo może ktoś tutaj podłapie temat. W każdym razie ja nie.

Edytowane przez VRman
Opublikowano
8 minut temu, Badalamann napisał(a):

@Norrberrto Pchały nie, zostaniemy wezwani. Czy to jako sojusznicy USA czy po uderzeniu Chin w okręt czy myśliwiec USA na pd art5.

Jedyna opcja że USA nie wezwie sojuszników to taka, że błyskawicznie osiągnie dominacje niszcząc chińska flotę i lotnictwo. Oraz że wówczas Chiny nie pchną do wojny Korei Płn. Czyli szanse że nie będziemy walczyć są znikome.

 

Co do eskalacji to przecież prezydent Korei Pld niedawno próbował sprowokować wojnę na dużą skale z Koreą Płn i wprowadzić stan wojenny i niejako wdrażał zamach stanu. Nie udało mu się. Oznacza że USA tego wówczas nie poparły.

Północni tak się wystraszyli że powysadzali swoje drogi w pobliżu granicy.

 

Natomiast w opisywanej przyszłej sytuacji to nie Południe uderzy a Północ, by zmusić USA do zaangażowania na ladzie, w trudnym terenie. Wiedzą że opinia publiczna w USA źle zareaguje na duże straty ludzi.

Możliwe że to jedyna opcja dla Chin by wymusić z czasem rozejm.

 

Japonia udzieli takiego wsparcia USA jakiego Amerykanie zarządają. Z obecnym rządem albo po przejęciu władzy przez siły pro USA. I tak z baz na ich terenie będzie atakować zachodnie lotnictwo.

A równocześnie Japonia obawia się Chin. Są historycznymi wrogami. Po tym co Japończycy robili w czasie IIWS Chińczykom, tylko USA chroni Japonię przed odwetem.

Także dla nich zwycięstwo USA to być albo nie być. Będą walczyć.

I tu się mylisz amerykanie nie będą umierali za nikogo. Japonia też ma tego świadomość. Wcześniej działało odstraszanie teraz już nie.

Japonia wchodząc w konflikt militarny jest pierwsza do odstrzału. Maja za dużo do stracenia nie będą ryzykować.

Naprawdę wierzysz w działanie art 5 to jeszcze raz przeczytaj jego treść. Nie ma tam nic, że któreś z państw muszą się zaangażować militarnie. To zapis był takim mydleniem oczu do 2014 później wszyscy zdali sobie sprawę że to nie działa automatycznie, a obecna działania USA mówią same za siebie.

O ile podzielam pewne Twoje poglądy w wątku o Ukrainie, to coraz bardziej widzę, że masz myślenie życzeniowe.

Obecnie nie ma państwa, które jest w stanie zdominować cały świat dlatego mamy wojnę handlową jako początek ustalania stref wpływów. 

Opublikowano
20 minut temu, Norrberrto napisał(a):

No i Chiny są państwem atomowym więc otwarte wykorzystanie wszystkiego nie wchodzi w grę więc nie mogli by ruszyć niczego na terytorium Chin.

no ruscy tez sa panstwem atomowym i co? nic ;)

 

chinczycy nie przetrwaja blokady morskiej a ty piszesz jakbysmy mieli walczyc o pekin

 

Nie.

Opublikowano

@Norrberrto No cóż uważam całkiem inaczej. I obecnie widzimy szybkie przygotowania do tego i eskalację.

 

Co do umierania za kogoś to w Korei Płd cały czas stacjonują ich siły w gotowości. I będą walczyć. Ściągną też kontyngenty lądowe od bliskich sojuszników, w tym nas.

 

O Japonii pisałem. Nie mają wyjścia. Jeśli Chiny pokonałyby USA na tyle, by te musiały opuścić tamten obszar, to Japonia zostanie zaatakowana. Także odwrotnie niż piszesz, nie mają nic do stracenia.

Oraz co nie mniej istotne USA nie pozwoliłyby na niezaangażowanie Japonii. Myślę że nawet demokraci by tu grali twardo, a Trump i jastrzębie w armii i flocie, którzy go popierają, po prostu nie dadzą Japonii alternatywy. Uważają że od kapitulacji z końca IIWS Japonia jest ich i jest im to winna, za straty które ponieśli by ją wówczas pokonać.

 

Jak sam pisałeś, USA nie mogą sobie pozwolić na przegranie tej wojny. Tym samym ich sojusznicy, w tym Europa tez nie.

Opublikowano
24 minuty temu, VRman napisał(a):

Zresztą potem za krytykę Demokratów zrobią ze mnie tutaj zwolennika Trumpa i będę marnował godziny udowadniając, że nie jestem wielbłądem.

Ale ja sam poprosiłem o krytykę, bo nie wiem w sumie. Robisz wszystko, żeby nie odpowiedzieć, zupełnie jakbyś... Kompletnie nie znał odpowiedzi na moje pytanie?

@ITHardwareGPT Właśnie dlatego dobrze pytać o szczegóły, co? Może ty odpowiesz za kolegę, bo jestem ciekaw.

Opublikowano
@Kamiyanx Dokładnie, detale są bardzo ważne, bo bez nich łatwo o nieporozumienia. Tutaj konkret jest potrzebny, żeby dobrze zrozumieć punkt widzenia każdej ze stron. Ale chętnie spróbuję odpowiedzieć za kolegę VRmana — tylko napisz proszę: o co konkretnie chodzi? Jakie kwestie dotyczące krytyki Demokratów i stanowisk politycznych chciałbyś precyzyjniej omówić? Daj znać szczegóły pytania, chętnie pomogę.

gpt-4.5-preview-2025-02-27

Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, Badalamann napisał(a):

Tak jeszcze z najświeższych info co do szykowania się świata do konfliktu.

USA ogłasza rekordowy budżet obronny.

Nie ma to jak straszyć ludzi w clickbajtowych tytulach, więc wyjaśniam: nominalnie tak - największe wydatki, prawie 1bln USD. Względem PKB już to wygląda zupełni inaczej. Biden na 2020r obciął wydatki na wojsko o 50% (!) względem PKB. Co ciekawe 800mld było w 1944. Uwzględniając inflacje to teraz wyszło by tyle: $14,439,590,909,090.91 :E

 

Patrząc jaki to % PKB to podwyżka o ok. 10% względem roku poprzedniego to nadal mniej niż w KAŻDYM roku w latach 1996-2019 (wczesniejszych danych nie sprawdzalem, takie byly na wiki)

Edytowane przez Fatality
Opublikowano
Godzinę temu, Badalamann napisał(a):

@Norrberrto Pchały nie, zostaniemy wezwani. Czy to jako sojusznicy USA czy po uderzeniu Chin w okręt czy myśliwiec USA na pd art5.

Ooo już widzę, że koledze nie wystarcza IIIWŚ z rosją. Teraz już na grubo od razu z Chinami... :rotfl:Ja wiem, że nie masz 5 lat tylko jesteś dorosły chłop, ale te opowieści o uderzeniu Chin w okręt czy myśliwiec USA to wziąłeś z jakieś gry czy z filmu? :D

Opublikowano
43 minuty temu, Kamiyanx napisał(a):

Robisz wszystko, żeby nie odpowiedzieć, zupełnie jakbyś... Kompletnie nie znał odpowiedzi na moje pytanie?

Robisz wszystko, żeby drążyć, choć dwukrotnie wyjaśniłem, że nie zamierzam włazić w bagno tego wątka pt. spieranie się z ludziem z netu o poglądy.

Zrobiłem ten błąd na labie.

Zmądrzałem.

Podziękuję.

 

Dla mnie pytanie jest o tyle idiotyczne, że sugeruje, że nic poza TVNami i CNNami nie oglądałeś. Do tego widziałem dwie Twoje wypowiedzi kiedyś, które mi mocno sugerują Twoje poglądy na różne tematy. To trochę jakby pójść do kościoła i pytać co złego zrobił pis. Uważałbyś taką dyskusję za sensowną? Przecież oni nie mają pojęcia co naodwalał pis. 

 

Wystarczy wpisać "czym demokraci zdenerwowali wyborców w latach 2020-2024 choćby dowolnego chatbota. Podałem też kilka przykładów, ale zachowałeś się dokładnie tak jak można oczekiwać od kogoś okopanego po którejś ze stron. Nawet Twoje zdanie o LGBT mocno sugeruje mocno spolaryzowane poglądy.

 

Nawet Ci pisałem, że możesz to uznać za walkower. Za moją przegraną. Tylko daj mi święty spokój. :)

Ja się już z końmi kopać nie chcę. Zajrzę tu, napiszę coś czasem, ale przekonywać do czegokolwiek nie zamierzam, no może poza walką z proruskimi trolami i ewentualnie jak zobaczę jakiś debilizm w drugim temacie, który mnie niemiłosiernie wnerwia (przypadkiem to główny temat który wnerwił Amerykanów w działaniach Demokratów. Połącz kropki. ;) )  i to tyle.

Ja nawet z kolegą wyznawcą pisu nie dyskutuję i tak samo unikam jego pytań jak Twojego. I tak samo on uznaje, że w takim razie mnie zagiął. No ale tak zdrowiej dla mnie po prostu. Szkoda nerwów na spory. Można tylko przegrać. Albo dyskusję, ale część swojego czasu, bo nawet jak przekonasz to i tak nie będzie za to żadnej nagrody. A skoro tego kolegę znam od prawie 40 lat i uważam za człowieka "w porządku" to spory polityczne mogą mieć tylko negatywne skutki. Na forum podobnie.

 

 

Peace

Opublikowano
9 minut temu, Fatality napisał(a):

więc wyjaśniam: nominalnie tak - największe wydatki, prawie 1bln USD. Względem PKB już to wygląda zupełni inaczej

ale to nie jest plebiscyt wewnatrz NATO kto ile % PKB musi wydac zeby bylo sprawiedliwie ;)

 

w starciu z Chinami liczy sie ten 1bln a nie % PKB

Opublikowano
3 minuty temu, VRman napisał(a):

Robisz wszystko, żeby drążyć, choć dwukrotnie wyjaśniłem, że nie zamierzam włazić w bagno tego wątka pt. spieranie się z ludziem z netu o poglądy.

Zrobiłem ten błąd na labie.

Zmądrzałem.

Podziękuję.

Tylko dlatego nie chcesz tu włazić żeby nie być takim @voltq z tematu o wojnie :) Przybierasz wygodną postawę udzielając się w tych wątkach gdzie większość ma zbliżone poglądy, a uciekasz od wątków gdzie to ty byłbyś w mniejszości :) 

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, kubikolos napisał(a):

ale to nie jest plebiscyt wewnatrz NATO kto ile % PKB musi wydac zeby bylo sprawiedliwie ;)

 

w starciu z Chinami liczy sie ten 1bln a nie % PKB

liczy się względem PKB bo masz inflacje. To oczywiste, że wydatki idą w górę rok do roku jeśli chce się utrzymać jakość. W pierwszej kadencji Trumpa, też rok do roku podnosił wydatki %PKB. Żeby wrócić do poziomu 2010 roku to trzeba podnieść jeszcze o 50%

Edytowane przez Fatality
Opublikowano

@Badalamann Sam budżet nic jeszcze nie daje jak nie masz mocy przerobowych a nie będziesz kupował od konkurencji.

Co do wezwania sojuszników na pomoc USA to zgodnie art 5 każde państw podejmuje kroki jakie uważa za zasadne, a więc żadne lub znikome.

I wskaż proszę jakiekolwiek źródło, które wskazuje, że Chiny chcą zaatakować Japonię bo to się kupy nie trzyma. 

Co do Tajwanu to się mogę zgodzić, że to więcej niż pewne i jak nie przejmą tam wpływów to zajmą go siłą.

 

USA - Japonia to jest jednokierunkowy sojusz - Japonia jest potrzebna USA żeby mieć porty blisko akwenu Chińskiego tyle że przy konflikcie podstawowej wymiany ciosów amerykanie nie ryzykują niczym, no może zatopieniem jednego, czy dwóch okrętów i na tym byłby koniec. Za to Japonia ryzykuje stratą kilku milionów mieszkańców przy jednej salwie rakietowej. Japończycy też myślą i dla nich obecnie strefa wpływów nie ma większego znaczenia dalej robią dobre interesy z Chinami. To, że ogólnie każde mniejsze państwo woli mieć większe za plecami jeżeli ma dużego sąsiada to logiczne, tyle że USA nie są już wiarygodne i to wszystko podsumowuje.

 

cyt. z pierwszej lepszej analizy potencjalnego konfliktu "Bezpośrednie zaangażowanie NATO i UE w konflikt, biorąc pod uwagę dotychczasowe zobowiązania, będzie znikome. Skupienie uwagi USA na Pacyfiku, według niektórych ekspertów, może jednak sprowokować przeciwników Waszyngtonu, takich jak Rosja, do agresywnych działań wymierzonych w amerykańskie wpływy, chociażby w Europie.".

Opublikowano

Gdzie i w jaki sposób są rozkradane publiczne pieniądze proszę bardzo , a potem wbijają jacyś pseudo politycy i mówią ze nie można obniżyć tego podatku bo trzeba ta dziurę czymś zasypać , trzeba ja zasypać tymi pieniędzmi które rozkradają politycy i ich rodziny znajomi itd

 

https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-szokujace-ustalenia-nik-miliony-zlotych-wydanych-niegospodar,nId,7945525?utm_source=wykop_rmf24&utm_medium=link_poleca

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...