Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Prawdę mówiąc, te jedno piwko mogło bardziej zaszkodzić Trzaskowskiemu niż mu pomóc - bo w tym samym czasie, kiedy Mentzen siedział w pubie, Bosak dwoił się i troił by udowodnić, że Trzaskowski kłamał jak najęty i nie należy na niego głosować - i w tą stronę raczej to idzie. Tak czy siak wszyscy teraz czekają na Mentzena. 

Opublikowano
5 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Prawdę mówiąc, te jedno piwko mogło bardziej zaszkodzić Trzaskowskiemu niż mu pomóc - bo w tym samym czasie, kiedy Mentzen siedział w pubie, Bosak dwoił się i troił by udowodnić, że Trzaskowski kłamał jak najęty i nie należy na niego głosować - i w tą stronę raczej to idzie. Tak czy siak wszyscy teraz czekają na Mentzena. 

Ten live z bosakiem miał góra 200k widzów, a sam post Sikorskiego z Trzaskiem i Mentzenem widziało ponad 6 milionów osób tylko na jednym koncie :D Poza tym reakcja Bosaka na spotkanie w pubie była komiczna - najpierw chwali Mentzena i krytykuje Rafała a potem pokazują mu filmik na którym ci razem piją piwko. Bosak wyszedł na dzbana. 

Opublikowano
1 minutę temu, Element Wojny napisał(a):

Nie dla swojego elektoratu, nie mylcie ogólnie pozytywnych reakcji społecznych związanych z tym wydarzeniem a tym co myślą ich wyborcy. 

Nie dla radykalnej części swojego elektoratu. Trudno teraz powiedzieć, jak duża jest ta część, czy to 20% czy 50% ale na pewno nie wszyscy wyborcy konfy są narodowcami z wyżartym mózgiem. 

Opublikowano (edytowane)

Jedno muszę Platformie przyznać, rozegrali to po mistrzowsku. Wpierw Sikorski, potem wszystkie możliwe social media, a na końcu Tusk z "na zdrowie". I nikt, kompletnie nikt już nie rozmawia o debacie, o Węgrach i FB, o LGBT które jest jednocześnie ważne i nieważne, o niepodpisanej deklaracji itd - wszyscy tylko o tym piwie. Nawrockiego udział w debacie był mielony na wszystkie sposoby przez ponad 36h, a tutaj po niecałych 3h temat sam się zamknął. I tyle. Znakomicie przekierowali temat z Rafała na Sławka, a wyborców Konfy totalnie podzielili, co może wpłynąć na ich udział w 2-giej turze - bo tu raczej nie chodziło o zdobycie ich głosów, ale o całkowite zniechęcenie ich do głosowania.

 

Cholernie mnie ciekawi jakie to wszystko będzie miało przełożenie na wybory i ostateczną wygraną jednego z kandydatów. 

 

 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano

Wczoraj wielcy znawcy polityki, np. @crush produkowali się tutaj i wypisywali brednie, że jeśli Trzask nie zrobi sobie testów na obecność narkotyków to już po wyborach :D Tymczasem już nikt o tym nie pamięta, teraz to piwo to temat #1 a za chwilę ruszają marsze, do Trzaska przyleci Nicusor Dan, do Nawrockiego chyba przyleci ta kobieta, która zastrzeliła psa bo nie umiał polować i o tym będzie się mówić. 

Opublikowano

 

 

8 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Żadnych sondaży nie biorę pod uwagę, w 1-szej turze pokazały ile są warte. 

To nie jest sondaż, co ciekawe pisiory od zawsze podniecali się polymarketem że taki dokładny. A od wczoraj już wrzucili narracje że boty tam źle głosują i jest fałszowany. Tylko nie kumają że tam nikt nie głosuje bo to nie jest sondaż :rotfl2:

Opublikowano

To piwko... Bawi mnie i dziwi jednocześnie. Tak oczywista rzecz wywołała sztorm. Każdy zdroworozsądkowy, dorosły człowiek powinien mieć świadomość, że TAK WŁAŚNIE WYGLĄDA codzienne życie polityków. Polityka, mównica sejmowa, TV, wiece, to nic innego jak scena teatru, gdzie wychodzi się i odgrywa swoją rolę (jak klasyczny aktor). Czy ktokolwiek wierzy, że aktorzy grający śmiertelnych przeciwników na scenie są... przeciwnikami w życiu? No nie. Schodzą ze sceny, klepią się po plecach, schodzą do wspólnej garderoby, wracają do domów czasami wspólną taksówką. Tak wygląda życie. Tak też wygląda polityka. Czym innym jest "scena", czym innym real. Wchodzą na scenę (mównica, TV, itd.) i przez godzinę albo dwie odgrywają swoją rolę. A co z pozostałymi 22 godzinami doby? Nic. :) Normalnie żyją. Mijają się n korytarzach sejmowych i przechodzą na drugą stronę? :) No nie. Stołówki sejmowe. Wciągają obiadki przy wspólnych stołach. Spotykają się na miejskich piknikach i fetach.

A co z typami, co raz na kilka lat zmieniają frakcję? Obrażenie z całym światem? Z automatu obrażają się na ziomków (?), bo... zmienili partię? No nie. :) Nadal są chrzestnymi na chrzcinach dzieci kumpli z poprzedniej partii, czasami jeżdżą na wspólne wczasy, itd. Polityka to show przed TV. Normalne życie jest właśnie... normalne. Dla polityków też. I to mnie dziwi. Że tak jest od zawsze i teraz, gdy ktoś to pokazał (świadomie czy nie), to świat trzęsie się w posadach. To jest zabawne. :)

I to pokazuje fajną prawidłowość. Że politycy = wrogowie polityczni "na śmierć i życie" = są nimi na arenie, przed kamerą, a w realu normalnie sobie funkcjonują. Gadają, podają rękę, piją piwko. A tymczasem "zwykły wyborca" jest w stanie zabić swojego przeciwnika politycznego z mieszkania obok. Kuriozum, w które nie chce się wręcz wierzyć, że dorośli ludzie tego nie kumają. ;) 
 
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...