Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
58 minut temu, LeBomB napisał(a):

Ale to już nie jest istotne ilu się poszczęści. Istotne jest, że stracą rok, dwa, może 5 lat na próbowanie, a potem obudzą się w wieku 30 lat bez doświadczenia, bez niczego i będą mieli pretensje do wszystkich tylko nie do siebie. A najgorzej jak taki ktoś zostanie "amebą umysłową", za którą myśli wyłącznie telefon. 

A aktorzy mają inaczej. Dokładnie tak samo z nimi jest. Jednemu się uda drugi po 5 latach próbowania efekt końcowy może mieć taki sam. Dalej nie widzę powodu uważać że ten sposób zarobkowania jest gorszy od innych podobnych. 

Opublikowano

@Kris194 Miała telefon w ręku, ale nie można stwierdzić że korzystała. 

Teoretycznie mógł się zatrzymać, teoretycznie piesza też mogła się zatrzymać. W praktyce nie jesteśmy w stanie tego jednoznacznie ocenić. Wiedząc co to za auto to tak jak pisałem wcześniej, że równie dobrze mógł jej nie widzieć przez słupek. 

Teraz, sabaru128 napisał(a):

A aktorzy mają inaczej. Dokładnie tak samo z nimi jest. Jednemu się uda drugi po 5 latach próbowania efekt końcowy może mieć taki sam. Dalej nie widzę powodu uważać że ten sposób zarobkowania jest gorszy od innych podobnych. 

Nie chodzi o gorszy, przecież nie o tym pisałem. Pisałem to w odniesieniu do tego, że nawet ponad 50% młodych ludzi chciałoby zostać influencerami bo widzą w tym szybki i łatwy zarobek. Gdzie tak na prawdę to zasadniczo w większości jest to produkowanie kolejnych "gównotreści". Przy takiej skali nawet tych próbujących, to powoduje, że zmienia się całkowicie rynek młodych pracowników i to na gorsze. 

Nie mam pojęcia jak Ci to wytłumaczyć, musiałbyś się z tym zetknąć osobiście.

Opublikowano (edytowane)

Złamał przepis, ale afera z dupy.

 

 

W ogóle ten przepis jest debilny. Ktoś policzył ile to Polaków kosztuje?

 

Idę. Nie biegnę, nie spiszę się.

Podchodzę do pasów,  auto gwałtownie hamuje, bo takie przepisy.

Setki razy. 

Kilka razy dziennie.

 

Przecież spokojnie bym przeżył jakbym musiał poczekać te pół sekundy. A ile to kosztuje paliwa, straty czasu kierwoców, zużycia podzespołów aut, ile dodatkowego CE O DWA?

Czasem to są załadowane na dwie przyczepy wielkie TIRy. Jedzie jedno na 3 minuty, na serio nic mi się by nie stało jakbym stracił te 1-3 sekundy dziennie czekając aż coś przejedzie. 40 lat temu mnie uczyli, że na ulicę się wchodzi używając wcześniej OCZU. No ale teraz się chyba wchodzi używając oczu do oglądania telefonów, więc się pewnie ktoś z rodzinki ustawodawcy tak wpierd(zie)lił pod koła i od razu pomysł na zmiany w przepisach :boink:

 

 

Przepis kompletnie z dupy. Powinno być "w miarę rozsądku". Jak stoi przed pasami to zatrzymujesz auto i przepuszczasz. A nie, że auto nie ma prawa nawet być poniżej roku świetlnego od pieszego, bo takie przepisy.

 

PS. Nie jestem kierowcą. Nie piszę z egoistycznego punktu widzenia, bo sam się muszę stosować do tych durnych nowych przepisów o przejściach dla pieszych. 

 

Można to było zrobić inaczej. Np. przepisy jak były kiedyś, ale z dodatkowym zapisem, że jak się komuś nie podoba to podnosi rękę do góry i wtedy należy go traktować jak króla/królową i dzialać tak, jak teraz robi 99% kierowców bojących się o zebranie mandatu.

Jeśli spokojnie zdąrzę  przejść bez zwalniania bez choćby ryzyka spotkania się z autem, gdy to auto nie przyspieszy, a nawet lekko zwolni, to na cholerę ta szopki z "o, jaśnie pan pieszy, pozwoli pan że wysiądę z auta 200m od pasów, przyjdę i ucałuję stopy jaśnie pana" :boink:

Edytowane przez VRman
Opublikowano

Przepis jest dobry. To było zwyczajnie dostosowanie prawa do standarów europejskich.

 

Co do samej sytuacji to wina Żurka też oczywista. Piesza wyraźnie podchodziła do przejścia, a gdy on na nie wjeżdzał to juz wręcz wchodziła na pasy.

 

P.S. Programy gdzie kierujący samochodem rozmawia z dziennikarzem czy youtuberem to głupota. Szczególnie że jeżdzą po centrach miast.

Opublikowano

Pieszy powinien mieć obowiązek zatrzymać się przed przejściem i po upewnieniu się, że ma drogę wolną dopiero wejść. Za dużo mamy przypadków wtargnięć na przejście w momencie gdy kierowca często nie ma szans na zatrzymanie się. 

2 minuty temu, Badalamann napisał(a):

Przepis jest dobry. To było zwyczajnie dostosowanie prawa do standarów europejskich.

W europie, ale w Polsce przejścia w miastach są co kilkadziesiąt metrów. Na zachodzie tez tak jest? Do tego zaraz za skrzyżowaniem czy rondem co uniemożliwia często zjazd z niego.

Opublikowano (edytowane)

Dawno temu w szkole nauczyciel mówił

- a jak kolega skoczy do wulkanu to też skoczysz, "bo oni skaczą"?

 

 

Co mnie obchodzi, że przepis jest "bo w innych krajach Europy tak było". 

Jest głupi i szkodliwy. Koniec kropka.

 

Jasne. Kilka żyć uratuje. Ale jakby tą zmarnowaną kasę zebrać i dać na leczenie, to by pewnie ocaliło się 1000x więcej żyć.

Mnie jako pieszego 1s życia ile kosztuje?

A kierowcę ciężarówy z 2 załadowanymi przyczepami, który się musi z pełnego pędu zatrzymać, rozpędzać i tracić nie sekundę czy dwie, a kilkadziesiąt? 

 

Bardzo często zatrzymują się nawet jakby zdążyli przejechać nawet jakbym nagle zaczął biec, przebiegł kilka kroków, wbiegł na pasy i biegł po nich dalej. Kretynizm! :boink:

Edytowane przez VRman
Opublikowano
12 minut temu, Badalamann napisał(a):

P.S. Programy gdzie kierujący samochodem rozmawia z dziennikarzem czy youtuberem to głupota. Szczególnie że jeżdzą po centrach miast.

Do tej pory nie wiem po co taka formula w ogóle istnieje XD trzeba zaczekać aż faktycznie potrąci się pieszego na żywo, może się małpy nauczą. 

Opublikowano
32 minuty temu, VRman napisał(a):

PS. Nie jestem kierowcą. Nie piszę z egoistycznego punktu widzenia, bo sam się muszę stosować do tych durnych nowych przepisów o przejściach dla pieszych. 

Nie trzeba być kierowcą, wystarczy jeździć czasem samochodem i każdy Ci powie, że "zombie z telefonem" i rowerzyści zachowujący się jakby byli nieśmiertelni to plaga.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Badalamann napisał(a):

Przepis jest dobry. To było zwyczajnie dostosowanie prawa do standarów europejskich.

 

Co do samej sytuacji to wina Żurka też oczywista. Piesza wyraźnie podchodziła do przejścia, a gdy on na nie wjeżdzał to juz wręcz wchodziła na pasy.

 

Zgadzam się w 100%. Od czasu wprowadzenia tego przepisu jako pieszy czuję się super bezpiecznie. W 99% samochody ustępują miejsca. Jedynie co to bym wprowadził karę dla durnowatych pieszych co stoją przy pasach i gadają towarzysko albo obserwują przyrodę :)  albo gapią się w komórki. I stoją tak 5-10 min i skąd kierowca ma wiedzieć czy taki debil chce wejść czy nie. Jestem pieszym, nie kierowcą ale mam w sobie też empatię.

 

Co do Żurka popełnił wykroczenie. Owszem. Ale kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień. Oczywiście pisowcy będą to wyciągać i symetryzować do grubych afer inwigilacji Ziobro itp choć oni do Żurka jak i wcześniej Bodnara mają też inne grube zarzuty. Za tydzień nikt tego już nie będzie pamiętał tak jak przekroczenia prędkości przed Tuska przed kampanią wyborczą.

41 minut temu, Kris194 napisał(a):

Nie trzeba być kierowcą, wystarczy jeździć czasem samochodem i każdy Ci powie, że "zombie z telefonem" i rowerzyści zachowujący się jakby byli nieśmiertelni to plaga.

Ale używanie telefonu na pasach przez pieszego to wykroczenie. To nielegalne. Kierowcy powinni dokonywać, wzorem Konfitury z YT, zatrzymań obywatelskich tym razem takich pieszych. Oczywiście trochę żartuję bo Polska to państwo z kartonu gdzie nikt niczego nie przestrzega szczególnie w przypadku wykroczeń :) Osobiście święty nie jestem. Może ze 2-3 razy w życiu rozmawiałem na pasach, ale generalnie się albo rozłączam albo oddalam od przejścia dla pieszych aby dokończyć rozmowę. A wtedy kiedy tylko można nie biorę ze sobą komórki wcale :) 

 

 

Zmieniając zupełnie temat. Teraz to się naprawdę przestraszyłem. Serio:

 

https://wiadomosci.wp.pl/fico-mial-byc-zszokowany-stanem-trumpa-postradal-zmysly-7248239634045312a

 

Jak Trump zachorował na chorobę psychiczną i jest przywódcą takiego mocarstwa jak USA to wszyscy powinniśmy zacząć się bać. Akurat Fico to prawak więc jak on już takie rzeczy mówi... Można się z tego śmiać, ale mi wcale nie jest do śmiechu. Od USA wciąż zależy wiele rzeczy.

Edytowane przez hubio
Opublikowano
27 minut temu, hubio napisał(a):

 Ale kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień. 

Żurek jest bez winy. Jak stwierdził: piesza było daleko, poza tym on jeździ bezpiecznie.

 

1 godzinę temu, Kris194 napisał(a):

Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej :E

A dla Żurka już nie, co? Ohydnie postępujesz broniąc ponad wszystko Ministra Żurka. 

Opublikowano (edytowane)

@Camis a no to nawet nie wiedziałem. Rozmawiam tylko tak. Przecież na ulicy nie włączę głośnego. Ale idąc na pasach po prostu wcale nie korzystam z telefonu. Choćby dla własnego bezpieczeństwa. W Polsce dzięki Bogu nigdy jeszcze nie było ataku terrorystycznego, ale i o tym trzeba pamiętać + pijani kierowcy czy ktoś kto pomyli pedał hamulca z pedałem gazu. Miałem taką sytuację, że wszedłem na pasy i kierująca (starsza pani) przyśpieszyła al ena szczęście sekundę potem zahamowała a ja zdążyłem uciec. Na pasach wg mnie trzeba patrzeć co się dzieje w ruchu pojazdów czego nas uczą już od przedszkola.

Edytowane przez hubio
Opublikowano (edytowane)

Ale łeb do interesów :dj:

 

Cytat

Amerykańska waluta pod presją. Donald Trump: dolar ma się świetnie!

Amerykańska waluta znalazła się pod presją, osiągając najniższy poziom od czterech lat. Sytuacja nie robi jednak wrażenia na Waszyngtonie. — To świetnie! Wartość dolara? Dolar ma się świetnie! — powiedział prezydent USA Donald Trump. Tymczasem eksperci oceniają, że spadek wartości dolara odzwierciedla niepokój inwestorów dotyczący kondycji gospodarki USA i może prowadzić do wzrostu inflacji z powodu drożejącego importu.

https://businessinsider.com.pl/gospodarka/donald-trump-zapewnia-ze-dolar-ma-sie-swietnie-eksperci-ostrzegaja/yhgm5kt

 

 

 

Edytowane przez Camis
Opublikowano
9 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

Żurek jest bez winy. Jak stwierdził: piesza było daleko, poza tym on jeździ bezpiecznie.

"Zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym obowiązują wszystkich. Ostateczna ocena należy jednak do Policji. Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. Jeżeli miało miejsce wykroczenie, nie uchylam się od odpowiedzialności" – napisał Waldemar Żurek.

XD 

Opublikowano (edytowane)

Jakby to było za czasów PiS to Ziobro to by zrobił tej pieszej wjazd na chatę o 6 rano, a Kaczyński by powiedział, że służby badają czy nie "reprezentuje obcych, wrogich sił"...  :rotfl2: Taka różnica...

Edytowane przez hubio
Opublikowano
6 godzin temu, Kris194 napisał(a):

Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien

Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej :E

Prawnika obowiązują wyższe standardy.

 

5 godzin temu, VRman napisał(a):

Złamał przepis, ale afera z dupy.

Idę. Nie biegnę, nie spiszę się.

Podchodzę do pasów,  auto gwałtownie hamuje, bo takie przepisy.

Setki razy. 

Kilka razy dziennie.

 

Można to było zrobić inaczej. Np. przepisy jak były kiedyś, ale z dodatkowym zapisem, że jak się komuś nie podoba to podnosi rękę do góry i wtedy należy go traktować jak króla/królową i dzialać tak, jak teraz robi 99% kierowców bojących się o zebranie mandatu.

Jeśli spokojnie zdąrzę  przejść bez zwalniania bez choćby ryzyka spotkania się z autem, gdy to auto nie przyspieszy, a nawet lekko zwolni, to na cholerę ta szopki z "o, jaśnie pan pieszy, pozwoli pan że wysiądę z auta 200m od pasów, przyjdę i ucałuję stopy jaśnie pana" :boink:

No na pewno złamał. Czekam na grzywnę. 99% zwykłych kierowców w tej sytuacji zostałoby obwinionych i ukaranych.

Tak musiało być, bo nikt nie chciał respektować rozporządzenia o znakach i było zbyt wiele niepewnych sytuacji. Byłem przeciwko tej nowelizacji, ale jestem w 100% przekonany, że odniosła skutek polegający na tym, że kierowca widząc pieszego się zatrzyma - i tak powinno być. 

Gdy jestem pieszym a chcę przepuścić nadjeżdżające auto, to stoję daleko od pasów. Bo jak tylko się do nich zbliżę, to 99% aut się zatrzymuje. Dawniej w takiej sytuacji to było losowe czy mnie puści, czy nie.

5 godzin temu, Kris194 napisał(a):

Nie trzeba być kierowcą, wystarczy jeździć czasem samochodem i każdy Ci powie, że "zombie z telefonem" i rowerzyści zachowujący się jakby byli nieśmiertelni to plaga.

Tam gdzie mieszkam i gdzie jeżdżę nie ma problemów z pieszymi. Rowerzyści jeżdżą źle, ale prawdziwą plagą są dzieci na hulajnogach.

3 godziny temu, TheMr. napisał(a):

Infekcja JK jest lepsza niż nasza :E Z byle infekcją do szpitala :E 

 

Do najlepszego szpitala, MSW. Cała Polska wsztrzymała oddech.

4 godziny temu, hubio napisał(a):

Jak Trump zachorował na chorobę psychiczną i jest przywódcą takiego mocarstwa jak USA to wszyscy powinniśmy zacząć się bać. Akurat Fico to prawak więc jak on już takie rzeczy mówi... Można się z tego śmiać, ale mi wcale nie jest do śmiechu. Od USA wciąż zależy wiele rzeczy.

Bez przesady. Jeżeli realnie zbzikował, to lada chwila coś odwali, nasra do doniczki na wizji i się wdroży impiczment i zastąpi go kolejna konserwa.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Ten twój kącik edukacyjny jest jakiś mocno uproszczony i ignorancki.    Zarówno akcyza, jak i opłata paliwowa, które razem z VAT stanowią ~połowę kosztów paliwa wzrosły względem 2022 roku.  Akcyza wzrosła wcześniej, ale była chwilo obniżona Tarcza antyfinlacyjną i od 2023 roku pozostaje na tym samym poziomie (podwyższył ją PiS, zanim zaczniesz znowu ujadać po russku).  Opłata paliwowa względem 2022 roku wzrosła o ok 25-30%.   Do tego w 2022 roku istniał w ramach tarczy antyinflancyjnej obniżony VAT z 23 do 8%.  Gdybyśmy zatem do cen z 2022 doliczyli VAT 23% to cena powinna wynieść 7,56 zł/l.  A względem tej ceny mamy spadek aktualnych cen już o 24%.   Ale nie to jest clou twojej ignorancji.     Średnio licząc ropa brent potaniała o 1,19 zł na litrze (średnia 2022 vs grudzień 2025, liczone po ówczesnych kursach USD). Obliczenia tu:   A cena na stacji spadła - jak sam zauważyłeś o..... 1,2 zł. I to bez uwzględnienia niższego w roku 2022 VATU. Bo gdyby i to uwzględnić to.... już wiesz jak Obajtek okradał Polaków w 2022   Czyli już wiesz, że pokazałeś tylko swoją ignorancję i niewiedzę o tym jak się kształtuje cena paliwa    
    • Chery Tiggo:   Anonimowy uczestnik orSndtpoes0ich3c1t44g07 c0047cmcm1ughhdh79f6ucmi1.zu8oi05t00  · Cześć, macie czasem tak ze parkujecie Tigacza, wysiadacie, auto sie zamyka i nagle zaczyna trąbić bardzo głośno z nikąd? Ktoś może wie czym to jest spowodowane? Jakaś zmiana w ustawieniach do zrobienia ?   Małgorzata Wiśniewska A zostawiasz wtedy dzieci w aucie albo psy? Czasem też reaguje na fotelik-tak pisali niektórzy. "Wykrywanie dziecka w aucie" w ustawieniach do wyłączenia ale każdorazowo niestety   Szymon Ponikiewski Małgorzata Wiśniewska Mi się włacza to nawet bez dzieci. Fotelików nie mam. Cały samochód pusty. Też kilka razy zaczął sam trąbic. Pomaga jedynie zamknięcie auta z kluczyka.   Małgorzata Wiśniewska Szymon Ponikiewski o kurczę, mam nadzieję że z czasem aktualizacje kolejne pomogą, bo choć auto fajne to parę rzeczy denerwuje...   Aleksander Hauba mi się zdarza   Anonimowy uczestnik 153 Też mi sie z 2 razy zdążyło. Inteligenty kluczyk do dupy dziala u mnie wiec wyłączyłem to. Mam nadzieję ze na serwisie mi to zresetuje   Anonimowy uczestnik 972 Mam podobnie, problemy z trąbieniem rosną wraz z przebiegiem. Na początku auto trąbiło powiedzmy 2 na 10 razy, gdy nie zamknąłem rolety. Teraz zdarza się to znacznie częściej i nie ma związku wyłącznie z szyberdachem. Wykrywanie dziecka mam wyłączone. Szukałem jakiegoś wzorca zachowania auta, ale jestem pewien, że to losowe. Samo trąbienie też jest różne: raz trąbi ostrzegawczo, a raz dosłownie wyje. Mówię o sytuacjach, w których nikogo nie ma w samochodzie. Oby aktualizacja pojawiła się jak najszybciej, bo coraz bardziej mnie to irytuje. Generalnie zachowanie inteligentnego kluczyka to jakaś masakra.   Szymon Ponikiewski Anonimowy uczestnik 972 Dokładnie. Zamykaj samochód z kluczyka, zauważyłem że wtedy nie trąbi. Po prostu odchodzę, on sam sie zamyka i dodatkowo klikam zamknięcie z kluczyka.   Kecaj Bi Kecaj Bi Mam to samo niestety.   Dawid Malinowski Ja mialem kilka razy ten problem i skończyło się wyłączeniem inteligentnego kluczyka. Obejście problemu, ale jak mi zaczął trąbić na parkingu wieczorem to uznałem że przebrała się miarka.   Anonimowy uczestnik 443 Mam to samo. Na 100% nie jest to wina rolety bo jeżdżę z zamkniętą. Mam fotelik na tylnej kanapie i podejrzewam, że to wina systemu wykrywania dziecka w samochodzie. Narazie testuje jazdę z każdorazowym wyłączaniem tej opcji i od kiedy tak zacząłem jeździć to nie zdarzyło się żeby trąbił.   Szymon Ponikiewski Nie, ja nie mam fotelików, psów itp, roleta zamknięta i trąbi.   Anonimowy uczestnik 151 Hej, z faktu że nigdy nie byłem pewny czy auto sie zamkneło, wyłączyłem bezkluczykowe zamykanie i otwieranie. Czyli zamykam i otwieram pilotem. Problem z trąbieniem od razu znikł. Coś jest jest z systemem za to odpowiedzialnym. Wymagana jakaś aktualizacja.   Paweł Bednarski Ja też miałem taką przypadłość że auto jak odchodziłem to zaczęło trąbić ale zauważyłem że jak Zostawiam telefon albo jakąś torbę lub plecak albo otwarty właz szyberdachu to tak się dzieje bez tego jest wszystko okej   /nawet właściciele ponad dwudziestokilkuletnich królowych lawet z HF nie mają takich przygód/   ******************* BYD Seal U DM-i Polska   Karolina Szewczyk  · Obserwuj ornSdpestohi0u ghc1 2 18tc1t0c53la784831051:729279n7t0iuzsyo  · Cześć czy zdarzyła Wam się sytuacja, że podczas jazdy zaczęła migać Wam kontrolka check z dopiskiem „ sprawdź układ silnika”? Mi 2 raz w przeciągu tygodnia. Jutro wybieram się na serwis żeby podpięli go pod komputer. Mam przejechane 17500km. Wersja boost   Tomasz Strugacz Najbardziej zasłużony współautor Temat już na tapecie na grupie, nie jesteś pierwszy.   Piotrek Broniak U mnie w niedziele też się to zdarzyło dwa razy - raz po odpuszczniu gazu, drugi raz przy przyspieszaniu. Kontrolka migała jakieś 5 sekund i zgasła.   Karolina Szewczyk Autor Piotrek Broniak pierwszy raz było kilka sek, dziś około 3min   Jacek Borotko U mnie ras przy 500 kilometrow w tej chwili mamy 2,5tys i narazie spokój   Stanley Kuhn Jak jest zimno i wilgotno podobno czasami wypada w nich zapłon, pewnie nad którąś swieca skondensowała woda i wypadaja zapłony. Rozgrzej go porzadnie i pewnie minie, albo do wymiany cewka,badz swieca.   Pawel Jagielowicz Też tak miałem przedwczoraj, przebieg 500km więc prawie nówka. Pomrugalo kilka sekund i zgasło.   Kasia Kosecka - Botwicz Potwierdzam przy tzw. Depnięciu miałam już dwukrotnie sytuację migania checka. Dajcie znać co serwis na to? Wiem, że jeśli się zgasi auto to błędy się resetują i warto udać się do serwisu na gorąco bez gaszenia auta po wystąpieniu błędu… ale to tylko info z grupy.   Darek Smorąg Obiecujący współautor 15 tysi i zero takich sytuacji u mnie występuje tylko tłuczące zawieszenie w lutym mam przegląd będę to zgłaszał   Grzegorz Jaworski Cześć. Miałem taką sytuację dwa razy. Pierwszy raz po tankowaniu przy minus 10 stC. Za każdym razem problem znikał sam. Co więcej jak podepniesz pojazd przez ODB błędu nie widać. Byłem w serwisie i po samoczynnym ustapieniu problemu serwis nic w historii nie był w stanie znaleźć. Powiedzieli ze z ich poziomu w autoryzowanym serwisie nic nie widać może coś BYD w Chinach by zobaczył... Generalnie check eng pomarańczowy kwalifikuje pojazd do lawety i serwisu. W praktyce jeśli silnik pracuje miarowo i niema jakiś większych drgań to jeździć obserwować... Za drugim razem u mnie zniknęło przy przywróceniu systemu do ustawień fabrycznych... Ale to może przypadek...   Marcel Trzyb Grzegorz Jaworskinie ma innego check engine niż pomarańczowy. A migający zawsze oznacza wypadanie zapłonu. Ilość mignięć oznacza na którym cylindrze. Pozdro   Karolina Szewczyk Autor Marcel Trzyb a ile jest cylindrów? Bo mi raz mignęło 3 razy, a raz 25   Grzegorz Jaworski Karolina Szewczyk trafiła Ci się zatem wersja z V26   Łukasz Polański Marcel Trzyb ilość sygnałów check engine to który cylinder wypadanie zapłonów daje stały sygnał odczytywalny przez obd, tu przychodzi mi do głowy jakiś czujnik np gazów w zbiorniku ale mimo wszystko dobrze rozbawiasz ludzi   Marcel Trzyb Karolina Szewczykbyła przerwa pomiędzy mignieciami na 100%   Karolina Szewczyk Autor Marcel Trzyb migało non stop   ***************  
    • Mi przez te mrozy w styczniu zeszło że 100 kilo więcej pelletu  Kupowałem w czerwcu po 1000zl tona.  Przeglądu pieca nie robiłem ani razu od 8 lat ;p  (Ale czyszcze go regularnie)   PS. Na wiosnę muszę sobie uszczelki w oknach wymienić bo już wieje. 
    • Dlatego wlasnie ciesze sie ze mamy na forum kolesia ktory potrafi wszystko tak szybko i zrozumiale wytlumaczyc.   Powaznie mowiac, to widac, ze to osoba albo odklejona albo oplacana. Jesli to polak to powinnien odpowiadac, bo przez takie osobniki doszlo wlasnie do targowicy i zniknelismy z mapy i gdyby nie IWW to by nas po prostu nie bylo jako panstwo. Byli bysmy teraz mala mniejszoscia narodowa z ograniczonymi prawami, a moze i by nas juz prawie nie bylo. By nas sukcesywnie wywozili i eliminowali gdzies na syberii. Albo czekala by nas egzystencja jak kurdow czy romow. Za sluchanie Chopena czy czytanie Mickiewicza czakala by nas sroga kara. Mowa polska byla by pewnie zakazana i karana. I wszystko przez wlasnie takie XXX. Niestety w kazdym narodzie sa mordercy, PDFy, sprzedajne ku.... wylaniajacy sie z otchlani jak nikt nie patrzy i niszczacy zycie normalnych dobrych ludzi.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...