Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, hubio napisał(a):

@ryba no, ale każdy ma swój rozum i chyba to jest oczywiste o czym piszesz. Tym nie mniej zasadnicze pytanie jest takie - czy państwo powinno decydować o tych aspektach za obywatela? Na tej zasadzie dlaczego mam płacić składki zdrowotne na żużlowców, alpinistów i osoby zajmujące się zawodowo sportami obarczonymi dużym ryzykiem. Albo jeszcze lepszy przykład - alkoholików i palaczy którzy w przeważającej większości zachorują na poważne choroby? To co piszesz to święta prawda, ale czy każdy nie powinien mieć np. możliwości dostosowania wysokości składki do swojego stylu życia i oczywiście na własne ryzyko?

Nie wiem, np. mozesz miec zone, matke, ojca, dziecko, wnuka. Dopisz sobie co chcesz, ale Twoja teoria jest rodem z USA, a wiemy czym to sie konczy. Trzeba sie zastanowic nad rozwiazaniem wiekszych i mniejszych problemow systemu, a nie porzucic skladki.

Opublikowano
1 minutę temu, janek25 napisał(a):

Widzę wklejanie linków trudna sprawa :) 

 

A i wyszukiwanie widzę na takim prawicowym poziomie. Porównałeś długość życia mężczyzn w Polsce do ogółu (kobiet i mężczyzn) długości życia w USA. Brawo! Ziemkiewicz też tak robi!

 

W rzeczywistości liczby wyglądają tak:

image.png.888f8642f0ca1271fc40b3f6ed197955.png

 

Z czego to może wynikać? Choćby z nadspodziewanie dużej ilości samobójstw wśród facetów w Polsce :) 

1 minutę temu, janek25 napisał(a):

i co z tego?A w Polsce pomoc medyczna to fikcja.Tez tego w tępej lewackiej  propagandzie nie usłyszysz 

W Polsce pomoc medyczna nie jest fikcją, to bzdura która sobie wymyśliłeś. 

 

Fikcją jest za to na pewno Twoja umiejętność wyszukiwania informacji :) 

Opublikowano (edytowane)
29 minut temu, ryba napisał(a):

Nie wiem, np. mozesz miec zone, matke, ojca, dziecko, wnuka. 

No, ale ten wnuk, żona, matka mają też swoje rozumy i oni mogą płacić w takiej czy innej wysokości... :) 

 

Zasadnicze pytanie - i tu też jest generalna oś sporu pomiędzy lewicą i prawicą (o czym była wcześniej dyskusja) - jest taka - na ile państwo powinno zostawić swobodę obywatelom, a na ile uważać ich za dzieci i decydować za nich.

 

Ktoś kto dba o siebie, nie bierze używek oczywiście może i zachorować i mieć wypadek, ale procentowo jest na to znacznie mniejsza szansa niż alkoholik, który co najśmieszniejsze - bardzo często nie płaci żadnych składek bo albo pracuje na czarno albo w ogóle nie pracuje :) I pojawia się pytanie - dlaczego ogarnięci i mądrzy obywatele są zmuszani utrzymywać niewydolny, słaby system opieki zdrowotnej z którego i tak często nie korzystają jak gordon, który od 10 lat nie był na NFZ? Ma gest, stać go, żeby płacić bo to dla niego są grosze - ok - niech płaci :) Ja jestem jedynie za tym, żeby ten cały system nieco uealastycznić i dać większe możliwości wyboru i swobody. 

Edytowane przez hubio
Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, janek25 napisał(a):

No i w ameryce jest wyższa wiec?

Lepiej te 5 miesięcy krócej w ogólności czy żeby co drugi Polak miał długi medyczne? No, pomyśl :) 

 

 

W USA też mocno wydłużają to CI bardzo bogaci, ale to nieistotne, bo ty i tak nie zrozumiesz. Żyjesz w fikcyjnym przeświadczeniu o amerykańskim raju, a to bzdura. 

2 minuty temu, hubio napisał(a):

Zasadnicze pytanie - i tu też jest generalna oś sporu pomiędzy lewicą i prawicą (o czym była wcześniej dyskusja) - jest taka - na ile państwo powinno zostawić swobodę obywatelom, a na ile uważać ich za dzieci i decydować za nich.

Norwegia czy USA?

 

Gdzie chciałbyś żyć?

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano
Teraz, GordonLameman napisał(a):

Ty nie umiesz ani szukać informacji ani czytać ze zrozumieniem :lol2:

nawet nie musze szukać by wiedzieć ze długosc zycia w Polsce jest niewpółmiernie niska czego ty nie wiesz :)

7 minut temu, Dimazz napisał(a):

i od razu wprowadźmy rachunek 30k zł za poród w szpitalu. 
To na pewno poprawi dzietność

https://www.google.com/search?q=dzietność+jest+wiekszosc+w+polsce+niż+w+usa&client=firefox-b-d&sca_esv=114685c43ef135a0&ei=Uq3vaJ63O7rLwPAP-4iXmAU&ved=0ahUKEwieqN3zsqaQAxW6JRAIHXvEBVMQ4dUDCBA&uact=5&oq=dzietność+jest+wiekszosc+w+polsce+niż+w+usa&gs_lp=Egxnd3Mtd2l6LXNlcnAiLmR6aWV0bm_Fm8SHIGplc3Qgd2lla3N6b3NjIHcgcG9sc2NlIG5pxbwgdyB1c2EyBRAhGJ8FSO4fUOgNWMcecAF4AZABAJgBugGgAYcIqgEDNy4zuAEDyAEA-AEBmAILoAK2CMICChAAGLADGNYEGEfCAgUQIRigAcICBBAhGBWYAwCIBgGQBgiSBwM2LjWgB7VFsgcDNS41uAewCMIHBTEuMy43yAcf&sclient=gws-wiz-serp

 

jak widac

Opublikowano
5 minut temu, janek25 napisał(a):

nawet nie musze szukać by wiedzieć ze długosc zycia w Polsce jest niewpółmiernie niska czego ty nie wiesz :)

Ty przede wszystkim nie umiesz szukać :)

 

i nie rozumiesz podanych liczb. Masz wyraźnie pokazane że różnica PL vs USA to 6 miesięcy. A niby to w USA jest najnowsza technologia medyczna. 
 

 

5 minut temu, janek25 napisał(a):

Znowu - czynniki zupełnie inne niż finansowe o tym decydują. Ale wiem, wiem - nauka jest lewacka. 

Opublikowano (edytowane)
45 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Norwegia czy USA?

Gdzie chciałbyś żyć?

No, ale to pytanie osobiste do mnie czy jak? :) Ja dyskutowałem o różnych modelach.

 

Ale jak już pytasz - to będąc na etacie w Norwegii, prowadząc DG jak teraz w USA bo nie mają VATu, SRATU i ZUSU :) Choć oczywiście momentalnie wykupiłbym ubezpieczenie zdrowotne i zapisał do funduszu emerytalnego, ale na swoich zasadach i swoich składkach, a nie narzuconych na siłę.

 

@Klakier1984 i popełniasz ogromny błąd. W Norwegii masz bardzo ludzkie systemy niewolnictwa przez korporacje :) Zarobki 2x lub 3x wyższe niż w PL, większy szacunek do pracownika i znacznie mniej tyrania :) 

 

Ja wiem, że tu ludzie mają rodziny, dzieci, czasami choroby i nie mogą wyjechać. Ale każdy inny pracujący fizycznie powinien niezwłocznie opuścić ten pierdolnik zwany Polską :) 

Edytowane przez hubio
Opublikowano
8 minut temu, janek25 napisał(a):

oczywiscie ze rozumiem .A ty nawet nie wiesz czemu taka jest ze długosc zycia w innych krajach jest wyzsza.Nie dziwne  :)

Bo google ci tego nie powie xD

Ale to ty źle użyłeś Google ;) 

 

To dlaczego w UsA jest wyższa długość życia o 6 miesięcy? :) 

2 minuty temu, Klakier1984 napisał(a):

Przy tych dwóch opcjach do wyboru to ja jednak póki co przy PL zostaję :)

Norwegią jest bardzo homogeniczna, tam nie ma uchodźców :) 

Opublikowano
3 minuty temu, hubio napisał(a):

No, ale to pytanie osobiste do mnie czy jak? :) Ja dyskutowałem o różnych modelach.

 

Ale jak już pytasz - to będąc na etacie w Norwegii, prowadząc DG jak teraz w USA bo nie mają VATu, SRATU i ZUSU :) Choć oczywiście momentalnie wykupiłbym ubezpieczenie zdrowotne i zapisał do funduszu emerytalnego, ale na swoich zasadach i swoich składkach, a nie narzuconych na siłę.

W usa nie masz pakietu all inclusive last minute, piekny rachuneczek i tak dostajesz.

Opublikowano
9 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ale to ty źle użyłeś Google ;)

nie to ty zle użyłeś ,różnica to prawie 5 lat ,od wielu lat

 

10 minut temu, GordonLameman napisał(a):

To dlaczego w UsA jest wyższa długość życia o 6 miesięcy? :) 

Temat rzeka.W dwóch zdaniach.

 

W Polsce nie leczą a wprowadzaj procedury medyczne.

Nie przestrzegają septyki i masowo zarażają na antybiotykooporne choroby.

 

Może ci to nic nie mówić;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...