Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Przecież akcja Petru odnosi się do dni wolnych. Wigilia to kiepski przykład, bo leci tylko jedna zmiana. Za to w niedzielę kasjerzy dostawali wyższe płace niż w inne dni. A gadka o wynagrodzeniu też jest bezsensowna, jak już blisko 25% dostaje minimalną.

Edytowane przez Kamiyanx
  • Confused 1
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

@Kamiyanx nie będę zniżał się do twojego poziomu bo nie rozumiesz o czym napisałem 

 

https://www.money.pl/gospodarka/co-jest-w-pozwie-orlenu-przeciwko-obajtkowi-dotarlismy-do-szczegolow-7106376465353440a.html

Objatek mistrz twierdzi że jak Orlen miał zysk to on mógł zdefraudować ponad pół miliona złotych 

Nie ważne też że część tego zysku pochodziła z okradania ludzi w podatkach/akcyzach itd

Edytowane przez voltq
Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, Kamiyanx napisał(a):

No nie za bardzo właśnie. Ja bym na pewno więcej kupował w niedziele. Do tego dochodzi też gastronomia, bo jak masz zamkniętą galerię, to wszystko w środku też leży.

Ogólnie lipne te niedziele są. No i na pewno dużo studentów na to narzeka, bo kiedyś to był taki domyślny sposób dorabiania sobie na studiach (pracujące niedziele).

Yhym. Czyli tak, jak masz sklep spożywczy zamknięty w danym dniu, to po prostu nie jesz? A może jak nasz otwarty i sklep i punkt gastronomiczny to jesz więcej? A może przy 4 wolnych niedzielach co miesiąc oszczędzasz 13,3% wypłaty, bo nie masz gdzie wydać pieniędzy?

 

Handel generalnie nie jest problemem. Klienci się dostosują i wydadzą swoje pieniądze wtedy kiedy sklepy będą otwarte. Co do dodatkowych wolnych dni problemem są branże gdzie wielkość produkcji/obrotu jest wprost zależny od ilości przepracowanych godzin. To dlatego za wolną wigilię trzebaby skasować inny dzień, lub pogodzić się z utratą zarobków za ten dzień, a w skali makro utratą PKB (pochodzącego z wrażliwych branż) z tego dnia.

Edytowane przez Suchy211
  • Upvote 2
Opublikowano
22 godziny temu, Lypton napisał(a):

Jak ktoś chce odwiedzić Rysia Petru, to zabawę w pracownika Biedronki uskutecznia na ul. Pałacowej 2 w Warszawie. Nie jest to doxing, sam tym infem się podzielił. 

Moim skromnym zdaniem, Petru tym jednym dniem pracy w Biedronce, zrobił więcej dla gospodarki, niż cała reszta jego czasu „pracy” jako poseł. 

  • Like 1
Opublikowano
11 godzin temu, skypan napisał(a):

Niedziele to powinny być wolne. Poszedł bym dalej jeszcze z sobotami. Tak z max do 14 albo też wolne  

To może od razu cały tydzień wolny, po co się rozdrabniać?

 

Do pracy w handlu nikt nie zmusza, może by tak dać ludziom wybór czy chcą pracować w weekendy czy nie. Tak samo czy chcą robić zakupy w danym dniu, o danej porze.

Dlaczego miałbym by zmuszany do robienia zakupów w tłumie, w kolejkach, bo tobie się widzi zamknąć sklepy do 14 lub w ogóle nie otwierać w soboty?

Coś na takich ograniczeniach zyskujesz? Coś gospodarka zyskuje? Cokolwiek ludzie zyskają?

  • Upvote 1
Opublikowano

Zyskujesz wolne, odpoczynek po tygodniu pracy. 

6 minut temu, Bono_UG napisał(a):

bo tobie się widzi zamknąć sklepy do 14 lub w ogóle nie otwierać w soboty?

No to jest moje widzi, ty masz swoje. No i masz problem. Ja go nie mam z wolnym weekendem.

  • Upvote 1
Opublikowano

Czyli to nie jest żadne sensowne rozwiązanie, tylko tak sobie wymyśliłeś, nawet nie siląc się na jakiekolwiek argumenty.

Tak samo mogę postulować, żeby środa była wolna od handlu, bo w środy nie robię zakupów...

 

Tydzień pracy można przedefiniować i np. zapisać w prawie pracy dwa dni wolne z rzędu, w tym jeden przypadający w sobotę lub niedzielę.

Tak samo będziesz miał 2 dni wolne, a praca będzie mogła być rozłożona dużo elastyczniej.

  • Upvote 2
Opublikowano
24 minuty temu, skypan napisał(a):

Zyskujesz wolne, odpoczynek po tygodniu pracy. 

No to jest moje widzi, ty masz swoje. No i masz problem. Ja go nie mam z wolnym weekendem.

A co ze stacjami benzynowymi, restauracjami, kinami, całą rozrywką?

 

Czemu oni nie mają mieć odpoczynku?

Opublikowano
12 godzin temu, voltq napisał(a):

Przecież to kolejne idiotyzmy , gdyby Petru miał iq powyżej małpy to poruszył by problem płacowy gdzie za tak ciężką pracę głównie kobiety dostają 29 zł brutto na godzinę i jeszcze na umowę zlecenie która nie ma tych przywilejów które ma umową o pracę to jest 4640 zł brutto gdzie najniższą krajowa od 1 stycznia to 4666 zł, gość mógł poruszyć wiele trudnych problemów a przy okazji wolnej wigili jako dodatek do reszty i zyskać na tym dużo punktów procentowych 

Przy okazji jeszcze zaatakować PiS za inflację itd 

Zmień kalkulator?

W 2024 roku roboczych dni jest 251. 

29 zł na godzinę daje dniówkę 232 zł.

232 zł * 251 dni = 58 232 zł

58232 zł / 12 miesięcy = 4 852,67 zł brutto miesięcznie.

Najniższa krajowa obecnie wynosi 4300 zł i taką kwotę zarabia 3,6 miliona Polaków.

Jedyne w czym masz rację, to że od nowego roku najniższa będzie wynosiła 4666 zł.

 

Jak ktoś ma mniej niż 26 lat, to przy takich zarobkach nie ma podatku dochodowego.

 

Tylko teraz zwróć uwagę, że w marketach ludzie pracują na umowę o pracę. Petru musiał to zrobić na umowę zlecenie bo to była jednorazowa akcja. 

Zatem tym pracownikom normalnie należą się wszystkie korzyści wynikające z umowy o pracę.

Pisałem Ci już kilka razy, urealnij swoje spojrzenie na otaczającą Cię rzeczywistość.

 

@Suchy211 no i właśnie to jest to o czym wielu zapomniało, bo znów wszyscy skupili się na handlu. Bo wolna Wigilia dla handlu jeszcze ma zostać zrekompensowana dodatkową niedzielą handlową w grudniu. Problemem pozostają np. zakłady produkcyjne, które pewne działania musiałyby kończyć dobę wcześniej. Cała logistyka też musi się odbyć dzień wcześniej itd. Tego już się nie zrekompensuje innym dniem.

Godzinę temu, Bono_UG napisał(a):

To może od razu cały tydzień wolny, po co się rozdrabniać?

 

Nie wiem czy pamiętasz takie czasy, ale kiedyś niedziele w wielu branżach były wolne. Sklepy w soboty też były zamknięte, potem w latach 90. sklepy w soboty były czynne do 12-13 i jakoś wszyscy żyli, dawali radę. Jak się zaczęły budować markety i galerie handlowe, to przyszła "moda" na niedzielne wypady do galerii.

 

  • Confused 1
  • Upvote 1
Opublikowano
30 minut temu, GordonLameman napisał(a):

A co ze stacjami benzynowymi, restauracjami, kinami, całą rozrywką?

A szpitale, szeroko pojętą energetyka, policja, straż itd ? Szkoda, że o to nie zapytałeś. Sprawiedliwie nie znaczy równo. Zawsze można wprowadzić formy rekompensaty dla pewnych branż czy instytucji. To są tzw. wyjątki, których w przepisach jest dużo.

Opublikowano
19 minut temu, skypan napisał(a):

A szpitale, szeroko pojętą energetyka, policja, straż itd ? Szkoda, że o to nie zapytałeś. Sprawiedliwie nie znaczy równo. Zawsze można wprowadzić formy rekompensaty dla pewnych branż czy instytucji. To są tzw. wyjątki, których w przepisach jest dużo.

Nie podałem spraw krytycznych dla funkcjonowania społeczeństwa. Nie zauważyłeś tego? Tylko rozrywkę.

 

Gdzie jest granica? :)

7 minut temu, LeBomB napisał(a):

@GordonLameman

Tak jak napisał @skypan jest wiele innych branż które muszą pracować. Dlatego w prawie są lub były wyższe stawki za pracę w dni wolne. Do pewnego czasu to się sprawdzało, dopóki nie było nadużywane właśnie głównie przez handel. 

 

To jest zupełnie inaczej, ale nieważne.

 

podałem branżę rozrywkowe, które nie są krytyczne. Stacje benzynowe mogłyby zostać tylko automatyczne.

 

 

Czmeu tu stawiacie granicę?

Opublikowano
1 godzinę temu, Bono_UG napisał(a):

może by tak dać ludziom wybór czy chcą pracować w weekendy czy nie.

To nigdy nie był, nie jest i nie będzie wybór, niezależnie od tego co powiesz. W sytuacji REALNEGO wyboru prawie każdy będzie chciał mieć wolna niedzielę. Prawie, bo wyjątki się zdarzają. Poza tym ktoś musi potwierdzać regułę. Twoja racja ma tylko jedno źródło tak naprawdę. Taką, że każdy z nas powinien maksymalnie ciągnąć w swoją stronę. Tak jesteśmy wychowywani. Taki jest model wychowania w Europie. Ponieważ prawdopodobnie żaden z nas nie pracuje w handlu w niedzielę powinniśmy domagać sie aby rzeczywistość nam usłużyła i aby był handel pełną gębą w niedziele. Wtedy my w naszym wolnym dniu moglibyśmy pójść z rodziną na spacer do pobliskiego marketu. A pracownicy tych marketów? Niech się walą. Niech chodzą sami na spacer kiedy ich bliscy są w pracy lub w szkole kiedy oni mają wolne.

Ja mimo wszystko mam problem z takim podejściem. Rozluźnienie więzi społecznych ma na przykład źródło w tym, że jest coraz mniej czasu aby zrobić coś razem. Soszjal media to tylko proteza i to całkiem kiepska.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, LeBomB napisał(a):

Zmień kalkulator?

W 2024 roku roboczych dni jest 251. 

29 zł na godzinę daje dniówkę 232 zł.

232 zł * 251 dni = 58 232 zł

58232 zł / 12 miesięcy = 4 852,67 zł brutto miesięcznie.

Najniższa krajowa obecnie wynosi 4300 zł i taką kwotę zarabia 3,6 miliona Polaków.

Jedyne w czym masz rację, to że od nowego roku najniższa będzie wynosiła 4666 zł.

 

Jak ktoś ma mniej niż 26 lat, to przy takich zarobkach nie ma podatku dochodowego.

 

Tylko teraz zwróć uwagę, że w marketach ludzie pracują na umowę o pracę. Petru musiał to zrobić na umowę zlecenie bo to była jednorazowa akcja. 

Zatem tym pracownikom normalnie należą się wszystkie korzyści wynikające z umowy o pracę.

Pisałem Ci już kilka razy, urealnij swoje spojrzenie na otaczającą Cię rzeczywistość.

 

@Suchy211 no i właśnie to jest to o czym wielu zapomniało, bo znów wszyscy skupili się na handlu. Bo wolna Wigilia dla handlu jeszcze ma zostać zrekompensowana dodatkową niedzielą handlową w grudniu. Problemem pozostają np. zakłady produkcyjne, które pewne działania musiałyby kończyć dobę wcześniej. Cała logistyka też musi się odbyć dzień wcześniej itd. Tego już się nie zrekompensuje innym dniem.

Nie wiem czy pamiętasz takie czasy, ale kiedyś niedziele w wielu branżach były wolne. Sklepy w soboty też były zamknięte, potem w latach 90. sklepy w soboty były czynne do 12-13 i jakoś wszyscy żyli, dawali radę. Jak się zaczęły budować markety i galerie handlowe, to przyszła "moda" na niedzielne wypady do galerii.

 

Dobrze pomyliłem się o 200 zł brutto tj około 170 zł netto czyli 17 kostek masła 

Nie jest tak jak piszesz nie każdy ma umowę o pracę, sam kiedyś pracowałem w markecie a teraz mam znajomych którzy tam pracują i część nadal pracuje na umowę zlecenie

Czy 4850 zł brutto gdzie 4666 zł brutto to najniższa krajowa to jest dobra płaca ? To z tobą jest coś nie tak jeżeli tak uważasz 

Sam napisałeś że już 3.6 mln zarabia najniższą 

Petru mógł zrobić dużo dobrego taka akcją a tylko się skompromitował nie poruszając ważnych tematów 

 

Edytowane przez voltq

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...