Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Boją się, że argumentum ad Putinum niebawem się skończy i nie będą mogli kontrolować przekazu. To co złe zaczęło się za kadencji Von der Leyen. Ta kobieta ma nierówno pod sufitem. Już ministrem była słabym.

 

https://wiadomosci.wp.pl/tusk-uderza-w-zielony-lad-mowil-o-naiwnej-europie-7116966472350496a?LCg=wl3DE5gIw1QJx5WEQVLVVYRFg8WRC0RW05AAw1HHggRTU4HQA1REw5VTllRQFoCQglWQw0DEwlRQlgAQVhVRw4GFlYFEQ4CQ1gJRlsARFoKRlwDRVZFRE4fVRhaGglAAw1eB04JRlsAQFkHT1ULCg

 

Ten, jak się nagle obudził przed wyborami. 🤣

Opublikowano
29 minut temu, jagular napisał(a):

Ok. Inne podejście: 

Średnio zarabiający Polak zapłaci za to mieszkanie w Poznaniu 16.4 rocznych wypłat.

Średnio zarabiający Irlandczyk zapłaci za to mieszkanie w Dublinie 19.4 rocznych wypłat. 

Irlandia taka cudowna? ;) 

(powyżej wziąłem pod uwagę łączny koszt: cena + koszt kredytu)

Ale tak już schodząc całkiem na Ziemię...

To Polak za swoją średnią nie weźmie kredytu na 700k.

Prawdopodobnie Irlandczyk także.

 

Nie kontynuuje tematu, bo ty masz swoje zdanie, ja mam swoje i będziemy uprawiać wyliczenia.

Wiadomo, że nie jest u nas tragicznie.

Ale według mnie jest źle... a zamiast poważnie podejść do polityki mieszkaniowej zajmujemy się tematami zastępczymi.

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, Szambo napisał(a):

Ale tak już schodząc całkiem na Ziemię...

To Polak za swoją średnią nie weźmie kredytu na 700k.

Prawdopodobnie Irlandczyk także.

 

Nie kontynuuje tematu, bo ty masz swoje zdanie, ja mam swoje i będziemy uprawiać wyliczenia.

Wiadomo, że nie jest u nas tragicznie.

Ale według mnie jest źle... a zamiast poważnie podejść do polityki mieszkaniowej zajmujemy się tematami zastępczymi.

Oczywiście, zarówno jeden jak i drugi ma raczej kiepskie szanse na zakup tego 70m2 w pojedynkę. Bardziej realnym i chyba typowym rozwiązaniem będzie zakup przez parę - a i nawet w takim przypadku nie będzie wesoło z budżetem domowym.

Chodziło jedynie o pokazanie faktu, że Irlandczyka, nawet z jego niskim oprocentowaniem, zakup mieszkania boli.

 

To, że sobie zbudujesz wizję Polski jako kraju oderwanego w cierpieniu od reszty planety nic nie zmieni. 

 

Ba, można jeszcze się pobawić i pogdybać: skoro Irlandczycy kupują mieszkania za setki tysięcy euro, mając mniej niż 2x większe od polskich zarobki...to znaczy że jest jeszcze w Polsce możliwość podwyższenia cen :> 

 

 Druga sprawa: oprocentowanie, o którym mówimy, to oprocentowanie obecne. Nie wiadomo, jak będzie dokładnie wyglądać przyszłość - analizy i przewidywania wychodzące nawet z banków krajowych to bajki i bzdury. Ale można założyć chyba że prędzej w Polsce oprocentowanie kredytów zejdzie do powiedzmy poziomu irlandzkiego, niż w Irlandii zejdzie do zera, nie? Czyli: jest szansa że obecne oprocentowanie w PL to lokalna abominacja. Ale jak wyżej piszę: w przyszłości ewentualne obniżki oprocentowania mogą (powinny??) się skorelować z podwyżką cen bazowych. Witajmy w XXI wieku!!!!

Edytowane przez jagular
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, jagular napisał(a):

Ale można założyć chyba że prędzej w Polsce oprocentowanie kredytów zejdzie do powiedzmy poziomu irlandzkiego, niż w Irlandii zejdzie do zera, nie? Czyli: jest szansa że obecne oprocentowanie w PL to lokalna abominacja. Ale jak wyżej piszę: w przyszłości ewentualne obniżki oprocentowania mogą (powinny??) się skorelować z podwyżką cen bazowych. Witajmy w XXI wieku!!!!

Tylko niestety u nas obniżka stóp automatycznie spowoduje podwyższenie cen mieszkania.

Zakładam, że powiedzmy mam upatrzone mieszkanie i te stopy spadną. Podejrzewam, że moja rata będzie wynosiła tyle samo, bo o odpowiednią kwotę wzrośnie jego wartość... spekulacyjna oczywiście.

 

Tak jak to napisał @Suchy211

Mieszkanie to nie Mieszkanie... tylko Betonowe Złoto.

Edytowane przez Szambo
Opublikowano

Odpowiadamy bo rośniemy najszybciej w Europie? I czemu niby politycy mają się tym zająć? Bo politycy chcieli się tym tak zająć że wyszło BK2% a później pomysł 0%. Tymczasem rynek od roku nie dostał żadnego dofinansowania i się okazało że mieszkania powoli idą w dół :E Mieszkaniami niech zajmie się rynek, a ewentualnie regulacje wprowadzić dla dużych firm skupujących w dużych ilościach, albo wymusić na deweloperach sprzedaż 80% mieszkań dla osób prywatnych a 20% inwestycyjnych. 
 

No i to nie jest tak że tylko w Polsce ceny poszły do góry, chociaż nadal mamy lepiej niż inne państwa byłego ZSSR :) 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Winter napisał(a):

"- Musimy uczciwie sobie powiedzieć, że niektóre regulacje europejskie doprowadziły obiektywnie do tego, że cena energii w niektórych krajach europejskich jest nieakceptowalnie wysoka."

 

No nie oszukujmy się, do tego przyczyniły się przede wszystkim niesamowicie idiotyczne działania rządów tych krajów.

Edytowane przez Kris194
  • Upvote 5
Opublikowano

Jedyna odpowiedź jaka na to będzie to mocniejsze wciśnięcie pedału zielonej transformacji. Większe kary, krótsze terminy, mocniejsze restrykcje. To nie jest tak że oni wycofają się albo zluzują swoje pomysły. Ich zdaniem błąd polega na zbyt mało radykalnym realizowaniu polityki, a nie na polityce ekoszaleństwa samej w sobie.

Opublikowano
5 minut temu, Kris194 napisał(a):

"- Musimy uczciwie sobie powiedzieć, że niektóre regulacje europejskie doprowadziły obiektywnie do tego, że cena energii w niektórych krajach europejskich jest nieakceptowalnie wysoka."

 

No nie oszukujmy się, do tego przyczyniły się przede wszystkim niesamowicie idiotyczne działania rządów tych krajów.

Każdy kraj UE ma inną specyfikę. Na pewno mogli zawiesić ETS na czas sytuacji wojennej, żeby trochę ulżyć ludziom, ale mieli to w dupie.

Największą kompromitacją jest decyzja Niemiec o rezygnacji z atomu. Teraz muszą importować prąd choćby z Francji, która ma najwięcej reaktorów w Europie.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, jagular napisał(a):

U nas, u nas, u nas, a bo w Polsce to...

....Dobra, odpuszczam. Masz rację. To spisek całego świata przeciwko Polsce. Biedny kraj, trzeba go odłączyć od reszty planety.

U nas nie u nas to bez znaczenia. Mieszkania, domy nie powinny być instrumentem finansowym do manipulacji i lokowania środków. Nie obłożone mieszkania lokatorami powinny być obciążone bardzo wysokimi podatkami całkowicie zjadajacymi zarobki ze wzrostu ich wartości. Patologia jest kiedy mnóstwo mieszkań stoi pustych, a jednocześnie nieustannie ich brakuje. Wysoki kataster od drugiego albo trzeciego mieszkania i tyle. Jak to komuś to neo pasuje to niech nie buduje, niech ich nie skupuje. Wtedy okaże się ile naprawdę powinien kosztować dach nad głową. 

 

@Winter restartuje elektrownie węglowe.

Edytowane przez Suchy211
  • Like 1
Opublikowano

Najlepsze że teraz będzie walenie w EU i Tuska że jednak osoby sprzeciwiające się miały rację, i to że EU będzie szło w dobrym kierunku nie zmieni hejtu na EU. Typowy cykl prawicowych ugrupowań. Dziennikarski nagłówek oczywiście mocno przesadzony, bo Tusk zauważył po prostu błędy i miejsce na optymalizację zielonego ładu. Ale zwrotu w kierunku nie ma. 
 

Tak samo jak trump w swojej 1 kadencji zapowiedział zerowanie z zielonym ładem a spadło wydobycie węgla, spożycie węgla, a elektryków było x % więcej na rynku USA :E 

  • Upvote 3
Opublikowano
43 minuty temu, Winter napisał(a):

Każdy kraj UE ma inną specyfikę. Na pewno mogli zawiesić ETS na czas sytuacji wojennej, żeby trochę ulżyć ludziom, ale mieli to w dupie.

To jakie są te straszliwe koszty w przypadku energii ze słońca/wiatru/atomu? Ktoś policzył?

Opublikowano
8 minut temu, Kris194 napisał(a):

To jakie są te straszliwe koszty w przypadku energii ze słońca/wiatru/atomu? Ktoś policzył?

Tu nie chodzi tylko o same koszty. Problem z OZE jest głównie taki, że nie jest to źródło stabilne. Nie możesz oprzeć tak dużej gospodarki, jak niemiecka na słoneczku i wiatraczkach, bo nie wiesz czy jutro będzie słonecznie lub czy będzie wiało. W grudniu mieli ponownie problemy z tego powodu i musieli importować na potęgę.

Opublikowano (edytowane)
41 minut temu, Suchy211 napisał(a):

U nas nie u nas to bez znaczenia. Mieszkania, domy nie powinny być instrumentem finansowym do manipulacji i lokowania środków. Nie obłożone mieszkania lokatorami powinny być obciążone bardzo wysokimi podatkami całkowicie zjadajacymi zarobki ze wzrostu ich wartości. Patologia jest kiedy mnóstwo mieszkań stoi pustych, a jednocześnie nieustannie ich brakuje. Wysoki kataster od drugiego albo trzeciego mieszkania i tyle. Jak to komuś to neo pasuje to niech nie buduje, niech ich nie skupuje. Wtedy okaże się ile naprawdę powinien kosztować dach nad głową. 

 

@Winter restartuje elektrownie węglowe.

To, co powinno być czymś, a nie powinno być czymś innym zależy wyłącznie od punktu widzenia.

Osoba, która mieszkania nie posiada, będzie biadolić, że mieszkania są za drogie.

Osoba, która mieszkanie spłaca, nie chce mocnego spadku wartości, bo trochę "głupio" jest spłacać raty za coś, co jest mniej warte teraz, niż było w momencie ustalenia rat.

Osoba, która ogólnie posiada mieszkanie/-a też będzie ogólnie chcieć wzrostu wartości. Kto chce obniżki wartości posiadanej nieruchomości? Nie róbmy z ludzi idiotów.

 

Wszystko, co ma zmienną cenę, może służyć do lokowania środków finansowych. Taki świat. 
 

Myślę że każde tego typu pomysły na obciążanie podatkami dodatkowych mieszkań rozbiją się o rzeczywistość. Wyobraźmy sobie że mam 3 mieszkania. Chcesz mi dowalić podatku od powiedzmy dwóch? Ależ dlaczego? Przecież w jednym mieszkam ja, w drugim żona a w trzecim córka! A przepraszam, córki nie mam, ale na szczęście mama jeszcze żyje i ufam jej wystarczająco...

 

To, co jednak można (a może to też by padło) zrobić w temacie lokowania gotówki na poziomie powiedzmy strategicznym to: regulacje dotyczące procentu lokali używanych do wynajmu krótkotrwałego. Nie wiem jak jest obecnie w Polsce, ale na Zachodzie airbnb skutecznie ubija szanse lokalsów na zakup lokalnego mieszkania. Inna opcja to może to, co rozpaczliwie próbuje zrobić rząd Hiszpanii: wysoki podatek (ich propozycja: 100%) przy zakupie przez obcokrajowca. 

Kolejna to już coś nie do zobaczenia w większości krajów: skuteczne i strategiczne inwestycje w nowe osiedla PLUS nową infrastrukturę wokół nich. Nie wszystkie mieszkania są przecież drogie. Drogie są jedynie w tych miejscach, w których warto mieszkać :) 

Edytowane przez jagular
Opublikowano
2 minuty temu, jagular napisał(a):

 

Myślę że każde tego typu pomysły na obciążanie podatkami dodatkowych mieszkań rozbiją się o rzeczywistość. Wyobraźmy sobie że mam 3 mieszkania. Chcesz mi dowalić podatku od powiedzmy dwóch? Ależ dlaczego? Przecież w jednym mieszkam ja, w drugim żona a w trzecim córka! A przepraszam, córki nie mam, ale na szczęście mama jeszcze żyje i ufam jej wystarczająco...

 

Jeżeli mieszkania są faktycznie obłożone, nie ma problemu, nie ma podatku.

Co do pozostałych argumentów, mam mieszkanie, ale wolę taniej sprzedać i taniej kupić nowe, niż drożej sprzedać i drożej kupić nowe.

Obecnie dyskutujemy o trudnościach pozyskania mieszkania w faktycznych celach mieszkaniowych, a nie jego zbycia. Ważniejsze jest rozwiązać problem który istnieje i który rodzi szereg innych problemów niż zamartwiać się problemem, który tylko potencjalnie możne wystąpić.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
35 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Jeżeli mieszkania są faktycznie obłożone, nie ma problemu, nie ma podatku.

Co do pozostałych argumentów, mam mieszkanie, ale wolę taniej sprzedać i taniej kupić nowe, niż drożej sprzedać i drożej kupić nowe.

Obecnie dyskutujemy o trudnościach pozyskania mieszkania w faktycznych celach mieszkaniowych, a nie jego zbycia. Ważniejsze jest rozwiązać problem który istnieje i który rodzi szereg innych problemów niż zamartwiać się problemem, który tylko potencjalnie możne wystąpić.

W jaki sposób sprawdzisz czy są faktycznie obłożone? 

Ceny pozyskania (dla uściślenia: także zakup pierwszego mieszkania w życiu) będą zależne od ceny zbytu. Przecież ktoś sprzedaje żeby ktoś kupił. Oczywiście w przypadku kupowania mieszkania nowego, mamy do czynienia z problemem marży deweloperskiej. Czy da się ją ubić do niższego, niż obecny, poziomu? Nie wierzę żeby to było możliwe odgórnie. Nawet nie sądzę żeby to było możliwe w ogóle, innymi kanałami - może poza przejściem na gospodarkę komunistyczną, w której pan urzędnik z Warszawy będzie ustalał maksymalne ceny za m2 w Katowicach...

Edytowane przez jagular
Opublikowano (edytowane)

Marża na jaką możne sobie pozwolić deweloper również zależny od ceny mieszkań na rynku.

Na razie jest na twoje. Mam nadzieję, że w końcu do władzy dojdzie ktoś, kto będzie robił na moje.

Różnimy się podejściem do tematu i oczekiwaniami w tej sprawie. Mamy inne priorytety i cenimy inne wartości. Tu żaden z nas nie przekona drugiej strony. Dalsza dyskusja faktycznie nie ma sensu. Przynajmniej nie na ten konkretny temat.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
Cytat

Porażka sztandarowego projektu Polski 2050. Przeciw zagłosowali koalicjanci

Zgłoszony przez Polskę 2050 projekt ustawy mającej ograniczyć upartyjnienie spółek Skarbu Państwa poniósł dotkliwą porażkę w sejmowych komisjach. W środę wieczorem poparło go zaledwie czterech posłów. Przeciw było aż 19 parlamentarzystów KO i PSL. — Gdyby nasi koalicjanci również się wstrzymali, ta ustawa by przeszła — nie krył rozgoryczenia po głosowaniu poseł Rafał Komarewicz z Polski 2050.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/porazka-projektu-polski-2050-koalicjanci-odrzucili-go-w-sejmowej-komisji/hv0rt66

 

 

Opublikowano
23 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Zdecydowanie gorsza.

Tam za poród dziecka dostajesz rachunek na od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy dolarów. Och, marzenie :) 

Zaciekawiło mnie to, bo poród to nie jest jakaś wybitnie skomplikowana procedura. Grubo ponad 90% porodów przebiega bez istotnych komplikacji. Nawet jak są komplikacje to średnio ogarnięta położna zazwyczaj ma szansę dać radę. Ciekawi mnie zatem jak tam to rynek reguluje. Chyba nie ma obowiązku rodzenia w jakichś licencjonowanych miejscach. Nie ma jakiegoś prywatnego rynku tańszych usług? 20k dolarów za obsługę porodu brzmi dość abstrakcyjnie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...