Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

RG, 2019:

Cytat

Pewnie się zdziwisz, że piszę na ty, ale przesłano mi Kochany Kuzynie wywód genealogiczny Minakowskiego, z którego wynika, że mój prapraprapradziadek Kacper Kazimierz Saski był prapradziadkiem Jadwigi Sarć, która wyszła za Stanisława Święckiego, którego brat Czesław Święcicki ożenił się z Kazimierą Jasiewicz, która była siostrą Aleksandra Jasiewicza, twojego Kuzynie dziadka

Wiec jakies tam dalekie wiezy moga faktycznie istniec :)

 

 

Down:

ale bedzie jutro ciekawy dzien na gieldzie 

Edytowane przez offensive
Opublikowano

Łoł, widzę że już wszyscy mają stracić na tych cłach. I Ameryka ma zbankrutować i jej kontrahenci też źle. Toż handel to gra o sumie zerowej. Można to ubierać w pierdolety, że jak coś się zrobi to wszyscy zyskują, ale realnie zawsze są ci co do biznesu muszą się dołożyć. Tutaj mają wszyscy stracić. Będzie ujemne perpetuum mobile. Może nawet cała cywilizacja upadnie, bo USA wprowadzi cła importowe. Zgaduję co będzie jak się szury o tym dowiedzą. Głód za dwa lata oraz upadek religii i ogólnoświatowa wojna. Znowu coś trzeba będzie kupywać aby się uratować.

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, adashi napisał(a):

Łoł, widzę że już wszyscy mają stracić na tych cłach. I Ameryka ma zbankrutować i jej kontrahenci też źle. Toż handel to gra o sumie zerowej. Można to ubierać w pierdolety, że jak coś się zrobi to wszyscy zyskują, ale realnie zawsze są ci co do biznesu muszą się dołożyć. Tutaj mają wszyscy stracić. Będzie ujemne perpetuum mobile. Może nawet cała cywilizacja upadnie, bo USA wprowadzi cła importowe. Zgaduję co będzie jak się szury o tym dowiedzą. Głód za dwa lata oraz upadek religii i ogólnoświatowa wojna. Znowu coś trzeba będzie kupywać aby się uratować.

To znaczy, przez jakiś czas, mówiąc w uproszczeniu może być dla wszystkich gorzej w krótkiej perspektywie bardziej, a w długiej mniej. Bo takie zmiany powodują tymczasową stagnację i konieczność przezbrojenia się na rzeczywistość. Poza tym ograniczenie globalizacji sprawia, że poszczególne części świata nie mogą być tek wyspecjalizowane i zajmować się tym, co potrafią najlepiej, tylko każdy kraj musi być do większego niż dotychczas stopnia wszechstronny. Jednak po przystosowaniu będzie mniej światowo, banany będą drogie a jabłka znowu super tanie i tak dalej, będzie ogólnie mniejszy wybór, wszędzie, albo za taki sam, trzeba będzie więcej zapłacić. Więc tak, w ogólnym rozrachunku "wszystkim" będzie trochę gorzej, ale nie bez pewnych korzyści.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano (edytowane)
24 minuty temu, Camis napisał(a):

No k*** powinno wyjść inaczej :boink:

 

 

1743592998446-png.9000609

 

Ciekawe jak to sprzedadzą swoim wyznawcom

 

- Wycofujemy się z Europy, bo nie chcemy uczestniczyć w czyichś wojnach! Ukraina jest w wojnie przez demokratów, którzy robią dobrze koncernom zbrojeniowym! Dość dojenia nas, Amerykanów przez Europę! Niech się sami bronią!

- brawo!

- Ci niewdzięcznicy jeszcze mają czelność chcieć się zbroić lokalnie, zamiast dawać zarobić naszym koncernom zbrojeniowym!

- :hmm::wariat::hmm::hmm::hmm::wariat: klap klap (z końca sali, bo gość w ogóle nie słuchał i się zagapił)

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)

 

I dobrze, od 2027 roku całkiem pogonić te towarzystwo ze szkół.

 

Swoją drogą

 

"Katechezy parafialne mają natomiast "pogłębiać formację, łącząc wychowanie z życiem sakramentalnym". 

 

- Obok nauczania i wychowania, jedynie w parafii może być realizowana trzecia funkcja katechezy, chrześcijańskie wtajemniczenie - powiedział PAP bp Ważny."

 

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2025-04-02/mniej-religii-w-szkolach-kosciol-odpowiada-resortowi-edukacji-nowym-modelem-katechezy/

 

Jak czytam wyrażenia typu "chrześcijańskie wtajemniczenie" to nie mam zbyt dobrych wyobrażeń :E
 

Edytowane przez Kris194
Opublikowano

Ludzie nie są gotowi na brak wody przez kilka godzin...

 

Cytat

Byliśmy w Otwocku po wielkiej awarii. "Daj pan spokój, w sklepach nie ma ani jednej butelki"

— Nie zdążyłam nawet kawy zrobić rano. To jestem trochę zdenerwowana. A jeszcze dodatkowo wkurza mnie, że trzeba tu tyle stać — słyszymy od mieszkanki Otwocka we wzorzystej kurtce, która czeka w kolejce po butelkowaną wodę. — Mnie się po prostu chce pić. W toalecie też muszę spuścić, a nie mam czym — dodaje mężczyzna z sumiastymi wąsami.

https://wiadomosci.onet.pl/warszawa/wielka-awaria-w-otwocku-daj-pan-spokoj-w-sklepach-nie-ma-ani-jednej-butelki/w9l543f

HtRBtfH.png

 

https://www.facebook.com/niebezpiecznik/posts/pfbid0pZkPuP1da8cCh3mHVtS2Hv6mjnAyqJPrzgkbdvwsYManZCB2LzQkRhrTnKBXWZCpl

 

:rotfl2:

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Camis napisał(a):

 

Spoiler

1743606692515-png.9001763

 

Co to w ogóle za moda na "symulacje". Co oni symulują? Na podstawie jakich danych? Czym to się różni od zwykłego sondarzu, czy badania opinii?

Edytowane przez 209458
upiększenie
Opublikowano (edytowane)

Symulacja lepiej brzmi. Ma posmak ai itp. Podobnie jak np. model predykcyjny i podobne sformułowania.

 

W istocie mogą też robić naprawdę symulacje Monte Carlo, teraz jest do tego mnóstwo narzędzi. Puszczą milion razy wybory z zadanymi ogólnymi parametrami (z sondaży) i losowanymi szczegółowymi i mają po uśrednieniu wyniki symulacji.

Edytowane przez adashi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://www.trojmiasto.pl/biznes/Podatek-cukrowy-pojdzie-mocno-w-gore-n226341.html  
    • Podobne misje w jedynce były jednak trochę lepiej zrealizowane. Tutaj mamy semi open world i to grze miejscami nie służy. Zgadzam się jednak, to jest dobra gra. Nawet bardzo dobra, jednak w mojej wstępnej ocenie brakuje jej do poprzednika.   Stało się dokładnie to co było napisane, wzrósl level przeciwnków.  U mnie z drugiego na trzeci. I tak będzie pewnie po każdym rezonancie. Ja na razie ubiłem dopiero mister piecyka, dość prosty był. Mimo wszystko cały czas trzeba uważać, nawet ze zwykłymi mobami, bo potrafią mocno przyj...  
    • Mamy obecnie "horror week", więc wleciało kilka zaległości.   Late Night with the Devil. Ależ perełka. Świetnie zagrany i zrealizowany. Niby nic nowego, nic odkrywczego, ale bardzo dobrze się to ogląda. Kapitalny klimat lat 70. Bezbłędny David Dastmalchian.    
    • Przekroczyli 40 tysięcy na Steam, co jak na grę Remedy jest już chyba sukcesem. Gdyby nie to walenie magiczną rurką ... No nic, może kiedyś.
    • 57h? Ostro jedziesz.  Ja mam może z połowę tego, albo i mniej, 27 lvl postaci i bodajże 9 rozdział Cai'a. Świetnie się w to gra, dawno żadna produkcja mnie tak nie wciągnęła. Pykam kiedy mogę, ale i tak wątpię żebym był w stanie ukończyć to w tym roku. Ale jestem cierpliwy, powolutku do celu.    Żeby nie było samego chwalenia, walka wygląda bardzo dobrze, ale to nie jest jakiś turówkowy benchmark. Wymaga trochę taktyki, trzeba uważać kiedy, kim i kogo atakujesz, brakuje mi jednak większego zaawansowania, dodatkowych możliwości, głębi. Cały czas dochodzą nowe rzeczy, więc z oceną się jeszcze wstrzymam   Fabularnie również w porządku, oczywiście w klasycznym, japońskim stylu. Odpalając taką produkcję raz na kilka lat, ciężko się przestawić z "ce erpegowego" poziomu, na znacznie inny, siłą rzeczy bardziej infantylny sposób prowadzenia narracji, dialogi, relacje między bohaterami. Nie mogę jednak narzekać, w końcu to definiuje takie gry i tego się tutaj szuka. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...