Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
29 minut temu, Spl97 napisał(a):

Akurat Braun od kilku lat powinien doskonale wiedzieć, że to co PiS czy kandydat PiS-u gada i obiecuje to tylko i wyłącznie kłamstwa, w końcu w stosunku do nich nie raz się zwracał jako Zjednoczona Łże-Prawica. Bardzo szybko się przekonają, że temat ułaskawienia Brauna przy potencjalnej prezydenturze Nawrockiego okaże się ściemą, jeśli dojdzie do tego, że Nawrocki zasiądzie w pałacu.

Braunowcy to oprócz szurii i foliarzy także byli wyborcy PiS-u, a z tego co się orientuję, to na II Turę większość wyborców Brauna chce głosować na Nawrockiego, podobnie jak większość wyborców Mentzena, gdyż mają akcję bylenietrzaskowski.

Jak zwykle się mylisz , mam znajomych którzy głosowali na Brauna a w drugiej turze będą głosować na trzaskowskiego i wolą PO od pisu

Opublikowano
Teraz, musichunter1x napisał(a):

Wiedziałem że od razu ruszysz w sprawie plagiatu, dlatego sobie ten temat odświeżyłem i nie robi na mnie wrażenia. ;) Używał stylu wypowiedzi ze swoich kryminałów, do nieistotnych fragmentów budujących klimat. Moim zdaniem mógł sobie darować udekorowanie faktów, niczym Wołoszański w swoich przeładowanych ekranizacjach... Natomiast z faktami tam zawartymi niezbyt ktoś chce się zmagać, więc jest wjazd na reputację.

Na dodatek mówiłem o sprawie którą wygrał, a było to odnośnie wymyślonego handlu aneksem, który wymyśliły służby oraz coś tam jeszcze, gdzie szczegóły wypływały do 2016r... Ale do tego się nie odniesiesz, bo od razu  przypuszczasz atak na wizerunek. 

To nie był styl wypowiedzi, tylko twarda kopia fragmentów.

 

Cala resztę też konfabulował. Lubisz szurów i tyle. Pewnie to wynika z faktu, że nie masz umiejętności krytycznego myślenia, która pozwoliłaby ci łatwo obalić ich kłamstwa. No, trudno.

 

Ktos musi wierzyć w spiskowe brednie i taplać się w tej :kupa: 

  • Upvote 2
Opublikowano
8 minut temu, Winter napisał(a):

Wg mnie na bank ostatecznie powie, że mimowszystkonawrocki. Powtórzę się, chwalił go za kibolstwo i widać bylo, że mu tym zaimponował.

 

6 minut temu, Camis napisał(a):

Oczywiście że tak, ale nie tak bezpośrednio. Powie no wiecie rozumiecie ale nie Trzaskowski. 

Oni tam już byli dogadani na długo przed I turą, zawierając niepisany pakt o nieagresji wobec kandydata PiS-u, gdzie Mentzen nie zaatakuje Nawrockiego i jemu udzieli poparcia w II turze, gdyby samemu podwinęłaby się noga i byłby trzeci w I turze, gdzie to się sprawdziło. Tyle, że wyszedł na jaw temat mieszkania tego dziadka, od którego Nawrocki przejął to mieszkanie w zamian za opiekę nad tym dziadkiem, dla Mentzena ten temat to było już za wiele i otwarcie zaatakował wtedy Nawrockiego, jak i również PiS, że nie znaleźli ani jednego uczciwego kandydata na Prezydenta RP, przez to grzebiąc całkowicie szanse na szybkie przekazanie poparcia Nawrockiemu przez Mentzena. Ponieważ nie mógł już szybko tego poparcia udzielić, to wymyślił taki pomysł, z tymi wywiadami z oboma kandydatami, deklaracją z ośmioma punktami i następnie podpisanie tej deklaracji przez kandydatów, po czym miałby ogłosić, komu udzieliłby tego poparcia.

Owszem, może udzielić prawdopodobnie poparcia Nawrockiemu, lecz zrobi to jednak w taki "cichy" sposób, zresztą Mentzen nadal nie wierzy w wersję Nawrockiego przedstawioną wczorajdot. tego mieszkania, w jego myślach nadal kiełkuje "Ty nadal coś kręcisz, Twoja historia nadal nie trzyma kupy".

Opublikowano (edytowane)
18 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Bym się włączył w dyskusję, ale straciłem za dużo czasu na spieranie się czy znajomości są takie silne i takie złe, oraz czy z niektórzy robią to z głupoty czy złowrogości. :E 

Z ciekawości sprawdziłem co 
Wojciech Sumliński wspominał o Nawrockim... Po obietnicy zajęcia się paroma sprawi w IPN, od razu urwał kontakt po objęciu urzędu. Gdy w końcu się do niego dobił na rozmowę przy obiedzie to powiedział, że te sprawy są nie do ruszenia, bo od razu wyleci... Więc będziemy skazani na wiatr z USA oraz ich interesantów. 
Przy okazji przypomniałem sobie dlaczego mam taką awersję do Tuska i z dwojga złego lepszy pachołek amerykański, niż agent niemiecki. Komorowskiego przeżyliśmy to przeżyjemy i tego, a jego znajomości też były nieciekawe, szczególnie po wystawieniu się na światło układów w przegranej sprawie, toczącej się w ~2008-2016r.

Edit. Jak nie będziecie nosić barw Lecha Poznań to będziecie bezpieczni w trakcie tej prezydentury. :E 

Niemcy nie atakują innych krajów od czasu zakończenia drugiej wojny światowej, co robi USA notorycznie 

Ja gdybym miał do wyboru Niemców lub USA to lepsi są już Niemcy 

 

Wymiana gospodarcza , wspólne interesy, bliskość granicy itd 

Edytowane przez voltq
Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, GordonLameman napisał(a):

To nie był styl wypowiedzi, tylko twarda kopia fragmentów.

 

Cala resztę też konfabulował. Lubisz szurów i tyle. Pewnie to wynika z faktu, że nie masz umiejętności krytycznego myślenia, która pozwoliłaby ci łatwo obalić ich kłamstwa. No, trudno.

 

Ktos musi wierzyć w spiskowe brednie i taplać się w tej :kupa: 

Widziałem te fragmenty, kopiował styl wypowiedzi, niekiedy dosłownie w nieistotnych fragmentach, które miały taką wartość, jak ekranizacje wydarzeń w programach Wołoszańskiego... Były tylko zabiegiem stylistycznym. 

Gdyby były nieprawdziwe to sądy od razy wlazłby mu na głowę, skoro wcześniej uwzięły się na niego od 2008r, ale tego pewnie nie sprawdzisz, a tym bardziej nie zapoznasz się co do powiedzenia ma druga strona. Sam przeglądałem temat z wykopu, gdzie były te fragmenty plagiatu oraz fragment filmy Pińskiego... Zwykła szczujnia wizerunkowa, bez próby zrozumienia człowieka. ;) Chciał to po prostu udekorować stylistycznie, niczym jego ulubione kryminały. 

Sam bardziej wolę go słuchać, bo nie ma wtedy powieściowego lania wody, ale przejrzę sobie ebooka. 

Edytowane przez musichunter1x
  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, voltq napisał(a):

Niemcy nie atakują innych krajów od czasu zakończenia drugiej wojny światowej, co robi USA notorycznie 

USA nie tylko atakują, ale wręcz regularnie zdradzają czy wykorzystują swoich sojuszników.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

PO i Tusk to wariaci, wystarczyło by kopnąć lewicę w dupę, zacząć realizować program z lat 2004-2011 i wystawić kogoś poważnego jak Sikorski na prezydenta i PiS mógłby co najwyżej pomarzyć o powrocie do władzy ,  PiS to dobra partia ale tylko i wyłącznie w opozycji, do władzy się nie nadają 

Edytowane przez voltq
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, voltq napisał(a):

Niemcy nie atakują innych krajów od czasu zakończenia drugiej wojny światowej, co robi USA notorycznie 

Ja gdybym miał do wyboru Niemców lub USA to lepsi są już Niemcy 

W USA swoje interesy ma zbrojeniówka i tam sporo mataczy, wraz z korporacjami. Trump to teoretycznie próbuje ukrócić.
Ale tak to obydwa grupy interesów nam szkodzą, tylko w innym stopniu oraz niekiedy w inny sposób, przy czym jest szansa, że USA może chcieć naszego rozwoju bardziej niż Niemcy, a przynajmniej nie mieć nic przeciwko, o ile nie będą realizować interesów innych sojuszników kosztem naszego...
Najlepiej byłoby realizować interes Polski, ale mamy ograniczony wybór...

Kto chce niech sobie posłucha, akurat sobie przypomni sprawę fundacji Pro Civili, po której wzięli się za niego.
Mam nadzieję, że zacznie pisać książkę o Nawrockim, pewnie po wyborach. Mówił, że prześwietlenie człowieka zajmuje około roku.
A tak to dyskusji na dziś mi starczy. :E

 

Edytowane przez musichunter1x
  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Napiszę coś póki i ten temat moderacja nie zamknie:

 

Forumowicze - Nawrocki jest typem zamordysty i człowieka, który może siłowo zmienić ustrój państwa. Przestrzega przed nim Dudek - nie dosłownie, bo nie może wszystkiego powiedzieć, ale między wierszami. Ale i mi intuicja podpowiada, że jeśliby PiS wygrał za 2 lata i Nawrocki będzie Prezydentem grozić nam będzie naprawdę bardzo zły scenariusz. Polacy to nie Węgrzy, którzy będą pokornie patrzeć i ludzie mogą wyjść na ulice, a Nawrocki to nie będzie Prezydent, który załagodzi tylko wyśle wojsko. I mówiąc wprost może dojść do wojny domowej. Może za daleko pojechałem w tej analizie i może się mylę, ale to pierwszy kandydat w II turze wyborów prezydenckich w Polsce po 1989r.. Powtarzam PIERWSZY, a byli wcześniej i Duda i Kaczyński Jarosław i Lech i inni prawicowi. Pierwszy, który jest w mojej ocenie realnym zagrożeniem dla demokracji. Nie chodzi o politykę jak w przypadku Dudy, Mentzena i nawet Brauna i wszystkich innych. Po prostu jak się go słucha to widzi się osobę groźną dla demokracji. Nieważne co on teraz nie powie lub powie w trakcie kampanii. Dla mnie to jest wszystko maksymalnie nieszczere tylko po to żeby zdobyć władzę.

 

Żeby każda osoba, która na niego zagłosuje lub nie pójdzie wcale na wybory nie pluła sobie potem w brodę jak za 4 - 5 lat dojdzie do rozlewu krwi. A pamiętajmy, ze putler będzie to mocno podsycał.

Edytowane przez hubio
  • Confused 1
Opublikowano

Czytam wątek bo zaległe 5 podstron.

 

Już mam pisać, że to wygląda jak przyćpanie a nie inhalator czy chusteczka, a dopiero potem widzę filmik, gdzie on unika odpowiedzi. 

 

Zobaczcie na ruchy. Ruch głowy. Jak mu głowa odskakuje. Jak pracują mięśnie twarzy pod nosem zanim dociera tam ręka. 
Jak chusteczką nos, to się to robi elegancko jedną ręką, a nie tak.

No nieźle. Jedynie te 10% wątpliwości jakie mam wynika z "no przecież nie byłby AŻ TAKIM idiotą, żeby na wizji"

  • Like 1
Opublikowano
14 minut temu, lokiju napisał(a):

Został po debacie o to zapytany i nie potrafił odpowiedzieć. Chusteczka to aż taki duży problem? 

Nie tak szybko, Szefernaker jeszcze nie wymyślił dobrej wersji :E

3 minuty temu, Winter napisał(a):

Może to snus?

Z tego co piszą ludzie to chyba tak.

Opublikowano (edytowane)

@hubio Nie histeryzuj... Chyba że tylko tak piszesz, aby ruszyć czyjeś serce... "PIS / Nawrocki" i wojsko na ulicach, ile razy to ja słyszałem, tylko kandydat się zmienia, ale zawsze jest straszenie PISem, choć partolą w innych względach.
Kiedyś grzebałem w sprawie Jerzego Popiełuszko, okrągłego stołu oraz przyprawiania nam gęby we wizerunku międzynarodowym i doprowadziło mnie to do rzucenia interesowania się polityką, poza zagraniczną i narracjami w świecie.
Myślę, że czas to odświeżyć i uwierz mi, kibole to pikuś źle ulokowanej chęci działania i rozliczeń.

Przekazu Wojciecha Sumlińskiego pewnie nigdy nie słyszałeś? To wkleję sam jego fragment tekstu wysłanego do Newsweek, gdzie przy poruszania sprawy "plagiatu" odniósł się w tym fragmencie do sprawy z 2008r. Mafie to już mamy w partiach politycznych. ;) 

Spoiler

 Gdy 13 maja 2008 zostałem zatrzymany przez ABW, już pięć dni później Newsweek dobił mnie podłą, kłamliwą publikacją przedstawiającą mnie w najgorszym świetle. Przez kolejnych siedem lat dziennikarze z Pańskiego środowiska pisali i mówili, że dowody mojej rzekomej winy są oczywiste. Na jakiej podstawie tak twierdzili, Bóg jeden raczy wiedzieć, bo przecież nigdy nie pojawiliście się na sali rozpraw mojej sprawy, a każdy, kto się pojawiał widział jasno, jak bardzo oskarżenia decydentów III RP wobec mnie były bezpodstawne. Nie pojawiliście się nigdy, choć przecież nie było dotąd drugiego takiego procesu w historii III RP, w którym oskarżający prokuratorzy (nie byle jacy, a najwyżsi rangą prokuratorzy prokuratury krajowej) popełniliby tak wiele drastycznych naruszeń prawa wobec oskarżonego, w efekcie czego zostali pozbawieni immunitetów prokuratorskich, odsunięci od sprawy i sami stanęli przed Sądem. Nie było drugiego takiego procesu, w którym zeznawałby m.in. prezydent, szef sejmowej komisji ds. służb specjalnych, szefowie wszystkich służb tajnych z szefem ABW na czele, liczni oficerowie WSI, ABW i najważniejsi politycy w kraju, z politykami opozycji włącznie. Dziennikarze Newsweeka nie pisali o tym, bo przecież wyrok na mnie wydali już w roku 2008, więc po co zajmować się procesem, w którym wszystko – rzekomo - wiadomo od początku, prawda? Gdy po prawie ośmiu latach zmagań w tej sprawie okazało się, że byliście - delikatnie mówiąc - w wielkim błędzie i że uzyskałem wyrok uniewinniający z uzasadnieniem Sądu, że była to prowokacja oficera WSI pułkownika Leszka Tobiasza - znajomego Bronisława Komorowskiego - oraz innych osób, i że nie było najmniejszego nawet dowodu mojej rzekomej winy, Newsweek na ten temat nawet się nie zajęknął - nie napisaliście o tym choćby jednego słowa, że przez ponad siedem lat władze państwowe, prokuratura i służby tajne III RP niszczyły niewinnego dziennikarza! Dlaczego? Bo nie pasowało to do Waszej wizji rzekomego „państwa prawa”, które w rzeczywistości była bandycką krainą bezprawia stworzoną do spółki m.in. przez Waszych idoli, Bronisława Komorowskiego i Donalda Tuska, przy pomocy przyjaciół z WSI. Za nic mieliście to, że przez wiele lat najważniejsi ludzie w kraju próbowali zniszczyć niewinnego człowieka, którego jedyną winą było to, że miał inne od Was zdanie na temat otaczającej rzeczywistości - zniszczyć na wiele sposobów. Mnożono zarzuty, robiono ze mnie handlarza tajnym Aneksem do Raportu Komisji Weryfikacyjnej WSI (śledztwo, któremu na starcie nadano wielki rozgłos, po kilku latach prokuratura po cichutku umorzyła uznając, że nie tylko ja nie handlowałem Aneksem, ale wręcz, że w ogóle żadnego handlu aneksem nigdy nie było), później skorumpowanego niegodziwca, który za żądanie 200 tysięcy złotych miał proponować płatną protekcję oficerowi WSI (Sąd stwierdził, że nic takiego z moim udziałem nigdy nie miało miejsca i że padłem ofiarą działań tegoż oficera oraz innych osób występujących w tej historii, z ważną i wymagającą pełnego wyjaśnienia rolą Bronisława Komorowskiego na czele), kolportowano też szereg innych zarzutów, z którymi zmagałem się jeden po drugim, z Bożą Pomocą za każdym razem z pozytywnym skutkiem. Gdy upadały jedne oskarżenia, natychmiast kolportowano kolejne - i tak przez wiele lat, jak nie z tej strony, to z innej. Teraz Pan, dziennikarz Newsweeka, czyni mi zarzut z czegoś, z czym się przecież nigdy nie kryłem, o czym oficjalnie z otwartą przyłbicą wielokrotnie mówiłem, co stanowiło margines marginesu mojej działalności i co z resztą ma się nijak do zawartości merytorycznej książek. Takie działanie jest nieomal równie cyniczne, jak kłamstwa na mój temat dziennikarki Małgorzaty Subotić - byłej żony Milana Subotica, którego agenturalną działalność ujawniłem, a która zaatakowała mnie potem kłamstwami i pomówieniami w sytuacji, gdy nawet nie miałem szansy się bronić, bo przebywałem w szpitalu po próbie samobójczej, odcięty od świata – czy dziennikarki tygodnika „Polityka”, Ewy Winnickiej. To zresztą tylko wierzchołek góry lodowej setek kłamstw, przekłamań i manipulacji kolportowanych na mój temat od maja 2008 roku. Przez ostatnich bez mała osiem lat nie miałem dość sił, by odpowiadać na nie, jak należało. Goniony od sądu do sądu, od prokuratora do prokuratora, zaszczuty, niczym ścigane zwierzę, z rzadka tylko odpowiadałem na pomówienia, kłamstwa i manipulacje, nie mówiąc już o znalezieniu sił do obrony na drodze prawnej. To błąd, którego nie zamierzam więcej powielać. Dlatego w przypadku publikacji niniejszym żądam opublikowania mojego stanowiska w całości, tak, jak to wyraziłem na wstępie niniejszej odpowiedzi, ze wszystkimi konsekwencjami w sytuacji, gdyby postąpił Pan inaczeja

 

Edytowane przez musichunter1x
  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Kris194 napisał(a):

To na chusteczkę chyba nie wygląda

Oj tam. Dobrze poskładał

 

 

 

edit:

A, miałem wczoraj pisać: Kanał Zero już chyba z lekka olał dbanie o pozory. Teraz ten kanał zaczyna mi przypominać Timcast sprzed kilku lat.

Można mieć swoje poglądy, ale się wtedy nie powinno nazywać dziennikarstwem niezależnym, obiektywnym i profesjonalnym. 

To co teraz tam leci to już prawie Radio Wnet.

Edytowane przez VRman
  • Confused 1
  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...