Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Camis napisał(a):

Bardzo duża wada - można bardzo łatwo zablokować głosowanie przez ataki DDOS, i co wtedy?.

To właśnie jest to. Jeśli jest to nawet na scentralizowanej sieci blockchain, która działa nawet jako backup - nie ma opcji DDoSu ponieważ byłoby to nie możliwe/ciężkie do osiągnięcia. Zwykłe serwery łatwo zDDoSować - nawet googla się da przy nie aż tak dużych zasobach. A mówimy tu o czymś ważniejszym czyli wyborach w dużym kraju. Blockchain może działać również offline więc nawet w teoretycznym przypadku udanego DDoS dane nie są tracone.

 

21 minut temu, GordonLameman napisał(a):

W dalszym ciągu - nie ma głosowania za pomocą tej technologii i nie będzie. :) 

Właśnie ci dałem przykłady gdzie takie głosowania były w dwóch krajach. Jeszcze były inne jak regionalne wybory w Chinach, czy obecnie trwają przymiarki do wprowadzania tej technologii w wyborach lokalnych w krajach arabskich (Katar, UAE). 

Opublikowano
W dniu 23.06.2025 o 17:02, hubio napisał(a):

Tak - on jest najbliżej i najbardziej chyba rozumie co się dzieje ze światem. Z tym, że metodami prawnymi tego się już nie da zrobić. Więc hipotetycznie Zandberg w koalicji obejmuje władzę, a banki go zaczynają szantażować - jak zrobisz to i to to wysadzimy w powietrze całą gospodarkę np. poprzez zablokowanie kredytowania firm.

Ty chyba nie kumasz, ile państwo ma w bankach i ile z tego banki oddają państwu :hihot:

Opublikowano

A z polityki zagranicznej w mniejszej skali... W Nowym Jorku burmistrzem zostanie najprawdopodobniej Hindus urodzony w Ugandzie, socjaluch i oczywiście islamista, który obywatelstwo dostał w 2018 roku. default-smilies-whee.gif

 

Ale to trzeba mieć nasrane żeby na coś takiego zagłosować. xD

 

 

Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, Kris194 napisał(a):

W końcu ktoś w koalicji rozumie jak należy komunikować krótkie, proste informacje społeczeństwu 👏

Dokładnie. Szkoda, że nie dopisali, w tym krótkim i prostym komunikacie, że rząd firmom energetycznym i tak dopłaci żeby im się wszystko spinało z naszych pieniążków :)

 

Tak w ramach ciekawsotki

Cytat

Czy powinniśmy być szczęśliwi z powodu zamrożenia cen prądu?

Nie powinniśmy i to z trzech powodów. Po pierwsze dlatego, że i tak dopłacamy koncernom energetycznym do cen taryfowych. Na rachunku ceny energii mamy zamrożone, ale firmy energetyczne przyjdą do rządu po wyrównanie do cen z ich taryf. I je dostaną z naszych podatków. Większe wyrównanie pójdzie do rachunków tych z nas, którzy mają wielkie domy z basenami. To oni najwięcej zaoszczędzą na zamrożeniu cen. Pieniądze pójdą z kieszeni biedniejszych (albo klasy średniej).

Po drugie dlatego, że zamrożenie cen odcina nam możliwość korzystania z tańszych ofert firm gotowych sprzedawać nam prąd po cenach zbliżonych do giełdowych. Partnerem „Subiektywnie o Finansach” jest Respect Energy, firma produkująca wyłącznie „zieloną” energię i handlująca nią na giełdzie. Ta firma byłaby w stanie sprzedawać mi prąd znacznie taniej niż państwowe koncerny energetyczne, bo ma niższe koszty jej wytworzenia. Takich firm jest więcej. Postępowanie rządu zabija konkurencję i tuczy państwowe koncerny.

Po trzecie dlatego, że musimy zacząć uczyć się oszczędzać prąd. Nie chodzi o to, żeby się umartwiać dla uratowania natury, tylko o to, że w Polsce za kilka lat prądu zacznie brakować. Popyt będzie rósł, a kolejne elektrownie produkujące prąd z węgla będą dożywać swoich dni i będą wyłączane. Elektrownię atomową będziemy mieli za 15 lat, a źródła odnawialne produkują prąd tylko czasami. Albo zaczniemy zmieniać nawyki i kupować prąd świadomie albo będziemy przeżywali blackouty i będziemy kupować prąd za granicą, drożej.

Tak się składa, że akurat dziś Urząd Regulacji Energetyki opublikował wyniki badań konsumentów na temat cen prądu. Czy wiecie, że tylko 15% ankietowanych odpowiedziało prawidłowo na pytanie o to, ile wynosi zamrożona cena energii? Rząd z naszych podatków dopłaca koncernom do produkcji prądu po to, żebyśmy ten prąd mieli tanio, a my nawet nie wiemy ile on kosztuje.

Jednocześnie domagamy się (a dokładniej 70% z nas się domaga), żeby rząd skuteczniej kontrolował ceny energii. Te same, które nie wiemy, ile wynoszą. A nie wiemy, bo kompletnie nas to nie obchodzi. Czy będziemy skłonni oszczędzać coś, czego cena kompletnie nas nie obchodzi? Tylko co czwarta ankietowana osoba (23%) wie, ile w skali roku mniej więcej zużywa prądu. A przynajmniej wydaje jej się, że to wie (bo ankieterzy nie sprawdzali czy podane przez ludzi zużycie ma pokrycie w rachunkach za prąd).

 

Edytowane przez Klakier1984
Opublikowano

Tak działają "tarcze" na prąd czy gaz od początku ich wprowadzania.

Zaczął PiS by ukrywać zapóźnienia w transformacji energetycznej oraz utrzymać poparcie. Trwamy w tym kanale do dziś. 

Jak teraz przedłużają do końca 2025 to możliwe że zostaną dłużej, do wyborów parlamentarnych ;/

Opublikowano

Jeszcze trzeba do tego dodać, gdyby nie było przyzwolenia ze strony ABW na to, co PiS-iory kombinowali przy ostatnich wyborach, to nie doszłoby do fałszerstw, przynajmniej nie na taką skalę jak było w tegorocznej II turze.

 

5 godzin temu, crush napisał(a):

Ale to trzeba mieć nasrane żeby na coś takiego zagłosować. xD

Tak samo się ma w głowie, żeby głosować na Trumpa i tego typu ludzi ;).

Opublikowano (edytowane)
28 minut temu, Spl97 napisał(a):

Tak samo się ma w głowie, żeby głosować na Trumpa i tego typu ludzi ;).

  faktycznie to samo XD

 

4 godziny temu, Winter napisał(a):

Koleś ma UWAGA, UWAGA - zaledwie 33 lata. Nikt mi nie powie, że w takim wieku nabrało się doświadzenia do rządzania tak dużym miastem.

jezeli jest tylko partyjnym pionkiem na tym stanowisku to wbrew pozorom nie potrzebuje tego doswiadczenia

 

ma przypilnowac zeby przestepczosc dalej rosla a murzyni mogli biegac po sklepach i to wystarczy XD

Edytowane przez kubikolos

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...