Skocz do zawartości

RTX 50x0 (Blackwell) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
18 minut temu, Radio Tirana napisał(a):

Właśnie, zapomnieliście już, że nikt na świecie nie ma jeszcze sterowników do tych RTX-ów. 

Kurteczka ma i jego najlepsi ziomale :E Oni już sobie pykają w CP z PT na 5090, ale pary nie puszczą :E

 

 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

*pojutrze, z pon na wtorek konfa będzie, jutro wieczorem amd ma swoje 5 minut. 

Realnie rzecz biorąc, 4090 może być w podobnej cenie lub droższa od 5080 jeśli chodzi o używki, jednak ma 24gb vram, a jak ktoś używa karty do pracy to mu bardziej będzie ta karta pasowała niż 5080, chyba że zrobią i w renderingu jakiś przełom nowymi technologiami np. 

Edytowane przez NoviAMG
  • Upvote 1
Opublikowano

Wygląda to kiepsko.

1699 usd na nasze to dobre 7-8k z 16gb pamięci i wydajnością nieco lepszą od 4090 która startowała bodajże z 1650 usd.

Ogólnie coś śmierdzi z tą serią 5xxx, o dziwo nic nie wiadomo, premiera rekordowo przesunięta o kilka miesięcy, jakieś pogłoski że 6xxx będzie duźo szybciej i brak 5090 na start, może upala gniazda i mają pośluzg 😁

 

Opublikowano (edytowane)

Żeby 2 dni przed oficjalnym ogłoszeniem nie było żadnych przecieków, to aż dziwne. Ile było przecieków przed ogłoszeniem PS5 Pro, ile obecnie jest w temacie Switcha 2, a tymczasem w temacie 50XX totalne zero, jakieś pudełka nie wiadomo skąd i wpisy na randomowych kontach. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano
1 godzinę temu, Element Wojny napisał(a):

Żeby 2 dni przed oficjalnym ogłoszeniem nie było żadnych przecieków, to aż dziwne. Ile było przecieków przed ogłoszeniem PS5 Pro, ile obecnie jest w temacie Switcha 2, a tymczasem w temacie 50XX totalne zero, jakieś pudełka nie wiadomo skąd i wpisy na randomowych kontach. 

Muszę wam coś ważnego powiedzieć. Pewnie nie będziecie chcieli mi uwierzyć, tak samo jak ja nie chciałem w to uwierzyć na początku. Otóż karty graficzne NVIDIA RTX serii 5000 nie istnieją. To nie jest żaden troll czy ***pasta - RTX-y 5000 na prawdę nie istnieją. Zmyśliliśmy je sobie.

 

Powiecie mi: jak to możliwe, przecież przeciekii, data premiery, specyfikacja krąży po internecie, dlaczego miałyby nie istnieć? Karty RTX 5000 są zbiorową halucynacją, eksperymentem z pogranicza nauki i okultyzmu. Dostrzegają je tylko ludzie, którzy mają ze sobą coś wspólnego. A co my mamy wspólnego? Główny katalizator nie jest do końca znany.

 

W każdym razie - jesteśmy w stanie kumulować pewne cechy i wyświetlać je w postaci różnych projekcji. Jedną z takich projekcji są właśnie karty graficzne NVIDIA RTX serii 5000. Dowodem na to jest sam brak informacji o nich. One po prostu istniały od kiedy o nich marzymy. Istnieją tak długo, jak istnieją gracze i entuzjaści PC. Dwa lata temu miały taką samą mityczną specyfikację, jak teraz. Są zawieszone w próżni czasowej, nie wychodzą na rynek, ciągle mają te same plotkowane parametry, tę samą nieuchwytność. Pomimo tego ciągle zachowują się jak wyczekiwany produkt. Ich istnienie jest kształtowane przez porażki i sukcesy wszystkich graczy i twórców na świecie.

 

Udało ci się trafić trójkę w lotto? Świetnie - właśnie pojawił się kolejny przeciek o RTX 5090, dający nadzieję na jeszcze większą wydajność. Straciłeś pracę i toniesz w długach? Ceny kart obecnej generacji rosną, a premiera serii 5000 oddala się jeszcze bardziej. Kopnąłeś małym palcem od stopy w drzwi? Twój stary GTX znowu się przegrzał, marząc o mitycznym następcy. Mógłbym tak wymieniać w nieskończoność.

 

Byt kart NVIDIA RTX 5000 jest mocno ograniczony i prawie całkowicie zależny od nas. To doprawdy dziwaczny fenomen, nie dający się wytłumaczyć na żadnej płaszczyźnie fizycznej lub też metafizycznej. Zwykli ludzie nie widzą RTX-ów 5000. To znaczy - widzą je bardzo niedokładnie oraz nie traktują jak realny produkt. Istnieją w ich umysłach jako rozmazane plotki wtapiające się w tło newsów technologicznych. Wiedzą, że coś tam jest, jednak siła przebicia tych "produktów" nie jest w stanie trafić do ich świadomości.

 

I kiedy ostatni gracz na świecie straci nadzieję na ich premierę, RTX-y 5000 znikną ze wszelkich przecieków i już nikt nie będzie o nich pamiętał.

  • Like 2
  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)

Czy seria kart graficznych 5000 to fikcja?

 

Od miesięcy internet huczy od plotek o serii kart graficznych 5000, takich jak RTX 5090 czy 5080. Jednak wielu uważa, że cała ta seria... nie istnieje! Według teorii spiskowych, to manipulacja Iluminatów, a Jensen Huang, CEO Nvidii, jest ich tajnym liderem.

 

Brak dowodów na istnienie serii 5000

 

Mimo licznych "przecieków" żadna karta z serii 5000 nigdy nie została oficjalnie pokazana. Rendery i testy wydajności okazują się fałszywe lub generowane przez SI. Czy Nvidia celowo wprowadza w błąd społeczność? "To tylko marketingowa mgła dymna" – twierdzą teoretycy. "Nie ma konkretów, a jedynie enigmatyczne zapowiedzi." Iluminaci i manipulacja technologią Według teorii, Nvidia pod przywództwem Huanga stała się narzędziem Iluminatów, których celem jest utrzymywanie ludzkości w zależności od iluzorycznych przełomów technologicznych. "Huang kontroluje narrację o przyszłości technologii, odwracając uwagę od prawdziwych celów Iluminatów" – twierdzą spekulanci.

 

Zasłona dymna?

 

Seria 5000 może być fikcją, stworzoną dla odwrócenia uwagi od tajnych projektów monitorowania i kontroli populacji. Iluminaci rzekomo tworzą sztuczny popyt na produkty, które nigdy nie powstaną.

 

Jaka jest prawda?

 

Czy seria 5000 istnieje, czy jest jednym z największych spisków technologicznych? Dopóki Nvidia nie przedstawi dowodów, pytania będą się mnożyć. A może właśnie o to chodzi Iluminatom?

Edytowane przez Element Wojny
  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
5 godzin temu, PiPoLiNiO napisał(a):

Tam nie ma dlss w ogóle. 

Co Ty bredzisz człowieku 🙃🙃🙃🙃 Nikt się nie przejmuje, ale jedynie rachunkami za te 600W. Natomiast każdy się przejmuje ciepłem i hałasem tych 600W.

Nie każdy:cool:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...