Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
44 minuty temu, wrobel_krk napisał(a):

@userKAMILJesli możesz naprawić ciągle broń albo się nie psuje to masz kasę na amunicję i ciągle dobra broń gdzie bez modów strzelasz tym co znajdziesz. Zmieniasz ekonomię i balans gry. Jak tego nie widzisz to pewnie dlatego że od razu z modami grasz prawie

Ty grasz w ta gre? Gram na najtrudniejszym poziomie, jeszcze bujam sie po smietniku wiec jestem niezbyt daleko. Amunicji mam juz w w tysiacach wiec nie wiem skad wziales pomysl ze jest z nia problem?

Zwykla bron a ulepszona nie robi az tak kosmicznej roznicy w obrazeniach, wiem bo sam z braku kasy na naprawe ciagle uzywam tych samych broni tylko znaleznych bez ulepszen, bo jak sie popsuje idzie w smietnik.

Tylko wlasnie przez to wogole nie masz funu z zabawy swoja zmodyfikowana bronia. Tutaj tworcy bardzo to zepsuli moim zdaniem tymi kosmicznymi cenami za naprawe I szybkoscia psucia sie.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, MJRegul napisał(a):

@bbandi na najłatwiejszym jest podobnie, mutanty mają HP z kosmosu, broń na czerwono po 5 minutach, masz siłę na sprint kilka sekund mimo braku przeciążenia

Czegoś nie wiemy o tym systemie bo mi się psuje giwera dodatkowa mimi że jej nie używam-mam ja tylko na sobie.

Albo to bug:stukniety:

Edytowane przez ODIN85
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Kadajo napisał(a):

Tylko potem się ciebie ktoś zapyta, czy STALKER 2 fajny a ty mu powiesz świetny GOTY, aha tylko ze ja grałem z modami, bo bez nie umiem. 

Modując grę już na starcie i nieskończenie jej chociaż raz na Vanili, to bzdura, bo kompletnie nie masz pojęcia ani o balansie gry, ani o tym, czym ona tak naprawdę jest.

To akurat jest prawda, nie jesteś w stanie ocenić gry w wersji podstawowej jeśli grałeś tylko w wersję zmodowaną, szczególnie jeśli mody ingerowały w mechaniki i balans, o jakichś aspektach fabularnych w ogóle nie wspominając. Zawsze pisałem że ostro zmodowana trylogia ME to zupełnie inne doświadczenie, ale tą opinię oparłem na tym, że grałem w obie wersje. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano

W Stalkerze 2 mam 2 mody, jeden na x2 dłuższą porę dnia, i drugi to testowałem różne mody na poprawę stabilności. Tyle modów, a naprawa nie była taka droga, bo regularnie wracałem po wykonaniu misji, albo kilku i od razu robiłem naprawy. Mam dwie bronie z modami i je naprawiam, by je nie stracić, mam sporo ammo i zostawiam w skrytce w mieście, te które mi nie potrzebne, butelki, żarcie, biorę kilka sztuk ze sobą reszta ląduje w skrytce, po co to wszystko nosić? Tak mam niektóre bronie mam w rezerwie w razie czego. Gram na normalu.
Trochu ganiałem i testowałem ten badziew zwany Stalker 2, jak nie dziki, to jacyś bandyci czy zaraz pieski za rogiem, najlepsze jest gdy widzę pieski wchodzę na jakieś wysokości- o ile coś jest w pobliżu, ale te skubańce się chowają, zejdę po chwili biegną jak szalone, to samo było z pijawką, stałem na samochodzie, biegał jak szalony w około mnie, tylko zeskoczyłem i mnie atakował, wskoczyłem i zaś uciekł i biegał dookoła... powalone :E

Pojawiły się jakieś nowe mody na nexusie dotyczące "poprawy stabilności", chyba sprawdzę zanim wyjdzie patch, a tak to wracam do Cienia Czarnobyla, który działa i wygląda lepiej niż Stalker 2 na UE5 :wariat:

  • Haha 1
Opublikowano
8 minut temu, Reddzik napisał(a):

Pojawiły się jakieś nowe mody na nexusie dotyczące "poprawy stabilności", chyba sprawdzę zanim wyjdzie patch, a tak to wracam do Cienia Czarnobyla, który działa i wygląda lepiej niż Stalker 2 na UE5 :wariat:

Ah te premiery :) 

 

A poniżej problemy podejrzane w innym miejscu :D 

 

Spoiler

- dwa przyciski do czterech przedmiotów. Ludzie, ależ to jest EKSTREMALNIE wpieniające!!! Mimo wielu godzin spędzonych w grze nie mogę się do tego przyzwyczaić.
- koślawa proteza A-Life (bo wprowadzenie prawdziwego A-Life zajmie pewnie długie miesiące, o ile nie lata). Trzeba to zmodyfikować tak, żeby to chociaż dawało iluzję działania, tj. nie spawnowało graczowi przeciwników i potworów za plecami gracza w nieskończoność, również w wyzwolonych lokacjach. I żeby stalkerzy chociaż udawali, że wychodzą gdzieś z bazy albo do niej wracają. Teraz tak nie robią, bo to nie ma sensu, zaraz będzie ciemno :P
- stanowczo zbyt szybki cykl dobowy. Tutaj czas nie płynie - on tu ZA-PIER-DZIE-LA jak zwariowany. Rano wychodzę z bazy i po przejściu kilometra zapadają ciemności?!
- brak możliwości przeczekania nocy w polu - nie prześpisz się w przydrożnej chatce. Możesz tylko położyć się do wyrka w bazie i tutaj nie ma opcji ustawienia budzika, zawsze przesypiasz ściśle określoną liczbę godzin.
- ślamazarne przemieszczanie się po mapie (przeciążenie, sprint szybko wyczerpuje pasek wytrzymałości), "szybka podróż" jest kosztowna i trudno dostępna. Rozumiałbym gdyby to było spowodowane mnogością anomalii i mutantów, ale tych jest niezwykle mało.
- brak lornetek i noktowizji (!!!) mimo że np. pułkownik Powinności którego spotkałem miał noktowizor na hełmie.
- brak systemu plecaków i niedostateczny udźwig - utrudnianie graczowi życia na siłę.
- latarka która świeci jakby chciała a nie mogła - tj. na kilka metrów. Mogę przysłać GSC nową współczesną latarkę LEDową żeby zobaczyli jak takie urządzenie działa i że w prawdziwym życiu po jej włączeniu da się oświetlić drugi koniec zwykłego pokoju. W Stalkerze 2 - nie. Budowanie napięcia nieudolne i na siłę.
- AI przeciwników które wykłada się prawie na każdym kroku. Wrogowie potrafią dostrzegać nas przez ściany, komunikują się telepatycznie z resztą kolegów (jeśli jeden nas zauważy - to nawet jeśli go natychmiast zabijemy po cichu, on zdąży ostrzec resztę) i zawsze wiedzą gdzie jesteśmy - również telepatia?
- balans potworów i ich słabe punkty. Potwory są po prostu niedorzecznie żywotne - trzeba wywalić w nie tyle ołowiu ile same ważą zanim zechcą łaskawie zdechnąć. Chyba tylko ślepe psy, kabany i tuszkany zrobiono poprawnie.
- balans ludzkich przeciwników i ich słabe punkty. Niektórzy są OK, ale spotykałem masę gąbek na pociski i już nawet strzał w nieosłoniętą głowę ich nie zabijał :/
- balans broni i amunicji. Karabiny kalibru 5,56 mm zadają MNIEJSZE obrażenia niż 5,45 mm? Przecież to się kupy nie trzyma! Makarow 9x18 mm który wali mocniej niż USP kalibru .45 cala to po prostu jakieś JAJCA. Podobnie Mac-10 który w czarodziejski sposób zadaje prawie 3x mniejsze obrażenia niż USP, mimo że strzela dokładnie tym samym pociskiem. W ogóle to bronie używające tej samej amunicji, z lufą tej samej długości - potrafią zadawać różne poziomy obrażeń, co jest idiotyzmem.
- bezużyteczne PDA w którym wszelkie zakładki oprócz mapy i dziennika są zupełnie zbędne, mogłoby ich nie być. Nie ma natomiast tego, co by się naprawdę przydało: historii wiadomości i rozmów, listy frakcji z dokładną historią i opisem, nie da się dowiedzieć jak są do nas nastawione, nie ma encyklopedii i opisów potworów gdzie byłyby wyszczególnione ich słabe punkty.
- spartolony i robiony pod konsole interfejs. Zawiera ładne ikony, olbrzymie napisy - I PRAWIE ŻADNYCH INFORMACJI. Nie ma zegarka, trzeba w PDA sprawdzać godzinę. Nie wiem jaki jest mój obecny poziom zaspokojenia głodu. Nie wiem mam sumaryczną ochronę przed chemią, promieniowaniem, prądem psioniką etc., wszystko trzeba sprawdzać w pancerzu i kalkulować samemu. Nie wiem jakie dokładnie bonusy dają artefakty. Są tylko poziomy "niskie", "średnie", "wysokie" - WYPCHAJCIE się takimi opisami. Okienka ekwipunku i handlu są żałośnie małe. I tak dalej.
- bardzo ograniczony zakres ruchów Skiffa. Facet nie potrafi chwycić się krawędzi i podciągnąć, co jest standardem od jakichś 15 lat. Przez to żeby wejść na jakiś wyższy obiekt trzeba kombinować jak koń pod górę.
- błędy techniczne. Znikające napisy, znaczniki zadań, postacie wpadające w tekstury, postacie blokujące dojście do pokoju z handlarzem (w ten sposób straciłem dojście do jednej ważnej osoby) i cała masa innych niedoróbek utrudniajacych zabawę. Co gorsza, postacie nie resetują się po ponownym uruchomieniu gry - stoją jak beton tam, gdzie były.
- pusty świat w którym niewiele się dzieje. Potwory znajdują się głównie tam, gdzie mają być - tj. w miejscu rozgrywania zadania lub zlecenia, odpalają się w określonych momentach - np. przy skrytkach. Spotkanie ich po drodze to ogromna rzadkość. Anomalie występują bardzo rzadko i gdyby nie ten przeklęty pasek stammy można by było po Zonie hasać jak zając.
- loot. On jest po prostu zbyt obfity. Apteczki i bandaże sypią się całymi stertami, amunicji nigdy mi nie brakowało, zwłaszcza gdy zacząłem łupić skrytki. Tu nie ma żadnej walki o przetrwanie ani zastanawiania się czy warto wchodzić w potyczkę. Bo i "unikanie potyczek" z obecną protezą A-Life jest niemożliwe, można co najwyżej uciekać gdy znienacka za plecami zmaterializują się bandyci.
- burze są imponujące i czuć ich potęgę, ale wydarzają się ZA CZĘSTO. Przez połowę czasu gry towarzyszą mi gromy i wiatr, nosz ludzie...
- zasoby handlarzy. Nikt w Małej Zonie nie ma zwykłej strzelby powtarzalnej?? (zbawienie w przypadku napotkania pancernych pijawek)? Jakieś embargo czy co?! Podobnie z amunicją 5,56 mm mimo że ona jest gorsza od 5,45 której mają po sufit. Jedyne wyjście to olanie głównego wątku i eksploracja na własną rękę.
- brak możliwości samodzielnej konserwacji broni i stroju, brak jakichkolwiek zestawów do czyszczenia broni czy naprawy pancerzy.
- przegięte ceny za naprawę wyposażenia
- nieopłacalne misje poboczne. Zapłata jest najczęściej znacznie niższa niż koszt zużytych apteczek i amunicji oraz naprawy uszkodzonego sprzętu.
- ubogi arsenał. GSC chyba nie zdaje sobie sprawy ilu z ich klientów to fani uzbrojenia strzeleckiego i/lub grało w rozbudowane modyfikacje "jedynki" - a teraz są rozczarowani. Znalazłem sterty dobrze znanej amunicji 7,62x39 mm - ale da się jej użyć tylko w jednym jedynym RPD. W grze nie ma nawet jednego z całej gamy karabinów szturmowych używających tej amunicji. Podobnie z 7,62x51 mm NATO - BARDZO mi brakuje SA-58, HK 417 albo FN-SCAR-L.

 

  • Upvote 2
Opublikowano
1 godzinę temu, Sheenek napisał(a):

Gram na najtrudniejszym poziomie, jeszcze bujam sie po smietniku wiec jestem niezbyt daleko. Amunicji mam juz w w tysiacach wiec nie wiem skad wziales pomysl ze jest z nia problem?

Zgadza się, ja też jestem już obładowany apteczkami, żarciem i amunicją. Tym bardziej dodatkowe ułatwianie rozgrywki modami, która już teraz jest raczej mało survivalowa, będzie jeszcze bardziej wypaczać założenia tej gry. To co jest trzeba zbalansować, niestety dużo rzeczy trzeba też zwyczajnie naprawić lub dodać. Na razie bieganie po Zonie, no cóż, to trochę jak bieganie po parku. Nie ma tutaj realnych zagrożeń, zaskakujących sytuacji, wszystko koncentruje się wokół zadań. 

Opublikowano (edytowane)

 

Film ten pokazuje chyba idealnie jak Stalker2 zaorał karty z 8GB Vram.

Poza tym dziwna dysproporcja w użyciu Ram systemowego 

Na AMD mimo że karta ma więcej Vram to i więcej ram używa, tak też widze u siebie zazwyczaj 21-22GB a na Nvidii buja sie w granicach 19GB mimo że jest niedobór Vram na karcie to użycie samego ramu powinno być wyższe, cóż dziwne to działanie. :pijaki:

Edytowane przez Frog67
  • Upvote 1
Opublikowano
1 minutę temu, Jaycob napisał(a):

Zabuggowała mi się misja fabularna. Chyba czas kończyć z tą grą. :E

Też mi się tak raz wydawało, a jak się później okazało ślepak ze mnie i jednej rzeczy nie zauważyłem.

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Frog67 napisał(a):

Też mi się tak raz wydawało, a jak się później okazało ślepak ze mnie i jednej rzeczy nie zauważyłem.

Przejrzałem neta i zrobiłem dokładnie to samo i nic nie idzie dalej. Wczytałem wcześniejsze savy, uruchomiłem ponownie grę i to samo, zero logów, a gość, u którego miałem zakończyć zadania  zapętla ciągle jedno zdanie.

 

Rozumiem jakieś buggi/glitche graficzne, zwykle mi nie przeszkadzają, ale żeby nie móc ukończyć głównej misji to niedopuszczalne.

Edytowane przez Jaycob
  • Sad 1
Opublikowano
41 minut temu, Frog67 napisał(a):

Na AMD mimo że karta ma więcej Vram to i więcej ram używa, tak też widze u siebie zazwyczaj 21-22GB a na Nvidii buja sie w granicach 19GB mimo że jest niedobór Vram na karcie to użycie samego ramu powinno być wyższe, cóż dziwne to działanie. 

Nvidia ma lepszą kompresję tekstur niż AMD. Co niby miało pomoc z mniejszą ilością bram. Jak widać można zapchać w epic 8gb 1080p w 3070. Ale to moim zdaniem też gra źle zoptymalizowana bo widać w różnych filmach jak zużycie rośnie powoli.

  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, wrobel_krk napisał(a):

Nvidia ma lepszą kompresję tekstur niż AMD. Co niby miało pomoc z mniejszą ilością bram. Jak widać można zapchać w epic 8gb 1080p w 3070. Ale to moim zdaniem też gra źle zoptymalizowana bo widać w różnych filmach jak zużycie rośnie powoli.

Kto Ci tak powiedział? Ludzie nie odróżniają kompresji wewnątrz GPU od kompresji textur. Jedynie przy włączonym RB karty od AMD łykają nieco więcej pamięci.

Opublikowano
28 minut temu, Jaycob napisał(a):

Przejrzałem neta i zrobiłem dokładnie to samo i nic nie idzie dalej. Wczytałem wcześniejsze savy, uruchomiłem ponownie grę i to samo, zero logów, a gość, u którego miałem zakończyć zadania  zapętla ciągle jedno zdanie.

 

Rozumiem jakieś buggi/glitche graficzne, zwykle mi nie przeszkadzają, ale żeby nie móc ukończyć głównej misji to niedopuszczalne.

 Wincyj preorderów 

97225_0a123c43ff8aadbdc638de787cb78366.g

Opublikowano
1 minutę temu, sideband napisał(a):

Kto Ci tak powiedział? Ludzie nie odróżniają kompresji wewnątrz GPU od kompresji textur. Jedynie przy włączonym RB karty od AMD łykają nieco więcej pamięci.

No to mam jakies źle informacje. Nabrałem się pewno na jakieś slajdy zielonych.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Nie wiem czy to już było mówione, ale niemal zawsze jak składam kompa to coś mi nie startuje i niemal zawsze a to zapomnę o podpięciu dodatkowego zasilania na płycie, a najczęściej wtyczka jest źle założona na płytę. Kiedyś dosłownie z 10 razy wkładałem i wyjmowałem wtyczkę do dodatkowego zasilania płyty głównej zanim zaskoczyło. Więc może nie była kwestia nvidii tylko właśnie docisku jakiegoś zasilania czy na płycie czy na GPU czy zasilaczu. A ponieważ jeszcze raz wszystko montowałeś to zbieg okoliczności?
    • Prawie się udało   Pamięci nie chcą iść dalej. Może posprawdzam sterowniki inne w weekend.   
    • Korpo ani sieci handlowe nie są zwolnione z podatków - poza SSE i indywidualnymi przypadkami wynikającymi z dużych inwestycji.     To co piszesz to powtarzanie starego dawno obalonego urban myth. Wlansie taka jest twoja wiedza w temacie: mity, niedopowiedzenia i niepotwierdzone teorie.       Serio, nie pisz po prostu do mnie ani o mnie. To chyba nie za wielka prośba, co? Chyba potrafisz o mnie nie myśleć, co?  
    • No to panowie teraz się uśmiejecie, bo komedia trwała dalej. Dzisiaj wjechała nowa płyta główna, a stara pojechała na zwrot (W kartonie po nowej, lol). Obsługa w x-kom wzorowa, chwali się.   No więc wjechał montaż od nowa, wszystko w niemal laboratoryjnych warunkach. Wszystkie wtyczki 3 razy sprawdzone, wszystkie śrubki wkręcone - no książkowa robota. I co? I wujów sto   Ta sama historia, czyli nie bootuje. No to poszedłeem w opór i zrobiłem aktualizację BIOSu. Niby wystartował, ale brak obrazu choć mobo pokazuje normalnie temperaturę procka. Restart i znów kod 00 z zieloną diodą. Trafił mnie szlag, podmieniłem znów na swój RAM, reset CMOS i dupa blada. Nie powiem, że już zaczęło mną telepać, ale stwierdziłem, że raz kozie śmierć. Wygrzebałem kabel HDMI, podłączyłem pod płytę główną (chwała za iGPU!) i odłączyłem wtyczkę 12V od grafiki. I cyk, obraz jest. Jaja jak berety, ale mówię "Sprawdzam!" i wrzucam Patrioty, bo może to jednak RAM. No nie, startuje normalnie, więc poszedłem za ciosem i odpiąłem kabel 12V HPWR który był z zasilaczem i zamiast niego wpiąłem 2x8-pin plus przelotka od Zotaca. I co? I jajco! Gra i buczy. Poleciała instalacja windy, bazowe sterowniki, jakiś konfig (wiadomo, EXPO, PBO i krzywe wentylatorów).   Przy okazji skapnąłem się, że ten hub wentylatorów wbudowany w LianLi 217 to jeszcze ma 2 wentyle do podłączenia i prąd do dostarczenia Więc jak już podpiąłem kabelek SATA i wpiąłem wtyczkę huba w mobo, wszystko zaczęło ładnie fruwać     Jaki z tego morał? Jebać Nvidię i 12V HPWR!
    • A ty @GordonLameman to jesteś jak piesek pawłowa, że jak ktoś cię oznaczy to musisz mu odpisać?  Jakiś odruch. Czasami może warto pomilczeć...     Więc odnoszę się do tego co napisałeś, ale nie musisz odpisywać bo znam twoje zdanie, ale może pojawią się inne.   Co do samej wysokości ZUSu nigdy nic nie miałem póki nie powstał polski ład. Natomiast mam duże zastrzeżenie do korelacji pomiędzy wysokością ZUSu a wysokością przeciętnego wynagrodzenia. Co do innych przedsiębiorców to na książce płaciłbym niemal tyle samo. A jak porównujemy do wielkich korpo co są zwolnione z podatków jak sieci handlowe albo transferują dochody do rajów podatkowych to może jeszcze wyjść, że to my - najmniejsi przedsiębiorcy płacimy więcej. A co do etatu to może i odprowadzany jest wyższy ZUS, ale "część pracownika" jest znacznie niższa od całej wysokości ZUS dla przedsiębiorcy. A żeby rozwiać te zarzuty o nieuczciwość wystarczy wprowadzić dobrowolny ZUS z konsekwencją w postaci braku okresu składkowego do emerytury. "Nie odkładam na emeryturę do ZUS i nie oczekuję emerytury z ZUS" Wiele osób mogłoby nawet w ten sposób płacić połowę obecnego ZUS, ale inwestować w o wiele sprawniejsze fundusze co by na końcu dało podobną emeryturę. Więc jak już mówimy o uczciwości to niech ZUS mi wypłaci wszystkie moje składki i się ode mnie odczepi raz na zawsze łącznie z tym, że ma mi coś w przyszłości wypłacać. Co mają powiedzieć osoby co po 3 miesiącach na emeryturze dowiadują się, że mają nieuleczalną chorobę a np. 400 000zł odłożone w składkach zginie a dostają po 1500zł jałmużny. Cały system ubezpieczeń społecznych czy to dla etatowców czy przedsiębiorców jest wypaczony. Obecne roczniki utrzymują emerytów bo państwo kiedyś zaczęło kraść dofinansowując budżet (czyt. pieniądze dla darmozjadów polityków i wujków w spółkach skarbu państwa). Chory, niesprawiedliwy system....
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...