Mnie wrecz to bieganie relaksowalo i bardzo pasowalo do klimatu gry. Przeszedlem ja 2 razy przecie. Gra na pewno dla nie, przeczytalem kazda notatke jaka znalalzem, kazde info o wdarciu smierci, zrobilem wszystko co bylo do zrobienia. Troche sie tej ds2 obawiam ze nie bedzie juz klimatu jaki byl w 1.
Mnie nie nudziło to chodzenie, to jest częścią gry, w niektóre miejsca i tak nie dostaniemy się ciężarówką, chodziłem pieszo. W dwójce to zbudowałem sieć autostrad a potem tyrolek i nie używałem prawie ciężarówki, same tyrolki jak miałem je pociągnięte. Ten samochód mógł w ogóle nie istnieć
Rekomendowane odpowiedzi