trepek 1 362 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia (edytowane) 3 minuty temu, adashi napisał(a): Konstrukcja prymitywnej broni jądrowej nie powinna UA zająć więcej niż kilka miesięcy. Imo powinni do tego dążyć. Plotki mówią, że w drugiej połowie 2024r zaczęli pracę nad tym. Na pierwszy ogień plutonowa. Ale zastrzegam - plotki zasłyszane. Proszę traktować w formie ciekawostki. Edytowane 23 Kwietnia przez trepek
adashi 1 638 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia To niesie za sobą naturalnie ryzyko rosyjskiego uderzenia uprzedzającego więc z pewnością nie jest decyzją prostą dla UA.
trepek 1 362 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia Na wojnie nie ma prostych decyzji. Z drugiej strony Chiny temperują Rosję i mówią atomowi - Niet. Tak BTW cała ta wojna na Ukrainie pokazuje jaką Ukraina ma zdolność do wewnętrznej produkcji. Drony, rakiety, atom, Bohdana. W Polsce co by się produkowało? Taka smutna refleksja mnie naszła.
Badalamann 991 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia (edytowane) 34 minuty temu, adashi napisał(a): Konstrukcja prymitywnej broni jądrowej nie powinna UA zająć więcej niż kilka miesięcy. Imo powinni do tego dążyć. Wtedy pojawi się być może prawdziwa szansa na trwalsze zamrożenie konfliktu. W jaki sposób? Nawet "profesjonalna" broń jądrowa nic tu nie da, nikt jej nie użyje w takim konflikcie konwencjonalnym. A już tym bardziej "brudne" bomby. Tu niezależnie od Rosji, USA nie pozwoliłoby na użycie czegoś podobnego. I raczej sami zlikwidowaliby tego typu program czy osiągając sukces żądaniem a jak nie to precyzyjnymi bombardowaniami. Edycja: Tak samo by się skończyło jakbyśmy sami próbowali sobie skonstruować bron atomową. Edytowane 23 Kwietnia przez Badalamann
adashi 1 638 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia Brudne bomby to mogą mieć od ręki, mają przecież elektrownie atomowe. Ja piszę o prawdziwej prymitywnej broni z wybuchem jądrowym. Jej prymitywizm polega na tym, że trzeba zużyć więcej uranu lub plutonu na pojedynczą bombę i dodatkowo więcej to waży, bo układ implozyjny też jest prymitywny, zatem trudniej to przenieść. UA nie mogłaby dokonywać prób tej broni za bardzo, ale oni tam mają odpowiednią wiedzę, aby to miało szansę dolecieć i wybuchnąć. I ja na razie nie piszę o użyciu, tylko o posiadaniu. 1
indexinfio 180 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia Skonstruowanie takiej broni to jedno. Drugie to jej przetestowanie, a to zostałoby natychmiast wykryte.
drex1 232 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia Rosja nigdy nie weźmie udziału w rozmowach, w których omawiana będzie idea obecności wojsk europejskich na terytorium Ukrainy, twierdzi przewodnicząca Rady Federacji Walentina Matwijenko. 1
VRman 2 643 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia No przecież można zaufać rosji. Na miesiąc przed atakiem na Ukrainę w 2022 też mówili, że oskarżanie rosji o planowanie inwazji na Ukrainę jest śmieszne i jest kompletną bzdurą. Takim ludziom można zaufać. Nawet nie powinno się ich obrażać sugestią, że mieliby jakieś złe zamiary, więc kompletnie zbędni są też obserwatorzy mający za zadanie obserwować media i politykę, aby się upewnić, że nikt z rusków przy ukraińskiej polityce nie majstruje. W ogóle to w umowie pokojowej powinno być napisane, że sygnał Russia Today ma być wszędzie, a jak go nie ma to ukraińskie stacje mają użyczać swojego pasma. I powiedzieć "thank you" przy tym, oczywiście. Tak bardziej na poważnie, to ciekawe że teraz obie strony pokazują światu, że warunki jakie sugerują "przecieki" są w jakimś punkcie nie do zaakceptowania.
Paarthurnax 412 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia 3 godziny temu, Badalamann napisał(a): W jaki sposób? Nawet "profesjonalna" broń jądrowa nic tu nie da, nikt jej nie użyje w takim konflikcie konwencjonalnym. A już tym bardziej "brudne" bomby. A w jakim konflikcie? nuklearnym? Sama idea posiadania broni atomowej to odstraszanie, a wtedy jeżeli groziłby atak nuklearny na Moskwę, to by ruskie 100 razy się zastanowili zanim by zrobili jakikolwiek dalszy ruch. W razie czego jedna nuka o małej sile rażenia w mniej zamieszkany teren to ostrzeżenie, że kolejna będzie w Moskwę z adnotacją że niezależnie od dalszych konsekwencji taki ruch wykonają. Od razu ruskim by szczęka opadła i jak myślisz zaryzykowali by stolicę? Tak ruskie mogą sobie tylko pogrywać z USA, bo relatywnie USA są daleko i mają więcej do stracenia. Słabszy jak nie ma wyjścia to może wszystko. Tylko duży gracz może zarządzać eskalacją. 4 godziny temu, Badalamann napisał(a): Tu niezależnie od Rosji, USA nie pozwoliłoby na użycie czegoś podobnego. I raczej sami zlikwidowaliby tego typu program czy osiągając sukces żądaniem a jak nie to precyzyjnymi bombardowaniami. Edycja: Tak samo by się skończyło jakbyśmy sami próbowali sobie skonstruować bron atomową. Tak jasne... dokładnie tak zrobili z Izraelem i Koreą Pn... weź przestań. To, że pod pretekstem chemii i atomu tłukli Irak i Iran, to opowieści dla małych dzieci. Prawdziwe powody są gospodarcze i geopolityczne. Tak mogli działać kiedyś, kiedy te proporcje były zupełnie inne. Nie powstrzymali również Chin przed uzbrojeniem siew atom. Jedyne, co by mogło USA, to wprowadzić sankcje, a z racji tego, że cała Europa pomaga UA to mogli by sobie te sankcje w du... włożyć. Ponieważ żaden kraj by tego nie respektował. UA z atomem - to już było. USA nie dowiozło, to UA wracają do atomu koniec tematu. Takie naciski to USA może sobie robić na nas, którzy nic nie mamy i byśmy musieli budować wszystko od początku w dodatku jesteśmy w jakimś stopniu od USA uzależnienie ale to może się szybko zmienić. @indexinfio Korea Pn miała nieudaną próbę jądrową i nieudaną próbę balistyczną i już wtedy amerykanie wycofali się z tematu jakiejkolwiek interwencji. Zostały nałożone sankcje ale to zupełnie inny temat, ponieważ Korea Pn już była izolowana i się odgrażała, a UA się broni i jest wspierana w tej obronie. No i miała już broń atomową. 1
hubio 1 175 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia No to nie będzie żadnego pokoju. Nie wyzywajcie mnie znów od onuc bo dosłownie kilka postów wyżej pisałem co sądzę o ruskich, ale jak Załenski nawet nie chce zgodzić się na oddanie Krymu, którego Ukraina zresztą nie ma już od 11 lat to w takim wypadku będą się tłukli dalej. Pytanie tylko o czym oni k. rozmawiali w tej Arabii bo chyba Amerykanie mówili, że Krym będzie trzeba oddać... Jeśli Załenski uważa, że jego kraj ma taką siłę militarną, że będzie w stanie powstrzymywać rosję kolejne lata i to tym razem bez pomocy ze strony USA no to ok. Po dalszym przebiegu wojny poznamy czy to była dobra decyzja. Jak rosja zajmie w wciągu 2 lat całą Ukrainę no to wtedy to nie będzie dobra decyzja. https://wiadomosci.wp.pl/trump-odpuszcza-negocjacje-dziwi-sie-ze-kijow-nie-akceptuje-propozycji-7149187164498528a
indexinfio 180 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia (edytowane) On prawdopodobnie uważa, ze z tej umowy pokojowej i tak nic nie będzie albo Rosjanie szybko złamią jej postanowienia. Skoro tak to nie ma co się zgadzać na jakieś poważne ustępstwa. Edytowane 23 Kwietnia przez indexinfio 1
Badalamann 991 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia @Norrberrto Gdyby jakimś cudem doszło do uderzenia to w obszar wojskowy. Rosja odpowiedziałaby natychmiast zwielokrotnionym uderzeniem atomowym w cele wojskowe na Ukrainie. A możliwe że też kilka średnich cywilnych. Ostrzeżenia "werbalne" nie mają tu znaczenia. I to wie już sama Rosja bo tak Ukraina jak Zachód kompletnie zlał ich wielokrotne groźby uzycia atomu. Nadal na szczęście to nierealne scenariusze bo samo USA ani Europa nie pozwoliłaby Ukrainie na użycie atomu. Nawet starcie "światowe" które jest coraz bardziej prawdopoodbne będzie konwencjonalne. 1
Suchy211 1 262 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia 6 godzin temu, Badalamann napisał(a): Edycja: Tak samo by się skończyło jakbyśmy sami próbowali sobie skonstruować bron atomową. Dokładnie. Kraje potencjalnie wrogie nawet nie musiałyby sobie tym głowy zawracać. Sojusznicy zniszczyliby bunkier w którym stałaby wirówka. To jest elitarny klub do którego z futryna byłyby wstanie wejść tylko państwa wystarczająco mocne i istotne (bez sprawdzania, czy Turcja ma własne głowice?).
hubio 1 175 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia On nie ma się czym chwalić! Sytuacja Ukrainy jest tragiczna - może mieć pokój lub walczyć przez kolejne trzy lata, zanim straci cały kraj. Nie mam nic wspólnego z Rosją, ale mam wiele wspólnego z chęcią uratowania średnio pięciu tysięcy rosyjskich i ukraińskich żołnierzy tygodniowo, którzy giną bez żadnego powodu. Dzisiejsza wypowiedź Zełenskiego nie zrobi nic poza przedłużeniem "pola śmierci", a tego nikt nie chce! W pełni się z tym zgadzam https://wiadomosci.wp.pl/ostra-reakcja-trumpa-ws-krymu-nikt-nie-prosi-zelenskiego-7149259903638112a 1 1
łukasz850 143 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia (edytowane) 8 godzin temu, VRman napisał(a): Pieskov: Nie słuchajcie fałszywych informacji i kłamstw z nieoficjalnych źródeł! Słuchajcie kłamstw i fałszywych informacji tylko z naszych oficjalnych źródeł! Pewnie wyciek kontrolowany, dla zbadania reakcji. A ten deal to ja pierdzielę. - przede wszystkim USA ma zyskać, a raczej ludzie wokół Trumpa pewnie. Zgaduję, że pewnie ci sami, którzy mocno promują w USA ruską propagandę - kompletne wycofanie sankcji. Świetny pomysł! Nagroda za zaatakowanie sąsiada. To jakby w szkole jakiś dryblas komuś połamał ręce i zamiast dostać po łbie i wylecieć ze szkoły, daje mu się nową konsolę do gier, za obietnice, że już nikogo nie pobije. To na pewno zadziała! - gwarancja nie wejścia do NATO. Piękna podkładka dla rusków do kolejnych prowokacji, kłamstw i kolejnej inwazji. Ruscy bardzo łatwo wytłumaczą swoim obywatelom, że to, to to i tamto de facto oznacza jakby wchodzenie Ukrainy do NATO, więc mają prawo znowu zaatakować - USA ma zarobić, ale Europa ma ponosić koszty gwarancji bezpieczeństwa - Ukrainie łaskawie pozwoli się pływać po Dnieprze bezpiecznie. Aż do momentu gdy znowu ruscy sprawią, że będzie niebezpiecznie, gdy wznowią inwazję - zero konkretów w temacie finansowania odbudowy - no i tweet - Trump daje ostatnią szansę i... wymienia się znowu Ukrainę. To jakby Trump dawał ostatnią szansę Ukrainie, a nie obu stronom, lub agresorowi. Pięknie zaorany wizerunek USA jako mocarstwa. Afganistan 4 lata temu i teraz Trumpov w Biały Domu - i już nikt USA nie będzie brał na poważnie. Brawo towarzyszu Trumpov. No i jeszcze mają dawać ruskom prąd? WTF? A to się skąd wzięło. W każdym razie to oznacza pchanie zniesienia wszelkich sankcji, na co Niemcy i Francuzi będą klaskać uszami, a nad naszymi głowami wyrośnie zaraz NS2, NS3, NS4 i bulwa mać NS5. Znowu będą używać Polski do szantażów Unii, znowu będą cyrki z zakręcaniem kurka i blokadą wjazdu jak kiedyś z jabłkami. Ale i będzie business as usual I to prędzej niż optymiści zakładali. Szkoda. Sam byłem w tej kwestii wśród nich na samym początku tej wojny. Myślałem, że po takim czymś politycy Europejscy trochę się opamiętają. Ale dziś bardzo wątpię. Ta propozycja jest bardzo zła dla całego zachodu i Ukrainy, ale mogło być gorzej. Pytanie tylko czy a) w ogóle w takiej wersji zaistnieje b) ruski w ogóle mają plan respektowania tego dłużej niż do czasu aż ich przydupasów Amerykanie wymiotą z koryta - o ile w ogóle agentura ruska na to pozwoli. Jak będzie po Trumpie Vance preziem i rządzić będą proruskie szmaty z partii Republikanów lub Demokratów (proruskość nie musi wykluczać przynależności do Demokratów) to też może być w dwie strony. Może inwazja nie być potrzebna, jeśli ruskom się uda wepchnąć swoje konie trojańskie do Ukraińskiego rządu, jak wcześniej prezie który musiał spierdzielać w podskokach do Moskwy. 1) W USA liczy sie tylko pieniadz 2) To było oczywiste, że to tak się skończy. Zachód wróci po wojnie do interesów z rosja 3) Zachód zawsze móił ,że nie wyśle na ukrainę zolnierzy. Tylko broń 4) Stąd europa nie powinna wysylac zadnych żołnierzy na ukrainę 6) Było oczywiste, że ukraina pieniedzy na odbudowę nie dostanie. Moze liczyć tylko na finansowanie budzetu. 7) Amerykanie często rozpoczynają wojny i ich nie kończą np: wietnam,afghanistan, irak Po za tym rosjanie dawno przejeli krym. Ukraina nie ma czym odbić krymu. Edytowane 23 Kwietnia przez łukasz850
drex1 232 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia Godzinę temu, hubio napisał(a): . Nie mam nic wspólnego z Rosją, ..powiedział Krasnov ale mam wiele wspólnego z chęcią uratowania średnio pięciu tysięcy rosyjskich i ukraińskich żołnierzy tygodniowo, którzy giną bez żadnego powodu. to powiedz to funflowi putinowi ze napadł na inny kraj bez powodu i zeby sie wycofał Pieskow oświadczył, że wojna zakończy się, jeśli Ukraina wycofa swoje wojska z czterech okupowanych regionów. W wywiadzie dla Le Point powiedział również, że Moskwa osiągnie swoje cele — pokojowo lub militarnie.
hubio 1 175 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia 24 minuty temu, drex1 napisał(a): ..powiedział Krasnov ale mam wiele wspólnego z chęcią uratowania średnio pięciu tysięcy rosyjskich i ukraińskich żołnierzy tygodniowo, którzy giną bez żadnego powodu. to powiedz to funflowi putinowi ze napadł na inny kraj bez powodu i zeby sie wycofał A ty masz 5 lat, że uważasz, że jak się grzecznie powie dyktatorowi i zbrodniarzowi, żeby się wycofał to on tak się po prostu wycofa, mając przewagę w zasobach ludzkich i kilka razy większy kraj? 1 1
drex1 232 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia kumpel kumpla powinien posłuchać chyba, nie?
adashi 1 638 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia 2 godziny temu, Badalamann napisał(a): Europa nie pozwoliłaby Ukrainie na użycie atomu. Nawet starcie "światowe" które jest coraz bardziej prawdopoodbne będzie konwencjonalne. Jeżeli weźmie w nim udział Korea Północna to prawdopodobnie nie będzie tylko konwencjonalne. Jak nie weźmie to faktycznie raczej konwencjonalne. A Europa to może sobie decydować o nakrętkach, a nie o użyciu broni przez Ukrainę. 1 1
łukasz850 143 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia 6 minut temu, drex1 napisał(a): kumpel kumpla powinien posłuchać chyba, nie? Masz troche nie realne oczekiwania. Rosja nigdy dobrowolnie nie odda zajętych ziem. Ukraina nie ma ludzi ani sprzetu ,zeby je odbić. 1
adashi 1 638 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia 1 godzinę temu, łukasz850 napisał(a): 1) W USA liczy sie tylko pieniadz USA chciałyby także móc stwierdzić: zobaczcie jacy jesteśmy potężni i wspaniali, ogarnęliśmy wojnę rosyjsko-ukraińską bez jednego wystrzału. Lecz nie są.
lokiju 532 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia Wszystko co robi teraz USA jest na zasadzie blefu. 1
VRman 2 643 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia 3 godziny temu, łukasz850 napisał(a): 7) Amerykanie często rozpoczynają wojny i ich nie kończą np: wietnam,afghanistan, irak Sugerujesz, że to USA wywołało agresję Rosji na Ukrainę? 1
Suchy211 1 262 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia 4 godziny temu, hubio napisał(a): On nie ma się czym chwalić! Sytuacja Ukrainy jest tragiczna - może mieć pokój lub walczyć przez kolejne trzy lata, zanim straci cały kraj. Nie mam nic wspólnego z Rosją, ale mam wiele wspólnego z chęcią uratowania średnio pięciu tysięcy rosyjskich i ukraińskich żołnierzy tygodniowo, którzy giną bez żadnego powodu. Dzisiejsza wypowiedź Zełenskiego nie zrobi nic poza przedłużeniem "pola śmierci", a tego nikt nie chce! W pełni się z tym zgadzam https://wiadomosci.wp.pl/ostra-reakcja-trumpa-ws-krymu-nikt-nie-prosi-zelenskiego-7149259903638112a Sprowadzanie rosji i Ukrainy do wspólnego mianownika to świadectwo kapitulacji i walidacja oprawców. Ponieważ rosjanie są winni jako naród może sobie ich ginąć codziennie 50k w tym kobiety starcy i dzieci. Napastnik jest w 100% odpowiedzialny, a napastnikiem jest cały rosyjski naród. Natomiast, no, eee stało się, że bandyta jest silniejszy i teraz trzeba wymyślić jak go nakłonić, przekonać do zaprzestania agresji, bo pociąg z opcją "zmusić" odjechał razem z całym peronem. 1 1
hubio 1 175 Opublikowano 23 Kwietnia Opublikowano 23 Kwietnia (edytowane) @Suchy211 ja bym nie powiedział, że to sprowadzanie do wspólnego mianownika. Nie zgadzam się też mimo wszystko żeby ludność cywilną i to jeszcze w kraju gdzie nie ma demokracji traktować na równi z władzą. Oczywiście wg wielu sondaży społeczeństwo rosyjskie popiera putina, ale ja bym tak obojętnie nie przeszedł wobec śmierci 50k. Tym bardziej, że wiemy, że były tam protesty i jest opozycja i Nawalny zginął w obozie pracy. Nie zapominajmy o tym. Oni wg tego co piszesz też by zginęli. Natomiast to raczej teoretyczno-etyczna debata bo bez wybuchu IIIWŚ i zaangażowania NATO nigdy żadne 50k rosjan nie będzie ginęło. Pociąg jeszcze nie odjechał, ale powoli odjeżdża bo ogromna pomoc idzie od 3 lat i Ukraina dzielnie się broni, ale nie ma żadnego rozstrzygnięcia, a do tego kończą się jej zasoby ludzkie, których żadną pomocą nie da się zapełnić. A Trump chcąc pełnić rolę negocjatora nie może jechać po ruskich jak Biden i reszta świata. Na ile tak rzeczywiście uważa co wiele osób mu zarzuca, a na ile to próba być negocjatorem dowiemy się może za 20 lat jak to wszystko się uspokoi i wyjdą jakieś pamiętniki kogoś kto to dobrze zna. Oddanie Krymu i tych 3 zajętych regionów zamiast wojny to jest coś co Ukraińcy powinni wg mnie poważnie rozważyć. Alternatywą jest dalsza obrona i to raczej bez pomocy USA. Wobec problemów z brakiem ludzi mogą przelicytować i może to się skończyć tak jak mówił Trump, że stracą cały kraj. Edytowane 23 Kwietnia przez hubio
Rekomendowane odpowiedzi