Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 2,7 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)

Telepie mnie od tego co ten gość gada. 

Zwinę w spojler. Chcesz przeczytać opinię kogoś, komu naprawdę się nie podoba obrany kierunek? To odwiń. Nie chcesz? Nie czytaj, nie pisz mi jak bardzo się nie zgadzasz a tym bardziej nie pisz bzdur, o tym, że marudzę, bo lubię marudzić. 

Tu chodzi o serię, którą uważam za kultową. To pierwszy arcade racer z grafą na polygonach w jakiego zagrałem. Pierwszy racer "nowej generacji". To pierwsza gra w którą zagrałem w trybie hi-color i do tego w 60fps. 

To jedna z gier, przez którą oszczędzanie na nowego PC bardzo się dłużyło.

To także gra, która dała mi setki godzin wspaniałej zabawy, a nawet choć lekko odtwórczy, to niemal wzór tego czym był (i czym powinien być) gatunek arcade racerów. 

To trochę jakby fan Terminatora dostał remake, w którym Terminator przez cały film opowiada o swoich emocjach, o odrzuceniu przez nierozumiejące społeczeństwo, a 3/4 filmu to sceny z gotowaniem obiadu. Do tego w formie musicalu z Bollywoodu. Nawet metalowy terminator miałby wąsy.

To jest profanacja, która nadeszła jako kolejna z rzędu profanacji popsutych dokładnie tym samym - modą na te gówniane anime. 

Jak nie rozumiesz to się mojej krytyki nie czepiaj i nie odpisuj, z góry dziękuję.

 

Spoiler

- video wyżej zaczyna omawianie ARCADE RACERA od... voice actingu.. w grze "arcade racer" :boink:Gorzej - w 5 recenzjach jakie przeklikałem, o fabule i postaciach jest.. POŁOWA VIDEO :boink:

- mówi, że seria wraca po 25 latach. Przecież minęło ponad 30.

- chwali za to, ze elementy tego arcade racera są lepsze od konkurencji, pokazując konkurencje klasy "crap na 3/10"

- Screamer nigdy nie miał żadnych broni, a tu zrobili z tego "Dark Souls of arcade racing"? Po cholerę? 

- oczywiście Unreal Engine, więc zapomnij o natywnej + HFR, bo w końcu realistyczny wygląd tras to była podstawa serii Screamer, prawda? PRAWDA?

- no i muzyka. Znalazłem tylko 3 fragmenty gdzie ją słychać, ale choć recenzenci chwalą, dla mnie to profanacja. Jakieś j-popowskie kaszany + jakieś połamane beaty na modłę lat 2020, gdzie ani to pasuje, ani to przyjemne, bo mam wrażenie jakby na odtwarzaczu CD odtwarzać płytę z rysami, bo brzmi to jak jeden wielki błąd odczytu, ewentualnie jak młynek do kamieni. I ja rozumiem, że japońskie gry arcade miały często okropną japońską muzykę, i trudno. W sonicu mogłem to przynajmniej zrozumieć choć zaraz potem wyciszyć do zera te festynowe rzępolenie jak z programu TV dla przedszkolaków

Ale Screamer NIE JEST serią gier powstałą w Japonii.

 

I na końcu, że to jest zastrzyk jakiego gatunek potrzebował. No nie.

Tu udziwniony tytuł dla fanów anime i ogólnie osób z pokolenia nie wiedzącego jak się żyje bez smartfonów. Dla nich? Wygląda na to, że dobry. Ale to zdecydowanie nie jest gra, której gatunek potrzebował, aby wstać z martwych. 

 

Będę śledził mody. Jeśli wyjdzie coś co wytnie cały ten anime crap z gry, to może zagram jak będzie na jakiejś wyprzedaży za 5$ za kilka lat, ale przecież sto razy lepiej będzie ograć najlepsze klasyki. Że stare? No i co z tego? Nadal dobre. I nie mówię tu o potęgach jak seria Burnout na PS2, ale nawet stare drugoligowce są na wyższym poziomie.

No i mają to co trzeba: 

- gameplay nastawiony na radość z prędkości i ewentualnie driftu na zakrętach (ale szybkich zakrętach, a nie driftu dla driftu)

- fajną muzę (szybszy rock skupiający się na gitarach i perkusji, nie na wokalach! Albo ogólnie muzyka elektroniczna czy techno, ale to musi pasować tak jak pasowało w grach w tym gatunku (zachodnich) w latach 90tych

- dopiero dalej całą resztę. I nie. Żeby arcade racer był dobry wcale nie musi być bardzo trudny. Owszem SW:E1 Racer czy Burnout 3 i 4 były trudne. Momentami nawet cholernie trudne, ale to nie znaczy, że to było ich fundamentem. Arcade to gry, które powstały dla automatów, a to oznaczało, że początkujący miał się od razu dobrze bawić. I to nie wymaga zmiany. A już na pewno nie powinno się w grach arcade bawić w jakiś udziwnienia. Już sam pomysł zmiany biegów nie pasuje do tego gatunku.  Nie wiem jakie udziwnienia tu prowadzono, ale z tych urywków na które trafiłem wygląda to conajmniej niepokojąco. "Dark souls of arcade racers" by mi zgasiło zapał do gry gdyby nawet jakikolwiek istniał, choć przez pchanie w mojego kultowego Screamera anime-crapu, mój hype na grę wynosi minus 20 na 10.

 

Zrobili wszystko odwrotnie. Zamiast dać coś oddającego honory klasykom gatunku arcade racerów z zachodnią duszą, poszli w zjapońszczenie. Zamiast dać kolorowe i cieszące oko trasy - unreal engine, realizm i szarość i nuda. Zamiast dać wyraźne kolory dla aut kosztem realizmu - jest jakiś cell shading i nasrane SFX z anime, oczywiście wszystko wygląda jakby ktoś kredkami po ekranie nabazgrał, a efekty specjalne w grach sprzed 30 lat (na automatach, 25 lat temu na konsolach) wyglądały i ładniej i dużo lepiej także technicznie. 

Zamiast czystego racera jakim był Screamer, jakieś walki i wydziwianie.

Jakieś fabuły, jakieś bulwa mać EMOCJE. Na cholerę komuś w arcade racerze jakieś emocje z fabuły? To gatunek, który ma sprawiać, że jedynymi emocjami jest podjarka prędkością i emocje ze ścigania się. To jakby pójść do Filharmonii i wrzucić co 20 minut faceta drącego ryja "gorące hot-dogi i kebab! Kupujcie hot-dogi i kebab!" na całe gardło - no bo w końcu analitykom rynku wyszło, że na meczach to ludzie takie coś bardzo lubią, więc trzeba to tu też. :boink:

Mnie już cutscenki w NFS:U w 2002r. denerwowały. Co za debilne czasy, że wszyscy uznali, że gry się dzielą na esport i na "narrative driven". No to bulwa jeszcze niech remake Ponga zrobią o tym jak kresce po prawej jest przykro, jak wpuszczenie gola sprawiło, że wpadł w alkoholizm i żona go rzuciła, ale potem przeszedł drogę cierpienia i teraz postawawia stanąć do zawodów, w których stawką jest wszystko - i na końcu specjalnie wpuści gola nie chcąc rywalowi zgotować takiego samego losu jak jego. I niech jeszcze coś będzie o wychowywaniu małej kreski, o tym jak ciężko żyje się kreskom z Ponga w erze dominacji Pac-Manów i blablabla :boink:

 

A w 2002r. wciskałem pedał gazu, łapałem za wajchę na kierownicy, odpalałem boosta, a muzyka natychmiast przeskakiwała w tryb "zapierdalam", z nutami na gitarze niemal dającymi wrażenie że struny poruszane są pędem powietrza od tak wysokiej prędkości. Mijałem kilka skrzyżowań i nadjeżdżające z przeciwka auta o milimetry. Adrenalina wylewała mi się uszami, mijałem metę okrążenia, wskaźnik nitro pękał i rósł na cały ekran. Na następnym zakręcie muskałem hamulec, aby rozpocząć pokonywanie zakrętu bokiem. Tylko cudem omijałem przeciwnika bez rozwalenia się o niego i jechałem dalej. Po dłuższej chwili mijałem metę. W uszach mi szumiało od podkręconej na max muzyki i dźwięku silnika (w dobrym racerze dźwięki kraks można byłu regulować niezależnie od dźwięku silnika) a ręce mi się trzęsły od adrenaliny i emocji. Burnout był arcade racerem na 10/10. I nie miał ani broni/walk, ani żadnej pieprzonej fabuły!

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)

Moja biblioteka gier na konsoli Xbox to aż ponad 130 gier. Obecnie gram na konsoli Xbox Series X i planuje jeszcze raz ukończyć moją całą bibliotekę gier jeszcze raz.

 

Mogę powiedzieć że znudziło mnie granie w nowe gry i czekanie na premiery gier z wielkim zapałem. Teraz w wieku 31 lat mam ochotę powspominać najlepsze momenty z gamingu z grami które mam w swojej kolekcji. 

 

Czasem w życiu gracza warto zrobić STOP. 

 

Xbox 10 generacji zapowiedziany jednak nawet po premierze konsoli nie wiem czy opłaca się kupować nowej konsoli jak nie mam zapału do grania w gry. Wszystkie gry w moje kolekcji Xbox pięknie działają na moje konsoli to po jakiego grzyba nowa konsola w przyszłości.  

 

Kiedy kryzys gamingowy minie tego nie wie jednak mam co robić na konsoli Xbox Series X.

 

Gram na konsolach Xbox to nie miałem możliwości pobawić się modami grając na Xbox One a teraz aktualnie Xbox Series X. 

 

Edytowane przez Czubatka Boża
Opublikowano (edytowane)

Ależ się starają przykryć filmik z DLSSami 5 :hahaha:

Patrzcie na daty dodania filmików:

image.thumb.png.a1376686650209ded93bcc9379069501.png

 

 

:E

 

- co mamy w backlogu

- niech spojrz..

- nie ważne, wrzucaj!

- ok, ale to będa dwa dodatkowe

- to rozbijemy podcast na dwa odcinki

- tak jest szefie

- i daj coś pozytywnego, jak Alex zauważył, że ludzie muszą dostać coś niekontrowersyjnego, coś uniwersalnie pozytywnego, to zapomną. Coś wesołego. Jakieś Super Mario czy coś. 

- tak jest szefie

 

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)

Niestety youtube nie podaje już dat, więc nie sprawdzę, ale dwóch "Back to back" podcastów nie widziałem nigdy i jeśli kiedyś wrzucali filmiki tak "gęsto" to musiałem przegapić ten fakt, bo sobie nie przypominam, więc zaryzykuję stwierdzenie, że raczej to pierwszy raz.

 

 

PS. Na screenshocie widać reckę Mariana.

I właśnie Marianem z tej gry dokładnie Nintendo promowało konsolę na premierę jako "120fps capable". A tu wyszła wersja na S2 i bez trybu 120fps. Contentu dla SP też prawie nie dali nowego. Skok na kasę jak cholera, a żeby nie wykorzystać okazji aby pokazać 120fps na tej konsoli w tak prostej graficznie gierce to na serio jest :boink:szczególnie, że (pomijając granie na wbudowanym ekraniku) side-scrollery to akurat gatunek, który bardzo zyskuje na HFR (najlepiej 500fps by się przydało, ale pomiędzy 60 a 120 i pomiędzy 120 a 240 też jest przepaść.

Edytowane przez VRman
Opublikowano

Jak to nie podaje oczywiście ze podaje... przecież masz napisane ze film został dodany dwa dni temu, 10 dni, dwa tygodnie, miesiąc, a jak otworzysz film i najedziesz na to to ci poda dokładną datę dodania.

 

 

obraz.thumb.png.954a02e7e526c1b0ad77d61bcaf72376.png

 

Dojadą regularnie filmy tylko daty są ukryte na głównej stronie za tymi "2 tygodnie temu" filmy się pojawiają praktycznie codziennie.

 

obraz.png.dd945eecaf29b2c2bb163809400ad4bb.png

Opublikowano

Ale jak chciałbyś szybko zobaczyć ostatnie kilka miesięcy to się nie da, bo musiałbyś najeżdżać na każdy po kolei ręcznie.  YT z tymi "ileś tam temu" to kompletnie bez sensu podpisuje. Tydzień temu najechałem na "rok temu" a tam 21 miesięcy temu czy jakoś tak. 

Opublikowano (edytowane)

 

Jak to mówią "too little, too late"

 

Nie wiem czy się cieszyć, czy jak z Vario w VR - ja się cieszylem, że zmądrzeli i obniżyli ceny, a się okazało, że to było wyjście z biznesu i wietrzenie magazynów.

 

Nadal jak ktoś chce proca tylko do gier to nie ma co sobie intelem zawracać dupy, ale przynajmniej teraz jak ktoś tylko do gier wybierze intela, to nie trzeba się martwić o jego zdrowie i sprawność umysłu ;)

(pomijając całe te AMDip inne rzeczy omawiane przez Mr. Krzywamorda, ale nie każdy chce porca jedzącego 350W w grze i wymagającego tygodnia poświęconego na kręcenie, nawet jeśli to nie są tylko bzdury, czego nie wiem, nie interesuje mnie ta platforma wcale. Choćby AMDip było prawdziwe to nie będę się przecież pakował w 13900K ani 14900K)

 

 

W każdym razie jest to pozytywna zmiana na rynku i teraz AMD przynajmniej ma jakąkolwiek konkurencję.

A tam gdzie ktoś kupuje nie (lub nie tylko) do gier, ma nawet realną. 

:)

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)

:hahaha:

Robię sobie zakładkę, ale po tytule kanału już wiem, że będzie śmieszniej niż przy oglądaniu współczesnych komedii.

 

 

edit 2: 

Szybko dostrzegłem napis pod tytułem, a w pierwszym edicie dodałem tekst. ZANIM j4z dopisał i zanim Kadjo dopisał.

 

 

To jest sudent durnego pierdzielenia bez sensu tonem znawcy na każdy temat, jaki istnieje +10 które dopiero czekały na zaistnienie

Co taki pryszczaty mędrzec może wiedzieć o grach i graniu? 

 

Jak będzie mi się nudzić to obejrzę i napiszę co myślę o tym co zobaczę, a jak będzie to miało sens, to uczciwie o tym napiszę, ale "marne szanse". Za to większe, że będę pisał długo, na co teraz nie mam czasu. Mam za to trochę sensownych wniosków wynikających z praktycznego doświadczenia, a nie z przykładania schemacików na jakiś temat i wysyłania potem do onetu obrazków z górą lodową i kotkiem - i podpisem "jeśli widzisz na tym obrazku górę oznacza, że brakuje ci w życiu miłości i możesz mieć depresję. A jak widzisz kotka, to jutro o 19-tej będziesz miał sraczkę, bo masz za dużo stresu." ;)

Edytowane przez VRman
Opublikowano
11 minut temu, VRman napisał(a):

:hahaha:

Robię sobie zakładkę, ale po tytule kanału już wiem, że będzie śmieszniej niż przy oglądaniu współczesnych komedii.

 

Przecież wszytko co padło w tym filmie jest prawda. Ty to obejrzałeś czy znowu zrobiłeś to, co myślę...

Opublikowano
15 minut temu, VRman napisał(a):

:hahaha:

Robię sobie zakładkę, ale po tytule kanału już wiem, że będzie śmieszniej niż przy oglądaniu współczesnych komedii.

 

 

edit 2: 

Szybko dostrzegłem napis pod tytułem, a w pierwszym edicie dodałem tekst. ZANIM j4z dopisał i zanim Kadjo dopisał.

 

 

To jest sudent durnego pierdzielenia bez sensu tonem znawcy na każdy temat, jaki istnieje +10 które dopiero czekały na zaistnienie

Co taki pryszczaty mędrzec może wiedzieć o grach i graniu? 

 

Jak będzie mi się nudzić to obejrzę i napiszę co myślę o tym co zobaczę, a jak będzie to miało sens, to uczciwie o tym napiszę, ale "marne szanse". Za to większe, że będę pisał długo, na co teraz nie mam czasu. Mam za to trochę sensownych wniosków wynikających z praktycznego doświadczenia, a nie z przykładania schemacików na jakiś temat i wysyłania potem do onetu obrazków z górą lodową i kotkiem - i podpisem "jeśli widzisz na tym obrazku górę oznacza, że brakuje ci w życiu miłości i możesz mieć depresję. A jak widzisz kotka, to jutro o 19-tej będziesz miał sraczkę, bo masz za dużo stresu." ;)

Bardzo dziękuję za tę garść bezcennych informacji, ale... xD

7 minut temu, Kadajo napisał(a):

Ty to obejrzałeś

No gdzie, pół minuty po wstawieniu przeze mnie linka, dał samą beczkę.

Opublikowano

Dobra. Przesłuchałem połowę, skoro tak Was to boli.

Dalej nie, bo już mam do napisania tekst na 2 strony.

Pierdzielenie jakiego się spodziewałem, choć niestety nie tak złe, żeby można było się zdrowo pośmiać (tylko jedna wypowiedź tego typu póki co)

Później czy kiedyś tam dosłucham do końca i rozprostują te pierdolety, jakie tam gość wygaduje.

 

Że Wam się chce z własnej woli klikać w takie kanały :E

Student pieprzenia tonem mędrca na każdy temat. Dajcie spokój.

Opublikowano

@VRman

 

Ciąg dalszy epopei oceniania nie zgłębiwszy tematu. Coś zobaczysz/usłyszysz na parę sekund i już ściana tekstu, że jest złe. A potem się dziwisz, że ludzie mówią iż oceniasz książkę po okładce i jeszcze atakujesz, że kogoś to boli, kiedy nawet nie dajesz szansy wypowiedzenia się (w tym przypadku posłuchania filmu). W zamian serwując swoje litanie, które są w końcu ważniejsze wg ciebie. Do tego standardowo kiedy ktoś się posiłkuje konkretną wiedzą, to wyśmiewasz "student pieprzenia". Może być to nawet sześcioletnie dziecko, ale jeśli mówiłoby od rzeczy naukowe fakty, to sam za przeproszeniem pieprzysz. Masz jakieś wykształcenie w temacie, konkretną wiedzę czy tylko swoje utrwalone widzimisię na przestrzeni lat? Obstawiam to drugie.

 

Standardowy twój post. Nie sprawdzisz, nie pooglądasz, nie posłuchasz, nie doczytasz, nie zgłębisz wiedzy. Za to piszesz, że wszyscy i wszystko dookoła jest złe i wyśmiewasz, serwując swoją ścianę tekstu, która ma to wszystko wykazać i dowartościować ciebie samego, że ty sam od razu wiesz wszystko najlepiej.

 

Już była na to zwracana nie raz uwaga, jak i na to, że zatrzymałeś się w czasie dosłownie i nie przyjmujesz do wiadomość, że świat się zmienia z godziny na godzinę, na co nie masz wpływu. Idealnie tutaj pasuje kwestia, że najbardziej potrzebują pomocy osoby, które właśnie uważają się za mądrzejsze i że wszystko jest z nimi ok. Tylko oczywiście tak ten świat wygląda, że zamiast tacy ludzie, to po pomoc zmuszone są sięgać ich ofiary.

 

@Kadajo

 

Być może w gronie moderatorskim zastanówcie się nad kasacją postów jawnej, perfidnej ignorancji. Nie chodzi mi o trollowanie dla beki co nie raz może być zabawne. Tylko o coś właśnie na zasadzie, jak wywiady z politykami. Jakiego pytania by reporter nie zadał, to polityk i tak będzie lał wodę dookoła, byle nie odpowiedzieć na pytanie i atakował konkurencje. Tego typu posty myślę, że są nieco podobne. Owszem, można ignorować, tylko tak chodzi mi o jakiś nowych i mniej świadomych użytkowników nawet.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Ojojoj. Biedni nowi użytkownicy, którzy mogą przeczytać posta, którego jaśnie pan uzna za ignorancję. 

 

Jak zobaczyłbyś filmik "wpływ astrologii na gry komputerowe" to też musiałbyś obejrzeć, czy byś się uśmiechnął pod nosem conajwyżej?

 

Jaka afera się robi, bo miałem czelność napisać, że wrzucony filmik jest śmieszny. Łojezu. :D

Pozabijać najlepiej takich jak ja. MYLYYYC.. a nie, sorry, MODERAAACJA!!!

 

(żeby nie było to z kasowaniem postów nie na temat, takich jak mój z :hahaha: mogę się zgodzić i jak dostanę za to 4h Bieszczad to powiem "OK, zasłużyłem" ale za offtop i tylko za to. I wtedy też inni też powinni dostać, żeby było całkiem sprawiedliwie. 

 

Nie chciało mi się, ale jeśli już tak usilnie robicie ze mnie Hitlerostalina, najgorszego na świcie, bo słusznie założyłem, że tego typu filmik to będzie kupa bzdur (i jest, przynajmniej na razie do połowy filmiku) to już OK, napiszę dokładnie czemu celnie założyłem, że to jakiś absurd, żeby to oglądać, o wrzucaniu tutaj nie mówiąc. 

Zajmie mi to ze 20 minut jak nic. Ale trudno. W końcu trzeba dbać o tych biednych nowych forumowiczów, którzy mogliby dostać zawału od domniemanej i wyimaginowanej ignorancji :lol2:

 

 

A na tą ścianę tekstu na początku twojego posta nie będę odpisywał, bo takie bzdury, że ręce mi opadły. STANDARDOWO coś robię gdy po raz pierwszy piszę o tym kanale i pierwszy raz ktytykuję coś takiego (psychologowie od siedmiu boleści nagrywający filmiki jakby się znali na wszystkim)

 

No tak. Zrobiłem to znowu pierwszy raz :lol2:

 

Dalej pierdzielenie takie, że opadły mi nawet ramiona i nawet głowa. 

Jakieś psychoanalizy co ja piszę, jakieś mieszanie kij wie czego z tym teraz, jakieś "a bo my ci mówiliśmy" i kij wie w ogóle gdzie odleciałeś, ale prześlij fotki jak będziesz mijał Plutona.

Edytowane przez VRman

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • U nas nigdy nie będzie efektywny przy obecnej konstrukcji. Jak Ty sobie to wyobrażasz jeśli operatorzy działają we własnej sprawie, a nie w sprawie ludzi/recyklingu? To nie ma prawa działać.   Polacy są robieni na każdym kroku i są przyzwyczajeni do tego. Ot kolejny 'podatek', kolejna 'podwyszka'.
    • @Fenrir_14 Aorus Master Ice rozważałem ale jak blok na tym montujesz i putty przyjdzie usunąć to  Matko Boska elektryczna...co tutaj się odwala     Zemdliło mnie po tej fotce.   Czy ta sieka z putty gasi cewki a po nałożeniu bloku i padów będzie stado świerszczy to ... nie wiem. Kolejna zagadka.
    • co do mieczy jescze, to dla mnie się dobrze na początku grało super 2H nawet zwykłym Rhetta... ale teraz jakoś skłaniam się ku dwóm borniom... nie wiem czemu... te ruchy wydają mi się jakoś bardzo ociężałe plus, podczas wykonywania ataku zielonym duchem z dolotem R3, to postać chowa ten miecz chyba, atakuje duchem  ( sorry nie pamiętam tych wszystkich nazw) i zanim wyciągnie ten miecz znowu to zawsze dostaje w pape. nie wiem czy to znowu moja nieudolność, czy gra tak po prostu ma.     
    • Faktycznie, mój błąd  Podałem ile % z odzyskanych opakowań przeszło przez automaty. Do połowy marca wprowadzono około 1,2 miliarda opakowań kaucyjnych. Odzyskano około 520 milionów więc mniej więcej 48%. Zatem wzrost zbiórki opakowań, które praktycznie w całości można wykorzystać do przetworzenia na rPET już jest znaczący. W dalszej części wypowiedzi piszesz o wszystkich opakowaniach PET, a nie każde opakowanie wytworzone z PET po jego użyciu nadaje się do przetworzenia jako rPET czyli ten do dalszego przeznaczenia spożywczego i to jest największa różnica. Zatem przyrost rPET nawet o 10% to już jest dużo i o to właśnie chodzi, bo za poziomem odzysku określonych opakowań PET zwiększyć możliwości rPET, ponieważ wtedy ten sam plastik można przetworzyć 5-7 więcej razy niż normalnie. Zatem cykl "życia" jednej butelki wydłuża się, co ogranicza wprowadzanie nowego plastiku na rynek.     
    • @Markoomu Camis, ale wiesz że multikonto jest zakazane? Nie wytrzymałeś jednak?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...