Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)

 

 

 

 

 

 

W swoim czasie mówiło się o "Panu lodowego ogrodu" i... "Thorgalu".
Niestety cisza, a szkoda wielka. :(
Ktoś sobie robi AI wariactwa Thorgalowe. Kurcze, jakiż to ma potencjał na gierkę.
Szczególnie łapią mnie pod włos AI'owe postaci i sceny z "kreską" komiksową, które rozpoznaję (!) z czasu dzieciństwa i wąchania zapachu RELAXów.
Nostalgia...

Niech ktoś w końcu podejmie rękawice i zrobi z tego grę! ;)

 

 

Edytowane przez JeRRyF3D
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Faktycznie całkiem fajne, choć ja ani jednego komiksu tego typu nie miałem w rękach. A i tak mi się podoba bardziej niż Amazonowe Rangs of Pała czy Dełiczer od Netlfixa. :D

 

 

AI ma ogromny potencjał na to, żeby powstały gry ze światami, stylistyką lub doborem aktorów, których normalnie już się nie spotyka od dekady czy dwóch dekad. 

 

I na tle miernoty z Hollywoodu, możnaby nawet wybaczyć ten "ajajowy wygląd". 

 

Tylko czy to się da zmieszać z responsywną grą i spójną mechaniką i fizyką przed przejściem w erę chipów fotonowych w dalekiej przeszłości, to wątpię.

 

Ale może jakaś hybryda - kiedyś graliśmy w real-time, a cut-scenki szły z prerenderowanego pliku video. No to może jakiś mix gry AI z tradycyjnym podejściem do renderowania obrazu w grze? 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

*** 

drugi post

 

https://wykop.pl/link/7907721/myrient-przetrwa-gracze-ocalili-385-tb-kultowych-starych-gier

 

I fajnie.

 

Choć osobiście nie rozumiem po cholerę gry z PS2, a już tym bardziej pierdylion różnych dziwnych wersji.

Ja rozumiem, fajnie mieć.

Ale jeśli to generuje 3/4 kosztów utrzymania to lepiej to wywalić za burtę zanim cała łajba zatonie. 

Gry od Ponga do PS1/N64/Saturna nie zajmują petabajtów. 

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)

Z tymi egranizacjami Thorgala i Pana to grubsza afera była.

 

https://strefainwestorow.pl/analizy/mighty-koi-problemy

Cytat

Miał być hit na miarę Wiedźmina i debiut na giełdzie, a na razie jest komornik, zaległe wynagrodzenia i załamania nerwowe. Relacja z Mighty Koi, twórców gry Thorgal

Kilka dni po publikacji tego artykułu, spółka wydała oświadczenie, że "no jest wszystko w porządku, jest dobrze, dobrze robią, dobrze wszystko jest w porządku, jest git" i do dzisiaj cisza absolutna.

Edytowane przez Lypton
Opublikowano (edytowane)

Takie gry to ja bym chętnie kupił.

Gorzej, że ten worek śmieci częściej jest przy "gameplay" i trzeba by dodać jeszcze jeden worek śmieci dla "performance".

W moim przypadku jeszcze jeden:  "visual appeal" ;)

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)

No jest to gówno, ale ppe jak zwykle też z gównem, bo nie wiem, jak można było liczyć na hit w przypadku gry w cenie powiększonego McZestawu, która z daleka śmierdzi bardzo niskim budżetem.

 

Update: o tej grze PPE pisał, że to "czeski Wiedźmin", heh.

 

Screenshot_20260316-182306.Chrome.thumb.png.2ae9737a11d31d587a1e6b5c76e9668f.png

 

Debiut "czeskiego Wiedźmina". Kromlech wchodzi dziś do akcji https://share.google/93PUyA0BFvhWltdpQ

Edytowane przez Lypton
  • Haha 1
Opublikowano

Zagrałby.

Grałem jaki czas temu w parkour z 3 osoby. Na gameplayach nawet spoko się zapowiadało, ale poziom trudności sterowania postacią! mnie pokonał. 😀 Rooftops & Alleys 

Opublikowano
W dniu 13.03.2026 o 13:40, Gothic napisał(a):

Ja to bym się w ogóle nie dziwił gdyby te mordy w najnowszym Resident Evil bez włączonych technologii od Nvidii to była jakaś umowa pomiędzy Capcom, a Nvidią:

 

Po zapowiedzi DLSS 5 daje 90% szans, że jednak tak było.

Opublikowano
W dniu 19.03.2026 o 20:42, Gothic napisał(a):

Po zapowiedzi DLSS 5 daje 90% szans, że jednak tak było.

Jeszcze skojarzyłem, że najnowszy Resident Evil był dodawany do kart graficznych Nvidii.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...