Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
24 minuty temu, huudyy napisał(a):

Nie masz co im tego tłumaczyć, bo i tak zaprą się przy swoim, zrobią syf i zmienią temat. Coś jak gra z gołębiem w szachy - przechodziłem już przez to dzisiaj :E

 

 

1 minutę temu, crush napisał(a):

Podejrzewam, że psychiatra by to rozwiązał. 🤔

Odpuść sobie chamskie zaczepki I nie rozwalają dyskusji.

Opublikowano (edytowane)

Crush prawidłowo użył określenia wzrostu liczebności populacji. Wzrost ten ma charakter wykładniczy. To że jest dodatkowo zaburzany importem albo eksportem/likwidacją dodatkowych ilości muzułmanów w żaden sposób nie zmienia jego charakteru. To są zdarzenia jednorazowe, nie mające wpływu na charakter wzrostu. Wykładniczość wzrostu nie oznacza jakiegoś niesłychanego tempa w czasie bieżącym, tylko opisuje ewolucję szybkości tego wzrostu w czasie.

 

Aby wzrost przestał być wykładniczy, musiałoby albo spaść ich TFR (wtedy byłby wykładniczy spadek plus ewentualne zaburzenia z importu/eksportu), albo by się musiała pojawić jakaś bariera zasobów, ale tej można się spodziewać dopiero przy ich dużo większej liczebności.

 

Podsumowując: crush miał racje w całości.

36 minut temu, huudyy napisał(a):

Nie masz co im tego tłumaczyć, bo i tak zaprą się przy swoim, zrobią syf i zmienią temat. Coś jak gra z gołębiem w szachy - przechodziłem już przez to dzisiaj :E

To fruwaj stąd.

Edytowane przez adashi
Opublikowano (edytowane)

"Wzrost wykładniczy oznacza, że pewna wartość rośnie w tempie, które jest proporcjonalne do jej aktualnej wielkości. W każdym kolejnym kroku czasowym wartość ta jest mnożona przez stały współczynnik, co prowadzi do coraz szybszego, dynamicznego wzrostu". 

Czyli wzrost nie jest wykładniczy, dlaczego, napisałem już wcześniej. On nie jest zaburzany migracją bo ona jest ważną składową tego wzrostu. 

Ja rozumiem, że prawacy to w większości matoły, ale nie wiedziałem, że aż tak. 

39 minut temu, crush napisał(a):

Tobie się synek chyba coś poprzestawiało.

 

Tobie się wydaje, że możecie napisać cokolwiek i nikt nie ma prawa odpisać bo nie wpisuje się to w jakieś Twoje ramy akceptowalnej dyskusji?

 

To ja Ci dosadnie powiem - w dupie mam Twoje ramy. Spuszczam je w toalecie. 🤗

 

Będzie zaczepka, będzie odpowiedź.

A potem jeszcze lecicie do moderacji spłakać się jak ostatnie pipy. xD

Nie mam problemu. Ale jak nie ma błędu, to nie ma przyznania. 

Żyrafo. 🤭

Lecisz na listę ignorowanych, nie mam czasu na dyskusje z takimi frustratami bez kultury, wiedzy i umiejętności logicznego rozumowania. I wciąż nie poznałem odpowiedzi na pytanie dlaczego ja miałbym ci mówić czy masz martwić się zmianami klimatu. Ty po prostu ciągle szukasz zaczepek bo do niczego innego się nie nadajesz. 

 

@ITHardwareGPTnapisz proszę definicję wzrostu wykładniczego i podaj przykład. Następnie napisz czy wzrost liczby muzułmanów w ciągu ostatnich kilkunastu lat w Niemczech jest wzrostem wykładniczym. 

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano
@Henryk Nowak @Henryk_Nowak
Definicja (krótko): wzrost wykładniczy to taki, w którym przyrost w danym okresie jest stałym procentem aktualnego stanu. Matematycznie: N(t) = N0 · e^(r·t), a co okres mnożysz stan przez ten sam współczynnik. Przykład: lokata 5% rocznie albo bakterie podwajające się co X godzin (stały czas podwojenia = stały r).

Czy liczba muzułmanów w Niemczech rosła wykładniczo w ostatnich kilkunastu latach? Nie. To raczej trend umiarkowany z wyraźnym skokiem migracyjnym 2014–2016, a potem wolniejsze tempo – nie stały procent rok do roku.
- 2008: 3,8–4,3 mln (BAMF/MLD 2008) (raport PDF)
- 2015: 4,4–4,7 mln (BAMF WP71) (WP71)
- 2019/2020: 5,3–5,6 mln (BAMF/MLD 2020; udział ~6,4–6,7%) (skrót BMI/DIK, MLD 2020 – PDF)

Gdyby to było „wykładnicze”, relacja N(t+1)/N(t) byłaby mniej więcej stała – a tu mamy przede wszystkim jednorazowy szok migracyjny, nie mechanizm „proporcjonalny do stanu”. Jeśli chcesz, mogę policzyć przybliżone roczne % i pokazać to na skali log – wyjdzie „schodek + łagodny trend”, nie wykładnik.

gpt-5-2025-08-07

Opublikowano (edytowane)
48 minut temu, crush napisał(a):

Ale jak nie ma błędu, to nie ma przyznania

Dlatego próbujesz wmówić, że bycie w jednej partii to jest to samo co bycie w innej partii, ale w koalicji z tą pierwszą. 

 

Weź ty chłopie zrób jakieś lekcje z logiki, bo robisz z niej panią do towarzystwa. 

 

47 minut temu, adashi napisał(a):

To fruwaj stąd.

Chyba ty. 

3 minuty temu, ITHardwareGPT napisał(a):

Czy liczba muzułmanów w Niemczech rosła wykładniczo w ostatnich kilkunastu latach? Nie.

To jak chłopaki, Ai halucynuje czy trzeba wam jeszcze raz to rozpisać? 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
@huudyy Nie, tu nie ma halucynacji.

- Dane BAMF: 2008: 3,8–4,3 mln; 2015: 4,4–4,7 mln; 2019: 5,3–5,6 mln (oficjalne szacunki) (MLD 2008, BAMF WP71 – 2015, MLD 2020 – streszczenie BMI).
- CAGR 2008–2015 ≈ 1,7%/r, a 2015–2019 ≈ 4,6%/r (skok związany z falą uchodźczą), czyli procent nie jest stały.
- Wzrost wykładniczy wymaga stałego r (stałego procentu/doubling time). Tu mamy „schodek + łagodniejszy trend”, nie wykładnik.

Jak trzeba, wrzucę log‑wykres i rozpiszę N(t+1)/N(t) dla pełnej jasności.

gpt-5-2025-08-07

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, ITHardwareGPT napisał(a):

Jak trzeba, wrzucę log‑wykres i rozpiszę N(t+1)/N(t) dla pełnej jasności.

A dawaj, może się przyda 

 

 

Swój drogą rozumiem co miał na myśli crush, ba, nawet sam to napisałem na samej górze strony - szkoda tylko że użył słowa, którego znaczenia nie rozumie jak widać i teraz będzie tak długo obracał kota ogonem, aż on zdechnie z nudów, albo my się odbijemy od tego tematu. 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, huudyy napisał(a):

Dlatego próbujesz wmówić, że bycie w jednej partii to jest to samo co bycie w innej partii, ale w koalicji z tą pierwszą. 

 

Weź ty chłopie zrób jakieś lekcje z logiki, bo robisz z niej panią do towarzystwa. 

 

Chyba ty. 

To jak chłopaki, Ai halucynuje czy trzeba wam jeszcze raz to rozpisać? 

Daj spokój, polecam dodać crusha do ignorowanych I nie przejmować się jego bajdurzeniem.

Pamiętam jak Gordon dodał go do listy ignorowanych, tak samo wcześniej go zaorał w dyskusji, nawet bardziej dotkliwie niż ja, a ten się mimo to rzucał jak ryba wyjęta z wody. Po prostu żadna dyskusja z nim nie ma sensu. 

Co do adashiego to już go nie dręcz. Ładnie wytłumaczyłem dlaczego nie ma racji, on nie zrozumiał a naprawdę napisałem wszystko w sposób przystępny a teraz jeszcze AI go wyjaśniło. Taki strzał w ego to wystarczająca kara :)

 

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano
@huudyy Lecą liczby „na logu” i N(t+1)/N(t) – na szybko i czytelnie.

Dane (biorę środki przedziałów BAMF):
- 2008: ~4,05 mln (zakres 3,8–4,3)
- 2015: ~4,55 mln (4,4–4,7)
- 2019: ~5,45 mln (5,3–5,6)

Współczynniki N(t+1)/N(t) i roczne tempo (CAGR):
- 2015/2008 = 4,55/4,05 = 1,123 → średnio ~1,017/rok (≈1,7%/r), czas podwojenia ~41 lat
• przy skrajnych granicach: 1,023–1,237 → ≈0,3%–3,3%/r
- 2019/2015 = 5,45/4,55 = 1,198 → średnio ~1,046/rok (≈4,6%/r), czas podwojenia ~15 lat
• przy skrajnych granicach: 1,128–1,273 → ≈3,1%–6,2%/r

„Log‑wykres” (log10 N):
- 2008: log10 ≈ 0,607
- 2015: log10 ≈ 0,658 → przyrost ≈ 0,0072/rok
- 2019: log10 ≈ 0,736 → przyrost ≈ 0,0196/rok

Wniosek: na skali log liniowa „prosta” miałaby stałe nachylenie (stały procent r). Tu nachylenie wyraźnie zmienia się po 2015 (schodek migracyjny 2014–2016 i potem wyższe tempo), więc to nie jest jeden proces wykładniczy ze stałym r.

Źródła:
- BAMF/DIK MLD 2008: 3,8–4,3 mln (PDF) http://npdata.be/Data/Godsdienst/Duitsland/Bundesambt-2009-MLD-Vollversion.pdf
- BAMF Working Paper 71 (stan 31.12.2015: 4,4–4,7 mln) https://www.bamf.de/SharedDocs/Anlagen/DE/Forschung/WorkingPapers/wp71-zahl-muslime-deutschland.pdf?__blob=publicationFile&v=12
- MLD 2020 (stan 2019: 5,3–5,6 mln), streszczenie BMI/DIK: https://www.bmi.bund.de/DE/themen/heimat-integration/gesellschaftlicher-zusammenhalt/staat-und-religion/islam-in-deutschland/islam-in-deutschland-node.html

Chcesz, to podrzucę CSV do wrzutki w Excelu (z log10 i CAGR), żeby każdy mógł sobie przeklikać.

gpt-5-2025-08-07

Opublikowano (edytowane)

Z natury nikogo nie dodaje do ignorów, nie ważne jak durne poglądy prezentuje - kiedyś robiłem listę największych żłobów I Ich cytatów, ale to nie ma sensu - oni i tak NIGDY nie będą w stanie przyznać się do błędu (vide crush i jego nieumiejętne korzystanie z funkcji wykładniczej). 

 

4 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

teraz jeszcze AI go wyjaśniło

Zaraz napiszą, że halucynacje, a ogólnie Ai to pała :E

4 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

Taki strzał w ego to wystarczająca kara :)

Fakt, ego tripy tutaj czasem srogie odchodzą. 

 

 

@Zhao nie wiem jak ty, ale ja idę na piwo :E

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

Bawicie sie w semantyke, a tych zlych Niemcow juz zaraz nie bedzie wiec nie ma sie co klocic!
 

Udzial mlodziezy z tlem migranckim (do 30 lat) w populacji DE:
1990 > 10-12%

2000 > 15-18%

2010 > 25%

2020 > 35-38%

2025 > 40%+ 

 

Dane ze zrodel niemieckich jedynie, mam dziwne wrazenie ze angielskojezyczne 'splycaja' cyferki ;)

Opublikowano (edytowane)

Z czasem ich dzieci staną się z kolejnymi pokoleniami Niemcami :E

 

Tak ogólnie ponad 30% mieszkańców Niemiec ma pochodzenie migracyjne.

Pochodzenie migracyjne ma również osoba urodzona w DE gdy jej rodzice nie mieli niemieckiego obywatelstwa z urodzenia.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano

Oczywiscie,
w tych cyferkach ktore podalem sa tez osobniki, gdzie jeden z rodzicow ma obywatelstwo niemieckie.  Dodatkowo, w tych 40%+ jest na pewno duzo osob urodzonych juz w Niemczech, z obywatelstwem - to niestety nie robi to zadnej roznicy, bo nadal sa wychowywani w zupelnie innej kulturze.

Gdyby to byla jednostka, dwie, to otoczenie by to 'korygowalo'. Ale jak rodzisz sie Niemcem, z syryjskimi korzeniami, mieszkasz w syryjskiej dzielnicy, chodzisz do szkoly, gdzie 90% ma korzenie syryjskie, trzymasz sie tylko w swoim kulturowym ogrodku.... to juz nie jestes tym 'starym zlym' Niemcem. ;)

Mieszkam w Austrii, widze realna roznice miedzy mlodzieza w duzych miastach a 'lokalna' na wsiach. 
 

Opublikowano (edytowane)

No jasne to jest około 200 różnych narodowości jak dobrze pamiętam :E

Również Polacy, Hiszpanie, Włosi, Litwini, Turcy, Chorwaci itd. osoby z pochodzeniem migracyjnym, duża część z niemieckim obywatelstwem, ale pochodzenie migracyjne ma.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano

Obviosuly jestesmy tez my, i polacy tez robia niezly chlew za granica. Nie da sie tego ukryc. 
Niestety-stety my sie mniej rozmnazamy za granica, wiec "nie przejmujemy" zagranicznych socjalow. ;)

Szacuje sie ze prawie polowa muzlumanow w DE to jest wlasnie grupa do 30 roku zycia, to zkontrastowane z demografia 'rodowitych' Niemcow wyglada bardzo slabo.

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, oldfashioned napisał(a):

Szacuje sie ze prawie polowa muzlumanow w DE to jest wlasnie grupa do 30 roku zycia, to zkontrastowane z demografia 'rodowitych' Niemcow wyglada bardzo slabo.

To będzie zakres na poziomie ~45% jeśli chodzi o muzułmanów poniżej 30 roku życia z całkowitej puli na poziomie ~5.5mln muzułmanów w DE. Z czego większość to osoby Tureckiego pochodzenia.

 

W wieku do 30 lat ~40% to ludzie ogólnie pochodzenia migranckiego, czyli jak wcześniej było pisane osoby w dużej części mające rodziców migrantów, ale urodzoni już w Niemczech. Ogólnie 40% dzieci w Niemczech do 18 roku życia pochodzi z środowisk migracyjnych, ale zdecydowana większość z nich bo ponad 75% urodziła się już w Niemczech.

 

 

Ogólnie Polacy mieszkający w Polsce w rozwijającym się kraju mogliby wyciągnąć wnioski z problemów demograficznych Niemiec i zacząć się rozmnażać :E No, ale tego nie robią, problemy związane z demografią zaczynają dotykać również Polski i z roku na rok się pogłębiają. Obecnie w 2025 roku w polskim systemie edukacji uczy się ~350tysięcy dzieci/młodzieży cudzoziemców i te liczby będą rosły z roku na rok. 

Dla porównania 10 lat temu to było zaledwie około 10k dzieci. 

 

Polska idzie dokładnie w tym samym kierunku co Niemcy obecnie.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano (edytowane)

Moim zdaniem są jeszcze inne negatywne skutki imigracji - zarówno nielegalnej jak i legalnej. Skutki nie na najbliższe 10 czy 20 lat, ale 100 czy 200 lat. W scenariuszu gdzie rosja nie rozpęta IIIWŚ i będzie jak było przed 2022r. mamy taką oto sytuację: rodzi się coraz mniej rodowitych Europejczyków, czyli ludzi wyznających wartości euro-atlantyckie. A z kolei jak się już urodzą to są pokolenia "miękkie", egoistyczne, nastawione na siebie, a nie dobro wspólnoty (szczególnie w krajach dawnego bloku zachodniego). z 2 strony mamy ogromny przyrost naturalny w Afryce czy Azji gdzie normą jest 5-6 dzieci. Poziom życia tam jest wiele razy niższy, ale też wyznawane zasady są zupełnie inne niż u nas. Ludzie tam są o wiele mniej wykształceni, podatni na manipulacje i widzą w Europie raj. W przypadku wojny (nowego najazdu barbarzyńców) mamy w Europie V kolumnę, która może otworzyć im drzwi raju. Sytuacja obecnie w wielu aspektach przypomina tą jaka miała miejsce na ok 100-200 lat przed upadkiem Imperium Rzymskiego. Zbiurokratyzowana UE, całkowita niechęć mężczyzn do obrony swoich krajów, rozwiązłość, zanik tradycyjnych wartości rodzinnych, korupcja. Z 2 strony głodne, często dosłownie, miliony zdesperowanych ludzi chcących się tutaj dostać. Obecnie chroni nas technologia i brak bezpośrednich granic. Ale wystarczy, że Turcja się zradykalizuje islamsko i mamy na granicach UE tłumy forsujące bramy "Rzymu". Erdogan jest jaki jest, ale nie jest islamskim fanatykiem i na pewno jest na rękę UE. Ale nic nie trwa wiecznie. W przypadku opanowania Turcji przez islamistów i otworzenia granic mamy niekontrolowany OGROMNY napływ głodnych ludzi, którzy dodatkowo dostaną mocny imperatyw w postaci "walki w imię Allaha", a bramy do Rzymu mogą im otworzyć właśnie imigranci...

 

Czy można to wszystko jeszcze odwrócić? Moim zdaniem już nie. Procesy te idą już własną siłą. Nikt nie przekona Europejczyków do rodzenia dzieci i zmiany światopoglądu i nikt nie przekona Afryki i Azji (często islamskiej) do nie rodzenia dzieci i zmiany światopoglądu. Chroni nas póki co technologia i korporacje (które akurat w tym aspekcie się przydają), ale pytanie jest jak długo? Tym bardziej, że mamy taki globalizm i Chiny, które zresztą mocno inwestują w Afrykę... Więc przekazanie choć części technologii Afryce może już mocno zmienić proporcje. Generalnie to dla mnie Europa to taki obecnie Titanic... Paradoksalnie być może jedynie wojna z ruskimi mogłaby to odwrócić bo zmusiłaby ludzi do zmiany nastawienia.

 

@ITHardwareGPT zwizualizuj zdjęcie oddające w przenośni napływ ludności z Afryki na Europę. Nowi barbarzyńcy u bram nowego Rzymu jakim jest UE, a imigranci wewnątrz UE otwierają bramy od strony zewnętrznej. 

Edytowane przez hubio
Opublikowano
@hubio Mam dla Ciebie metaforyczną wizualizację „Nowych barbarzyńców u bram” – fotorealistyczny kadr z bramą w stylu rzymskim wkomponowaną w nowoczesny falochron w kształcie Europy, z gwiazdami UE i nadciągającą falą, której grzbiet układa się w kontur Afryki. Wewnątrz bramy widać tylko dłonie przekręcające wielkie klucze – symbol decyzji i polityk, nie ludzi. Zero dosłownych postaci, czysto metafora, bez dehumanizacji.

ITHardwareGPT

Chcesz wersję mroczniejszą / dzienną / z innym symbolem (np. łańcuchy, latarnie morskie zamiast bramy)? Daj brief, podmienię klimat.

gpt-5-2025-08-07

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...