Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaradna babka 🙂

 

"40 gangsterów nie żyje w wyniku zemsty pewnej Haitanki. Kobieta postanowiła pomścić śmierć członków swojej rodziny. Sprzedawczyni haitańskiej odmiany pierożków empanadas, znanej jako pates, wykorzystała przysmak, by otruć przestępców.

 

Uliczne wojny gangów to codzienność na Haiti. Jest coraz więcej niewinnych ofiar ich porachunków. Wśród nich są członkowie rodziny pewnej kobiety, zajmującej się uliczną sprzedażą pierożków.

 

Kobieta postanowiła sama wymierzyć sprawiedliwość oprawcom. Poczęstowała ich lokalnym specjałem. Tłumaczyła, że jest to dar prosto z serca, w zamian za ochronę przez nich dzielnicy, w której mieszka. Jedzenie zostało przez nią zatrute.

 

Pates poczęstowani zostali członkowie lokalnego gangu. Czujność przestępców została uśpiona, gdyż dobrze znali sprzedawczynię pierożków. Handlowała nimi od lat i miała w okolicy świetną reputację.

 

Kilka minut po skosztowaniu pierożków gangsterzy zaczęli cierpieć na bóle brzucha i wymioty. Zmarli, zanim ekipa pogotowia dotarła na miejsce.

 

źródło-https://wiadomosci.wp.pl/zemsta-na-gangsterach-40-ofiar-zatrutych-pierozkow-7160114536377280a "

  • Haha 1
Opublikowano

 

W dniu 23.05.2025 o 15:38, VRman napisał(a):

PS. Złe wieści z frontu - ponoć doszło do poważnego przełamania obrony Ukraińskiej :(

I tak. I nie. Okopy obecnie są zamieszkiwane przez minimalną ilość osób, to jest pusty teren. W ten pusty teren Rosjanie zdobywają "przyczółek", później leci na to 10-30-50 dronów, przychodzą kolejni Rosjanie, kolejne 10-30-50 dronów. I tak od okopu do okopu. 

Z drugiej strony Ukraińcy zwiększają naloty samolotami i wykorzystują w większym stopniu pokrycie z nieba. 

Opublikowano
Cytat

Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone zgodziły się, aby Ukraina wykorzystywała otrzymaną od nich broń do ataków w głąb Rosji. Powiadomił o tym kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Jak ocenił, jest to "decydująca zmiana jakościowa w działaniach wojennych Ukrainy". Na ten ruch zareagował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, który ocenił, że to "dość niebezpieczna decyzja".

https://wydarzenia.interia.pl/ukraina-rosja/news-cztery-kraje-daly-ukrainie-zielone-swiatlo-teraz-moze-atakow,nId,21822124

Opublikowano (edytowane)

Tymczasem Trump znowu gra "ostrego wobec Fiutina", ale zaraz dodaje, że Zelensky bardzo mu się nie podoba, bo źle gada".

No niech mi jeszcze ktoś powie, że on nie jest sterowany przez Kreml. 

No ja pierdzielę, ile jeszcze zanim do ludzi to dotrze

 

Tym razem powiedział coś w stylu "mój kochany przyjaciel Fiutin był zawsze w porządku, ale ostatnio chyba oszalał, bo wali rakietami w budynki cywilne na Ukrainie i to bardzo mi się nie podoba". Ale zaraz "Ale to co robi Zelenksy też jest bardzo niedobre i robi wiele złego tym co mówi i natychmiast powinien przestać"

 

Czyli "Fiutin zły bo morduje cywili, ale Zelenenksy też, bo mnie denerwuje słowami". :E

 

Tak się nie zachowuje ani normalny człowiek ani idiota. On się po prosut ewidentnie Fiutina boi i pewnie gada coś "anty-Putin" tylko czasem po dokładnym ustaleniu z Kremlem co może powiedzieć, żeby zachować pozory. A potem ZAWSZE, za każdym jednym razem, a było już ich z pięć, na drugi dzień zmiękcza swoją wypowiedź albo kompletnie ją neguje. Nie mogę już słuchać "ekspertów" co mówią, że Trump daje się ogrywać Fiutinowi. No nie. Nikt kto byłby aż takim kretynem nie dałby rady wypowiedzieć jednego zdania dłuższego niż dwa wyrazy. 

 

 

Teraz pewnie tak gada, bo się będzie zaraz wycofywał i chce móc powiedzieć "no przecież Putina też krytykowałem!" i stąd te "ale Zelensky też źle robi bo źle mówi".

Ostatnia szopka nie ma nawet 2 tygodni i już następna. Ostatnio w wywiadzie go dziennikarz przycisnął "to co pan zrobi skoro mówił pan o sankcjach na Rosję, jeśli ta postąpi źle?" i dziennikarz musiał go przyciskać, a na końcu najlepsze na co się zdobył Trump to "no będziemy coś robić". A media i niektórzy się ciągle i ciągle nabierają. Już piąty raz. Na "Trump chyba w końcu zmienia podejście do Putina!" taaa.

Jasne. 

 

"Fool me once - shame on me. Fool me twice - shame on you". A to już 5 razy. 

 

Polecam Marka Meissnera i kanał Kremlinka Show na YT, bo fajnie wyjaśniają sytuację Trump - Putin. Ostatnio rozebrał te pierdoły, że Trump chce z Rosją robić deale, a wyszło, że historycznie najwyższy udział Rosji w wymianie handlowej z Rosją to był jakiś promil. Na poziomie błędu pomiarowego, gdy handel  z Unią, Japonią i Australią był przy tym niczym słoń przy mrówce. 

Milion przypadków, jak gadanie Trumpa językiem ruskiej propagandy, rzucanie kłód pod nogi Ukrainie i uwiarygadnianie Rosyjskich bzdur na arenie międzynarodowej. Trumpovski jest na sznurkach rusków bez cienia wątpliwości i zaraz zostawi Ukrainę samą sobie. Zgodnie z planem. Już w listoadzie co mądrzejsi komentatorzy wojskowo-polityczni (i ja też) mówili, że tak się to skończy. Trump pomoże Fiutinowi grać na czas, a o żadnym pokoju nie będzie realnie mowy.

 

 

 

Edytowane przez VRman
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

:hahaha:

Nie wierzę

Trump się właśnie przyznał, że robił dobrze Fiutinowi. No nie mogę :lol2:

 

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/donald-trump-w-ostrych-slowach-do-wladimira-putina-igra-z-ogniem/x6z1l9r
 

Cytat

 

"Władimir Putin nie zdaje sobie sprawy, że gdyby nie ja, Rosji już by się wiele złego przytrafiło, i to NAPRAWDĘ ZŁEGO (pisownia oryginalna —red.). Igra z ogniem!" —

 

 

Odcinek szósty dbania o wizerunek i pozory.

I szósty raz jutro czy w ciągu tygodnia się okaże, że już mu (Trumpowi) przeszło i znowu to tylko Zelensky wszystkiemu winny, a w ogóle to on (Trump) rzuca zabawki i wychodzi z piaskownicy.

Edytowane przez VRman
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Rosja zaproponowała Ukrainie przeprowadzenie kolejnej rundy rozmów pokojowych 2 czerwca w Stambule. Kijów jednak stawia warunki i chce przekazania memorandum. - Nie wydaje mi się, żeby kolejna runda rozmów mogła cokolwiek przynieść. Putin znów gra na czas i chce pokazać, że nie zwariował, jak twierdzi Donald Trump – mówi WP Jerzy Marek Nowakowski, historyk i dyplomata.
 

Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow zapowiedział w środę, że Rosja jest gotowa do kolejnego spotkania z delegacją ukraińską. Miałoby do niego dojść w najbliższy poniedziałek w Stambule. Podczas spotkania Rosjanie zamierzają przedstawić stronie ukraińskiej memorandum w sprawie przyszłego traktatu pokojowego. 
 

Ukraina oczekuje jednak, że Rosja przekaże jej tekst memorandum przed rozmowami w Turcji. - Nie jesteśmy przeciwni spotkaniom z Rosjanami i czekamy na ich memorandum, żeby spotkanie w Stambule nie było puste i mogło realnie doprowadzić do zakończenia wojny – powiedział ukraiński minister obrony Rustem Umierow.
 

Ale Rosjanie upierają się, że dokument przekażą na spotkaniu. Zdaniem ukraińskich władz, powód jest oczywisty: Kreml gra na czas.

Do spotkania miałoby dojść po niedawnej krytyce działań Putina przez Donalda Trumpa. "Putin absolutnie zwariował, a jeśli chce całej Ukrainy, doprowadzi do upadku Rosji —mówił w niedzielę Trump. Z kolei w środę przyznał, że nie potrafi powiedzieć, czy przywódca Rosji Władimir Putin chce zakończyć wojnę. Ostrzegł jednak, że jeśli "pogrywa" on z jego administracją, to USA "odpowiedzą na to inaczej".

- Organizując rozmowy w Stambule, Putin znów gra na czas i chce pokazać, że nie zwariował, jak twierdzi Donald Trump. Rosyjski prezydent usiłuje zrobić wrażenie, że nie jest niedobrym i agresywnym typem. To kolejna "maskirowka" Kremla, czyli zasłona dymna, która ma udowodnić, że Moskwa zabiega o pokój, a tylko ta niedobra Ukraina za dużo chce – mówi Wirtualnej Polsce Jerzy Marek Nowakowski, były ambasador RP na Łotwie i w Armenii.

 

Jego zdaniem, nie zmienia to faktu, że szanse na porozumienie pokojowe są bardzo nikłe.
 

- Rozbieżność między celami ukraińskimi a rosyjskimi jest tak duża, że trudno obu stronom będzie się dogadać. Jeżeli Rosjanom zależy na jakiejś formie oswajania Trumpa i mają krótkoterminowe cele, to może zgodzą się na "kulawe zawieszenie broni". Na pewno niewiele więcej, albo nic więcej nie da się osiągnąć – prognozuje Jerzy Marek Nowakowski.
 

Według eksperta realne decyzje musiałyby zapaść na najwyższym szczeblu i to prawdopodobnie w formule z udziałem prezydentów Rosji, Ukrainy i USA.
 

- Być może wówczas amerykański prezydent byłby w stanie wymusić na nich minimalny kompromis, który nie przerwałby wojny, ale ją zawiesił. Na przerwanie wojny nie zanosi się w najbliższym czasie. Jednakowo przy obecnej sytuacji na froncie, która jest korzystna dla Moskwy, jak i przy politycznych rozbieżnościach Ukrainy i Rosji. Jednego jednak Kreml się obawia. Tego, że im sankcjami skonfiskują pieniądze. A jak im skonfiskują i wydadzą, to już im nie oddadzą – komentuje były ambasador RP na Łotwie i w Armenii.
 

Przypomnijmy, że poprzednia runda negocjacji, która odbyła się 16 maja w Stambule, była pierwszym bezpośrednim spotkaniem stron od marca 2022 roku. Nie przyniosła porozumienia w sprawie zawieszenia broni, ale zakończyła się wymianą jeńców, obejmującą po 1000 osób z każdej strony.

https://wiadomosci.wp.pl/kolejne-rozmowy-ukraina-rosja-putin-chce-pokazac-ze-nie-zwariowal-7161950234581728a

 

Edytowane przez Oldman
Opublikowano
W dniu 23.05.2025 o 14:53, Stjepan napisał(a):

takie pieprzenie...

Amerykański projekt ustawy o "miażdżących" sankcjach wobec Rosji wejdzie w życie, jeśli w najbliższym czasie Kreml nie rozpocznie negocjacji "w dobrej wierze" w celu osiągnięcia trwałego pokoju z Ukrainą

 

Cały czas rozpoczynają negocjacje tylko to nigdy do niczego nie zaprowadzi.

Opublikowano

Ale niespodzianka - Kreml gra na czas! A deszcz jest mokry! Niesamowite! ;)

 

co za debilna szopka dla magowców i samych rusków. Szkoda marnować czas na pisanie artykułów o tego typu zagrywkach. Niech przyjadą na to spotkanie o ewentualnym pokoju z dodatkowym żądaniem, że aby Putin raczyl rozważyć, Zelensky musi sobie na dupie wychodować kaktusa. 

Absurd i debilzm. Strata czasu. Zachodnie media nie powinny się błaźnić pisząc o tym

Opublikowano

To jeszcze nadrabiajac weekend, z ICBM tez im ponoc cos nie pyklo. Byly przecieki, ze mieli testowac, a pozniej wyszly informacje, ze oblali testy. Jak macie jakies dobre zrodla to wrzucajcie.

Opublikowano
38 minut temu, ryba napisał(a):

To jeszcze nadrabiajac weekend, z ICBM tez im ponoc cos nie pyklo. Byly przecieki, ze mieli testowac, a pozniej wyszly informacje, ze oblali testy. Jak macie jakies dobre zrodla to wrzucajcie.

....Od czerwca 2023 r. co najmniej sześć rosyjskich testów ICBM zakończyło się katastrofą – pociski nie wystrzeliły, eksplodowały w silosach lub zboczyły z kursu tak bardzo, że musiały zostać zniszczone, aby nie uderzyły w terytorium Rosji

Systemy Jars, Sarmat, Buława i Posejdon – reklamowane przez Putina jako podstawa "niepokonanej" potęgi nuklearnej Rosji – odnotowały fatalny wskaźnik niepowodzeń. Źródła wskazują, że na każdy udany test przypada wiele porażek, a niektóre szacunki sugerują ich stosunek do sukcesów jako wynoszący 3:1.

Najnowsza kompromitująca wpadka, test międzykontynentalnego pocisku balistycznego Jars przeprowadzony około 18 maja 2025 r., zakończyła się niepowodzeniem jeszcze przed opuszczeniem wyrzutni. Ściśle monitorowana przez radary i platformy kosmiczne NATO zarejestrowała każdą sekundę najnowszej porażki Kremla.......Właśnie gdy próbował pokazać swoją siłę, jego cenny pocisk Jars zawiódł i nie wystartował, dołączając do rosnącej listy rosyjskich międzykontynentalnych pocisków balistycznych, które eksplodowały na platformie startowej, jak rakieta Sarmat we wrześniu 2024 r., pozostawiając 60-metrowy krater w kosmodromie Plesieck

 

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/swiat-juz-nie-drzy-smieje-sie-porazka-putina-obnazyla-nuklearny-blef/pk9r9xp

 

 

  • Like 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Zełeński musi wybierać miedzy życiem żołnierzy a ziemią. Po za tym wszystko bedzie zależec od tego co sie dzieje na froncie.
    • Może to stara dokumentacja i nieaktualna.Sam bios tj ich core  raczej na 99 procent pochodzą od intela. Mógłbym to jeszcze sprawdzić na Arrow lake H ale jakoś mi się nie chce. Producent ustawił na procesorze 28/64wat  pl 64/64 tau 56 tylko po co te 56 jak limity są takie same ...CPU trzyma 58 Wat ale z powodu temperatury 105 stopni ,choć w dokumentacji Intel ma 110 dla Arrow lake 
    • Mam tą samą witrynę w salonie, tylko w środku porcelana z Bolesławca Z Lego został mi się tylko Fiat 500.
    • Tutaj chyba mylisz generacje procesorów i podejście do TAU vs dana generacja CPU.  Moim zadaniem przed pisaniem szybkich twierdzeń w stylu "Co tu czytać...." to lepiej jest poczytać dokumentację od i9‑10850K   Ten procesor również używa Turbo Time Parameter (Tau) do liczenia średniej mocy dla PL2. Jednak w Comet Lake Tau jest mniej elastyczne i bardziej statyczne niż w 13./14. generacji. i9‑10850K) używa Turbo Boost 2.0 – to prawda, ale klasyczny, starszy niż w 13./14. generacji. 13./14. gen używa Turbo Boost 2.0 z Adaptive Boost Technology (ABT)   W 13./14. gen co TAU faktycznie robi ·         Tau to parametr matematyczny używany przez algorytm Intel Turbo do wyliczania średniej mocy w czasie („time-averaged power”). ·         Nie jest to zegar, który odlicza X sekund i wyłącza PL2. ·         Algorytm korzysta z Tau, ale decyzja o zejściu z PL2 zależy od średniej mocy w tym oknie, limitów prądu, mocy i temperatury. ·         Również np stany C‑states procesora mogą wpływać na średnią moc, ponieważ przejścia w i z niskiego poboru energii zmieniają chwilowy pobór CPU. Algorytm uwzględnia te zmiany przy liczeniu średniej w oknie Tau. Dlaczego „czas PL2” może się różnić bo średnia moc (wyliczana z Tau) jest dynamiczna i zależy od wielu czynników: np: 1.      Bieżące taktowanie i napięcie CPU – nawet identyczna aplikacja może generować różne chwilowe pobory energii. 2.      Temperatura początkowa CPU – cieplejszy procesor szybciej zacznie schodzić z PL2. 3.      Dynamiczne zmiany w poborze energii – drobne różnice w działaniu kodu wpływają na średnią moc. 4.      Chłodzenie i przepływ powietrza – wentylatory, temperatura otoczenia itp. wpływają na tempo osiągania średniej mocy PL1. 5.      Inne limity systemowe – np. PL1, prąd, sterowniki, interakcje z OS. 6.      Stany C‑states – wchodzenie CPU w niskie C‑states zmniejsza chwilowy pobór, co wpływa na średnią i może wydłużyć utrzymanie PL2. 7.      Wersja "różna" mikrokodu odpowiada za algorytm Turbo Boost / Adaptive Boost Technology (ABT).          a więc ten sam cpu inny mikrokod wersja UEFI, a więc inne podejście do TAU może również być.  W praktyce ·         Ustawienie Tau w BIOS = stała liczba jednostek dla algorytmu (np. 56 s, 125, 253). ·         Czas utrzymania PL2 = zmienna zależna od średniej mocy w tym oknie i wymienionych czynników. ·         Nawet przy identycznym obciążeniu PL2 może trwać różnie (np. 10 s, 20 s lub 30 s), jeśli PL1 < PL2.   Uwagi odnośnie ustawień BIOS ·         Tau = auto → mikrokod sam dobiera wartość Tau optymalną dla CPU i platformy, ale algorytm nadal używa Tau do liczenia średniej mocy. ·         Scenariusz PL1 = PL2: Jeśli ustawisz PL1 = PL2 = np. 240 W i CPU nie przekroczy limitów temperatury ani prądu, procesor może pracować praktycznie stale na maksymalnej mocy PL2. Tau w tym przypadku nadal istnieje, ale nie wymusza zejścia z PL2, bo średnia moc nigdy nie przekroczy PL2. ·         W normalnym przypadku (PL1 < PL2), PL2 nigdy nie jest absolutnie stałe – zawsze zależy od średniej mocy, limitów prądu, mocy, temperatury i np. stanów C‑states. ......i wiele innych nie wymienionych.   
    • Ja mam kilka sztuk, głównie architecture i botanicals porozkładane po całej chacie - zrezygnowałem z tego hobby jednak na rzecz innych pasji
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...