Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Podobno były duże ilości dronów a to umożliwia kierunkowanie fal nawet jeden do jeden (1 dron = 1 ochroniarz)

Dron potrafi wytworzyć prawie taką samą moc sygnału co naziemne montowane na pojazdach a atak z góry powoduje że jest mniej barier dźwiękowych. 

Duże i ciężkie urządzenia powodują duże pasma a tu chodzi o wąskie pasma więc emiter może być nieduży. 

"Fizyka dźwięku mówi jasno: im wyższa częstotliwość, tym łatwiej ją skupić w wąski strumień. Dlatego drony są skuteczniejszymi "chirurgicznymi" narzędziami do ogłuszania konkretnych osób bez wpływania na osoby postronne 20 metrów dalej"

Edytowane przez Paarthurnax
Opublikowano

Być może, ale ponownie, to by oznaczało że USA jest przed Ukrainą jeśli chodzi o drony, a to USA stara się dostać do ukraińskich dronów a nie na odwrót. Bateria, wytworzenie fali dźwiękowej wymaga ogromnej ilości mocy. Po prostu jakoś tego nie widzę w żadnym scenariuszu. 

 

 

  • Upvote 2
Opublikowano

@TheMr. Oczywiście że USA jest przed Ukrainą w kwestii dronów. Przynajmniej jeśli mowa o zaawansowanych dronach wojskowych. 

 

Wojskowe drony transportowe mają po kilkadziesiąt a nawet ponad 100kg udzwigu.

 

Natomiast nigdzie nie ma informacji czy to było podpięte pod drony i faktycznie używane do obezwładniania pojedynczych żołnierzy, czy był to jakiś zasobnik do walki "dzwiękowej" podpięty pod śmigłowce desantowe, czy w ogóle coś co zrzucono z większej wysokości i odległości, jak bombe kierowaną i "uderzyło" zanim zaczął się desant, tak by piechota z ziemi nie była w stanie ostrzelać śmigłowców ani operatorów podczas samego podejścia i desantu.

 

I mam wrażenie że tak szybko się tego nie dowiemy.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Badalamann napisał(a):

 Skąd info o niewielkiej wielkości użytej w Wenezueli broni "dzięwkowej"?

 

Ciemność mnie dopadła,  nie ma tematu.

 

A chyba wszelakie info jest czerpane z tego, wrzucę ale strona mówi sama za siebie, i nie mam zielonego pojęcia kto to jest-czytaj autor.

 

Spoiler

GGmMa5U5CNgP4Po2.jpg

 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano
4 godziny temu, Badalamann napisał(a):

@TheMr. Oczywiście że USA jest przed Ukrainą w kwestii dronów. Przynajmniej jeśli mowa o zaawansowanych dronach wojskowych. 

 

Wojskowe drony transportowe mają po kilkadziesiąt a nawet ponad 100kg udzwigu.

 

Natomiast nigdzie nie ma informacji czy to było podpięte pod drony i faktycznie używane do obezwładniania pojedynczych żołnierzy, czy był to jakiś zasobnik do walki "dzwiękowej" podpięty pod śmigłowce desantowe, czy w ogóle coś co zrzucono z większej wysokości i odległości, jak bombe kierowaną i "uderzyło" zanim zaczął się desant, tak by piechota z ziemi nie była w stanie ostrzelać śmigłowców ani operatorów podczas samego podejścia i desantu.

 

I mam wrażenie że tak szybko się tego nie dowiemy.

Jakie drony wojskowe? :E O czym ty gadasz? :E Nie mówimy tutaj o UAV, to musiało być wielkości FPV, by można było tym celować i poruszać się w gęstej zabudowie, mówimy o dronach które udźwigu mają do 50 kg i są na wyposażeniu lekkiej piechoty. Cała ta akcja to jedno wielkie sci-fi, wystarczy że Leavitt podaje to dalej. 

 

Opublikowano

Oprócz UAV jest kilkanaście innych rodzajów dronów :E Oprócz słynnego MQ-9, USA w UAV jest nikim. Ukraina w UAV obecnie to topka światowa, w jakimkolwiek rodzaju. MQ-9 jest zbyt drogi na wojnę - po prostu, a jego ilość za mała. Każdy batalion potrzebuje drona do targetowania, przynajmniej kilku. USA nie ma żadnej lekkiej piechoty wyposażonej w taką świadomość pola bitwy jak jednostki ukraińskie. 

 

 

 

Opublikowano
5 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

 

 

A chyba wszelakie info jest czerpane z tego, wrzucę ale strona mówi sama za siebie, i nie mam zielonego pojęcia kto to jest-czytaj autor.

 

  Pokaż ukrytą zawartość

GGmMa5U5CNgP4Po2.jpg

 

na poprzedniej stronie masz źródło 

Opublikowano
Cytat

Liczba ofiar śmiertelnych protestów w Iranie może nawet sięgać 20 tys. osób - podaje CBS News. Nieprecyzyjne dane wynikają z blokady informacyjnej i różnych metodologii.

Jeżeli te dane są chociaż w połowie prawdziwe to tam wojna jest

  • Upvote 2
Opublikowano

to jest piękne, dziwią ze putin ich dyma?

 

Polska firma Canpack ocenia prawne, operacyjne i finansowe konsekwencje działań Rosji. Wcześniej Władimir Putin wydał dekret, którym Moskwa przejęła aktywa firmy.

....Firma zaznacza, że od 30 lat rosyjskie oddziały Canpack dostarczają wysokiej jakości produkty opakowaniowe na rynek lokalny i zapewniają miejsca pracy dla ponad 500 rosyjskich pracowników. "W tym okresie przestrzegaliśmy wszystkich obowiązujących przepisów prawa, zasad i regulacji, jednocześnie angażując się w kontynuowanie działalności w Rosji, a także w obsługę rosyjskich pracowników i klientów" - podkreśla przedsiębiorstwo.

 

https://next.gazeta.pl/next/7,151003,32527290,polski-potentat-reaguje-na-dekret-putina-nie-rozumiemy.html

 

w sumie to wstyd taki komunikat dawać 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
Cytat

Część oficerów szwedzkich sił zbrojnych przybywa dziś do Grenlandii. Są oni częścią grupy z kilku krajów sojuszniczych. Wspólnie przygotują kolejne działania w ramach duńskich ćwiczeń „Operation Arctic Endurance”. Na prośbę Danii Szwecja wysyła personel z sił zbrojnych.

 

 

 

 

:dj:

 

 

 

Edytowane przez Camis
  • Upvote 1
Opublikowano

Dużo się działo w przypadku Iranu. Zbyt dużo wklejania z telefonu. Dużo ludzi pouciekało, Izraelczycy otworzyli bunkry, ambasady proszą o jak najszybszą ewakuację z Iranu itd. 
Podobno miał być nalot w ciągu 24h ale Trump dostał telefon że “zabijanie” się skończyło :E 

“Linia frontu na wschodzie Ukrainy  lipiec 2022- styczeń 2026.  Autor mapy: Filip Starościński

Jeden obraz wart tysiąca słów - "postępy" rosyjskie są mniejsze niż były kajzerowskich Niemiec na froncie zachodnim w czasie IWŚ. Rosja straciła ponad milion zabitych i rannych żołnierzy. Efekty terytorialne - mikre.  Rosyjska agresja na Ukrainę  dla Kremla trwa już dłużej niż "wielka wojna ojczyźniana 1941-1945". 

Natomiast należy pamiętać o tym że sytuacja SZU jest najgorsza od początku wojny - wynika to z bardzo dużej fali dezercji na skutek której straty obu stron są w zasadzie równe - Rosjanie giną i są ranni zaś Ukraińców dziesiątkowała na jesieni 2025 masowa dezercja (40k żołnierzy). Realnie na linii walk bierze udział w działaniach zatrważająco mało żołnierzy ukraińskich. To że front nie pękł to zasługa rozwoju techniki (drony), heroizmu tych którzy walczą oraz wciąż pewnej nieudolności Rosjan. Dlatego mimo zaskakująco stabilnej linii frontu w latach 2022-2025 może w 2026 dojść do jakiegoś przesilenia. 

Warto też pamiętać że dla Putina i jego otoczenia  obecny efekt agresji na Ukrainę  jest bezdyskusyjną porażką:
- żaden z celów ultimatum z grudnia 2021 nie został zrealizowany (wprost przeciwnie)  
- żądania z Stambułu z 2022 też nie
 - ultimatum Ławrowa z 2024 też nie (w zasadzie żaden z punktów)
Dlatego Rosja będzie kontynuować wojnę w 2026 roku licząc na to że SZU zaczną w końce "pękać" na skutek strat/dezercji i uda się narzucić niekorzystne dla Ukrainy warunki zawieszenia broni. 
Ten rok będzie ciężki dla Ukrainy i jej żołnierzy z wielu przyczyn ale miejmy nadzieję że efekt walk będzie co najmniej tak samo korzystny jak przez ostatnie lata a postępy RUS tak samo mikre.”

IMG_1425.jpeg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...