Zas 480 Opublikowano 16 godzin temu Opublikowano 16 godzin temu (edytowane) Tych reklam to jest już chyba większość. Co za spsiałe czasy nastały, a to ledwie początek. 6 godzin temu, Bono_UG napisał(a): Tak samo można się zastanawiać czy uliczny grajek brzdąkający na gitarze znane piosenki jest artystą czy nie, czy uliczny malarz "tworzący" kolejny obrazek na jedno kopyto jakkolwiek pracuje twórczo. Moim zdaniem kluczowych jest tutaj kilka rzeczy. Po pierwsze - nikt nigdy nie uważał ich za twórców, ale za odtwórców czy wykonawców. Po drugie - to, wbrew obecnej propagandzie, nie jest i nie było nic złego ani godnego pogardy. Po trzecie - abstrahując od poziomu czy efektów - tak grajek, jak i malarz nieszczęśliwy wkładali w to własną pracę. W całej tej dyskusji "ile jest dzieła w kodzie odpisanym z gita" umyka wam to wszystko, co przez lata było niejako fundamentem systemu wymiany owoców pracy na owoce innej pracy. Oczywiście, możemy iść dalej w filozoficzne rozważania typu "czy wszyscy na świecie pracowali i kto czerpał korzyści z pracy mas pracujących" - ale tak to można ad mortem defaecatam. 6 godzin temu, JeRRyF3D napisał(a): A dlaczego do tej pory nikt nie robił lamentów, że grafik A,B,C zakochał się i wzoruje na Gigrze czy innym Beksińskim? Nikt nikomu nie zabronił ani nie zabroni rysować czy malować w "ich stylu". Bo to... wymaga czasu! Aby opanować coś takiego (celne naśladownictwo) trzeba tysięcy godzin treningu, a później dni czy tygodni, aby zrobić obraz. Co więcej, taki uliczny malarz miał zerowy wpływ na zyski z praw autorskich następców prawnych Beksińskiego czy tam innego współczesnego malarza, którego kopiował. Ale jednocześnie, paradoksalnie, można by powiedzieć, ze "sam" "uczciwie" pracował na swoje utrzymanie. Bo skopiować mistrza też trzeba umieć. Edytowane 15 godzin temu przez Zas
LeBomB Opublikowano 14 godzin temu Autor Opublikowano 14 godzin temu @Zas nie, w tym wszystkim dalej po prostu głupotą jest definicja utworu i pojmowanie wkładu twórczego w utwór. Ty i wielu tutaj twierdzicie, że wygenerowanie czegoś przy pomocy AI nie ma znamion wkładu w proces twórczy, ale czy wiecie jednocześnie, że jak np. wygeneruję sobie przy pomocy AI warstwy obrazu czy pojedyncze ścieżki utworu i samodzielnie to poskładam w jakimkolwiek programie to według przepisów to już jest wkład twórczy? Jeszcze raz, problemem jest takie pojmowanie kwestii działania AI: Cytat Choć użytkownik wprowadza komendy, czyli tzw. „prompty”, które kierują procesem twórczym, sama twórczość jest wynikiem działania algorytmów działających automatycznie i bez aktywnego wkładu człowieka. https://www.profinfo.pl/blog/ai-vs-prawa-autorskie-komu-przysluguja-prawa-autorskie-do-dziela/ To jest po prostu zacofane podejście do tematu, które prędzej czy później i tak ulegnie zmianie i będzie to nieuniknione. Generowanie dźwięków, korzystanie z konkretnych wtyczek czy efektów też jest wynikiem działania gotowego programu. Używanie efektów w programach graficznych tak samo. Niektórzy po prostu nie rozumieją, że używanie promptów to nic innego jak kolejny etap użytkowania narzędzi. Zamiast kręcić pokrętłami, wciskać klawisze na urządzeniu midi czy syntezatorze, zamiast dłubania w różnych opcjach programu, AI robi to samo. W sumie wychodzi na to że jak w Photoshopie jest też AI, to ktokolwiek kto korzysta teraz z Photoshopa nie ma praw autorskich do tego co tam zrobi, bo przecież działa tam automatyczny algorytm, człowiek tylko wybiera co chce zrobić.
JeRRyF3D Opublikowano 5 godzin temu Opublikowano 5 godzin temu @LeBomB w moim postrzeganiu i rozumieniu = pełna zgoda. Dokładnie tak samo to odbieram.
Bono_UG Opublikowano 4 godziny temu Opublikowano 4 godziny temu 11 godzin temu, Zas napisał(a): Moim zdaniem kluczowych jest tutaj kilka rzeczy. Po pierwsze - nikt nigdy nie uważał ich za twórców, ale za odtwórców czy wykonawców. Po drugie - to, wbrew obecnej propagandzie, nie jest i nie było nic złego ani godnego pogardy. Po trzecie - abstrahując od poziomu czy efektów - tak grajek, jak i malarz nieszczęśliwy wkładali w to własną pracę. Może i racja z punktu prawnego, choć w potocznym nadal są nazywani artystami. Nie wiem na ile ogarniają jakąś działalność gospodarczą i czy z powodu typu pracy nie mają jednak jakichś warunków preferencyjnych. Zawsze mi się wydawało, że mają. Siedząc i pisząc kolejne polecenia też się pracuje, inaczej ale jednak wykonuje. Bo jeżeli nie, to czy operator cnc nie pracuje? Przecież już mieliśmy rewolucję przemysłową, mechanizację pracy, ba ile było kontrowersji przy wprowadzaniu kosy do żniw. Teraz jesteśmy w trakcie podobnej rewolucji ale w świecie cyfrowym, odchodzimy od ręcznego klepania kodu, tworzenia grafiki, muzyki, a przechodzimy na prawie pełną automatyzację. Tak samo można spodziewać się zmian społecznych, przedefiniowania pracy, twórczości.
sabaru128 Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu 16 godzin temu, JeRRyF3D napisał(a): Czyli, wniosek z tego taki że to co teraz się ogląda w wszelkich mediach jest jeszcze trudniej odróżnić od realności. Wcześniej był z tym duży problem ale teraz to już całkiem kaplica. 14 godzin temu, Zas napisał(a): Moim zdaniem kluczowych jest tutaj kilka rzeczy. Po pierwsze - nikt nigdy nie uważał ich za twórców, ale za odtwórców czy wykonawców. Po drugie - to, wbrew obecnej propagandzie, nie jest i nie było nic złego ani godnego pogardy. Po trzecie - abstrahując od poziomu czy efektów - tak grajek, jak i malarz nieszczęśliwy wkładali w to własną pracę. To i tak z dwojga złego lepsze takie podejście niż to co jest teraz. Teraz takiej generowanej muzyki jest wszędzie pełno na każdym portalu tego typu. Nawet do gier zaczynają taką muzykę dodawać. Co prawda da się to jeszcze odróżnić bo jaka muzyka by nie była generowana przez AI to ma co najmniej jeden wspólny mianownik.
RadosawPyka Opublikowano 56 minut temu Opublikowano 56 minut temu @LeBomB tylko że w polskiej ustawie utwór to przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze i od zawsze chodzi o człowieka, więc samo wpisanie promptu raczej nie wystarczy. Twój przykład ze składaniem warstw to jest właśnie ten twórczy wkład, ale ochrona obejmie wtedy wybór i układ, a nie każdą wygenerowaną ścieżkę z osobna. Czesi mieli już taką sprawę w sądzie w Pradze i obrazek z samego promptu nie dostał ochrony. Ciekawe, kiedy u nas ktoś pierwszy pójdzie z tym do sądu.
JeRRyF3D Opublikowano 37 minut temu Opublikowano 37 minut temu (edytowane) Duże pole to tarć radców. 19 minut temu, RadosawPyka napisał(a): Czesi mieli już taką sprawę w sądzie w Pradze i obrazek z samego promptu nie dostał ochrony. Ciekawe, kiedy u nas ktoś pierwszy pójdzie z tym do sądu. Czyli generuję promptem grafę, wczytuję do PS, robię blur, albo jakiś maz, albo zmieniam paletę... i (?) to już jest moje i twórcze (?), czy nadal "obrazek z promptu"? Trudne tematy. Edytowane 36 minut temu przez JeRRyF3D
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się