Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
46 minut temu, adashi napisał(a):

Ale każdego czy tylko z orzeczonym zakazem?

 

W systemie w którym zakaz znika jest tylko jedna możliwość. Jeśli ma nie być prawa mnie chroniącego, to chcę prawa do samoobrony i co najmniej do wyrównania rachunku kiedy samoobrona zawiedzie i ryzyko związane z piracką jazdą się ziści. 

 

Gdyby każdy mógł jeździć bez ograniczeń wszelki kary byłyby możliwe PO FAKCIE. Zemsta może i jest słodka i daje poczucie satysfakcji z własnoręcznego wymierzenia kary, ale strat już nie zwraca. W najgorszym razie nawet tej kary nie można wymierzyć, bo sprawca też zginie (a to nie jest kara). Dlatego niebezpieczne jednostki, w tym na drodze, trzeba po prostu eliminować zanim narobią szkód. 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
W dniu 12.08.2025 o 19:47, AndrzejTrg napisał(a):

Takiego mi nie szkoda, podobno :skrzypce:

 

 

Chłopak z sąsiedniej wioski. Babka skręcając wymusiła, a on (nie ma co się czarować) nie jechał przepisowo. 

 

Niestety droga od tego skrzyżowania w stronę Tomaszowa Mazowieckiego to istny raj dla zapierdal@czy. Mieszkam kilka kilometrów od tego skrzyżowania i cała Rokicińska gdzieś tak z kilometr za tym skrzyżowaniem to długa prosta, gdzie dzieją się różne sceny. Do momentu tych świateł jest wąskie gardło, dużo ludzi jedzie z kierunku Łodzi na Tomaszów (i na odwrót), ale za nim ruch już maleje i jest jak jest. 

 

Ja i tak się dziwię, że jest tak mało wypadków na tym odcinku, bo mi non stop (mieszkam dosłownie przy Rokicińskiej) śmigają motocykliści, którzy myślę, że tak setkę to mają lekko, ale zazwyczaj wyraźnie powyżej. Oczywiście nie brakuje też kierowców, którzy mocno przekraczają prędkość, a tak mniej więcej po 22 to już w ogóle niektórym puszczają jakiekolwiek hamulce. 

 

Tak trzy lata temu gość w świeżej becie wrypał się w rów, przeskoczył nad kolejnym, dachował i znalazł się dobre kilkanaście metrów od pierwotnego walnięcia.

O dziwo przeżył i wyszedł bez szwanku, ale to tylko obrazuje ile na tej prostej jak drut drodze małpoludy potrafią cisnąć. 

Opublikowano
18 minut temu, zdunzdun napisał(a):

Chłopak z sąsiedniej wioski. Babka skręcając wymusiła, a on (nie ma co się czarować) nie jechał przepisowo. 

Ograniczenia prędkości mają ograniczać skutki błędów nie tylko kierowców, którzy je łamią, ale też skutki błędów innych uczestników ruchu. Dodatkowo nienormatywna prędkość zaburza ocenę sytuacji. Widać to zresztą po reakcji kierowcy który wymusił. 

Opublikowano
25 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

Jak chcą niech sobie zapierdzielają i nich giną robaki, tylko żeby żaden niewinny człowiek przy ich braku mózgu nie ucierpiał.

Nie do końca tak to działa. Często kierowca samochodu po prostu nie spodziewa się motocyklisty w danym miejscu, np. jadącego pod prąd na podwójnej ciągłej I wykonuje lewoskret, bo auta go puszczają. I sobie powoli skręca, ale zza samochodu nagle wyjeżdża motocykl jadący setkę, wyorzedajacy pod prąd na podwójnej ciągłej sznur aut na skrzyżowaniu I tragedia gotowa. 

 

Kto jest wtedy winny? Ten kto wymusił pierwszeństwo - kierowca samochodu. 

Motocyklista nie żyje, więc kierowca samochodu ma przewalone, a tak naprawdę nie zrobił niż złego. Wina i tak jest jego. Motocyklista jest co najwyżej wspolwinny, ale nie żyje. 

Opublikowano (edytowane)

Jak jechał zgodnie z przepisami to się zgodzę, ale jak przekroczył dozwoloną prędkość to niech wącha kwiatki od spodu, albo nie, niech złamie kręgosłup i będzie karmiony do końca swoich dni przez rodzinę dzięki słomce, a większość mając ścigacze ma w dupie ograniczenia. 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano

@AndrzejTrg Jak jedzie z chorą prędkością to I tak masz obowiązek ustąpić mu pierwszeństwa. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że ciężko jest ocenić prędkość motocykla z oddali. To wciąż obowiązek kierowcy na drodze podpożądkowanej. Nikogo nie interesuje, że nie ma szans tego zrobić jak ktoś jedzie 200km/h. Nikogo nie obchodzi, że motocyklista przekracza prędkość. Kierowca samochodu spowodował wypadek, a nie motocyklista. 

Opublikowano
8 minut temu, michasm napisał(a):

@AndrzejTrg Jak jedzie z chorą prędkością to I tak masz obowiązek ustąpić mu pierwszeństwa. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że ciężko jest ocenić prędkość motocykla z oddali. To wciąż obowiązek kierowcy na drodze podpożądkowanej. Nikogo nie interesuje, że nie ma szans tego zrobić jak ktoś jedzie 200km/h. Nikogo nie obchodzi, że motocyklista przekracza prędkość. Kierowca samochodu spowodował wypadek, a nie motocyklista. 

Właściwie w takim scenariuszu wina powinna być albo obustronna, albo każdy powinien odpowiadać za swoje. 

Opublikowano
3 minuty temu, Suchy211 napisał(a):

Właściwie w takim scenariuszu wina powinna być albo obustronna, albo każdy powinien odpowiadać za swoje. 

Dzielenie winy miewa miejsce, ale to wciąż jedynie okoliczność łagodząca. Nikła jest szansa na wyrok w zawieszeniu dla kierowcy auta. A motocyklista do więzienia przecież nie pójdzie, bo nie żyje. 

Opublikowano (edytowane)

Dla pijanych kierowców był wprowadził:

Kontrola trzeźwości:
- powyżej 0.5 promila - 1 tydzień bez względnego więzienia, od razu - na przemyślenie, na odmóżdżenie
- powyżej 1 promila - 2 tygodnie bez względnego więzienia, od razu - na przemyślenie, na odmóżdżenie
- powyżej 2 promili - 3 miesiące bez względnego więzienia, od razu - na przemyślenie, na odmóżdżenie
- kolizja pod wpływem alkoholu - bezwzględne więzienie, minimum 1 rok 
- wypadek pod wpływem alkoholu - bezwzględne więzienie, minimum 3 lata 
- wypadek śmiertelny pod wpływem alkoholu - bezwzględne więzienie, minimum 15 lat
- zakaz jazdy, a jeździ?  minimum 3 miesiące bez względnego więzienia, od razu - na przemyślenie, na odmóżdżenie
- zakaz jazdy, a jeździ pod wpływem alkoholu / spowodował wypadek?  minimum 5 lata bez względnego więzienia
Dodatkowo:
- przekroczenie prędkości powyżej 50 km/h od limitu - 1 tydzień bez względnego więzienia, od razu - na przemyślenie, na odmóżdżenie

Recydywa? ww. razy x3 

Mało miejsc w więzieniu / zakładach karnych? Brać kasę z KPO i tworzyć nowe więzienia+ :E 

Edytowane przez kanon7
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, AndrzejTrg napisał(a):

Jak chcą niech sobie zapierdzielają i nich giną robaki, tylko żeby żaden niewinny człowiek przy ich braku mózgu nie ucierpiał.

Niestety z tym różnie bywa. Dokładnie na tym odcinku, który opisywałem wcześniej, dochodziło już do tragicznych w skutkach wypadków. 

Takie głośniejsze wypadki to śmierć kilkulatka (rozpędzony samochód nie wyhamował) oraz dosłownie przepołowienie człowieka na pół przez (jakby inaczej) gościa w E36. 

 

Typ jechał tak szybko, że wjechał w człowieka i przepołowił go na pół. Nie pamiętam już która część ciała wpadła mu do auta, ale w każdym razie zabrał ją ze sobą, tym samym uciekając z miejsca wypadku. 

 

Policja go dorwała nazajutrz. Okazało się, że połówkę ciała denata postanowił wywalić w lesie, a sam się zaszył na jakiejś działce. Gnał grubo, skończył grubo. 

 

Myślę, że na tym odcinku (szczególnie latem) to mógłbym liczyć w dziesiątkach przypadki znacznego przekroczenia prędkości, ale to takiego naprawdę znacznego... 

Edytowane przez zdunzdun
Opublikowano

120 czy 140 na autostradzie jako limit maksymalny to są żarty i dlatego tak niewielka część kierowców traktuje to serio. To było celowe w wieku XX.

 

Powinni stopniowo próbować iść w górę i obserwować statystyki zdarzeń drogowych. IMO 180 byłoby właściwym celem.

Era Golfa Trójki w gazie już jakiś czas temu przeminęła.

Opublikowano

Ja jednak zgadzam się z Camisem. Większość osób jedzie znacznie wolniej. Ekspresówką jadąc licznikowe 135 wyprzedzam większość aut. Jakbyśmy chcieli zwiększyć tak bardzo limit prędkości to byśmy musieli mieć 3 pasy, bo auta będą się dzielić głównie na 3 grupy:

- tiry i inne auta jadące prędkością tirów, 

- osoby jadące rzeczywiste 110-120,

- osoby jadące rzeczywiste 180.

Z tego ta druga grupa jest najliczniejsza, bo mało komu się opłaca jechać szybciej niż 150. W zakresie 120-180 prędkość by była bardzo zróżnicowana I powodowała by masę zbędnych manewrów. Odnoszę sie do ekspresowek, bo z reguły jak jadę autostradą to tylko krótki odcinek gdzie przez natężenie I tam rzadko udaje się jechać szybciej niż na ekspresówce. 

 

Jak ktoś chce jeździć 180 to może się przeprowadzić do Niemiec. U nas za słaby mental. Gość co chce jechał licznikowe 200 by siedział na zderzaku gościowi co jedzie licznikowe 180. Za dużo osób z problemami psychicznymi lub IQ, które stanowi o upośledzeniu umysłowym. 

Opublikowano

Nigdy nie zrozumiem czubów którzy szaleją tak po mieście w dzień w dodatku na jednośladach. W swoim rejonie mam praktycznie nieuczęszczane drogi z dobrym asfaltem, jak już nie stać ich na tor, to znaleźć taki odcinek i poszaleć najlepiej nocą, a nie wariować w ruchu miejskim jak debil.

 

15 godzin temu, zdunzdun napisał(a):

Chłopak z sąsiedniej wioski. Babka skręcając wymusiła, a on (nie ma co się czarować) nie jechał przepisowo. 

Widział co się dzieje, niestety na motocyklu to jeszcze trzeba umieć skręcać, a 99% tych na szlifierkach potrafi tylko odkręcić manetę na prostej i puścić kierownicę. 

Opublikowano

Zapewne jest to zależne od trasy. Ja jadąc licznikowe 200 w obszarze Rzeszów-Wroclaw doświadczam wyprzedzania powiedzmy z 3-7 razy i nie mam najmniejszego problemu z ustępowaniem drogi. Mnie też ustępują. Jak już kiedyś pisałem, bardzo mocno unikam wyprzedzania z prawej. Więc może z tymi bucami na drodze to trochę wyolbrzymione.

Opublikowano
27 minut temu, adashi napisał(a):

120 czy 140 na autostradzie jako limit maksymalny to są żarty i dlatego tak niewielka część kierowców traktuje to serio. To było celowe w wieku XX.

 

Powinni stopniowo próbować iść w górę i obserwować statystyki zdarzeń drogowych. IMO 180 byłoby właściwym celem.

Era Golfa Trójki w gazie już jakiś czas temu przeminęła.

Fajne bzdury. 
 

Hamowanie ze 180 do 90 bo Tir na lewym będzie ekscytujące. 
 

Kiepściutko ogarniasz rzeczywistość.

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Hamowanie ze 180 do 90 bo Tir na lewym będzie ekscytujące. 

zgadzam się z Tobą Gordą, ale widzę tutaj inny problem:

image.png.1b3a994b0378b03b6f01896da16b191b.png

 

Co ten tir robi na lewym a raczej jakim prawem się tam znalazł?

1 minutę temu, wrobel_krk napisał(a):

@adashiNie ma się czym chwalić takim co jada licznikowe 200 w Polsce wg mnie prawo jazdy powinni zabierać i konfiskować samochody nie mamy dróg dostosowanych pod to:) 

 

Na 200 jeszcze jakieś 3-4 pasmowe odcinki się znajdą odpowiednie, ale fakt, taka prędkość to przegięcie.

Edytowane przez huudyy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Znam chłopa, który przeszedł całe Silent Hill 2 Remake SPACERUJĄC, bez biegania (poza sekcjami gry, które do tego zmuszały).  Tak więc wszystko jest możliwe, jednak ciężko uwierzyć, że ktoś grając normalnie wyciąga tak dużą ilość godzin z tak korytarzowej gry jak TLOU 1/2. Może zbyt wysoki poziom trudności i musi powtarzać sekcje - wtedy to jest zrozumiałe ale na normalu nie potrafię sobie tego wyobrazić.
    • Po zaprojektowaniu i wdrożeniu do produkcji auta testowane na klientach..  Szybko i tanio.
    • a "To" nie oglądałeś w kilu wersjach + ostatnio serial ? nie wierzę stara "Carrie " z 76.. podpalaczka z 84  uciekiniera z Arniem niet ? Wielki marsz ostatnio... stań przy mnie z 86 , jeden z moich ulubionych, świetny.. smętarz dla zwierzaków taki stary miniserial " burza stulecia "      duuuuużo tego 
    • BYD Seal U DM-i   Grzegorz Sarwa pdoeorsntS290719c0uai2n4c08m1m h958mmfcm6glmtcc41i0caimi1287  · Dzisiaj Mróz 22 stopnie w nocy. Rano nie pojechałem. Załączam zdjęcia komunikatów. Jak u Was?   Rafał Okulski Dzwoń po Asistance bo pierwszy błąd masz na czerwono. U Mnie cały czas na dworze dziś - 25 stopni i nic się nie dzieje. Baterie miałeś naładowaną? Długo stał? Może aku 12 Volt?   Grzegorz Sarwa Autor Rafał Okulski wczoraj jeździłem. Do tej pory bez problemów było.   *******************   Anonimowy członek grupy tSroopsdne76g8ftl92zhui2f2g6t2m4 o36aadumlh3f5316f1g.fmc101h  · Ja jestem zachwycony tym autem.. jedyny minus stuki i parujace szyb..wybieram sie do serwisu w Krakowie. Czy ktos naprawił?🚗🛠️😟   Leszek Drabent Obiecujący współautor Nie. Stuki w moim nieco ustały przy tych temperaturach (a może się przyzwyczaiłem?) a na parowanie szyb jest sposób wielokrotnie omawiany na forum, wystarczy poszukać. Ja stosuję i nie ma żadnego problemu już.   Kamil Kuraś Leszek Drabent właśnie z tym parowaniem to chyba główny problem jest taki że automatycznie włącza się obieg wewnętrzny. Klikam żeby był zewnętrzny i problemu nie ma...   Mariusz Rostkowski Najbardziej zasłużony współautor No przecież jest tu masa postów że wymieniali amory. Masa postów o parowaniu. "Czy ktoś naprawiał" Nie, będziesz pierwszy   Robert Pos Miałem ten model na testy, 2 dni i przy komplecie osób też miałem zaparowane szyby a wentylacja chodziła ostro. Wtedy nie zwracałem na to uwagi, ale od momentu kiedy w innym modelu Surf rozwiązaliśmy na grupie ten problem mam wrażenie, że ten spiepszony "model" wentylacji jest wielu autach tej marki.   Mateusz Lewandowski Zawieszenie też stuka, zwłaszcza przy niższych temperaturach. Serwis twierdzi, że każde auto tak ma.   ******************   Beijing 5:   Kasia Gronek onrstedpSo2906gh50oh08z.01i0hhdt0t0 4fghl3i920i1u1213h4mhi1f  · Jakiś czas temu wrzuciłam post, odnośnie nie grzejacej tylnej kanapy. Wczoraj byłam na serwisie i mogę powiedzieć coś więcej. Przerwana wiązka elektryczna. Serwis ma się dowiedzieć jak problem rozwiazac- nie wiadomo czy same wiązki wymienia czy całą kanapę . Pytałam o problem z odcięciem gazu przy dużym przyspieszeniu- to podobno normalne. Pan z serwisu pokazywał mi jakieś doświadczenie z Eurogas na ten temat wystawione kilka dni temu. Przy minusowych temperaturach zalecana jest jazda na benzynie. Odnośnie polskiego menu usłyszałam, iż nie ma i nie wiadomo czy będzie. Pan twierdzi że jest jakaś nakładka, która działa tylko na tych najważniejszych stronach. Za to przy ustawieniu języka polskiego pozostałe strony są po chińsku. Tego niestety nie zweryfikuje póki co.   Daniel Krawczyk U mnie z LPG robi się to samo niestety. Miałem auta z gazem BRC, Landi Renzo i nic takiego się nie działo tutaj jest to notorycznie.   Adam Jędraszak Daniel Krawczyk Sciemniają. Jest nic innego jak wina nie wydajnego parownika. Ten akurat który mamy jest max do 180 KM. Powinien być montowany większy do 240KM. Co z resztą przyznał Pan kierownik mojego ASO. W poprzednim aucie tak miałem i nigdy nie było problemów z lpg. Jadę do nich we wtorek również z tym tematem to się wyjaśni.   Sami Ondrzyszkiewicz Trzeba poczekać na modele od www.drautomobiles.pl Oni mają modele Tiger 6 i 8 ,to nic innego jak Baic 5 i 7. Modele te mają się pojawić w sprzedaży w pierwszym kwartale. A co najlepsze że będą z pełną homologacja EU oraz instalacjami BRC montowanymi we Włoszech,już nie wspomnę o homologacji na hak,też ma być...Są to auta sprowadzane oczywiście z Chin i składane we Wloszech w systemie SKD. Podejrzewam że z instalacjami w Tigerach raczej lipy nie będzie i nie będą to auta przeznaczone tylko na letnie przejażdżki,bo tak to teraz wygląda patrząc na cyrki w Baikach...   **************   MG:   Robert Małkowski pedonSrtos2t7ff8. g21644c31ag61o4c61m9gact36d8mcahh09l1i454z  · Witam wyświetlił mi się taki komunikat miał ktoś taki problem co to może być MGHS benzyna skrzynia biegów automatyczna   Maa Ra Miałem tak gdy zamarzło mi auto. Po 2 minutach grzania auta znikło. Błąd. Ale dla własnego dobra przegonić auto z żeby chociaż 120 km/h z 20km zrobić.   Robert Małkowski Autor Maa Ra już jechałem 150 i to 30km w jedną stronę autostradą   Beata Włodarczak Też miałam różne kontrolki w ten mróz i jak się rozgrzał to poznikały.   Waldemar Kolsicki Miałam to samo, z rana się wyświetliło, pojeździłem trochę kilkadziesiąt kilometrów za miasto i zgasło. Może to wilgoć się skrapla.   **********
    • Operacja się udała ale pacjent chyba zmarł. Założyłem cooler, system miał już jakiś sterownik po 1050 To więc wziął się za testy w Furmarku. 25 minut bez żadnych problemów z czego 15 na stock a reszta po OC. Delta GPU - hotspot 13 - 14*C więc idealnie. Na koniec odkręciłem do fabrycznych i odpaliłem 3dmarka. Puściłem nomada i 1945 pkt, ale gdy kliknąłem valid to zwróciło że mam stary sterownik i faktycznie był to jakiś z 2022. Pierw chyba próbowałem zainstalować nowszy sterownik z 10.2025 ale coś długo wisiał na instalowaniu sterownika, chyba z 10 minut więc kompa wyłączyłem przyciskiem. Nie pamiętam czy później odpaliłem kompa na rtx czy igpu ale próbowałem ddu wywalić wszystko od nvidii i się udało. Komp się wyłączyłem a teraz to już nie ma obrazu na rtx. Po igpu nic slocie pcie nie jest wykrywane. Wsadziłem 1050 i obraz jest. Wsadzam 3060 i komp odpala się na igpu. BIOS mi padł na 3060? 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...