Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
16 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

Ale to nie ważne jak my to chcemy klasyfikować. Na moje takie sytuacje powinny być klasyfikowane jako usiłowanie zabójstwa i tak karane. Ale to nie ma znaczenia co ja chcę. Ważne co prawo mówi. Co gorsza, nie mogę na to podziałać nawet pośrednio, bo nie ma partii która chciałaby z tym zrobić REALNY porządek. Jest na to zgoda odgórna, bo politycy i ludzie wpływowi wiedzą jak jeżdżą, oraz oddolna, bo proletariat też lubi sobie pozapierdzilać i nie chce ryzykować wieloletnim więzieniem. 

Czyli, lepiej ryzykowac ludzkim zyciem, tak ? przykre ....

Opublikowano (edytowane)
18 godzin temu, T-Srcipt-36 napisał(a):

Powiedz mi, jak nazwac , człowieka, co wie ma świadomosć że przepisy jasno mowia, 140km/h na autostradzie max, a ten zapier,,,,, ponad chyba było 280 o ile nie wiecej, to jak Ty to chcesz kwalifikowac ?

 

Serio odnosze wrażenie, ze nasze społeczeństwo, co by sie nie działo, co by złego człowiek, czówiekowi nie zrobił, to zawsze w jakiś sposob, będa bronić, dla mnie to jest totalnie niezrozumiałe .

 

 

 

Przypadkowe zabicie kogoś podczas jazdy z nadmierną prędkością nie jest szczególnym okrucieństwem. Oglądałeś Mindhunter? Tam mówią co to jest szczególne okrucieństwo. 

 

Przecież on nie zrobił tego celowo, więc nie ma mowy o szczególnym okrucieństwie. Skąd W ogóle taki pomysł? Jak można nazwać wypadek samochodowy morderstwem ze szczególnym okrucieństwem? Wszedł to tego samochodu i uciął kobiecie cycki Jak Jeszcze żyła? Gościowi wyrywał ręce na żywca? 

 

Wiesz w ogóle po co są różne typy morderstw w kodeksie karnym? 

 

Przemawia przez Ciebie jednostkowa nienawiść i mania tłumu. 

 

Żeby nie było - to można uznać za morderstwo z zamiarem ewentualnym, czyli kierowca zdawał sobie sprawę, że jadąc z taką prędkością może kogoś zabić. Nie ma innego typu morderstwa jaki można tu zastosować. 

Edytowane przez michasm
Opublikowano
4 godziny temu, michasm napisał(a):

Przypadkowe zabicie kogoś podczas jazdy z nadmierną prędkością nie jest szczególnym okrucieństwem. Oglądałeś Mindhunter? Tam mówią co to jest szczególne okrucieństwo. 

 

Przecież on nie zrobił tego celowo, więc nie ma mowy o szczególnym okrucieństwie. Skąd W ogóle taki pomysł? Jak można nazwać wypadek samochodowy morderstwem ze szczególnym okrucieństwem? Wszedł to tego samochodu i uciął kobiecie cycki Jak Jeszcze żyła? Gościowi wyrywał ręce na żywca? 

 

Wiesz w ogóle po co są różne typy morderstw w kodeksie karnym? 

 

Przemawia przez Ciebie jednostkowa nienawiść i mania tłumu. 

 

Żeby nie było - to można uznać za morderstwo z zamiarem ewentualnym, czyli kierowca zdawał sobie sprawę, że jadąc z taką prędkością może kogoś zabić. Nie ma innego typu morderstwa jaki można tu zastosować. 

Dobra, widzę, że trzeba wam to wręcz rozrysować, jak ja to widzę, więc już piszę, w miarę zrozumiale:

Jak ja rozumiem przypadkowe zabicie kogoś na drodze?

Jedziesz sobie spokojnie te 90 km/h lokalną drogą lub 140 km/h autostradą. Nagle, z wielu możliwych przyczyn, pęka ci opona, tracisz panowanie nad autem i np. walisz w inne auto jadące z przeciwka (w przypadku drogi lokalnej) lub z boku (w przypadku autostrady). Osoba/osoby z tych aut giną – to dla mnie jest przypadkowe zabicie.

Natomiast:

Jeśli gość zapierdziela 300 km/h autostradą, dobrym autem, nic mu się nie dzieje, świadomie ryzykuje, jeszcze celowo zdejmuje jakieś tam ograniczenia, by zapierdzielać jeszcze szybciej, mruga długimi, by mu zjeżdżali, wali w auto, bo tak zapierdziela, że go nie widzi, to dla mnie to już nie jest przypadkowe zabicie, tylko (i tu zgodzę się) z zamiarem ewentualnym. Czyli tak, masz rację, on godzi się świadomie, że jest szansa, że kogoś zabije.

Samo to, że się na to godzi, dla mnie już jest pewnego rodzaju okrucieństwem.

Opublikowano
4 godziny temu, Kadajo napisał(a):

Ze głupotę się płaci, a teraz chcą kasę jeszcze od innych ?

I raczej uda im się zebrać, chociaż jechali jego tam równo na zrzutce w komentarzach ale pokasowali te wpisy. 

Gościu miał jeszcze przerobiony silnik na mocniejszy, a tego dnia już wcześniej na tej drodze szaleli jak twierdzili świadkowie. 

 

Cytat

 

63 514 zł

z

250 000 zł

 

 

Opublikowano
3 godziny temu, T-Srcipt-36 napisał(a):

Dobra, widzę, że trzeba wam to wręcz rozrysować, jak ja to widzę, więc już piszę, w miarę zrozumiale:

Jak ja rozumiem przypadkowe zabicie kogoś na drodze?

Jedziesz sobie spokojnie te 90 km/h lokalną drogą lub 140 km/h autostradą. Nagle, z wielu możliwych przyczyn, pęka ci opona, tracisz panowanie nad autem i np. walisz w inne auto jadące z przeciwka (w przypadku drogi lokalnej) lub z boku (w przypadku autostrady). Osoba/osoby z tych aut giną – to dla mnie jest przypadkowe zabicie.

Natomiast:

Jeśli gość zapierdziela 300 km/h autostradą, dobrym autem, nic mu się nie dzieje, świadomie ryzykuje, jeszcze celowo zdejmuje jakieś tam ograniczenia, by zapierdzielać jeszcze szybciej, mruga długimi, by mu zjeżdżali, wali w auto, bo tak zapierdziela, że go nie widzi, to dla mnie to już nie jest przypadkowe zabicie, tylko (i tu zgodzę się) z zamiarem ewentualnym. Czyli tak, masz rację, on godzi się świadomie, że jest szansa, że kogoś zabije.

Samo to, że się na to godzi, dla mnie już jest pewnego rodzaju okrucieństwem.

Jeżeli jadąc prawidłowo pęka ci opona, która przynajmniej powinna być w dobrym stanie, a na skutek tego ktoś ginie, to to nie jest żadne przypadkowe zabicie, tylko po prostu wypadek. 

Natomiast jak ty widzisz "jeśli gość zapier..." a jak widzi to ustawodawca lubiący sobie zapier... oraz jego PRZECIĘTNY wyborca który też lubi sobie zapier... to dwie różne rzeczy. Te dwie ostatnie grupy mają moc sprawczą a ty nie. Chcesz coś zrobić to przekonaj kogoś do swoich racji i aby było ich tak dużo, że PRZECIĘTNY wyborca bla bla bla yada yada yada i tak dalej... . Ja bym niektórym zwyrodnialcom odbierał prawa człowieka, a powstały przedmiot oddawał na organy a resztki do biogazowni, no i co z tego? Niektórych złodziej wieszałbym za żebra na haku, albo nabijał na pal tworząc sztukę w stylu "new art", no i co z tego? Za niektóre pomniejsze przestępstwa, te wyjątkowo perfidne zarządzałbym karę pojedynczej publicznej chłosty, no i co z tego? Czy dlatego że ja tak to widzę to to się kiedyś wydarzy? Najpierw "pakiet kontrolny" wyborców musiałby pomyśleć tak samo i musiałby powstać rząd który wyrazi wolę to zrealizować. 

Tak jest z tym prawem drogowym. Nie mamy pojęcia zabójstwa w ruchu drogowym, bo tego PRZECIĘTNIE chcą ludzie od góry do dołu. 

 

 

                                                                                                                                                                                                                       Z poważaniem

                                                                                                                                                                                     Coś takiego w tym temacie powiedziałby Janusz Korwin Mikke

 

 

 

 

Opublikowano

https://tvn24.pl/rzeszow/rzeszow-kara-niewspolmierna-do-czynu-rusza-proces-kierowcy-ktory-wjechal-w-14-latke-na-przejsciu-dla-pieszych-st8684346

gościu:

-składał fałszywe zeznania,

- cofał samochód żeby zataić fakt iż zatrzymał się tak daleko od miejsca uderzenia, 

Cytat

Ustalono, że kierowca poruszał się z prędkością około 60 km/h w

Z prędkości 60km/h hamuje się krócej, chyba że wojskowy miał niesprawny technicznie samochód

Na dodatek zaczął hamować ze trzy sekundy PO uderzeniu w tą dziewczynę - prawdopodobnie był tak nachlany, że nie ogarniał co się dzieje. Niestety w komunistycznej Polsce rączka rączkę myje i na papierze był trzeźwiutki. 

 

Gdyby ojciec nie dotarł do materiału z kamery to dziewczyna byłaby wskazana jako sprawca, bo taka pierwotnie była wersja tego śmietnika, co potwierdzała policja - i tu zero zdziwienia - jego żonka to policjantka. 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
    • W Poznaniu, po zmianie warty na wiejskiej od razu zaczęło tak działać i działa do dzisiaj. Najlepsze jest to że poczta teraz działa odwrotnie, teraz jak masz już dawno ogarnięte z zusem to po 2 tyg odbierasz pierwsze upomnienie z ZUSu o zaległości którą dawno już spłaciłeś żeby ci na konto nie wjechali. Taka odwrócona logika
    • Hej,  Generalnie to nie ma prostej odpowiedzi na ten problem .... może być wszystko -> i brak ciągłości ekranu na którymś z kabli sygnałowych, może być problem z kondensatorami filtrującymi w torze wzmacniacza (starzenie/uszkodzenie), mogą być "zimne luty" od temperatury na płycie i elementach układu co powoduje że jakiś filtr nie działa, może być skopana konstrukcja w której producent w ogóle nie dał filtrów w.cz na przed/wzmacniaczu. Miej na uwadze że te głośniki to produkt co najmniej 10 letni a może i więcej ... już w środku może się dziać wszystko. Te ferrytowe "G*&^%$" na kablach zasilających to pomogą jak umarłemu kadzidło na problem z tak poważnym wzbudzaniem "patatajów" na układzie wzmocnienia... Czasem je się stosuje jak kable zasilające są długie, żeby zmniejszyć ilość metrów "antenowych" ale to znowu nie jest remedium na problem - czasem zmniejsza dolegliwość, ale nie zniweluje problemu wynikającego z błędów projektowych czy uszkodzeń/starzenia się układów.
    • Są takie laski, że będą dawać zawsze, ale dopóki będzie im się opłacało  Nic nowego.   Tak samo jak są tacy faceci, że non stop szukają wrażeń. Też nic nowego.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...