Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, AndrzejTrg napisał(a):

Jak Cię taki potrąci i będziesz miał PRZYMUS śmiagania na wózku ciekawe co powiesz :) 

Ale o co Ci chodzi? Przecież jego argument jest właśnie doby. Taki gagatek swoim zachowaniem może przymusić innego człowieka do życia w kalectwie, jednak tego gagatka nie można do niczego przymusić mimo że jest przestępcą, bo konstytucją, bo poprawność polityczna, bo kiedyś niewolnicy byli przymuszani i teraz każdy przymus jest analogiczny i bla bla bla.

Opublikowano
W dniu 21.12.2024 o 22:18, copyname napisał(a):

Panowie, jakaś akcja policji na drogach na święta, czy tak jak rok temu nikogo nie ma do pilnowania bezpieczeństwa? :E

Po wigilii odwoziłem mamę do domu. Na drogach w sumie sporo aut, ale bez tragedii. 

O dzidzo ruch około 10km poniżej limitu (jechałem tak średnio licznikowe 62-67 za innymi autami przy ograniczeniu do 70). 

 

Ciekawe dlaczego ludzie jechali tak wolno po wigilii 😅 to 3 pasmowka i z reguły prawy pas jedzie ponad licznikowe 80.

Opublikowano
W dniu 24.12.2024 o 23:31, michasm napisał(a):

 Ciekawe dlaczego ludzie jechali tak wolno po wigilii 😅 to 3 pasmowka i z reguły prawy pas jedzie ponad licznikowe 80.

Bo tak się człowiek nigdy do końca pewnie nie czuje. Po takim piciu srogim i wytrzeźwieniu można nic nie mieć we krwi ale kac męczy człowieka. W zasadzie o tym się nie mówi ale jazda na kacu to męczarnia, człowiek nie działa normalnie, łatwo o głupi błąd.

Opublikowano
21 minut temu, Totek napisał(a):

Bo tak się człowiek nigdy do końca pewnie nie czuje. Po takim piciu srogim i wytrzeźwieniu można nic nie mieć we krwi ale kac męczy człowieka. W zasadzie o tym się nie mówi ale jazda na kacu to męczarnia, człowiek nie działa normalnie, łatwo o głupi błąd.

Droga dwujezdniowa, trzy pasy w każdym kierunku. Droga lepsza niż większość autostrad, ograniczenie do 70, brak przejść dla pieszych i skrzyżowań (bezkolizyjne wjazdy) . Z samej oszczędności paliwa się tam jedzie licznikowe ~82, bo ta nicość to koło 10km. 

Opublikowano (edytowane)

1. Czasem nie było w okolicach 0? i do tego...

2. Przy obecnych zimach niektórzy nie zmieniają opon zimowych.

Dodaj 2+2, niech będą takie warunki i kilku takich kierowców w kolumnie i "Wiola"

 

Dodaj do tego efekt świąt, czyli okres kiedy przymusowe nieplanowane postoje, zwłaszcza spowodowane kolizjami są każdemu wybitnie nie na rękę.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
Cytat

Jakub S. budzi grozę w Konopiskach. Śledczy łapią się za głowę, gdy kolejny raz słyszą o jego "wyczynach"

Jakub S. (29 l.) z Konopisk (woj. śląskie) to notoryczny recydywista drogowy. Nic go nie nauczyła tragedia, którą spowodował 9 lat temu. Pijany wiózł wówczas 16-letnią Julię na motocyklu. Spowodował wypadek i zostawił umierającą dziewczynę na drodze. Lata za kratami nic go nie nauczyły. Pirat drogowy wyszedł z więzienia. W tym roku zatrzymano go już pijanego za kierownicą i pod wpływem narkotyków. Ale to nie wszystko, co ma sumieniu!

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/slask/notoryczny-recydywista-drogowy-z-konopisk-jakub-s-znowu-lamie-prawo/s4wxn6p?utm_source=www.skyscrapercity.com_viasg_fakt&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=undefined&utm_v=2

Opublikowano

Kolejny as.

 

Cytat

Pijany kurier z aktywnym zakazem prowadzenia zabił 14-latka. Czas na rządową konferencję i groźne miny

..

W chwili zatrzymania miał 2 promile alkoholu we krwi, dopiero dowiemy się, czy pił po zdarzeniu, czy w trakcie zdarzenia już miał coś we krwi, bo wbrew niektórym mitom jest to jak najbardziej do ustalenia. W całej sprawie bulwersuje słabość polskiego państwa.

 

Kurier, który zabił 14-latka miał aktywny zakaz prowadzenia
I był w przeszłości wielokrotnie karany, w tym za przestępstwa narkotykowe, a w 2023 zatrzymano mu prawo jazdy i miał je odzyskać dopiero w 2027 r. Nie przeszkodziło mu to w pracy na rzecz firmy kurierskiej.

 

Po raz kolejny okazało się, że aktywne zakazy prowadzenia to pic na wodę i środek, który nie ma żadnego realnego wpływu na bezpieczeństwo na drodze. Człowiek pracujący jako kurier pokonuje w ciągu dnia kilkaset kilometrów, a pomimo tego nie wpadł na patrol policji, który zweryfikowałby jego uprawnienia. Ktoś może powiedzieć, że przecież firma kurierska powinna go zweryfikować, ale podejrzewam, że współpracował z nią na zasadzie działania na własny rachunek. Wtedy nie ma sprawdzania w bazach danych, są wyłącznie oświadczenia. Polski zakaz prowadzenia pojazdów nie ma żadnej mocy prawnej, nie da się go wyegzekwować. Jeżeli objęty nim kierowca chce nadal jeździć, to będzie to nadal robił i ma praktycznie zerowe ryzyko wpadki.

Polskie sądy zdają się nie dostrzegać, że zgodnie z art. 244 kodeksu karnego, kto łamie zakaz prowadzenia pojazdów, ten podlega karze pozbawienia wolności na okres od 3 miesięcy do 5 lat. Wychodzą najwidoczniej z założenia, że więzienia są przepełnione i nie ma sensu wysyłać do nich kolejnych ludzi. Myślałem, że coś się zmieni po bulwersującym wypadku z Warszawy z udziałem Łukasza Ż., ale na rządzących krew nie działa. Nadal nie ma pomysłu jak walczyć z bandytami drogowymi. 

https://autoblog.spidersweb.pl/kurier-potracil-14-latka-warszawa-wypadek-smiertelny-zakaz-prowadzenia

 

 

 

Opublikowano

@MiroMKon w chwili zatrzymania miał 2 promile, a nie w momencie wypadku. 

Wypadek 4 stycznia, a złapali go chyba dziś. 

Gorsze jest to, że nawet jakby co tydzień był łapany przez policję za jazdę pomimo zakazu to poza drobną grzywną nic by mu nie groziło. 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Za naruszenie zakazu prowadzenia pojazdów grozi więzienie.

Już kiedyś się upierałeś przy tym, podałeś 4 przykłady, gdzie w każdym było kilka przestępstw jednocześnie, a nie jedynie jazda pomimo zakazu. Nie znalazłeś żadnej sygnatury, gdzie wyrok był jedynie za złamanie zakazu, były dodatkowo wypadki, jazda po pijaku, a upierałeś się, że jest inaczej i nie mam pojęcia z czego to wynikało. Chyba po prostu nie byłeś w stanie pogodzić się z tym, że nie masz racji. 

Edytowane przez michasm
Opublikowano (edytowane)

Znowu ta sama bzdura. Jeśli ktoś nie może pogodzić się z niewiedza i brakiem “racji” to ty. 
 

 

1. Nie ma znaczenia czy to jest przestepstwo towarzyszace - bo niby jakie to ma znaczenie? Kara jest również właśnie za to.

 

2. Oczywiście że były również kary wyłącznie za to. Po prostu ty nie doczytałeś. 

 

 

Ale, że jestem dobrym człowiekem, to masz:

1. https://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/153510000002006_IV_Ka_000494_2020_Uz_2020-08-25_002

2. https://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/153510000002006_IV_Ka_000709_2020_Uz_2021-02-08_001

3. https://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/151005000002006_IV_Ka_000096_2019_Uz_2019-03-05_002

4. Wyrok Sądu Rejonowego w Kętrzynie z dnia 5 grudnia 2024 r. II K 307/24

5. Wyrok Sądu Rejonowego w Chełmnie z dnia 20 listopada 2024 r. II K 197/24

6.Wyrok Sądu Rejonowego w Lipsku z dnia 28 października 2024 r. II K 235/24

 

Przestaniesz już zatem pisać te bzdury i przyznasz, że się myliłeś? 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano
19 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Za naruszenie zakazu prowadzenia pojazdów grozi więzienie.

Słowo klucz.
Ile razy taka kara jest orzekana? Jak potem skutecznie wykonywana?

 

Wiem, że teraz w mediach jest modne pisanie o wielokrotnych zakazach, ale skoro jest o czym pisać, to chyba jest jakiś problem z egzekwowaniem tych zakazów.
To nie jest normalne, że ma się po kilka aktywnych zakazów na raz.

 

https://motoryzacja.interia.pl/przepisy-drogowe/news-uzbieral-34-zakazy-prowadzenia-absurdy-polskich-sadow,nId,20355528

 

Ciekawe ile jest takich co mają po 2-3...

Opublikowano
3 minuty temu, Bono_UG napisał(a):

Ciekawe ile jest takich co mają po 2-3...

Szczerze - kompletnie nie wiem z czego to wynika. 

Dopóki jako tako zajmowałem się prawem karnym, czyli gdzieś do 2013 roku to zdarzało się sporo tych przestępstw. ostatnio jednak mam wrażenie, że sądy są bardzo pobłażliwe. Nawet w cytowanych wyżej orzeczeniach mam grzywnę czy ograniczenie wolności: https://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/153510600001006_II_K_000539_2019_Uz_2020-03-23_001

 

I to w sytuacjach, gdzie ja osobiście waliłbym więzienie.

 

To czego mi brakuje w polskim systemie to kar łączonych. Kara w zawieszeniu nigdy nie powinna być tylko w zawieszeniu, ale np. w konfiguracji: 3 miesiące pozbawienia wolności + 2 lata zawieszenia. Tak, żeby ten jełop wiedział co to jest zawieszenie kary i co mu naprawdę grozi. 

 

Nadmierna pobłażliwość wobec sprawców, którzy naruszają zakaz prowadzenia pojazdów jest bardzo widoczna i trudno bronić sądów w takiej sytuacji. Problem jest w ogóle systemowy. Na początek to bym proponował, aby pracodawca dostawał powiadomienie, że pracownik ma zakaz prowadzenia pojazdów. :) 

 

Opublikowano

Z kilka miesięcy temu w jednym artykule pisali, że wynika to z braku przepływu informacji między sądami.

Takie sprawy potrafią się ciągnąć, zwłaszcza jak są odwołania. W tym samym czasie może być prowadzonych kilka spraw prowadzących do zakazu prowadzenia pojazdów. Przed uprawomocnieniem, poszczególne sądy nie wiedzą, że trwają inne podobne postępowania.

 

Mi brakuje do prostszych spraw sądów 24-48h.

Łapią kogoś z %, to do aresztu na 48h i w tym czasie od razu rozprawa. Znaczne przekroczenie prędkości - tak samo.

To też by mogło co niektórych utemperować.

 

Z czego wynikają niskie kary ciężko powiedzieć. Z jednej strony nie ma co przesadzać, bo to też nie rozwiązania, z drugiej być może jakieś naciski polityczne, żeby nie drażnić wyborców (były akcje z łagodzeniem przepisów w roku wyborczym...).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...