Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I pomijając już aspekt historical fiction, do tej pory protagonistami byli:

 

- Syryjczyk w Ziemi Świętej 

- Włoch we Włoszech 

- Indianin w Ameryce północnej

- Walijczyk na Karaibach

- Irlandczyk w Ameryce północnej

- Francuz we Francji

- Brytole w Londynie

- Egipcjanin w Egipcie

- Grecy w Grecji

- Wikingowie w Brytanii podczas historycznych napadów wikingów na wyspy

- Irakijczyk w Iraku

 

To główne części. Ale nawet spin-off'y miały sensownych protagonistów jak córka Francuskiego kolonisty i czarnej niewolnicy w Liberation.

 

Protagoniści z dużych, dobrze udokumentowanych populacji występujących na danym obszarze.

A w Japonii? A w Japonii importowany czarny pucybut o którym praktycznie nie ma żadnych informacji.

 

  • Like 2
  • Upvote 3
Opublikowano
12 godzin temu, Sheenek napisał(a):

Ronin jest slaby, walka jeszcze ok, ale fabularnie to duzo nizej od AC. A wiadomo ze on poprzeczki zbyt wysoko nie zawiesza.

Serio może być coś gorszego fabularnie od AC? Pokłony dla twórców ronina :E 

Opublikowano
8 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

To podaj lepsze rozwiązanie. Jak będzie parę milionów mniej sprzedanych kopii to da to im do myślenia i drugi raz tak nie zrobią.

Lepsze rozwiązanie? Prawdziwy japoński samuraj do pary z tą shinobi.

 

Zatrudnić do VA kogoś typu Hiroyuki Sanada albo Ken Watanabe i ludzie robiliby po nogach.

  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Trzeba się było wyjątkowo postarać żeby to zepsuć. Najbardziej oczekiwane przez wszystkich fanów AC miejsce akcji od wielu lat, feudalna Japonia. Wystarczyło zrobić prawdziwego samuraja z krwi i kości jak wszyscy protagoniści we wcześniejszych grach i mamy hit. Jak chcieli kobietę, czemu nie, niech będzie wybór jak choćby w Valhalli i niech sobie każdy gra czym chce. Ale nie, zróbmy "samuraja" murzyna, dodajmy hiphopową muzyczkę podczas walki i zobaczymy co się stanie :stukniety: Poniżej przesuwajmy premierę i wydawajmy kolejne miliony dolarów marginalizując postać murzyna "samuraja", bo jednak ludziom się nie spodobało.

Edytowane przez skunRace
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

To podaj lepsze rozwiązanie. Jak będzie parę milionów mniej sprzedanych kopii to da to im do myślenia i drugi raz tak nie zrobią.

Proste:

 

Kobieta Ninja, +50% do skradania w nocy

Facet Samurai, +50% odpornosci na fetanyl + oddychanie pod woda ;) 

 

Kobieta gramy w nocy a facetem w dzien. Cos takiego np. Tak naprawde jest wiele opcji a granie murzynem w Japonni to jeden z gorszych pomyslow.....

Edytowane przez Roman_PCMR
  • Upvote 1
Opublikowano
28 minut temu, skunRace napisał(a):

Trzeba się było wyjątkowo postarać żeby to zepsuć. Najbardziej oczekiwane przez wszystkich fanów AC miejsce akcji od wielu lat, feudalna Japonia.

da się, właśnie jestem po krótkiej przygodzie z "rise of ronin" . straszna kupa

  • Upvote 4
Opublikowano (edytowane)

Kurcze, mysle zeby wykupic Ubisoft+ na miesiac.

 

Ogram Star Warsy i inne 'eksy' ubisoftowe. Chce tez pograc w AC:Shadows zanim kupie pelna wersje. AC:S jest obarczone duzym ryzykiem aczkolwiek przesuniecie premiery moze wyjsc na dobre.

 

£15.99 to zaden pieniadz a inne gierki tez mozna wyprubowac.

 

A wy jak? Bierzecie na premiere? Czekacie na recki czy ogracie w abo?

....czy definytywnie olewacie?

Edytowane przez Roman_PCMR
Opublikowano (edytowane)

@miro Co, gdzie, jak?

 

 

BTW

 

gamplay:

 

 

 

Wlasnie obejrzalem. Tak gra jest nie skonczona. Lokacje wygladaja bardzo sterylnie. Brak kolizjii z roslinnoscia.

 

No i zobaczcie na walke w 8:13

 

Plus za dekapitacje

 

Najpewniej ogram w abo i kupie za rok po latkach

Edytowane przez Roman_PCMR
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, miro napisał(a):

da się, właśnie jestem po krótkiej przygodzie z "rise of ronin" . straszna kupa

Mnie chodziło o kolejnego Assassina. Tutaj Ubi mógł zrobić to co robi od tylu lat i się zbytnio nie wysilać. Czyli kolejny Assassin z wielkim nudnym światem z feudalna Japonią w tle. Akurat w dane epoki i światy to oni potrafią. Główna postać do wyboru rodzimy samuraj, czy ta Shinobi i mamy hit na miarę poprzednich części.

 

Rise of Ronin nawet się nie nastawiałem, jakoś nie przemawiają do mnie te gry Team Ninja jak NiOh. Ale jak mówisz, że taka kupa i teraz patrzę na oceny to wyjątkowo coś poszło nie tak, bo te NiOhy 1/2 się dobrze przyjęły. Dobrze, że mam jeszcze Ghost of Tsushima  w zaległościach ;)

Edytowane przez skunRace
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Kupione na cdkeys, tak to już mam z assassinami że każdego ogrywam i czasami zdarza mi się wracać :E, do dwóch lepkow pisałem z olx co mieli za stówkę i trafiłem na takich którzy mi pisali że nie bawią się w aktywacje ( ale przygody już dwie z kluczami z olx miałem i zawsze udane ), ale podniesli mi ciśnienie i poszło za 200 zł, zawsze lepiej niż 300 :E

Rise od ronin trochę pograłem zaraz po 2  przejściu GoT i to był dramat , już nawet nie chodziło o samą oprawę 

Edytowane przez JeanPepin
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, skunRace napisał(a):

Ale jak mówisz, że taka kupa

może akurat tobie się spodoba, sa wersje testowe dostępne, sam bym tego nie kupił nawet za 50zł..

tsushimy nie skończyłem ale jeszcze do niej wrócę

 

2 minuty temu, JeanPepin napisał(a):

ale podniesli mi ciśnienie i poszło za 200 zł,

no ja miałem tak samo, kilka osób pytałem, gotów byłem dac nawet i ze 120zł, to mnie brali za jakiegoś oszusta, będa się kisić z tymi ofertami, już gotów byłem kupić klucz za 200 a tu wskoczyła oferta na olx za 50zł i pan pisze że może aktywować całość ;)

moim zdaniem jeśli ktoś nie aktywuje to tego zwyczajnie nie sprzeda, konkurencja jest duża.

Edytowane przez miro
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Roman_PCMR napisał(a):

 

A wy jak? Bierzecie na premiere? Czekacie na recki czy ogracie w abo?

....czy definytywnie olewacie?

Ja na ten przykład czekam na recki i opinie forumowiczow, wtedy zdecyduje czy kupić, czy kontynuować tradycje i kupić AC rok po premierze, albo czekać na jakas fajna promocje. 

Edytowane przez Godlike
  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, Godlike napisał(a):

Ja na ten przykład czekam na recki i opinie forumowiczow, wtedy zdecyduje czy kupić, czy kontynuować tradycje i kupić AC rok po premierze, albo czekać na jakas fajna promocje. 

Ja mam zamiar również kontynuować tradycję - nie kupowania żadnej gry z tej serii dopóki będzie taka kotletownia. ;) W dobie gier pokroju KCD2, taki Asasyn nie ma racji bytu. Ale opinie z chęcią poczytam.

 

Opublikowano

Ja zamierzam kupić jakiś rok po premierze... Valhallę zamierzam kupić jakiś rok po premierze Niguraja, powinna już wtedy latać po 50 zł. :E Tego czegoś palcem nie tknę.

Ale remaster/remake z nową fabułą i głównym bohaterem za kilka lat, po przejęciu Ubisoftu przez Tencent - czemu nie? 8:E 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

A ja sam ocenie na premiere😁 Lubie Assasyny wlasnie za swoja lekka i malo wymagajaca forme, dobra odskocznia od bardziej angazujacych gier i codziennego zgielku zycia.

Wiadomo cos jak ma byc z itemizacja? Strasznie nie pasowala mi ta z Odyssey i jak dla mnie naprawili to w Valhalli. Mam nadzieje ze tutaj nie pojda znowu wstecz

Edytowane przez Sheenek
  • Upvote 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • troszkę muszę skorygować kolegę:   W 1995r. PC spearker nie był już problemem. Wtedy już każda gra miała support dla kart dźwiękowych. Sprzedawanie nawet w 1996r. komputerów bez kart dźwiękowych to była zbrodnia przeciwko ludzkości, ale to kwestia nieuczciwych sprzedawców i braku wiedzy. Ogólnie to o czym piszesz to lata 1988-1992 - wtedy faktycznie pecetowe wersje bardzo często miały tylko PC Speakera. No i oczywiście w 1995r. nie każdy PC miał dostęp do CD-ROMu, więc o myzyce CD-Audio można było w takim przypadku tylko pomarzyć.   Nie w 6 lat. W Europie PS1  debiutowała (Jerry, ja te daty sprawdzam z wiki przed dodaniem posta, nie mam tak dobrej pamięci ;)) latem 1995r. Tymczasem Pentium 75MHz był już wtedy ponad pół roku po premierze. Oczywiście w 1995r. ludzie się cieszyli jak mieli DX2/66, ale później 486DX4/120 i Pentium 75Hz spokojnie sobie radziły z grami z PS1, czyli oferowały podobną wydajność. Oczywiście bez akceleracji i dochodzą różnice pomiędzy TV a monitorem, co podbijało obraz z PS1, do tego na PC nie było bijatyk czy ścigałek w 50 czy 60fps, a sam PC miał nadal wizerunek siermężnego, ociężałego blaszaka. Ale te teksty Gulasha w Secret Service o tym jak PS1 mieli Pentiumy, to była durnota i pamiętam, że nie podobały mi się te bzdury już wtedy gdy czytałem (wtedy) nowy numer SSa, z zachwytami nad Tekkenem itp.  Dzięk przewadze telewizora CRT nad monitorem, gry na PS2 były często o generację lepsze niż realnie szybszy sprzęt PC, bo wiele gier na PC pisano wtedy z myślą o Rivie TNT Vanta i procesorach typu Pentium 2 233MHz.  A wielkie tytuły najlepszych developerów robiono pod możliwości PS2, przez co nawet w 2002r. pececiarze się ślinili do gier i jakości oprawy, która była dla nich niedostępna. No chyba, że użyli wyjścia tv-out na karcie, ale i tak musieli wtedy grać w jakieś siermiężne i działające jak mucha w smole gierki, które nawet nie mogły się równać z konsolowymi. W jednym pokoju ja grałem w Devil May Cry na PS2 a brat w Gothica. Różnica animacji była powalająca. W wyścigach to samo - W latach 2000-2003 na PC nie można było nawet marzyć o grach na tym samym poziomie. Dobry racer arcade na PC? Zapomnij. A może wybitnie dobry Burnout 2? Nie. Tego też na PC nie było. A MGS2? Nope. Nowoczesny i dobry platformer jak J&D czy R&C? Też nie.  Każdemu kto wtedy został przy PC i nie dokupił PS2 naprawdę szczerze współczuję. To była złota era konsol. Najlepszej jakości gry i naprawdę imponujące możliwości sprzętowe przy których nawet posiadacze mocarnych PC musieli przyznać, że to wygląda naprawdę dobrze. Bardzo lubiłem Toca Racer Driver na PC, ale wtedy na PS2 miałem Gran Turismo 3. Z pecetowych ścigałek nie było co zbierać.    Tego nie wiemy. Valve ponoć ma/miało w planie różne konfigi o różnej mocy. Zależy jak się to potoczy, ale nie wykluczam, że jeśli to Vavle "wypali", to MS może dodać inne konfigi, nawet mocno się różnicące mocą.  
    • no to skoro nie ma za to bana. Ja tam lubię dyskutować z pełowskimi śmieciami    rozmowa wtedy wygląda całkiem zabawnie, jakby się z psem jakimś „rozmawiało". W sensie - Ty mówisz a oni szczekają coś tam x D  
    • Jak to pewien motoryzacyjny wieszcz na YT powiedział "bo polak to musi kupić używanego diesla żeby się drogo zepsuł"  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...