Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Raz pozbywaliśmy się nadmiaru doniczek z parapetów i daliśmy ogłoszenie w sieci, że sprzedajemy rośliny za 15 zł od sztuki. Przyszła baba, wzięła w progu kwiata (nie wiem, jak się nazywał, takie bardzo długie, wąskie zielone liście), dała 10 zł i zaczęła spierdzielać z nim po schodach, bo "resztę wydała na zakupy i nie ma" :E 

Opublikowano

Ja zawsze odpisuję. Najczęściej, że spóźnił się dosłownie półtorej godziny i już poszło za około 5% taniej niż on proponuje. To czasem prowadzi do interesujących rozmów, w tym wyznań miłości lub nienawiści.

Opublikowano
20 minut temu, Killer85 napisał(a):

Zależy czy jest rozsądna czy z kosmosu.

Czasem spotkamy się pośrodku oczekiwań z kupującym ale większość to propozycje z d...

 

Ostatnio mam same propozycje z d...

 

Wcześniej odpisywałem że nie jestem zainteresowany ale teraz już nawet nie mam siły na tych ludzi.

Opublikowano

Telefon się sprzedał w 12 godzin. Wieczorem dzwoni typ - czy odbiór osobisty jest możliwy - oczywiście jest. Jak tam dojechać, bo on ma potłuczony ekran i nie może wpisać w nawigacji - tłumaczę. Ale to nie on jedzie, tylko kolegę wyśle, bo ten ma bliżej - spoko, byle szybko. I nagle ciach, kupiony na OLX z przesyłką przez kogoś innego. No to dzwonię do typa, żeby mu oznajmić, że ktoś się nie ceregielił, kliknął i nara - a ten rzuca hasłem, że to on, a ta cała gadka była po to, żeby mnie sprawdzić :D Chyba zdałem test.

Opublikowano
12 godzin temu, marcin2468 napisał(a):

Czy odpisujecie na propozycję ceny na olx jeśli nie jesteście zainteresowani (jako sprzedający)?

 

Zależy jaki mam dzień. Zwykle blokuję od razu ale jak mam humor to zdarza mi się odpisać coś na zasadzie "chyba pomylono ogłoszenia", "po*ebało?", "opowiedz pan jeszcze jeden dowcip". Zwykle już nic nie piszą albo pytają o co chodzi :rotfl: Ale to raczej od czasu do czasu, w 90% od razu jest blok.

Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, lokiju napisał(a):

Czytając spodziewałem się, że historia skończy się wyzwiskami, że on już jechał a ty miałeś czelność sprzedać komuś innemu. 

I że syn bardzo chciał ten telefon i przez niego teraz będzie płakał.

Edytowane przez Áltair
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Raczej olx to najlepsza opcja. Bardzo dużo gratów sprzedawałem, z autem włącznie i nie licząc sporadycznych przekrętasów i stękających Januszy, nie jest tam tak źle.

Oczywiście to moja opinia, poparta moim doświadczeniem.

 

Znam osoby, co wystawiają coś raz do roku lub rzadziej i im się co wiadomość zdarza próba oszustwa lub "daję mniej niż połowę ceny i mje sprzedoj". Po prostu jak się ma pecha, to jest jak jest.

 

Najlepiej byłoby gdyby się odbywało bez problemów, ale cóż. :kwasny:

Opublikowano

Też sobie cenię OLX. Mieszkam blisko Warszawy i wszystko schodzi na odbiór osobisty. Numer telefonu podaje na sam koniec, po ustaleniu wszystkiego w wiadomościach. Wiadomo, czasem ktoś się zapadnie pod ziemię, ale i tak prędzej czy później wszystko zejdzie. No ale to Warszawa. W wysyłkę się nie bawię. 

Opublikowano

@Tankietka OLX się teraz wycwanił, że w niektórych kategoriach nie ma możliwości wyłączenia przesyłki :heu:  Ale z tego co pamiętam, sprzedający musi potwierdzić sprzedaż jakby ktoś kupił z przesyłką, a ja tego na przykład nie chce.
 

Cytat

Przesyłka OLX

W tej kategorii wymagane jest dodanie Przesyłki OLX do ogłoszenia. Możesz jednak sprzedać w inny sposób: spotkać się osobiście lub uzgodnić dostawę z kupującym.

 

Opublikowano
33 minuty temu, Alek_M napisał(a):

@Tankietka OLX się teraz wycwanił, że w niektórych kategoriach nie ma możliwości wyłączenia przesyłki :heu:  Ale z tego co pamiętam, sprzedający musi potwierdzić sprzedaż jakby ktoś kupił z przesyłką, a ja tego na przykład nie chce.
 

 

Jest na to sposób. Jak ktoś chce wysyłkę olx, to klonujesz ogłoszenie (treść, zdjęcie itd.) i wystawiasz w innym dziale i podsyłasz delikwentowi linka.
Ew. omijasz działy które mają to zablokowane - trochę gorzej jak ktoś kategoriami szuka ale jak to jest konkretna rzecz to znajdzie.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

az mi sie przypomnialo

1.
daaaawno temu sprzedawalem zasilacz bequieta
pytanie nietypowe jak na tamte czasy - czy mozna zwrocic jak nie bedzie dzialac, 2 razy sie upewniał (nikt o to nie pytal nigdy)

oczywiscie po 1 dniu - nie dziala, chce zwrocic

jako ze zasilacz rozbieralem do wyczyczenia (nie mialem kompresora) to zrobilem foty srodka (tak dla siebie)

zasilacz przyszedl - podlaczam - głucho - rozebralem i na trafo wogole inny SN niz na moim zdjeciu - powiedzialem gosciowi ze zgłaszam za probe wyłudzenia

juz nie odpisal

2.
gpu - tez dostalem kiedys inne - najlepsze ze chlodzenie bylo to samo bo SN na chlodzeniu bylo moje, a na PCB inne - gosc na to: kupilem kilka u musialem sie pomylic - gpu spowrotem juz nie chcial - i juz sie wogole nie odezwal

3.
cpu - gosc ihs-a przekleil i myslal ze sie nie skapne - po 1 widac bylo ze nie fabryczine sklejony (chociaz zwykla osoba moze by sie nie poznala), a po 2 na prockach byl jeszcze kod QR (ja zawsze robilem foty cyfrowka canona i rozdzielczosc byla bardzo duza i bylo dokladnie widac ze moj QR nie jest taki sam jak ba procku ktory dostalem
 

Edytowane przez duniek
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

mnie zastanawia kto kupuje kompy z olx-a  -98% ofert przesadzona, w dodatku kto kupi 7-8-9 gen za 2000 jak za tyle mozna miec mocniejsza 12 gen 

a hitem byl gosc ktory POTWORA na x79 wystawil za 5k (z rok temu to chyba było) na czesci warty 1500, w calosci max polowe tego , pisalem mu, ale nie odpisal, z cena zszedl na 2,5-3k w ciagu roku chyba a potem juz ogloszenia nie bylo - ciekawe czy poszlo

Opublikowano

Ceny używanej elektroniki na olx to stan umysłu. Na allegro nie lepiej. Dlatego na olx i allegro nie kupuję niczego z tej kategorii, jeśli nie muszę. Sam jak sprzedaję to ustawiam takie ceny raczej rozsądne i zawsze się ktoś znajdzie.

Jak ostatnio sprzedawałem podzespoły ze starego kompa, to np. RAM poszedł w cenie dosłownie 20 zł niższej (nie licząc kw) niż nowe kości o tych samych parametrach. RTX za niecałe 1,7k zł, a szło kupić ze 300 zł taniej, choć nie ten model. Podsumowując: olx do sprzedaży lepszy niż allegro, ale do kupowania kupa, chyba, że mówimy o czymś, w realnych cenach.

 

Obecnie poszukuję lapka dla starszej osoby (stary postawiłem na nogi, ale tam jest jednordzeniowy procek i maks. XP lata), jak najlepszy i jak najtańszy... Na olx ceny kosmiczne. Przykładowo do 200 zł w poszukiwanej specyfikacji, to w kiepskim stanie, niepełny zestaw (bez zasilacza, baterii, dysku) albo uszkodzony, ale dopiero się to okazuje jak wejdziesz w ogłoszenie...

Zacząłem licytować na allegro, to taka sam specyfikacja, ale są też bez zasilacza czy baterii, ludzie podbijają drożej niż ceny z olxa. Na allegro przynajmniej darmowa dostawa i zwrot bez korowodów. xD

 

 

Opublikowano
14 godzin temu, Kakarotto napisał(a):

Ceny używanej elektroniki na olx to stan umysłu. Na allegro nie lepiej. Dlatego na olx i allegro nie kupuję niczego z tej kategorii, jeśli nie muszę. Sam jak sprzedaję to ustawiam takie ceny raczej rozsądne i zawsze się ktoś znajdzie.

Jak ostatnio sprzedawałem podzespoły ze starego kompa, to np. RAM poszedł w cenie dosłownie 20 zł niższej (nie licząc kw) niż nowe kości o tych samych parametrach. RTX za niecałe 1,7k zł, a szło kupić ze 300 zł taniej, choć nie ten model. Podsumowując: olx do sprzedaży lepszy niż allegro, ale do kupowania kupa, chyba, że mówimy o czymś, w realnych cenach.

 

Obecnie poszukuję lapka dla starszej osoby (stary postawiłem na nogi, ale tam jest jednordzeniowy procek i maks. XP lata), jak najlepszy i jak najtańszy... Na olx ceny kosmiczne. Przykładowo do 200 zł w poszukiwanej specyfikacji, to w kiepskim stanie, niepełny zestaw (bez zasilacza, baterii, dysku) albo uszkodzony, ale dopiero się to okazuje jak wejdziesz w ogłoszenie...

Zacząłem licytować na allegro, to taka sam specyfikacja, ale są też bez zasilacza czy baterii, ludzie podbijają drożej niż ceny z olxa. Na allegro przynajmniej darmowa dostawa i zwrot bez korowodów. xD

 

 

20-30zł na jednej czesci - to masz 300-400 sumarycznie - dla "młodego" to czesto 3-4 dni roboty, a dla "młodszego" zbieranie czasami przez dluzszy okres czasu ;)

jak ktos normalnie pracuje to nie ma sensu kupowania uzywanych czesci przynajmniej nowszych - bo mobo/cpu/ram/ssd uzywane sa niewiele tansze niz nowki, bo wiecej czasu straci niz to warte


PS

czy ktos zwracał zakup na aliexpress gdzie wysylka byla nie darmowa? (200$ + 50$ wysyłka), zwracaja za sam przedmiot minus wysylka?  zwrot niby 90 dni - w ciagu 2h bede wiedział czy u mnie to zadziała wogole - przedmiot jest raczej niesprzedawalny pozniej

Opublikowano
3 godziny temu, duniek napisał(a):

20-30zł na jednej czesci - to masz 300-400 sumarycznie - dla "młodego" to czesto 3-4 dni roboty, a dla "młodszego" zbieranie czasami przez dluzszy okres czasu ;)
jak ktos normalnie pracuje to nie ma sensu kupowania uzywanych czesci przynajmniej nowszych - bo mobo/cpu/ram/ssd uzywane sa niewiele tansze niz nowki, bo wiecej czasu straci niz to warte

Może i tak jest w większości przypadków, ale też to może wynikać z tego, że ludzie tylko patrzą na ceny ogłoszeń, bez sprawdzenia cen nowych podzespołów. Przynajmniej się mi tak wydaje.

Osobiście, jakbym coś kupował z podzespołów, to tylko nowe. A jakbym miał już używane kupić kilkadziesiąt złotych taniej niż nowe, to bym nowe wybrał. Co innego jakby była gwarancja, ale moje graty miały ponad cztery lata.

 

W nocy wystawiłem lapka z 2009 i z rana odezwał się chłop, który pyta czy to ten model, co w tytule i opisie, chce koniecznie numer seryjny. Jakby to był nowszy sprzęt, to bym się zastanowił, ale dałem mu z biosu, naklejka zżółkła i się częściowo zatarła. To zaczął pisać, że sam zatarłem. xD

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • AAA to jeden z największych ścieków jeśli chodzi o używane auta. Nic nowego.
    • Spodziewałem się w miarę inteligentnej komedii nawiązującej do oryginału, widać że Jack Black stracił to coś. Przez cały seans nie zaśmiałem się ani razu. Reszta aktorów też słabo wypadła. I jeszcze te wstawki z Ice Cube i J.Lo są tanie. Nic nie wnieśli to tego marnego pokazu.
    • Wczoraj byłem świeżo po przejściu gry, więc nie chciałem dłużej się rozpisywać, ale dzisiaj napiszę konkretnie co uważam za dobre, a co za złe w tej grze. Wymienię tylko zalety i wady w myślnikach żeby wszystko było przejrzyste. Oczywiście pod spodem same SPOILERY więc jak nie graliście to w żadnym razie nie czytajcie.   Zalety:   - długość gry to dla mnie pewna zaleta, bo na poziomie trudności NORMALNY (3 stopień trudności) maksymalnie dokładne ukończenie gry zajęło mi ponad 70 godzin. Znalazłem ponad 90-95 procent wszystkich ukrytych rzeczy, które można było znaleźć (kartki z bohaterami, monety, listy, zasoby), bo to było również moim celem. Gra o 70 procent dłuższa od pierwszej części - grafika to arcydzieło na najwyższych ustawieniach jakości (mam monitor 32 calowy o rozdzielczości 2560x1440), czyli albo to najlepsza wizualnie (najbardziej realistyczna) gra na świecie, albo ścisła czołówka takich gier. Świat jak prawdziwy, a jedynie chwilami dało się zauważyć pewne wady wizualne czy animacji które nie pasują do prawdziwego świata - prawie doskonała pierwsza połowa gry, bardzo wciągająca pod każdym względem, prawie nic mnie nie denerwowało do połowy gry (pomijam pomysł fabularny odnośnie Joela) - oczywiście postać Ellie była zapewne nie tylko dla mnie ale dla 90 procent graczy główną motywacją do tej gry (skoro już nie mogłeś grać Joelem) - szczęśliwe zakończenie z Diną to zmyłka dla gracza, bo we wszystkich innych grach takie byłoby zakończenie, ale tutaj zrobili kolejny rozdział który miał wszystko niestety rozwalić, ale tego co najważniejsze nie zmienił   Wady:   - gra wybitnie na jeden raz i do wyrzucenia (wcześniej grając mówiłem sobie że przejdę ją jeszcze w kolejności chronologicznej po ukończeniu, ale obecnie po przejściu tak gównianej fabuły i rozwaleniu postaci Ellie mi się odechciało) - cała główna fabuła to motyw idiotycznej zemsty zamiast skupić się najważniejszym problemie świata gry, czyli szukaniu lekarstwa na epidemię (mogliby na przykład wymyślić sposób żeby Ellie nie musiała umrzeć w celu zrobienia szczepionki) - idiota od fabuły wymyślił sobie, że Joel ratuje Abby od zarażonych żeby ta kilka minut później go w nagrodę torturowała i zabiła (w dodatku Joel nie torturował jej ojca lekarza, a po prostu go szybko zabił żeby zabrać Ellie na co w ogóle palant od fabuły nie zwrócił uwagi jakby to było bez znaczenia). Już nie mówiąc o tym że ten ojciec Abby wcale nie był dobry, bo z zimną krwią chciał poświęcić życie Ellie nie pytając się ją o zdanie. Mimo że z gry wynikało że Ellie by się zgodziła to jednak dobra osoba by się spytała) - irytujące blokowanie terenu w grze polegającej na szukaniu wielu ukrytych rzeczy (wystarczy że skoczysz za płot, przejdziesz przez drzwi i już ci gra blokuje możliwość powrotu, na całą grę około 3-4 razy bardzo mnie to wnerwiło bo chciałem się cofnąć a nie mogłem) - brak wielu automatycznych zapisów nie pozwala ci się cofnąć gdy coś ominiesz i chcesz wrócić tylko trochę wcześniej (gra ci jedynie robiła jeden zapis najnowszy). Były zapisy ręczne ale było trzeba ciągle o nich pamiętać, a do tego były durnowate bo nie pamiętały na przykład zabranych zasobów, czyli to nie były dokładne zapisy konkretnego stanu i miejsca. - Manny zabiera list od Abby żeby nie mogła go przeczytać (kretyn który to wymyślił zapewne pomyślał sobie, że to będzie zabawne, ale nie, to nie było zabawne) - idiota od fabuły w II połowie gry zmusił gracza żeby kierował znienawidzoną postacią Abby przez pół gry bo uważał że dzięki temu gracze ją polubią i zaakceptują jej motywację. W rzeczywistości prawie każdy miał ją gdzieś i te Blizny (Serafitów) przez całą grę i oczekiwał takiego zakończenia jak z Norą w szpitalu czyli żeby Ellie ją maksymalnie brutalnie zajebała (tak w ogóle to była najlepsza scena z udziałem Ellie) - idiota od fabuły na końcu II połowy gry wymyślił sobie że zrobi z Ellie złego bossa i gracz kierując Abby będzie musiał z nią walczyć i pokonać (zapewne ten imbecyl pomyślał sobie, że to będzie niezła beka z graczy robiąc im coś takiego czyli ich maksymalnie denerwując) - prawie nieśmiertelne główne postacie po obu stronach, gdyż po ciosach które otrzymały, od walenia głową o podłogę czy postrzałów, przebicia strzałami, pocięcia nożami, to powinny zdechnąć kilka razy, a nie żyć praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu (Tommy, Dina, Abby, Ellie) - ta tępa kreatura od fabuły (mająca w dupie zarówno graczy jak i logikę) stwierdziła że Ellie która ponownie przemierzyła cały kraj żeby zabić morderczynię Joela, to na końcu ją uratuje, żeby trochę z nią powalczyć i dać sobie odgryźć palce, po czym ją puści wolno, a sama wróci do domu bez kilku palców. I należy dodać że Ellie ledwo żyła, była poważnie ranna, a potem jak gdyby nic po puszczeniu Abby wolno, ponownie przemierzyła pół kraju wracając w dobrej formie do domu (podróże leczą według idioty odpowiedzialnego za fabułę) - dlatego nie wiem dlaczego nikt nie powstrzymał tego kretyna od fabuły. Przecież taką grę tworzy mnóstwo osób, a fabuła powinna być konsultowana z wieloma osobami biorąc pod uwagę zarówno logikę postaci jak i to żeby graczom się podobało (zabicie Abby nic by nie zmieniło dla Ellie, nie stałaby się przez to ani gorsza ani lepsza, a po prostu zadanie zostałoby wykonane i oczywiście miałaby wielką wdzięczność brata Joela) - nie wiem dlaczego tak doskonale przyjęta przez graczy pierwsza gra musiała być zryta fabularnie i pod względem postaci w kontynuacji - i jeszcze na końcu dodam coś co może być dla niektórych zabawne, ale również mi wyglądało na celowe zagranie debili odpowiedzialnych za tą grę żeby tylko wkurzyć graczy i mam tu na myśli sceny erotyczne. Nikt oczywiście po tej grze tego nie oczekiwał, ale jeśli już zrobili takie sceny to dlaczego pokazują ohydną wizualnie postać nago, czyli Abby (dosłownie jej brzydkie cycki pokazali bez cenzury), a już nie chcieli pokazać żadnej konkretnej nagości z ładną Elli mimo że też były z nią sceny erotyczne i w tej grze była dorosła. Kolejne irracjonalne posunięcie twórców pokazując ich skrajny imbecylizm i złośliwość zarazem. Pokażmy nagość tej którą każdy ma gdzieś, ale nie pokazujmy nagości tej którą polubiło 90 procent graczy   Grafika 10/10 Muzyka 8/10 Postacie 6/10 Fabuła 3/10
    • Eh, każdy dev team, który robi coś dobrego powinien olać IGN, ponieważ chyba nikt nie bierze ich na poważnie i jest wręcz na odwrót... Jeśli coś chwalą to może być kiepskie.  Tak czy inaczej, praktycznie niczego człowiek nie dowiedział się.
    • Niestety, ale pomiędzy 9800 a 9850 w grach różnicy nie uwidzisz, ale rozumiem, że przesiadka z 7800x3d coś daje, mi bardziej chodziło o oc przez elck 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...