Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nadal Assassin's Creed Odyssey. Myślałem, ze zakończę przygodę na 40h a mam już 60h z małym hakiem. Skończyłem wątek główny, pokonałem wszystkich czciciele kosmosa. Została mi tylko walka z medusą. Oczywiście nie mam zamiaru robić wszystkich misji pobocznych. Mam nadzieję, że w ofercie z ps plusa nie dali jakiś dlc :D Niby mnie ten tytuł jakoś nie wciągnął ale z niezrozumiałych przyczyn nabiłem tyle godzin.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
21 godzin temu, Element Wojny napisał(a):

(...)Było sporo dramy w temacie sequela, aż tyle że nie do końca wiem czy będzie chciało mi się w to bawić. (...)

Masz swój rozum, to korzystaj, a nie słuchaj nawiedzonych randomów z neta.

Grałem w obie części i są świetne.

 

Co do tematu, to powoli kończę Atomfall, mając już prawie 40h na liczniku i chyba następną będzie Stalker 2 lub powrót do KCD 2 🤔

Edytowane przez PaVLo
  • Like 2
  • Thanks 1
Opublikowano
W dniu 23.07.2025 o 19:32, ghostdog napisał(a):

Nadal Assassin's Creed Odyssey. Myślałem, ze zakończę przygodę na 40h a mam już 60h z małym hakiem. Skończyłem wątek główny, pokonałem wszystkich czciciele kosmosa. Została mi tylko walka z medusą. Oczywiście nie mam zamiaru robić wszystkich misji pobocznych. Mam nadzieję, że w ofercie z ps plusa nie dali jakiś dlc :D Niby mnie ten tytuł jakoś nie wciągnął ale z niezrozumiałych przyczyn nabiłem tyle godzin.

Medusa konkret Boss w tej grze. Z godzinę się z nią męczyłem.

 

Teraz ogrywam God of War'a, mam już nastukane 38 godzin, jestem już bliżej końca ale gra jak dla mnie wymagająca pod względem walki, zdecydowanie bardziej jak asasyny. Teraz juz trochę się nauczyłem walczyć ale niektóre walki z silnymi przeciwnikami i tak sprawiają mi kłopot. Ubiłem jedną Walkirię - tą najsłabszą z nich wszystkich, do reszty nawet póki co nie podchodzę.

Opublikowano (edytowane)

Wreszcie skończyłem AC Odyssey, wyszło 69h i lvl 56. To był mój najdłuższy AC, za kolejny się nie biorę. Gra to takie kopiuj/wklej. Zamiast tych 300 misji dodatkowych jak szukanie ziół, zabijanie groźnych zwierzaków czy noszenia odlewu penisa powinni zrobić max 50 misji takich jak z darmowego dodatku (greckie mity, czy jakoś tak). Dobrze, że główny wątek jakoś nie był za długi, choć wątek czcicieli wymagał robienia sporej ilości zadań aby odkryć tajemnice położenia. Ogólnie ten tytuł jest całkiem dobry, ale nie tak dobry aby za niego zapłacić :D (częściowo za niego zapłaciłem, bo opłacam ps plus extra). Nie dziwię się, że Ubi ma problemy finansowe.

 

Teraz biorę się za coś krótszego i z dobrą fabułą. Wybór padł na Banishers Ghosts of New Eden.

Edytowane przez ghostdog
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, ghostdog napisał(a):

Teraz biorę się za coś krótszego i z dobrą fabułą. Wybór padł na Banishers Ghosts of New Eden.

Banishers, fajna gierka. Mogłaby być trochę krótsza - zajęła mi 70 godzin. :wariat: I to bez wyczyszczenia mapy.

Edytowane przez tgolik
Opublikowano
3 godziny temu, ghostdog napisał(a):

Wreszcie skończyłem AC Odyssey, wyszło 69h i lvl 56. To był mój najdłuższy AC, za kolejny się nie biorę. Gra to takie kopiuj/wklej. Zamiast tych 300 misji dodatkowych jak szukanie ziół, zabijanie groźnych zwierzaków czy noszenia odlewu penisa powinni zrobić max 50 misji takich jak z darmowego dodatku (greckie mity, czy jakoś tak). Dobrze, że główny wątek jakoś nie był za długi, choć wątek czcicieli wymagał robienia sporej ilości zadań aby odkryć tajemnice położenia. Ogólnie ten tytuł jest całkiem dobry, ale nie tak dobry aby za niego zapłacić :D (częściowo za niego zapłaciłem, bo opłacam ps plus extra). Nie dziwię się, że Ubi ma problemy finansowe.

 

Teraz biorę się za coś krótszego i z dobrą fabułą. Wybór padł na Banishers Ghosts of New Eden.

Mało coś tych godzin. Ja w Odyssey nabiłem prawie 160...

  • Like 1
Opublikowano
17 godzin temu, ghostdog napisał(a):

Wreszcie skończyłem AC Odyssey, wyszło 69h i lvl 56. To był mój najdłuższy AC, za kolejny się nie biorę. Gra to takie kopiuj/wklej.

Doszedłem do tego samego wniosku po 15h i odinstalowałem. Wątek główny wydawał się całkiem ciekawy, ale ukrycie go za ścianą wymaganego levelu jest dla mnie zwyczajnie nie do przyjęcia. 

Opublikowano
20 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

To aż takie krótkie nie jest;)

Zmylił mnie filmik na yt gdzie czas gry to był od 15-18h. Jak fabularnie dodatkowe zadania będą ciekawe to mogę z tytułem spędzić trochę więcej, na razie jest bardzo ok.

Opublikowano
W dniu 23.07.2025 o 17:23, Element Wojny napisał(a):

Niekoniecznie, możliwe że zakończę tą przygodę na tej części. Było sporo dramy w temacie sequela, aż tyle że nie do końca wiem czy będzie chciało mi się w to bawić. 

Odin ściemnia. Przeszedłem jedynkę, a dwójkę olałem ciepłym i nie mam zamiaru w to grać. 

Opublikowano
39 minut temu, Necronom napisał(a):

Odin ściemnia. Przeszedłem jedynkę, a dwójkę olałem ciepłym i nie mam zamiaru w to grać. 

Ja na ten moment nie mam w planach TLOU2, jest na liście rezerwowej. Możliwe że to się zmieni, jeśli zmienią się moje wrażenia z TLOU1, bo póki co jest poprawnie i nic ponad to. 

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, Element Wojny napisał(a):

Ja na ten moment nie mam w planach TLOU2, jest na liście rezerwowej. Możliwe że to się zmieni, jeśli zmienią się moje wrażenia z TLOU1, bo póki co jest poprawnie i nic ponad to. 

ja dla mnie TLOU 2 to jest gra typu MUST HAVE do przejscia (jeden z kamieni milowych w swojej kategorii i naprawde trudno byłoby mi znalezc coś co całokształtem dorównywałoby tej grze)

- swietnie zaprojektowane lokacje
- wspaniała grafika (szkoda ze nie ma raytracingu a najlepiej pathtracingu, no ale cóż wiadomo)
- satysfakcjonujący gameplay 
- świetnie cutscenki klimat i dialogi
- niezła fabuła (olać płacz ortodoksyjnych fanów którym coś tam sie nie spodobało bo "oni by to zrobili inaczej", olej to , jest naprawde spoko)

jesli natomiast ktoś jest przyzwyczajony/lubi:

- spektakularnych bossów z milonem HP wielkich jak stodoła
- przyzywania widowiskowych summonów i innych oczojebnych wodotrysków podczas walki
- Teatralnych tekstów wypowiadanych z nadmierną ekspresją w stylu "Teraz poczujesz mój Gniew, zabije Cie nedzna kreaturo, mocy przybywaj" 

to tej grze tego nie znajdzie.

P.S. nie oglądać serialu przed przejsciem TLOU 1 i TLOU 2

Edytowane przez Oldman
  • Like 1
  • Upvote 5
Opublikowano (edytowane)
41 minut temu, Oldman napisał(a):

dla mnie TLOU 2 to jest gra typu MUST HAVE do przejscia

Popieram. Świetnie się bawiłem, świetna gra. Po ukończeniu męczyłem jeszcze dosyć długo potyczki na najwyższym. 

Jeśli chodzi o fabułę, nie siadło mi tylko kilka rzeczy pod koniec. 

A motyw, na który najbardziej narzekali ludzie, mi roz***ał czaszkę. Na 15min odłożyłem pada, siedziałem i nie mogłem dojść do siebie. 

Fabuła rozdziera.

Edytowane przez j4z
  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Odchudzanie odchudzaniem, ale coraz więcej elementów interfejsu jest pisanych w WebView. Dlatego np. menu start czy pasek zadań zawsze będą takie ociężałe     Ja nigdy nie miałem jakichś problemów z Windowsami, ale od jakiegoś czasu na 11 dzieją się u mnie dziwne rzeczy, których na CachyOS zainstalowanym obok po prostu nie widzę. Coraz częściej myślę o o formacie i przejściu na Cachy na stałe, bez zabawy w dual boot.   Jedyne co mnie jeszcze wstrzymuje to że Inverse Tone Mapping z Gamescope nadal nie działa do końca poprawnie na Nvidii, więc nie mam odpowiednika AutoHDR/RTX HDR w grach, a bardzo mi na tym zależy. Ale Nvidia ostatnio zabrała się za sterowniki, a ostatnio wyszła beta sterów 595 w której znów są poprawki pod HDR i zmiana mająca rozwiązać problem z wydajnością w DX12. Natomiast tone mapping z kwin działa spoko, gry odpalane w SDR nadal wyglądają świetnie w trybie HDR na pulpicie, nawet jeśli nie mogę wymusić w nich HDR.   W dodatku znalazłem takie kwiatki gdzie np. w remake Residenta 2 natywne HDR na Windowsie wygląda okropnie (co oczywiście jest winą jego implementacji przez Capcom), ale na Cachy wygląda o wiele lepiej, bez wyblakłych kolorów.
    • Tego się najbardziej obawiam. Niby twórcy próbują na różne sposoby przekonać że to nie jest taki openworld jak inne, ale jednak jego skala wywołuje u mnie niepewność co do zawartości. Na czystą logikę, nawet największe studia z gamedevu nie są w stanie sensownie wypełnić tak ogromnych światów bez generycznej zawartości.   Do Crimson Desert podejdę ostrożnie. Będę śledził jej losy ale na premierę nie zagram. Po obejrzeniu gameplayu nie znalazłem nic co by mnie zachęciło.
    • Oba odcinki nijakie. W pierwszym trochę małpy pokazali, ale na nikim to wrażenia raczej nie zrobiło. Nie wiem czy tylko mnie denerwuje postać Cate i jak jest ta rola odgrywana przez Annę. Kij w dupie i ptasi móźdżek. W pierwszym sezonie chyba Kentaro był taki, ale nie mam zamiaru sobie tego odświeżać.
    • Premiera Requiem była tym co popchnęło mnie żeby w końcu zacząć tę serię, co odkładałem już od kilku lat.   Zacząłem od remake 2 i zdążyłem ją już przejść ścieżką Leona. Teraz zaczynam z Claire. Powiedzcie mi proszę czy kolejne części, w tym Requiem, trzymają się w miarę tej samej formuły rozgrywki? Wiem jedynie że starsze części typu 5 i 6 różniły się bardziej, ale na razie w planach mam tylko remake i nowe odsłony bo za dużo tego.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...