Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, Keller napisał(a):

A ja omijałem Preya 2017 nie wiem po co, to jest zacna gra, nie typowa strzelanka, ale dużo taktyki, eksploracji, zbierania danych, niżeli nawalanka.

Mega klimat i ciekawa historia. Najgorsze są te epizody w kosmosie- ja się tam kompletnie gubiłem a klimat jest taki, że zwiedzało się z duszą na ramieniuxD

Edytowane przez jankooo
  • Upvote 3
Opublikowano
W dniu 14.10.2026 o 22:45, jankooo napisał(a):

Mega klimat i ciekawa historia. Najgorsze są te epizody w kosmosie- ja się tam kompletnie gubiłem a klimat jest taki, że zwiedzało się z duszą na ramieniuxD

Szczerze mówiąc nie znam wielu tak innowacyjnych gier które przepadły. Tam masa przeciwników jest taka, że trzeba pomyśleć, masz narzędzia do tego różne, ciągle wracasz na recykling i szukasz która broń czy narzędzie będzie najlepsze na danego przeciwnika. Ja się za głowę łapię jak mnie ciekawi samo takie chodzenie po tej stacji, zbieranie rzeczy i sprawdzanie czy za rogiem nie ma wroga.

Ja na razie jestem w GUTS to tam prawie ciągle grawitujesz, ale póki są wskaźniki celu do misji to nie jest to taki problem z nawigacją. Ciekawi mnie czy warto też dokupić mooncrash bo niby rogue lite.

Opublikowano
58 minut temu, slafec napisał(a):

Dodatki do Dark Souls 2 skończone, przy Fume Knight miałem dłuższy przystanek, ale ogólnie poszło w miarę gładko (topór bandyty sieje zniszczenie). Walka z Sir Alonne 10/10.

Ja od lat mam jeszcze jeden dodatek do przejścia, chyba ten ostatni, nie pamiętam nazwy. Drugi dlc mnie wykończył, bo nie wiedziałem że sporo lokacji tam to jest typowo do coopa i w pojedynkę można się męczyć. Z bossów najgorzej i tak miałem z ostatnim smokiem z podstawki, ludzie go cheesowali pod jego nogą na sposób. A mnie zawsze trafiał ogniem jak wylatywał do góry gdzie praca kamery jest fatalna. Biegałem na oślep lecząc się i fuksem się udało. Najmniej satysfakcjonujące takie walki. Potem już nie pamiętam by jacyś bossowie byli okrutnie trudni. Ja miałem cały czas wymaksowany topór smoka więc dodatkowe obrażanie od błyskawic i dość szybki.

Opublikowano
W dniu 16.10.2026 o 01:11, Keller napisał(a):

Szczerze mówiąc nie znam wielu tak innowacyjnych gier które przepadły. Tam masa przeciwników jest taka, że trzeba pomyśleć, masz narzędzia do tego różne, ciągle wracasz na recykling i szukasz która broń czy narzędzie będzie najlepsze na danego przeciwnika. Ja się za głowę łapię jak mnie ciekawi samo takie chodzenie po tej stacji, zbieranie rzeczy i sprawdzanie czy za rogiem nie ma wroga.

Ja na razie jestem w GUTS to tam prawie ciągle grawitujesz, ale póki są wskaźniki celu do misji to nie jest to taki problem z nawigacją. Ciekawi mnie czy warto też dokupić mooncrash bo niby rogue lite.

Dopisałem do mojej listy tego Prey :) , ile trzeba czasu na przejście ?

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, Hard Reset napisał(a):

Dopisałem do mojej listy tego Prey :) , ile trzeba czasu na przejście ?

Nie mam pojęcia, bo nie przeszedłem jeszcze. Ale jeśli grasz jak ja, czyli powoli szukasz wszystkiego, zbierasz rzeczy, wracasz recyklingować by mieć naboje i narzędzia, to 50h myślę. A jak szybko iść aby iść to 15-20. Ale to strzał, bo nie wiem czy w ogóle jest tak prosto bez ulepszeń ubijać przeciwników. 

Edytowane przez Keller
  • Like 1
Opublikowano

Ostatnimy czasy wróciłem trochę do grania i przeszedłem kilka tytułów:

Rachet and Clank Rift Apart - świetna w moim odczuciu. 

Star Wars Survivor - niestety o wiele gorsza od Fallen Order, końcówka tak mi się dłużyła, że aż nie chciałem grać.

Spiderman Remaster - niezła, bez szału bo powtarzalna, ale niezła.

Obecnie zacząłem Uncharted 4. Wcześniejsze części przeszedłem na plejaku, teraz 4 na PC. Nadal uważam, że jest to jedna z najlepszych jak nie najlepsza seria gier w jakie kiedykolwiek grałem.

Ciągle zastanawiam się nad GoW Ragnarok. Stare części na plejaku uznaje za genialne, ale wersja z 2018 nie przypadła mi niestety do gustu. Pewnie jak będzie na jakiejś promce to w końcu i Ragnaroka przejdę.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • tylko ze to urzednik decyduje co lejesz do baku i ile to kosztuje. wiec jak przyjdzie placic za "ekopaliwo" 2x tyle, bo tak zarzadzi urzednik ...   
    • To znaczy być moze zablokują, ale narazie nic na to nie wskazuje, patrzac jak startowały regionalnie pre-ordery. Zobaczymy jak bedzie przy pre-loadzie. Xbox wystarczy zmiana regionu w konsoli i powinno działać. Playstation niestety trzeba założyć konto na Nową Zelandie i tam kupić grę, ale póki co wszystko wskazuje na to, że majac tam konto bedzie mozna zagrac o 12:00 18 listopada w Polsce. Konto NZ mozna ustawic jako glowne i grać na swoim głównym, byle tylko licencje pobrało  
    • "bob, hummus i wloszczyzna" a potem placz, ze im miejsca pracy likwiduja i ze nie stac ich na nowe auto. nawet chinskie  o zakupie podyktowanym "pseudopatriotyzmem" nie wspominajac chinczyk glupi nie jest, jak to sie niektorym wydaje, nie tu, to zapuka do innych europejskich drzwi, a na koncu i tak bedziemy jezdzc chinskim autem. zieeew...
    • Szczerze mówiąc to wydawca (THQ Nordic) mógłby im dorzucić trochę hajsu. W Paraglacial pracuje teraz 13 osób i mimo całej sympatii do małych ekip- to na pewno ma wpływ na tempo prac przy grze na takim poziomie technicznym. Ze 30-40 pracowników mogłoby być bardziej optymalne dla takiego projektu.   Jeżeli patrzeć na ten tytuł przez pryzmat pełnoprawnej gry (jej dotychczas wydanego początkowego fragmentu)-ma ona jeszcze sporo wad. Ale jeżeli spojrzeć jak na coś, z czym się idzie do wydawcy by pozyskać fundusze na rozwój- to tu sytuacja zmienia się o 180 stopni. Fatekeeper nawet w stanie z dnia premiery to niebo a ziemia w porównaniu np. do dema z którym Sandfall Interactive (Ekspedycja 33) szedł do Keplera. Gra ma duży potencjał i wszelkie podstawy by ją doinwestować.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}