Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 minut temu, MJRegul napisał(a):

Wy serio macie problem z tym, ze procesor z 2017 roku nie wyrabia w grze z 2025? :boink:

Nie wiem jak ty ale ja przykładowo oczekuję, że wymagania będą adekwatne do tego co widać na ekranie. A tu co mamy? Kilka NPC na krzyź, kiepskie AI i garstkę animacji oraz siatkę budynków?

  • Like 1
Opublikowano

Pytanko czy jakieś nie rozpoczęte zadania poboczne/aktywności przepadają? Czy można robić kiedy się chce ?

2 godziny temu, dawidoxx napisał(a):

Skompletowałem zbroje z bonusu za preordera :E

 

To jest zbroja na początek czy koniec gry ? Bo nie wiem czy robić odrazu

Opublikowano (edytowane)

Po 10h gameplayu, pochwale się ciekawymi bugami jakie uświadczyłem:

1. Jak odpalę na wstrzymanej grze nakładkę filtrów i wrócę do gry, to mam kursor którego nie mogę się pozbyć

2. Walczyłem z jakimś typem i blokując, wywaliło mnie na jakieś 10 metrów do tyłu
i uwaga...
3. Przed chwilą wywaliło mi info, że nie mam aktywowanego windowsa XD Zrestartowałem PC i jest znów normalnie

Edytowane przez Tester Wrażeń
  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, voltq napisał(a):

Pytanko czy jakieś nie rozpoczęte zadania poboczne/aktywności przepadają? Czy można robić kiedy się chce ?

To jest zbroja na początek czy koniec gry ? Bo nie wiem czy robić odrazu

Raczej początek.. Nie ma jakoś mega wyśrubowanych statystyk 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Powiem szczerze, że chwilami ilość tych wszystkich mechanik mnie przytłacza i czuję się jak dziecko we mgle. 

Z drugiej strony odkrywanie i uczenie się tego wszystkiego jest mega wciągające. Po 10h praktycznie nie ruszyłem głównego wątku i latam po okolicy cały czas. Gra naprawdę wydaje się gigantyczna! Przyczepiłbym się do tego całego menu ekwipunku etc... Jakoś mało intuicyjne to jest. Gram na padzie i często przeskoczę niepotrzebnie stronę czy dwie.

 

P.S. Jak ktoś trafi na moda aby wyłączyć jakoś tą ''skaczącą'' kamera jak chodzimy to wołajcie śmiało. Do szału mnie ten efekt doprowadza. Jeszcze rozumiem jak na koniu jedziemy ale normalnie poruszając się po grze jest dramat.

Jest do pierwszej części zaklinuje aby wiedzieć o co chodzi...

https://www.nexusmods.com/kingdomcomedeliverance/mods/67?tab=description&issue_id=373800 

Edytowane przez userKAMIL
  • Like 2
Opublikowano
6 godzin temu, Tester Wrażeń napisał(a):

Po 10h gameplayu, pochwale się ciekawymi bugami jakie uświadczyłem:

1. Jak odpalę na wstrzymanej grze nakładkę filtrów i wrócę do gry, to mam kursor którego nie mogę się pozbyć

2. Walczyłem z jakimś typem i blokując, wywaliło mnie na jakieś 10 metrów do tyłu
i uwaga...
3. Przed chwilą wywaliło mi info, że nie mam aktywowanego windowsa XD Zrestartowałem PC i jest znów normalnie

Zero błędów na 12h grania.

Dużo możliwości rozwiązywania zadań. Można nieźle kombinować.

 

  • Like 2
Opublikowano

 Z racji że miałem 2 dni urlopu u mnie już 26h pykło😁, jakieś drobne bugi się zdarzają, jak nieco lewitujące postacie czy błędy w animacjach, pierdoły ogólnie. Gra ani razu nie wywaliła do pulpitu. Jak na premierę, to rzadko spotykana sytuacja. Nie pamiętam kiedy ostatnio jakaś gra by mnie tak mocno wessała. Chyba 5 lat temu cp2077. 

  • Like 1
Opublikowano

Jakiś czas temu myślałem, że mam już gamingowy kryzys i syndrom wypalenia, ale po prostu trzeba umiejętnie odsiewać to w co się gra. Czyli tak na prawdę olewać jakieś 90% obecnego pseudo-AAA szajsu. Bawiłem się świetnie w Baldurze, bawie się świetnie w KCD. Nie wiem czy kiedyś miałem mniejsze wymagania, byłem bardziej "tolerancyjny" czy te gierki były serio po prostu lepsze, ale większość obecnych blockbusterów to chłam, który nawet mi się nie chce skończyć. 

  • Like 1
  • Upvote 3
Opublikowano

@TmKPewnie trochę tego i trochę tego. ;) Ale bardziej fakt, że BG3 czy seria KCD to po prostu świetne gry. A weryfikacja następuje właśnie na kompach/konsolach graczy, gdzie odsiewa się wysoko ocenianie przez branże buble (Starfield, Veilguard) od faktycznie wartościowych produkcji.

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Z pomniejszych błędów to co na gifie. Zero interakcji z gostkiem a trzeba było mu coś tam powiedzieć by misja poszła dalej.  Starałem się go przesunąć i dupa. Generalnie najwięcej błędów właśnie miałem w misji z tym gostkiem. Wcześniej nie odpaliła mu się animacja powrotu i stał jak słup soli. W obu przypadkach trzeba było wczytać zapis. Czasami mam wrażenie, że gra trochę musi "pomyśleć" by przejść dalej jak coś zrobimy i czekamy na reakcję NPC-a. NPC-e jakby łapały "laga".

Timeline 3.gif

Edytowane przez skypan
  • Like 2
Opublikowano (edytowane)

Takie błędy niestety się zdążają.:kwasny:

 

Czytałem że chwali się grę za dobrą optymalizację jednak błędy techniczne są ale nie ma ich dużo.:o

 

Mam pytanie czy optymizacja gry jest dobra i czy błędów technicznych jest dużo?:hmm:

 

 

Edytowane przez Czubatka Boża
  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...