Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Jest chyba udany remake kultowej jedynki. 

 

Ja się nie wypowiem, bo mi się podobało zupełnie co innego w jedynce niż to, za co 90% fanów uważa grę za wybitną, więc w remake nie chce mi się grać, bo:

- nie zaskoczy mnie nową muzyką  z tamtych lat, a muza w Mafii z 2002r. to było coś po prostu niesamowitego

- nie ma supportu dla kierownic

- nie przedstawia fantastycznego świata stylizowanego na lata 20te tylko przedstawia bardziej realistyczną wersję Ameryki tamtych lat. 

 

A ja sobie lubiłem podkręcić muzykę w grze, włączyć dźwięk 5.1 i stereoskopowe 3D Vision na monitorze CRT, skonfigurować kierownicę na 900 stopni obrotu i... po prostu sobie jeździć po tym świecie, rekreacyjnie, no z dodatkiem rozjeżdżania budek telefonicznych (świetna imersja jak masz obraz w 3D a potem słyszysz dookoła i za sobą jak się tłucze szkło)

Misje i historia oczywiście też były spoko, ale to ten klimacik wizualiów i muzyki tworzył magię. No i gra ogólnie wyglądała super. Na GF2 MX już wyglądała dobrze, ale na GF4 4200 w 3D było czym się zachwycać. 

Z kolegą jeździliśmy u mnie, jeździliśmy u niego. On sobie tylko do tej gry kupił kierownicę i też jeździł od tak, żeby pojeździć. No i wymyślaliśmy sobie różne głupie zadania, łącznie z od początku skazaną na porażkę próbą przeskoczenia rzeki :lol2:

 

Dla mnie giera będąca symbolem gry na PC

- dev olał konsole. Na nich by się ta gra nie zieściła, czego dowiodły potem nieudolne próby stworzenia portów na PS2/Xbox. Była grą pod mocne PC i to było i widać i czuć

- wszystkie nowinki zaimplementowane. Dźwięk przestrzenny, 3D Vision, support dla kierownic z force feedbackiem

 

Gra zrobiona z pasją, z widoczną na każdym kroku miłością do klasyków kina tego typu, z najwyższym poziomem udźwiękowienia i muzyki. Tu słychać było wszystko, a dźwięki piszczących hamulców tramwaju dodawały do atmosfery ile się dało, choć i tak nie miały szans z muzyką, którą do dziś lubię słuchać.

Miała swoje wady. Strzelanie nie było wykonane najlepiej, niektóre misje były irytujące. 

Ale dla mnie miała idealne połączenie ponurego tematu mafii z lżejszym podejściem, na jakim skorzystała gra. 

 

W remake'u wszystko się pozmieniało. W opinii większości fanów Mafii na lepsze. Ale nie w mojej.

 

"Cygaro" czy inne cabrio, albo inny rzęch rozpędzający się do 30km w zaledwie 10 minut, 900 stopni obrotu, piwko czy coś innego dla jeszcze większej imersji i sobie można było jeździć i jeździć :)

 

 

 

Edytowane przez VRman
  • Like 2
  • Haha 1
Opublikowano

Jestem po 3h gry i bardzo mi się podoba.

 

Dostalem dokładnie to na co liczyłem - historie, klimat Sycylii (polecam zwiedzić), mechaniki Mafii uzupełnione o TLOU. 
 

Nie ma rewolucji. Nie ma grafiki wyprzedzającej swoje czasy. Jest tytuł, który się broni. To gra AA. Robi póki co wszystko dobrze i bardzo dobrze, ale nie celująco. 

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
53 minuty temu, JeRRyF3D napisał(a):

Nie grałem NIGDY w żadną Mafię. Nadrabiam, zaczynając od The Old (i niestety nie będzie to GOTY ;) IMO).
Czy pozostałe są podobne? Lepsze, gorsze?
Mam 3h w TO i, do której z poprzedniczek jej najbliżej?

Do 1 i 2.

Opublikowano
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Jestem po 3h gry i bardzo mi się podoba.

 

Dostalem dokładnie to na co liczyłem - historie, klimat Sycylii (polecam zwiedzić), mechaniki Mafii uzupełnione o TLOU. 
 

Nie ma rewolucji. Nie ma grafiki wyprzedzającej swoje czasy. Jest tytuł, który się broni. To gra AA. Robi póki co wszystko dobrze i bardzo dobrze, ale nie celująco. 

Gra jest ok, jeśli traktować ją jako osobny tytuł, ale jako część serii to kompletne popłuczyny.

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)

Nie wiem, ale obstawiam ze raczej nie.

 

Ale jeśli nie masz GPU z serii RTX 5xxx to z tego co pamiętam z newsów to nie będziesz miał problemów z wydajnością.

Edytowane przez JohnyWol
Opublikowano (edytowane)

Tak.

Na legendarnym w 4k ma  spadki klatek w tłumnych miejscach. Nie wiem do jakiego poziomu bo wyłączyłem Riva tuner. I nie jest wtedy idealnie gładko nawet z FG i DLSS wydajność.

Edytowane przez tgolik
Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Fajne bzdury, nie pisz więcej :) 

Fajne bzdury to ty tutaj wypisujesz, spuszczając się nad tym arkadowym, w najlepszym wypadku przeciętnym tytułem, "mechaniki mafii wzbogacone o elementy z TLoU." 

pinocchio-dead.gif

 

 

Edytowane przez DITMD
  • Haha 1
  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, DITMD napisał(a):

Fajne bzdury to ty tutaj wypisujesz, spuszczając się nad tym arkadowym, w najlepszym wypadku przeciętnym tytułem, "mechaniki mafii wzbogacone o elementy z TLoU." 

pinocchio-dead.gif

 

 

A co było nieprzeciętnego nie arcadowego w Mafiach? :) 

 

Ta gra to „safe bet” dla twórców. I dobrze, bo po trójce seria nie miała już zaufania graczy. 
 

Mafia stała historią, a nie rewolucyjnym gameplayem. Magia stała tym, że była świetnym gangsterskim quasi-kinem, a nie klonem GTA. 
 

I to tutaj dostaliśmy. No, ale narzekaczy zawsze pełno. Naczęściej takich co nigdy niczego nie stworzyli.

 

 

Miales w mafii wcześniej „instynkt”? Nie. To zapożyczone z TLOU. To samo ze zużywaniem (tępieniem) noża.

 

no ale wiem, to trzeba myśleć.

Edytowane przez GordonLameman
  • Thanks 1
Opublikowano
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

A co było nieprzeciętnego nie arcadowego w Mafiach? :) 

 

Ta gra to „safe bet” dla twórców. I dobrze, bo po trójce seria nie miała już zaufania graczy. 
 

Mafia stała historią, a nie rewolucyjnym gameplayem. Magia stała tym, że była świetnym gangsterskim quasi-kinem, a nie klonem GTA. 
 

I to tutaj dostaliśmy. No, ale narzekaczy zawsze pełno. Naczęściej takich co nigdy niczego nie stworzyli.

 

 

Miales w mafii wcześniej „instynkt”? Nie. To zapożyczone z TLOU. To samo ze zużywaniem (tępieniem) noża.

 

no ale wiem, to trzeba myśleć.

A dlaczego nie była klonem GTA? Zaświtało ci to w głowie? Bo była realistyczna i stawiała na autentyczność. To była pierwsza gra, w której musiałem jeździć zgodnie z przepisami, nie ignorować świateł, włączać reflektory w nocy, tankować wóz i dbać o niego, bo postrzelany samochód potrafił się rozkraczyć na środku drogi. Sama mechanika policji, system drobnych wykroczeń, przestępstw była bardziej rozbudowana niż ta z GTA i innych gier. Co z tego dostałeś tutaj? Jaki ułamek tych starych mechanik Mafii jest w tej nowej odsłonie? Tutaj nawet nie da się nikogo z samochodu wywlec i ukraść go, więc o czym my tu w ogóle mówimy?

 

Po pierwsze, to na wuj w Mafii jakiś idiotyczny „instynkt”. Po drugie, TLoU to nie pierwsza gra z instynktem, x-ray vision, czy systemem zużywania się przedmiotów :sciana:

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, DITMD napisał(a):

A dlaczego nie była klonem GTA? Zaświtało ci to w głowie? Bo była realistyczna i stawiała na autentyczność. To była pierwsza gra, w której musiałem jeździć zgodnie z przepisami, nie ignorować świateł, włączać reflektory w nocy, tankować wóz i dbać o niego, bo postrzelany samochód potrafił się rozkraczyć na środku drogi. Sama mechanika policji, system drobnych wykroczeń, przestępstw była bardziej rozbudowana niż ta z GTA i innych gier. Co z tego dostałeś tutaj? Jaki ułamek tych starych mechanik Mafii jest w tej nowej odsłonie? Tutaj nawet nie da się nikogo z samochodu wywlec i ukraść go, więc o czym my tu w ogóle mówimy?

 

Po pierwsze, to na wuj w Mafii jakiś idiotyczny „instynkt”. Po drugie, TLoU to nie pierwsza gra z instynktem, x-ray vision, czy systemem zużywania się przedmiotów :sciana:

Chciałbyś światła i policję na Sycylii na początku XX wieku? :rotfl2:

 

 

I jeszcze auta kraść? To sobie zagraj w Mafię 1 albo w GTA. Twoje narzekanie na to że zrobili realistyczny setting z XX wieku jest idiotyczne. Narzekanie na to że gra nie jest taka sama jak kiedyś :lol2:

 

Mafia stała czymś innym niż tobie się wydaje. Wyżej pisałem czym.
 

 

 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Chciałbyś światła i policję na Sycylii na początku XX wieku? :rotfl2:

 

 

I jeszcze auta kraść? To sobie zagraj w Mafię 1 albo w GTA. Twoje narzekanie na to że zrobili realistyczny setting z XX wieku jest idiotyczne. Narzekanie na to że gra nie jest taka sama jak kiedyś :lol2:

 

Mafia stała czymś innym niż tobie się wydaje. Wyżej pisałem czym.
 

 

X

A gdzie ja niby to napisałem? Chciałem podobnego przywiązania do detali i immersji w grze, tego nie dostałem. Są auta, więc, dlaczego by ich nie móc ukraść? Realistyczny setting z widzeniem przez ściany? Dobry żart :lol2: Wiem czym stała Mafia, bo ją kilka razy skończyłem. Ty oczekujesz czegoś innego od gry, ja czegoś innego, i nie dojdziemy w tej kwestii do porozumienia. 

Edytowane przez DITMD
  • Haha 1
  • Confused 1
Opublikowano
3 godziny temu, JeRRyF3D napisał(a):

Nie grałem NIGDY w żadną Mafię. Nadrabiam, zaczynając od The Old (i niestety nie będzie to GOTY ;) IMO).
Czy pozostałe są podobne? Lepsze, gorsze?
Mam 3h w TO i, do której z poprzedniczek jej najbliżej?

To żałuj, że nie grałeś w mafie 1 i 2 w okolicach premiery wtedy to było coś na tamte czasy. Dzisiaj już te gry się zestarzały, ale sam do nich wracam od czasu do czasu.

Remake jedynki jest powiedzmy w miarę dobry, ale niestety pozmieniali, powycinali i ułatwili względem oryginalnej gry. W jedynce jedna z ważnych scen np. kończy się w łóżku pomiędzy bohaterami, w remake nie wiedzieć skąd im wpadło do głowy, aby skończyć scenę przytulakiem na kanapie itd. :E

Osobiście wolę oryginał. 

  • Like 2
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

Na moje (i gry) nieszczęście jestem po przejściu TLoU2 i dla odświeżenia TLoU1. No i tu boli.

Mafia Old jest IMO całkiem solidną grą (jak dla lamusa niemafiowego), ale niestety po takich klimatach, jak TLoU brak jej, sznytu, "truskawki" na torcie, brak jej... SPEKTAKULARNOŚCI (wiem, nie ten budżet, nie ten wymiar studia), ale żeby nie było - i tak misię podoba.

Klimacik - JEST, historia - ma bieg, postaci - dobrze zarysowane, budowanie nastroju i historii przez "tekst gadany" - bardzo spoko. Widzę tu i RDR2 (dużo gadania i budowania gry narracją), widzę troszkę Plague, widzę (graficznie) kawałki Indiany. I jestem ZACHWYCONY oprawą. Fani widoczków RDR2 albo wiedźminowych - będą w siódmym niebie IMO. Tempo, narracja, itd. też iście RDR2. Sprinterzy mogą się znudzić. Fani flaczka RDR2 będą u siebie. No i niestety ma też RDR2ową wadę, która bardzo mi przeszkadzała w RDR2 - i nie jest to wada gry (!) lecz moja - dużo tekstu, mądrości, wyjaśnień (super!)... w trakcie jazdy konnej (!!!), itd - co powoduje, że albo czytam (i tracę "widoczki i smaczki"), albo skupiam się na obrazku i... tracę narrację. No, ale cóż - ten typ tak ma.

Graficznie dla mnie sztos. Jak w RDR2 - chcę się tam być. Klimacik terenu świetny. Wszystko super się spina wizualnie.
Braki - brak spektakularności i zróżnicowania scen, ujęć kamery - nie mam WOW JEB! Nawet podczas...
 

Spoiler

... ucieczki z kopalni. Wali się, gaz... w takim TLoU albo TombRaiderze, to by było zapired... na pełnej! w obawą - no nie zdążę!!! A tymczasem Enzo... no tak sobie truchta w tej ucieczce. ;) 

 
Troszeczkę irytują (minimalnie, ale ja je widzę!) np.
 

Spoiler

Ucieka z kopalni, ucieka i... ni z gruch ni z pietruchy... ze stajni wychodzi bezpański koń, na którego może chłop wskoczyć, żeby dalej uciekać! Serio? ;)

Po przyjęciu w nowym domu. Pierwsza rozmowa, szef mówi, nakarmcie i dajcie robotę i... w tle za bohaterami, same... podjeżdżają 2 konie - same! Nie 1, nie 3, nie 5. Dwa - tyle, ilu zaraz będzie jeźdźców. ;)

Notatki do sejfów, wskazówki itd. mogłyby choć "udawać" że są szukane / chowane / znajdowane. W innej izbie, w innej scenie. Ale na blacie 2m od sejfu? Serio? ;)
 


Loadingi... nie wiem, dlaczego tak kretyńsko długie.
M2... zanim załapałem w magazynie, o co biega, i jak grać, na planszy byłem 5 sek. - wtopa i... 20 sek. loading tej samej pozycji, 15 sek grania - 20 sek loading.

 

Więc, jest troszkę niedoskonałości, ale BAWIĘ się fajnie, a OKO wyłazi mi z orbit na oprawę.
Zobaczymy, jak dalej. 

Edytowane przez JeRRyF3D
  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • U mnie na wszystkich murach jest 10cm wełny, która ma właściwości tłumiące. Filc PET też takie ma, ale jest cienki, więc zadziała tylko na najwyższe częstotliwości. Jego rolą nie jest u mnie tłumienie. To robi wełna. Filc to tylko maskownica, wierzchnia warstwa. W miejscach, gdzie na wierzchu jest filc, tłumi cała objętość wełna + PET, a w miejscach, gdzie na wierzchu są zwykłe płyty GK, dźwięk się odbija. Na tych płytach GK będą też dyfuzory. Są zarówno przed, jak i za słuchaczem oraz po bokach. Aczkolwiek, czy będą to tylko dyfuzory, czy może coś jeszcze i ile, okaże się po kolejnych pomiarach.   Nie jestem pewien, czy mamy na myśli tą samą ścianę, pisząc "tylna", ale płyty diamant są na ścianie z oknem za kolumnami a przed słuchaczem. Tam też będą pułapki basowe. Nie umiem Ci opisać, dlaczego akurat ta ściana tak pracuje pod kątem basu. Akustyk celowo tak to zaprojektował, bo widział, że będzie mało miejsca na bass trapy w rogach ze skosami. Ściany kolankowe mają 160cm. W ostatnich pomiarach wyszło, że działa. Przy następnej rozmowie dopytam o szczegóły rozwiązania. Akurat Pan Bartek jest mega spoko i chętnie rozmawia o całym temacie bez ukrywania swojej wiedzy. Jak coś mnie ciekawi, to pytam i tyle.   Wracając do filca PET, żeby tłumił więcej pasma, musi być go gruba warstwa. Można tak zrobić. U mnie jest ~40m2 takich powierzchni. 1m2 filca PET o grubości 9mm od Mega Acoustic kosztuje jakieś 330PLN. Żeby napchać tego 10cm w głąb, wychodzi jakieś 150k PLN. Wełna ma podobne właściwości akustyczne, ale jest gazylion razy tańsza. Niestety jest też materiałem ostrym, szorstkim oraz pylącym, więc nie zostawisz jej jako wierzchniej warstwy. PET to tylko maskownica w takim projekcie. Tak samo, jak moje perforowane płyty GK obecnie. Tyle że te niestety zostały zamontowane na inne płyty GK (czyli twardą powierzchnię), więc wełna jest odcięta i nie pełni swojej roli. Perforowane płyty GK, czy cienka warstwa PET to za mało, aby zadziałały tłumiąco na szersze pasmo. Tłumieniu w takim scenariuszu ulegną tylko najwyższe częstotliwości, a większość się odbije od twardej płyty i nie dotrze do wełny za nią. Jest to u mnie właśnie w taki sposób skopane i pogłos jak w kościele pomimo tych śmiesznych dziurek z flizeliną w perforowanych płytach GK. Całkowicie nie działają. Na moje oko dokładnie ten sam temat i nawet odpowiedź od znajomej osoby: https://forum.audio.com.pl/topic/84961-filc-jako-materiał-poprawiający-akustykę/.     Podczas naprawy mógłbym usunąć tę nieszczęsną litą płytę GK pomiędzy GK perforowanymi a wełną i jeszcze raz zamontować tylko płyty perforowane od razu na wełnę. Nie przypadła mi jednak do gustu ta technologia perforowanych płyt GK i stąd zmiana na PET. Idea jest ta sama.   A czy będzie to brzmieć dobrze? Nie wiem, choć się domyślam. Jeszcze nigdy mi nic nie zagrało dobrze w takim mega mocno zaadaptowanym pomieszczeniu. Po prostu brzmi to zbyt odmiennie od tego, co jest na co dzień w zwykłym pokoju. Myślę jednak, że podobnie, jak kable, pomieszczenie po 100h się wygrzeje i będzie git.  Po czasie głowa uzna, że tak jest dobrze. A tak bardziej na serio, u mnie nie pokrywamy 100% powierzchni ustrojami, tylko jest to robione punktowo. Do tego Pan Bartek mówił, że będziemy ostatni pomiar robić już moim sprzęcie i niekoniecznie będziemy dążyć do płaskich wykresów by the book, tylko do czegoś, co jest ogólnie dobre i sensowne, a potem celować pod moje preferencje.  
    • @maxmaster027 w tego śledzia wkręcasz szybkożłączki QDC, ktore można rozpiąć bez ryzka wycieku. Szubkozłaczki są po to aby oddzielić chłodnicę zewnetrzną od obudowy. Np. dla wyczysczenia z kurzu albo transportu. Generlnie zew. CLC to najlepsze rozwiążaanie pod maksymalizację wydajności chłodnic. Obudowy je tłamszą.  
    • Ogarną to prędzej czy później. Do Gigabyte AM4 w pierwszych latach ktoś robił custom biosy i dodawał\ujawniał dodatkowe funkcje.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...