Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
22 minuty temu, Send1N napisał(a):

No niestety a realnie to nie zasługuje na więcej jak 4/10 ;) 

Pozwól, że nie zweryfikuje tego. xD

Boje się tego oka. :smiech:Widziałem na jakichś urywkach czy jakiejś grafice. xD

Spoiler

I to coś ogólnie walczy z Alienem nie? :hihot:

 

Opublikowano

dla mnie 1 sezon aliena jako całość tak 3+/10

ostatni odcinek to kwintesencja głupot i zmarnowanego potencjału.

Nic nie zakończono a nawet rozpoczęto nowe wątki. Tak na prawdę urwano wątki.

Ostatnia scena ze stworkiem wywołuje zażenowanie.

Obok netflxowego wiedźmina to największy serialowy zawód w życiu. 
Różnica polega na tym że w alienie nie znam dalszej historii.

Opublikowano

Ostatni odcinek Alien:Earth faktycznie słaby. Jakby nie mieli pomysłu co dalej.

Spoiler

Słaby też sam fakt że zwykły alien-wojowniki jest właściwie kuloodporny. A także że główna bohaterka ma hiper-super zdolności kontrolowania całej elektroniki, alienów i kto wie co jeszcze.

Finalne starcie nie miało sensu.

Na dokładkę wcześniej odniosłem wrażenie że "oczko" potrzebuje żywego nosiciela, a w ostatnim odcinku przejmuje trupa.

Wcześniejsze odcinki oceniam pozytywnie.

Czekam na drugi sezon, zobaczymy jak zamierzają wybrnąć z tego zaułka.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Badalamann napisał(a):

Ostatni odcinek Alien:Earth faktycznie słaby. Jakby nie mieli pomysłu co dalej.

  Pokaż ukrytą zawartość

Słaby też sam fakt że zwykły alien-wojowniki jest właściwie kuloodporny. A także że główna bohaterka ma hiper-super zdolności kontrolowania całej elektroniki, alienów i kto wie co jeszcze.

Finalne starcie nie miało sensu.

Na dokładkę wcześniej odniosłem wrażenie że "oczko" potrzebuje żywego nosiciela, a w ostatnim odcinku przejmuje trupa.

Wcześniejsze odcinki oceniam pozytywnie.

Czekam na drugi sezon, zobaczymy jak zamierzają wybrnąć z tego zaułka.

LOL LOLLOL:uklon::uklon::uklon:

 

the-universe-tim-and-eric-mind-blown.gif

 

chipmunk-dramatic.gif

Edytowane przez Send1N
Opublikowano (edytowane)

Muszę pochwalić post i nawet dam upvota użytkownikowi wyżej :) co myślałem że nigdy się nie zdarzy, dopisałbym coś jeszcze od siebie ale czasem lepiej milczeć bo można :kupa: burze rozpętać, a tutaj offtopa nie będziemy robić :) 

 

Spoiler

lepiej p*****ę omijać szerokim łukiem, ponieważ później się takie cosie ogląda :E 

 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano (edytowane)
W dniu 30.09.2025 o 16:36, ODIN85 napisał(a):

I właśnie przez takich będzie s2:(

A niech będzie, nie ma przymusu oglądania. Poza tym to jest jeszcze do odratowania jeśli zatrudnią kogoś z pomysłem jak to pociągnąć. Można też zrobić gruby reset i pójść do przodu o 20 lat. Skończyć z tymi głupotami jak dzieci androidy i pozbyć się kilku aktorów zwiększając budżet na efekty i flaki. 

 

 

Wczoraj skończyłem Terminal list mroczny wilk i o ile pierwszy odcinek to takie standardowe pierdoły, chłopy zapuściły brody i nagle są operatorami i jeden do drugiego się napisana o tyle od drugiego już jest ciekawiej. Ostatni odcinek też trochę słabszy. Ta bitka wyglądała jak jakaś rekonstrukcja bitwy pod Grunwaldem z małym budżetem no i oczywiście wątek braterstwa itp. Fajnie było zobaczyć Hoopera w tym serialu bo ostatni raz chyba widziałem go w Parasolce bez ostatniego sezonu z wiadomych przyczyn. 

Edytowane przez Pentium D
Opublikowano

Oezu ale pierwsze sezony z Ragnarem były dobre - pierdzielone arcydzieła z niesamowitym klimatem. 

 

Ja odpadłem na piątym. Zrobili z tego telenowele. Na szczęście trzy pierwsze można traktować jako zamknięta historię imo. Trzeba będzie je sobie odświeżyć niedługo. :)

Opublikowano (edytowane)

Task. Bardzo dobry serial jak na razie. Tempo w sam raz, gra aktorska bez zarzutu, zwłaszcza Ruffalo wychodzi przed szereg. Dodatkowo to miniserial, więc się wszystko fajnie powinno domknąć w 7 odcinkach.

 

Agent. Tutaj trochę słabiej, wychodzą scenariuszowe naiwności, zwłaszcza w kontekście zawodu głównych postaci. Trzyma poziom, ale się nie wybija. 

 

 

Edytowane przez Vulc
Opublikowano (edytowane)

Skończyłem 2 sezon Wednesday. Pierwsze 5 odcinków obejrzałem bo obejrzałem, ani dobre ani słabe. Trochę męczące było to takie mroczne gadanie. 6 odcinek petarda i micha zacieszona. Do końca sezonu już fajnie było. Fajnie zagrała ta ruda, fajnie wyszedł jej taniec z Emmą a największy szok to to, że ona obecnie ma 16 lat więc pewnie podczas kręcenia serialu miała 15. Propozycje zagrania w kolejnych produkcjach pewnie już jakieś dostała po takiej grze. 

 

Teraz oglądam 3 sezon Star Trek Dziwne nowe światy i po 3 odcinkach jest spoko. Chciałbym to intro kiedyś zobaczyć na jakimś oledzie z hdr. Oby tego serialu nie spotkała zaraza jak Discovery.

Edytowane przez Pentium D
Opublikowano (edytowane)

Potwór: Historia Eda Geina obejrzałem 5 odcinków czasem przewijając bo serial jest nudny i rozwleczony. Postaram się dokończyć ale nie polecam. 
Aktorzy dobrze grają ale scenariusz i przeskoki czasowe tragiczne.

Mogli to zrobić jako 2h film

Edytowane przez Dimazz
Opublikowano

Zacząłem Mobland, głównie zachęcony oceną 9/10 Raczka. Co prawda jestem dopiero po 1szym odcinku, ale póki co powiedziałbym krótko - średniak. Obsada niby solidna, ale ani Brosnan, ani Mirren, ani Hardy niczym nie zaskakują. Historia na razie niczym nie zachwyca. Widać od razu rękę Guya Ritchiego i chyba też filmy według jego formuły trochę mi się przejadły. Zobaczymy, co będzie dalej, ale nie spodziewam się radykalnej poprawy. Do Sopranos, The Wire, czy nawet Breaking Bad nie ma ten serial startu. Szkoda w ogóle, że takich seriali już się nie robi. Nie wiem, skąd tak wysoka ocena Raczka, który przykładowo filmy Eggersa (Lighthouse i Nosferatu, oba moim zdaniem świetne) ocenia na ...6. 

Opublikowano
W dniu 4.10.2025 o 21:49, Dimazz napisał(a):

Potwór: Historia Eda Geina obejrzałem 5 odcinków czasem przewijając bo serial jest nudny i rozwleczony. Postaram się dokończyć ale nie polecam. 
Aktorzy dobrze grają ale scenariusz i przeskoki czasowe tragiczne.

Mogli to zrobić jako 2h film

Dziś obejrzałem całość. Poj*bany serial. 

Opublikowano
9 godzin temu, Wodzu napisał(a):

Zacząłem Mobland, głównie zachęcony oceną 9/10 Raczka. Co prawda jestem dopiero po 1szym odcinku, ale póki co powiedziałbym krótko - średniak. Obsada niby solidna, ale ani Brosnan, ani Mirren, ani Hardy niczym nie zaskakują. Historia na razie niczym nie zachwyca. Widać od razu rękę Guya Ritchiego i chyba też filmy według jego formuły trochę mi się przejadły. Zobaczymy, co będzie dalej, ale nie spodziewam się radykalnej poprawy. Do Sopranos, The Wire, czy nawet Breaking Bad nie ma ten serial startu. Szkoda w ogóle, że takich seriali już się nie robi. Nie wiem, skąd tak wysoka ocena Raczka, który przykładowo filmy Eggersa (Lighthouse i Nosferatu, oba moim zdaniem świetne) ocenia na ...6. 

obejzalem cały 1 sezon i tez uwazam ze to sredniak, ma pare momentów i niektórzy aktorzy dobrze grają ale szczerze to nic porywającego.

Opublikowano (edytowane)
39 minut temu, Crew 900 napisał(a):

Dziś obejrzałem całość. Poj*bany serial. 

W jakim sensie?

Sama postać Eda Geia jest tragiczna i na niej wzorowano różne odchyły morderców w filmach. Do końca chyba nie wiemy ile z jego życiorysu jest prawdą. Postać wywołuje niechęć, odrazę, współczucie bo ma smutną historię.  Te uczucia dziwnie się mieszają i to chyba fascynowało reżyserów.

Podobała mi się gra aktorska Charliego Humana i chciałbym go częściej widzieć na ekranie. Inni aktorzy też dobrze grali. Ostatnie dwa odcinki dla mnie najlepsze. 
Problemem serialu jest dziwna reżyseria i scenariusz. 

Po tym co czytałem i widziałem z Ukrainy a nawet ostatnio z Gazy żadni seryjni mordercy nie robią wrażenia. 
 

Edytowane przez Dimazz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Ja obecnie jestem na 935mV, +450, +2000.    CP2077, przy PT i DLSSQ w benchmarku, z DLAA to samo tylko RPM dobija do 1450-1500.    
    • Rma to takie trochę przekłamane bo to też zwroty na 14 dni. Do tego same topowe 1x900Kx więc jakieś Pipopodobne osoby co selekta szukają.
    • Nie. Obchodzi mnie to co jest proste. Ma spełnić wymagania norm i przepisów i tyle. Tu nie ma miejsca na to czy się z nimi zgadza czy nie. Nie wiem czy wiesz, ale jakby się postarał, to bez problemu sam może brać udział w tworzeniu tych norm.  https://www.pkn.pl/normalizacja/organy-techniczne/czlonkowie-ktkzpk W ten sposób może mieć realny wpływ na normy, które mogą obowiązywać dla jego produktów.  Pod względem prawnym nieistotne. To tak jakbyś odmawiał mandatu, bo uważasz że przepis jest głupi. Przepis może być w Twoim mniemaniu głupi, ale jest przepisem, wymogiem prawnym.  Gość moim zdaniem bardziej narzeka teraz na to, że nie udało mu się go obejść, bo "on wie lepiej". Jak wie lepiej, to dałem rozwiązanie wyżej, może zapisać się do odpowiedniego komitetu technicznego w PKN i mieć realny wpływ na obowiązujące normy. To nie jest trudne, praktycznie bez kosztowe oprócz czasu, który trzeba poświęcić.    Nie odmawiam zaznajomienia, tylko nie mam czasu oglądać 5 filmików na obejrzenie których trzeba poświęcić ponad 4 godziny... Gdzie sam zarzucałeś @GordonLameman że wrzuca link, a nie opisuje o co mu chodzi...    Powiem tak. Po pierwsze gość mówi o sytuacji praktycznie w USA, bo nasze normy żywieniowe i nawet standardy w polskiej kuchni są zupełnie inne. Żywność produkowana u nas, też jest inna, ma inne wymagania i jest inaczej przetwarzana. Mowa o produktach typowo z rynku polskiego czy nawet europejskiego. Zatem już dość duża podstawa argumentów odpada.    Wiadomo nie od dziś, że są tłuszcze dobre i tłuszcze złe, ale wszystko w nadmiarze szkodzi. Cukier czy węglowodany też nie są szkodliwe jeżeli nie są spożywane w nadmiarze i nadmiar tutaj jest największym problemem, bo wiele produktów to puste kalorie upchane węglowodanami. Tylko właśnie w większości to nie są produkty pierwszej potrzeby.    I teraz wracamy do podstawy dyskusji czyli mleka dla niemowląt. Produkowane mleko w proszku przeznaczone dla niemowląt ma być podobne składnikami odżywczymi, witaminami i innymi makroelementami do mleka matki. Dlatego samo mleko krowie nie jest wystarczające i trzeba dodać innych tłuszczy, które dostarczą chociażby kwasu linolowego (omega-6) czy kwasu alfa-linolenowego (omega-3). W tym celu wykorzystuje się oleje roślinne, które gość błędnie identyfikuje jako tłuszcze trans tak jakby dodawano zwykłe rafinowane oleje. Nie. Olej rzepakowy dodawany do mleka niemowlęcego jest rafinowany w niskiej temperaturze, przechodzi dodatkowe procesy oczyszczania, a sam surowiec musi spełniać wyższe wymagania dotyczące czystości np. pod względem zawartości pestycydów, niż taki zwykły olej. Różnic jest znacznie więcej, tylko gość chyba ich nie ogarnia i na siłę twierdzi, że te wszystkie dodatki są totalnie złe.    
    • Gdzie opcja mam AM4 I uległ awarii?
    • https://www.3dmark.com/pcm10/151455730  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...