Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 godzin temu, Sidr napisał(a):

Obejtzałem ten ostatni  odcinek Aliena (s01e05). Nie razi Was idea tworzenia załogi dla komicznego statku naukowego złożona z kompletnych debili? 

To nie był statek naukowy, a debili wysłali, żeby zrobili czarną robotę. Nawet ich oszukali przy podawaniu celu misji.

Załatwieniem sprawy miał się zając Morrow, pada  stwierdzenie, że w razie co, ludzie są mniej ważni, od ładunku.

Na tym przejechała się Zaverni, myślała, że jak się spłacze do komputera matki, to coś da, dostałą jasną informację o priorytetach misji.

Bardziej śmieszyły mnie sceny z tą pseudonaukowiec jak otwierała pojemnik z pijawkami, albo wykonanie samych pojemników ze zwykłego szkła, nie wspominając o zabezpieczeniach pomieszczeń w których przewozi sie obce formy życia.

Cóż to taka specyfika gatunku pseudo "science fiction" gdzie tego science jest z reguły mało, za to dużo fiction.

W każdej części aliena tak było, trzeba się z tym pogodzić.

Sama idea ksenomorfa, a raczej jego zdolność do przetrwania w próżni jest nielogiczna.

 

 

 

Opublikowano

Zrobiłem ostatnio 4 sezon The Bear. Oglądając kiedyś 3 poprzednie sezony zastanawiałem się co ludzie w nim widzą. Po obejrzeniu ostatniego sezonu nadal nie wiem ale ze zdziwieniem stwierdzam, że był to dobrze spędzony czas. Jak siebie znam oznacza to, że sezon 4 jest słabszy od poprzednich lol. Skończyłem też dzisiaj drugi sezon Wednesday. Rzecz wydaje się raczej skierowana do młodszego widza ale jak dla mnie całkiem spoko. Z serialami na razie przerwa ponieważ czytam "Dzieci Diuny" plus mam jeden ciężki temat w robocie w połowie mca.

Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, SylwesterI. napisał(a):

Cóż to taka specyfika gatunku pseudo "science fiction" gdzie tego science jest z reguły mało, za to dużo fiction.

 

no niestety tak jest że w wielu filmach i serialach S-F jest cała masa totalnych głupot. np żadna poważna firma nie wysłała by wielkiego wartego kupe kasy statku z bardzo poważną misją wkładając do niego tylko kilka osób (z czego większosc to jakies randomy )

mi się odcinek 4 i 5 tak srednio podobał , ilosc bzdur o ktorych juz nawet nie chce mi sie pisać co chwila wywalały mnie z immersji.

Edytowane przez Oldman
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Co do tej misji składającej się z kilku randomów - już w pierwszym odcinku Morrow powiedział, że w jej trakcie stracili wielu ludzi. A w zasadzie to on stracił wielu ludzi.

 

Update: mała errata - to Shmuel powiedział, ze stracili wielu dobrych ludzi, łapiąc obcych.

Edytowane przez Lypton
Opublikowano
17 godzin temu, Oldman napisał(a):

mi się odcinek 4 i 5 tak srednio podobał , ilosc bzdur o ktorych juz nawet nie chce mi sie pisać co chwila wywalały mnie z immersji.

Jak na ciebie "wymagającego experta" :uklon: pisząc że ci się 4 odcinek "tak średnio podobał" to łagodna opinia :E bo akurat ten został zmieszany z błotem totalnie przez większość osób ;) W sc-fi zawsze były i będą bzdury, taki gatunek, nawet sama nazwa to mówi ;)  

Opublikowano (edytowane)
16 godzin temu, Send1N napisał(a):

Jak na ciebie "wymagającego experta" :uklon: pisząc że ci się 4 odcinek "tak średnio podobał" to łagodna opinia :E bo akurat ten został zmieszany z błotem totalnie przez większość osób ;) W sc-fi zawsze były i będą bzdury, taki gatunek, nawet sama nazwa to mówi ;)  

wydaje mi sie ze mój komentarz i subiektywna ocena powstał pod wpływem znacznego obniżenia poprzeczki oczekiwań wobec tego serialu w miarę jego oglądania

co mnie mocno rozbawiło w ostatnim odcinku to obcy nie mogący dogonić dziewczyny w korytarzu mimo ze na początku był metr za nią a ona mimo ze duzo wolniej od niego biegła to ciągle się od niego oddalała :smiech:

Edytowane przez Oldman
Opublikowano

Właśnie wciągnąłem na raz 5 odcinków Aliena i jak dla mnie się podoba. Świeże podejście, trochę śmieszno, trochę bardzo krwawo i strasznie.

 

@Dimazz 

Spoiler

upośledzony padł od kleszczy a obcy wyszedł z tego co się :sex: z panią kapitan.

 

Jak ten serial się nie przyjmie to ja nie wiem czego ludzie chcą. W Romulus odświeżono stare i sprawdzone sceny i ludzie pisali, że "ale to już było". Teraz jest coś świeżego i ten narzekania. 

 

"Zrób zdjęcie, dłużej ci zostanie" :E Oczko jest świetne, ale za kota bym zdeptał.

 

  • Haha 1
Opublikowano
W dniu 4.09.2025 o 18:00, SylwesterI. napisał(a):

To nie był statek naukowy, a debili wysłali, żeby zrobili czarną robotę. Nawet ich oszukali przy podawaniu celu misji.

Załatwieniem sprawy miał się zając Morrow, pada  stwierdzenie, że w razie co, ludzie są mniej ważni, od ładunku.

Na tym przejechała się Zaverni, myślała, że jak się spłacze do komputera matki, to coś da, dostałą jasną informację o priorytetach misji.

Bardziej śmieszyły mnie sceny z tą pseudonaukowiec jak otwierała pojemnik z pijawkami, albo wykonanie samych pojemników ze zwykłego szkła, nie wspominając o zabezpieczeniach pomieszczeń w których przewozi sie obce formy życia.

Cóż to taka specyfika gatunku pseudo "science fiction" gdzie tego science jest z reguły mało, za to dużo fiction.

W każdej części aliena tak było, trzeba się z tym pogodzić.

Sama idea ksenomorfa, a raczej jego zdolność do przetrwania w próżni jest nielogiczna.

Nie przypominam sobie, by była informacja, że przejeli okazy od innego statku. A skoro sami je łapali, to był to siłą rzeczy statek naukowo-badawczy. Chodź faktycznie, trudno uwierzyć, że ta załoga dała radę wyłapać te gatunki na ich ojczystych planetach. Mniejsza z tym.

 

W dniu 5.09.2025 o 01:26, Oldman napisał(a):

no niestety tak jest że w wielu filmach i serialach S-F jest cała masa totalnych głupot...

To jest prawda. A w przypadku uniwersum Obcego, te totalnie irracjonalne zachowania bohaterów filmów można niemal uznać za kanon. Nie mniej, mnie podczas oglądania to strasznie irytuje. Szczególnie, że trzy pierwsze części były dość spójne i logiczne. Mi to uniewrsum się bardzo podoba - jest takie dystopijne, ale takie idiotyzmy, jak te schylanie się nad jajami obcych w każdymniemal   filmie mnie całkowicie wybija z imersji.

Opublikowano
22 godziny temu, Sidr napisał(a):

Chodź faktycznie, trudno uwierzyć, że ta załoga dała radę wyłapać te gatunki na ich ojczystych planetach. Mniejsza z tym.

Odpowiedzialni bezpośrednio za złapanie obcych gatunków, zostali wyrżnięci w trakcie łapanki. Już w pierwszym odcinku, jeden z niedobitków załogi mówi, że stracili wielu dobrych ludzi, próbując pochwycić tę menażerię. 

Opublikowano (edytowane)

Alien

 

Kolejny zapychacz. Jak tak to ma wyglądać to mogli z tego zrobić film na 3h...

 

To uniwersum nie sprawdza się w formie serialu i trzeba to w końcu głośno powiedzieć.

Edytowane przez ODIN85
  • Haha 1
Opublikowano
9 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Alien

 

Kolejny zapychacz. Jak tak to ma wyglądać to mogli z tego zrobić film na 3h...

 

To uniwersum nie sprawdza się w formie serialu i trzeba to w końcu głośno powiedzieć.

Sprawdza się. Komiksy, książki. Jest z czego czerpać i dużo jest ciekawych wątków. Niektóre mocno zakręcone.

Disney nie kupiłby kiepskiej franczyzy

Może reżyser i scenarzysta nie czują klimatu a może władze disneya chciałby bezpiecznie, nijako jak w serialach z SW

Opublikowano

Może czas jest. ale nie mam jakoś weny ostatnio na seriale, choć na wieczór do spania ostatnio sobie zapuszczałem "Das Zeitmaschinenprojekt: Wielka Tajemnica III Rzeszy" bardziej mi pasty podchodzą niż oglądanie, a ta naprawdę jest całkiem fajna , tak samo mogę polecić "14 nawiedzonych nocy", drugi "sezon" jeszcze ujdzie, kolejne jak to zazwyczaj bywa robione na siłę, ale jak komuś się nudzi to też można przesłuchać :) 

Opublikowano

obejrzałem najnowszy odcinek aliena i jest źle. 
Pół serialu można spokojnie wyciąć i nic by na tym nie stracił. Bezsensowne pogadanki między postaciami. A że postacie to dzieci więc dialogi są infantylne i dosłownie o niczym. Dużo niezrozumiałych decyzji i tu pewnie można wszystko zwalić na dzieci w ciałach dorosłych robotów bo w końcu to dzieci. Zachowanie doktora z kilkoma dyplomami pod koniec odcinka już ciężko racjonalnie wyjaśnić. 
Na razie serial takie 5+ na 10 bo lubię aliena

  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...