Vulc 2 343 Opublikowano 20 Stycznia Opublikowano 20 Stycznia Książka jest świetna. W całkiem innym tonie niż Pieśń Lodu i Ognia, znacznie luźniejsza, bardziej przyziemna. Nie za długa, więc jak ktoś ma ochotę, można szybko strzelić te 350-400 stron, w zależności od wydania. 1
j4z 1 257 Opublikowano 20 Stycznia Opublikowano 20 Stycznia 37 minut temu, Vulc napisał(a): Nie za długa A to już nie jest za dobry znak, bo serial mogą przeciągać swoimi wymysłami. No nic, trzymam kciuki i czekam na cały sezon.
Katystopej 1 529 Opublikowano 20 Stycznia Opublikowano 20 Stycznia Zabójcza przyjaźń na Netflixie, mini serial, matko jaki flak z olejem. Gdyby powicinać zbędne ględzenia to akurat wyszedłby film taki do 90min. Nie polecam. 3
Oldman 529 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia (edytowane) W dniu 19.01.2026 o 05:02, Vulc napisał(a): Major of Kingstown - pierwsze trzy odcinki, jest przyzwoicie. Nic rzucającego na kolana, ale idzie się zahaczyć. Równocześnie nie wiem czy przetrwam tyle sezonów. Night manager. Tutaj, po pierwszym odcinku, totalne pudło. Naiwna, wręcz dziecinna historia, przeciętne aktorstwo, scenariusz sprawiający wrażenie pisanego przez stażystów. Szkoda, bo jest potencjał u podstaw, ale przy takiej realizacji to będzie raczej krótka przygoda. pierwsze sezony są spoko (nic rzucającego na kolana ale da sie oglądać), potem jest zjazd w dół (chyba przy 3 sezonie ale nie pamietam, czuc był ze twórcy nie mieli pomysłu na cos ciekawego ) a dalej to nie wiem bo juz nie oglądałem (bardzo rzadko wracam do seriali które zaliczają mocny spadek formy) Edytowane 23 Stycznia przez Oldman
Vulc 2 343 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia W dniu 20.01.2026 o 19:53, Katystopej napisał(a): Zabójcza przyjaźń na Netflixie, mini serial, matko jaki flak z olejem. Gdyby powicinać zbędne ględzenia to akurat wyszedłby film taki do 90min. Nie polecam. Muszę się zgodzić, bardzo słaby serial, z absolutnie komiczną końcówką. Oglądałem "na doczepkę", bo moja chciała już do końca dotrwać, choć też już szło opornie. Nic się tutaj nie klei - ani aktorstwo, ani intryga, ani pacing. 15 minut temu, Oldman napisał(a): pierwsze sezony są spoko (nic rzucającego na kolana ale da sie oglądać), potem jest zjazd w dół (chyba przy 3 sezonie ale nie pamietam, czuc był ze twórcy nie mieli pomysłu na cos ciekawego ) a dalej to nie wiem bo juz nie oglądałem (bardzo rzadko wracam do seriali które zaliczają mocny spadek formy) No, to możliwe, że się rozstaniemy już po pierwszym. Mam ostatnio problem wytrwać przy jakimkolwiek serialu dłużej niż kilka odcinków. Obecnie na tapecie Teheran, bo wisiał długo na liście "do obejrzenia", a teraz o tym regionie głośno, więc może kilka odcinków wpadnie. Po trzech jest tak sobie, ale lepiej niż w przypadku Nocnego Manadżera, gdzie też mamy wątki szpiegowskie, które szczególnie lubię.
Oldman 529 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia nowy star trek z oceną publicznosci 1,7 na 10, szykuje sie nowy hicior dla fanów uniwersum Krytycy jak to zwykle "krytycy" to chyba by raka dostali jakby musiali cos ocenić coś poniżej 60
GordonLameman 9 520 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia Próbowałem Squid Game sezon 3, ale odpadłem w połowie. Kompletnie to zrujnowali. Coraz trudniej znaleźć mi serial, w który bym się "zaangażował". Historie wtórne, rozwleczone i zdecydowanie coraz częściej widac, że to kręcona a'la Netflix - w taki sposób, aby ogladać serial i przeglądać telefon. Dlatego dialogi ciągle powtarzają to samo. Straszne 1
Oldman 529 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia (edytowane) Godzinę temu, GordonLameman napisał(a): Próbowałem Squid Game sezon 3, ale odpadłem w połowie. Kompletnie to zrujnowali. Coraz trudniej znaleźć mi serial, w który bym się "zaangażował". Historie wtórne, rozwleczone i zdecydowanie coraz częściej widac, że to kręcona a'la Netflix - w taki sposób, aby ogladać serial i przeglądać telefon. Dlatego dialogi ciągle powtarzają to samo. Straszne niestety 95% seriali kręci sie obecnie nie z pasji ale z obowiązku, po prostu kolejny generyczny produkt , takie seriale nie angażują , ja je oglądam czesto jednym okiem na drugim ekranie przeglądając internet lub coś robiąc na komputerze. Edytowane 23 Stycznia przez Oldman 1
Vulc 2 343 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia U mnie takie seriale nazywają się "do gotowania". Jednym okiem zerkasz na serial, drugim na deskę z warzywami, żeby sobie palca nie upierd... Takich angażujących, do których się siada na spokojnie z herbatą i zagrychą, jest ostatnio jak na lekarstwo. Pozostaje oglądać serie sprzed lat. 2
j4z 1 257 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia Złota era srebrnego ekranu się skończyła. 1
AndrzejTrg 3 107 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia 30 minut temu, GordonLameman napisał(a): Próbowałem Squid Game sezon 3, ale odpadłem w połowie. Kompletnie to zrujnowali. Coraz trudniej znaleźć mi serial, w który bym się "zaangażował". Historie wtórne, rozwleczone i zdecydowanie coraz częściej widac, że to kręcona a'la Netflix - w taki sposób, aby ogladać serial i przeglądać telefon. Dlatego dialogi ciągle powtarzają to samo. Straszne Ja już po drugim sezonie odpadłem, więc trzeciego nie ruszę, podobnie z ST gdzie niby 4 sezon oglądałem już jak kolega wyżej to ujął "do gotowania" 1
miro 1 074 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia 55 minut temu, Vulc napisał(a): U mnie takie seriale nazywają się "do gotowania". Jednym okiem zerkasz na serial, drugim na deskę z warzywami, żeby sobie palca nie upierd... to samo, ja mam na jednym ekranie puszczone z lektorem, a na drugim robię ciężko znaleźć coś nad czym trzeba się faktycznie skupić, ostatnio wybił się " made in korea " raz że tylko napisy https://www.filmweb.pl/serial/Meideu+in+Koria-2025-10085723 wcześniej "weak hero class " tak to wszystko jak mówisz "do gotowania" moja sąsiadka znowu " do prasowania" niczym złotopolscy+familiada kiedyś przy niedzielnym obiadku 1 1 1
tgolik 639 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia I tu jest problem z japkiem. Nie da się ich seriali oglądać do prasowania czy gotowania.
GordonLameman 9 520 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia 34 minuty temu, tgolik napisał(a): I tu jest problem z japkiem. Nie da się ich seriali oglądać do prasowania czy gotowania. Gdzie wady?
Pavel87 778 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia Wstyd się przyznać, ale w końcu wziąłem się za "podobno najlepszy serial w dziejach", a mianowicie Breaking Bad, pierwszy sezon za mną, póki co jest dobrze, ale liczę, że kolejne sezony będą lepsze 1 1
ODIN85 3 968 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia Mi się nie podobało ale spinoff już tak
tgolik 639 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia 2 godziny temu, GordonLameman napisał(a): Gdzie wady? Napisy to wada. Bez lektora lub dubbingu nie oglądam już niczego. Jak CD PROJEKT ruszy z ofensywą, przez kilka lat nie będę też już musiał grać w gry z napisami. 1
Vulc 2 343 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia (edytowane) Oj tak, tylko napisy. Nie oglądam niczego z lektorem, tym bardziej z dubbingiem. W pełni się więc zgadza... a nie, czekaj. 😆 Edytowane 23 Stycznia przez Vulc 1
j4z 1 257 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia (edytowane) BB w pewnym momencie znudził. Oglądałem wszystko ciurkiem. Szkoda, że nie wiem gdzie skończyłem, może bym wrócił. Za to Better Call Saul oglądałem sezonami na bieżąco i podobała mi się całość. Edytowane 24 Stycznia przez j4z 1
GordonLameman 9 520 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia Godzinę temu, tgolik napisał(a): Napisy to wada. Bez lektora lub dubbingu nie oglądam już niczego. Jak CD PROJEKT ruszy z ofensywą, przez kilka lat nie będę też już musiał grać w gry z napisami. Ty masz 60 lat? Godzinę temu, Vulc napisał(a): Oj tak, tylko napisy. Nie oglądam niczego z lektorem, tym bardziej z dubbingiem. W pełni się więc zgadza... a nie, czekaj. 😆 Dokładnie. Ja rozumiem, że starsi oglądają sobie z lektorem i ma to pewien urok, ale napisy albo w ogóle po angielsku to świetna opcja. 1
tgolik 639 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia 59 minut temu, GordonLameman napisał(a): Ty masz 60 lat? Skąd wiedziałeś? A to na pclabie większość nie jest w tym wieku? 2
GordonLameman 9 520 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia 21 minut temu, tgolik napisał(a): Skąd wiedziałeś? A to na pclabie większość nie jest w tym wieku? No gdzie, my tu wszyscy młodzi pięćdziesięciolatkowie! 1 2
Dimazz 715 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia rycerz 7 królestw i czytam książkę. Trochę zdziwienie bo to są przygody bardziej w stylu opowiadań wiedźmina niż typowy GoT. Dobro wygrywa i takie tam. Martin odcina kupony jak może a dokończyć głównej sagi nie chce. 1
Vulc 2 343 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia Na szczęście odcinanie kuponów idzie mu całkiem nieźle, bo książka jest świetna i wcale bym się nie obraził, dostając jej kontynuację. Szybciej byłby w stanie napisać to niż dokończyć Sagę. W to ostatnie już chyba mało kto wierzy.
Lypton 1 050 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia Odcinanie kuponów? Przeca Rycerz Siedmiu Królestw to kilka starych opowiadań Martina zebranych w jedną książkę lata temu, którą z okazji premiery serialu wznowiono. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się