Kadajo 10 738 Opublikowano 3 Stycznia Opublikowano 3 Stycznia Ten serial się skończył na pierwszym sezonie.
Imm 314 Opublikowano 3 Stycznia Opublikowano 3 Stycznia Dla mnie nawet pierwszy sezon nie był jakiś wybitny. Zjadliwy, dał się obejrzeć, momentami ciekawy, ale bez żadnych zachwytów. Kolejne sezony to tylko zmarnowany czas, którego nikt mi nie odda.
Kadajo 10 738 Opublikowano 3 Stycznia Opublikowano 3 Stycznia W sumie to ten tytułowy utwór jest najlepszy i czołówka Mamy klimat lat 80, tajemnicy i synth. Idealne intro... Pamiętam ze to był jeden z pierwszych seansów na moim B7 w Dolby Vision.
Imm 314 Opublikowano 3 Stycznia Opublikowano 3 Stycznia (edytowane) 2 godziny temu, ODIN85 napisał(a): A jaki jesteś rocznik? Jeśli 85 w Twoim nicku jest rocznikiem to ja jestem już zdecydowanie star(sz)y. Ciekawi mnie jednak, jaką korelację chcesz z tego wyciągnąć? Nawet jeśli przyjmiemy, że nie jestem i nie byłem targetem dla tego serialu to nadal uważam, bez żadnych uprzedzeń, że nawet 1 sezon jakimś arcydziełem nie był. Edytowane 3 Stycznia przez Imm
j4z 2 025 Opublikowano 3 Stycznia Opublikowano 3 Stycznia (edytowane) Synthwave został spopularyzowany przez serial. Cisnę pierwszy sezon. Winona i jej postać na ten moment podobają mi się najbardziej. Za pierwszym razem nie dostrzegałem tego, chyba skupiałem się bardziej na łysej i reszcie dzieciaków. PS słuchałem zanim to było modne, tak samo Kate Bush. 😎 22 minuty temu, j4z napisał(a): Za pierwszym razem Boże, to było 10 lat temu... Edytowane 3 Stycznia przez j4z
Kadajo 10 738 Opublikowano 3 Stycznia Opublikowano 3 Stycznia Dla mnie Synthwave istniał juz znacznie wcześniej niż Stranger Things zresztą kto się wychowywał w muzyce elektronicznej lat 80 tych to dla niego Synthwave to taki potulny domek
wallec 1 910 Opublikowano 3 Stycznia Opublikowano 3 Stycznia 23 godziny temu, ghostdog napisał(a): Finał SF wyszedł średnio. Chyba najbardziej uwiera mnie walka z final bossem. Boss wielkości bloku mieszkalnego pada po ciosach z karabinu, procy, dzidy i balonów z benzyną. Trochę to komicznie wyglądało. Brak umiaru to duża słabość Stranger Things. Dlatego sezon pierwszy był tak dobry, bo stawiano na klimat i minimalizm. Walkę z demogorgonem można przełknąć. W dungeon&dragons chodzi o taktykę a nie rozmiar.
ghostdog 1 186 Opublikowano 3 Stycznia Opublikowano 3 Stycznia Ja bym wolał aby główny boss padł na skutek jakiegoś podstępu lub znalezieniu jego słabego punktu, coś jak kryptonit dla Supermana. Cała finałowa walka w ostatni sezonie SF była komiczna.
Dimazz 846 Opublikowano 3 Stycznia Opublikowano 3 Stycznia zakończenie miało być hołdem dla dungeon&dragons i rpg. Przodek wszystkich pctowych rpgów. Każdy zna schemat takich gier ale mogli się bardziej postarać z ostatnim odcinkiem oraz całym 5 sezonem.
ODIN85 5 310 Opublikowano 4 Stycznia Opublikowano 4 Stycznia 6 godzin temu, ghostdog napisał(a): Ja bym wolał aby główny boss padł na skutek jakiegoś podstępu lub znalezieniu jego słabego punktu, coś jak kryptonit dla Supermana. Cała finałowa walka w ostatni sezonie SF była komiczna. Generalnie to w każdej grze tak jest że im boss większy tym łatwiej pada
bourne2008 1 892 Opublikowano 4 Stycznia Opublikowano 4 Stycznia (edytowane) 18 godzin temu, Kadajo napisał(a): Dla mnie Synthwave istniał juz znacznie wcześniej niż Stranger Things zresztą kto się wychowywał w muzyce elektronicznej lat 80 tych to dla niego Synthwave to taki potulny domek Oczywiście, że tak. ST raczej podążał na fali popularności synthwave w tamtym czasie. Zbiegło się to w ogóle z modą na retro. Konsolki, gadżety itp, która trwa do dziś. Z filmów, które to upowszechniły były np. „Drive” (2011), Tron: Legacy” (2010), The Guest” (2014) i inne. Edytowane 4 Stycznia przez bourne2008
wallec 1 910 Opublikowano 4 Stycznia Opublikowano 4 Stycznia 20 godzin temu, ghostdog napisał(a): Ja bym wolał aby główny boss padł na skutek jakiegoś podstępu lub znalezieniu jego słabego punktu, coś jak kryptonit dla Supermana. Cała finałowa walka w ostatni sezonie SF była komiczna. Była taktyka: - dzidą w jaja od spodu - napalem w jaja na nogach - kałasznikowem po oczach - z piąchy nabicie na pal - siekierą headshoot multiple Fallout season 2 jakoś ciężko się ogląda a nawet fajny. Nie wiem dlaczego męczy, ktoś ma podonie?
bourne2008 1 892 Opublikowano 4 Stycznia Opublikowano 4 Stycznia 33 minuty temu, wallec napisał(a): Fallout season 2 jakoś ciężko się ogląda a nawet fajny. Nie wiem dlaczego męczy, ktoś ma podonie? Jedyny problem jaki mam z tym serialem to podział na odcinki co tydzień.
ODIN85 5 310 Opublikowano 5 Stycznia Opublikowano 5 Stycznia Zawsze można poczekać na całość a potem obejrzeć w dwa dni 1
AudRob 514 Opublikowano 5 Stycznia Opublikowano 5 Stycznia W kamiennym kręgu, Niewolnica Isaura czy Moda na sukces to były hity w PRL🤣
maras2574 1 282 Opublikowano 6 Stycznia Opublikowano 6 Stycznia Włączyłem wczoraj z babą "O krok za daleko", zassało na wszystkie 8 odcinków
ODIN85 5 310 Opublikowano 6 Stycznia Opublikowano 6 Stycznia Jak ktoś ma dość Marvelowskiej papki to polecam Cashero. Coś świeżego w tym temacie.
TmK 419 Opublikowano 6 Stycznia Opublikowano 6 Stycznia Jutrzejszy dzień wiele powie, bo krążą totalnie popieprzone teorie - niby ma być jeszcze jeden prawdziwy finał, a to co widzieliśmy działo się tylko w głowie Majka nie no, to tylko chciejstwo fanów, ale tych poszlak jest serio sporo. To byłby chyba największy twist w dziejach streamingu. I want to believe 1
ODIN85 5 310 Opublikowano 6 Stycznia Opublikowano 6 Stycznia Mają dać sztukę teatralną co jest grana od tamtego roku. 2 minuty temu, TmK napisał(a): Jutrzejszy dzień wiele powie, bo krążą totalnie popieprzone teorie - niby ma być jeszcze jeden prawdziwy finał, a to co widzieliśmy działo się tylko w głowie Majka nie no, to tylko chciejstwo fanów, ale tych poszlak jest serio sporo. To byłby chyba największy twist w dziejach streamingu. I want to believe .
TmK 419 Opublikowano 6 Stycznia Opublikowano 6 Stycznia Ok, to ma więcej sensu. Wiedziałem, że nie mają jaj na coś takiego PS. Albo czegoś nie kumam, albo po prostu już zapomniałem, ale abstrahując od tego co wyżej, czy oni na koniec 2 sezonu nie dali nam największej dziury fabularnej w historii, przebijając nawet durnoty z GoT? Na koniec 2 sezonu jak 11 zamyka przejście, to tuż za nim jest przecież Mind Flayer - czarny dymek/cząsteczki, które prawie się przecisnęły do nas. Ostatnia scena jest przecież z Upside Down, jak dymek wkurzony unosi się nad szkołą. W piątym sezonie jest już uwięziony w Dimension X i na pewno go nie ma w Upside Down, bo przecież by sobie przeszedł przez jedno z wielu przejść co sobie Vecna otwierał (włącznie z tym końcowym w bazie wojskowej). Zatem ponownie, ja czegoś nie pamiętam czy robią z nas debili i to było pisane na kolanie?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się