Skocz do zawartości

Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@GordonLamemanniczego nie muszę sobie kupować. Wystarczy że będę głosował na kogoś kto zaproponuje w zabudowę infrastruktury w sposób jaki mi odpowiada. Tak to i nas działa w demokracji. Poza tym kto powiedział że parking musi być drugie tyle co całe targi.

17 godzin temu, hubio napisał(a):

 

PO PIERWSZE - BEZPŁATNY, a nie płatny parking

PO DRUGIE - tak duży żeby wszystkich zmieścił

Może nie koniecznie bezpłatne, bo wtedy zamieniają się w garażu pod chmurką. Wtedy też taki parking musi być dużo pojemniejszy, bo niektórzy parkują ile mogą, a nie ile potrzebują.

Opublikowano
9 minut temu, Suchy211 napisał(a):

@GordonLamemanniczego nie muszę sobie kupować. Wystarczy że będę głosował na kogoś kto zaproponuje w zabudowę infrastruktury w sposób jaki mi odpowiada. Tak to i nas działa w demokracji. Poza tym kto powiedział że parking musi być drugie tyle co całe targi.

BO na każdym takim parkingu zaraz się zleci duże grono lokalnych cebul, które robią sobie parking domowy :) 

 

Tylko, że to jest obiektywnie debilne podejście - szczególnie w miastach z historyczną przestrzenią. Zagłosujesz za infrastrukturą parkingową, a za 5-10 lat się okaże, że wszyscy zdychają w mieście od smogu. 

 

 

 

9 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Może nie koniecznie bezpłatne, bo wtedy zamieniają się w garażu pod chmurką. Wtedy też taki parking musi być dużo pojemniejszy, bo niektórzy parkują ile mogą, a nie ile potrzebują.

Bezpłatne parkingi to najgłupszy pomysł. To one korkują miasta :) Niech sobie będą poza miastem a potem komunikacja. Typowe Park&Ride. To świetnie działa na całym świecie.

Opublikowano

@GordonLameman co do bezpłatnych parkingów się zgadzam. Za często i za łatwo zamieniają się w garaż pod chmurką. Czasami same wręcz stają się "giełdą samochodową".

Ja potrzebuję parkingu w miastach najczęściej w celach służbowych. Kiedy mam że sobą coś nieporęcznego. Kiedy muszę zabrać coś nieporęcznego. Kiedy po prostu mi się spieszy i tam dalej. Prywatnie zazwyczaj mam czas i mogę sobie iść kilometr z buta jak będzie trzeba. Natomiast zbiorkom czy jak to się mówi jest dla mnie jako gościa nieczytelny. Może gdybym pomieszkał i po korzytał, to byłoby inaczej. Tylko że wtedy wybrałbym na większość okazji rower. No i za często kiedy wysiadam że zbiorkomu mam te myśli "ostatni "zakręt" raz". Takie "komfortowe" warunki dla mnie. 

Opublikowano
8 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

Nie absurd. Miejsca parkingowe to jest jedną z tych rzeczy co do których to USA ma rację. Infrastrukturę trzeba dostosować pod realia, a nie realia pod infrastrukturę.

Nie mają, samochodoza i parkingoza jest jedną z rzeczy najmocniej zatruwających ich kraj, to kompletna patologia.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Jakby wprowadzili, że za przegrane procesy płacili by ze swoich może by coś się ruszyło. A tak to mają w dupie bo idzie na to od wszystkich bo tacy bogaci jesteśmy. Mieli to wprowadzić ale dupaaa.

Edytowane przez Crew 900
Opublikowano (edytowane)
W dniu 9.11.2025 o 12:02, CajraX napisał(a):

Mocny odcinek. Jeden z głupszych policjantów jakich widziałem, a niestety mądrzejszych w przyszłości nie należy się spodziewać.

 

Obejrzałem wczoraj ten odcinek i moje pytanie jest takie: można w Polsce malować, nawet markerem po nieswoich pojazdach? :) Policjanci mieli trudność ze wskazaniem odpowiedniej podstawy prawnej, ale myślę, że coś z KW się znajdzie. Ostatecznie do sądu idzie z art 

 

art. 63a. §  1. KW
Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, 
podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.

 

W tym stanie faktycznym, moim zdaniem będzie miało zastosowanie drugiej części ww przepisu tj. Kto umieszcza(...) ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny

 

Konfitura chce iść tą drogą w sądzie, że będzie mówił, że to nie on, ale moim zdaniem to bardzo błędna droga bowiem sąd będzie orzekał w oparciu nie tylko o tą sytuację, ale i całą jego działalność. Konfitura zapomniał, że co innego rozmowa na ulicy z policjantem, a co innego w sądzie gdzie sąd ma cały materiał dowodowy. Wiadomo, że konfitura prowadzi takie akcje co wynika z innych jego materiałów, a także i pośrednio tego. Sąd to wszystko będzie analizował.To, że nie ma np. zapisu z kamer i bezspornie nie można mu przypisać winy nie oznacza, że nie da się mu jej przypisać. Chłop oglądał za dużo filmów... :) 

 

I teraz sąd ma wiele możliwości. Jak orzekał będzie normatywista to go po prostu obwini. Natomiast jak będzie orzekał bardziej ogarnięty sędzia może odstąpić od wymierzenia kary i zastosować np. tylko pouczenie z uwagi na to, że czyn Konfitury był popełniony z istotnych przesłanek społecznych tj. uświadamiania kierowcom tego aby nie łamać przepisów...

 Ja mimo wszystko, z ostrożności prawnej zalecałbym blokowanie pojazdów jak to robił wcześniej.

Edytowane przez hubio
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, hubio napisał(a):

To, że nie ma np. zapisu z kamer i bezspornie nie można mu przypisać winy nie oznacza, że nie da się mu jej przypisać. Chłop oglądał za dużo filmów... :) 

Najlepiej jakby to miał zaplanowane i miał nagrany film że ktoś inny to pisał (może ten gość na rowerze który się tam w tle kręci) :D

Edytowane przez Boldwyn
Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, hubio napisał(a):

Obejrzałem wczoraj ten odcinek i moje pytanie jest takie: można w Polsce malować, nawet markerem po nieswoich pojazdach? :) Policjanci mieli trudność ze wskazaniem odpowiedniej podstawy prawnej, ale myślę, że coś z KW się znajdzie. Ostatecznie do sądu idzie z art 

 

art. 63a. §  1. KW
Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, 
podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.

 

W tym stanie faktycznym, moim zdaniem będzie miało zastosowanie drugiej części ww przepisu tj. Kto umieszcza(...) ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny

 

Konfitura chce iść tą drogą w sądzie, że będzie mówił, że to nie on, ale moim zdaniem to bardzo błędna droga bowiem sąd będzie orzekał w oparciu nie tylko o tą sytuację, ale i całą jego działalność. Konfitura zapomniał, że co innego rozmowa na ulicy z policjantem, a co innego w sądzie gdzie sąd ma cały materiał dowodowy. Wiadomo, że konfitura prowadzi takie akcje co wynika z innych jego materiałów, a także i pośrednio tego. Sąd to wszystko będzie analizował.To, że nie ma np. zapisu z kamer i bezspornie nie można mu przypisać winy nie oznacza, że nie da się mu jej przypisać. Chłop oglądał za dużo filmów... :) 

 

I teraz sąd ma wiele możliwości. Jak orzekał będzie normatywista to go po prostu obwini. Natomiast jak będzie orzekał bardziej ogarnięty sędzia może odstąpić od wymierzenia kary i zastosować np. tylko pouczenie z uwagi na to, że czyn Konfitury był popełniony z istotnych przesłanek społecznych tj. uświadamiania kierowcom tego aby nie łamać przepisów...

 Ja mimo wszystko, z ostrożności prawnej zalecałbym blokowanie pojazdów jak to robił wcześniej.

Ciężko będzie to udowodnić bo on nagrywa jak maluje na autach. Prędzej dostają po dupie policjanci, za niepodjęcie działań wobec osób parkujących na zakazie jak i zgłaszający bez żadnych dowodów. 

Edytowane przez Crew 900
Opublikowano (edytowane)

No nie... Z kontekstu przecież wynika, że prowadzi taką właśnie akcję obywatelską... Zresztą nie sądzę aby jak sąd go zapyta wprost, skłamał. To chyba nie taki człowiek... W Polsce prawo nie działa tak jak w USA, że musi być dowód bezpośredni (skrót myślowy bo tam też można poszlakowo :) ). To takiego Komendę skazano na dożywocie za gwałt i zabójstwo 15latki na podstawie poszlak, a Maksymiuka by nie obwiniono na grzywnę 500zł ? :) Sąd orzeka na podstawie zebranego materiału dowodowego oraz doświadczenia życiowego, a wielu prawników doda również logiki :) Tym bardziej, że nie chodzi o karę wieloletniego więzienia... Ale jak piszę - konfitura z pewnością skonsultuje się z prawnikiem i myślę, że po prostu wskaże na istotne pobudki społeczne oraz fakt, że ten napis łatwo schodzi. Sąd myślę odstąpi w ogóle od wymierzenia kary. Ale jestem bardzo ciekaw jak do tego podejdzie. Generalnie lepiej nie grzebać na cudzej własności... Bo w trybie cywilnym ci ludzie z samochodu mają wygraną sprawę bo to już nie prawo karne, a konfitura naruszył czyjąś własność. Mogą na drodze cywilnej nawet zażądać zadośćuczynienia za stres :) 

Edytowane przez hubio
Opublikowano (edytowane)

Jeśli tak postępują z audytorem to sobie tylko wyobraźcie jak postępują z osobami podejrzanymi o przestępstwa, szczególnie osobami bez znajomości prawa, osobami z deficytami lub osoby z niskim wykształceniem... :) Tylko o takie osoby nikt się nie upomni...

 

Ale jest też druga strona medalu, że policjanci mają często do czynienia z osobami agresywnymi po alko lub narkotykach, a tu wystarczy chwila nieuwagi... Jak w każdym zawodzie - od kuriera po policjanta - WSZYSTKO ZALEŻY OD LUDZI... Jak idzie do formacji niedowartościowany ludzik mający za nic przepisy i uważający się za boga to dochodzi do takich sytuacji jak pokazują audytor czy konfitura. Zresztą przerost ego towarzyszy także wielu ochroniarzom czy prywatnym firmom detektywistycznym, które potrafią zachowywać się jakby same były policją...

 

Ja tylko nie rozumiem tego dlaczego Audytor uparcie czepił się tych znaków drogowych :) Jakby pokopał głębiej to zobaczyłby MOŻE BEZPRAWIA ze strony służb...

Edytowane przez hubio

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • ^ dolicz jeszcze z pół roku i przejdziemy przez podobny scenariusz
    • Hmm... https://store.steampowered.com/app/553850/HELLDIVERS_2/ Albo GOG, albo Steam. Innych kont nie używam  Podoba mi się gra, w tygodniu podejmę decyzję.
    • AAA to jeden z największych ścieków jeśli chodzi o używane auta. Nic nowego.
    • Spodziewałem się w miarę inteligentnej komedii nawiązującej do oryginału, widać że Jack Black stracił to coś. Przez cały seans nie zaśmiałem się ani razu. Reszta aktorów też słabo wypadła. I jeszcze te wstawki z Ice Cube i J.Lo są tanie. Nic nie wnieśli to tego marnego pokazu.
    • Wczoraj byłem świeżo po przejściu gry, więc nie chciałem dłużej się rozpisywać, ale dzisiaj napiszę konkretnie co uważam za dobre, a co za złe w tej grze. Wymienię tylko zalety i wady w myślnikach żeby wszystko było przejrzyste. Oczywiście pod spodem same SPOILERY więc jak nie graliście to w żadnym razie nie czytajcie.   Zalety:   - długość gry to dla mnie pewna zaleta, bo na poziomie trudności NORMALNY (3 stopień trudności) maksymalnie dokładne ukończenie gry zajęło mi ponad 70 godzin. Znalazłem ponad 90-95 procent wszystkich ukrytych rzeczy, które można było znaleźć (kartki z bohaterami, monety, listy, zasoby), bo to było również moim celem. Gra o 70 procent dłuższa od pierwszej części - grafika to arcydzieło na najwyższych ustawieniach jakości (mam monitor 32 calowy o rozdzielczości 2560x1440), czyli albo to najlepsza wizualnie (najbardziej realistyczna) gra na świecie, albo ścisła czołówka takich gier. Świat jak prawdziwy, a jedynie chwilami dało się zauważyć pewne wady wizualne czy animacji które nie pasują do prawdziwego świata - prawie doskonała pierwsza połowa gry, bardzo wciągająca pod każdym względem, prawie nic mnie nie denerwowało do połowy gry (pomijam pomysł fabularny odnośnie Joela) - oczywiście postać Ellie była zapewne nie tylko dla mnie ale dla 90 procent graczy główną motywacją do tej gry (skoro już nie mogłeś grać Joelem) - szczęśliwe zakończenie z Diną to zmyłka dla gracza, bo we wszystkich innych grach takie byłoby zakończenie, ale tutaj zrobili kolejny rozdział który miał wszystko niestety rozwalić, ale tego co najważniejsze nie zmienił   Wady:   - gra wybitnie na jeden raz i do wyrzucenia (wcześniej grając mówiłem sobie że przejdę ją jeszcze w kolejności chronologicznej po ukończeniu, ale obecnie po przejściu tak gównianej fabuły i rozwaleniu postaci Ellie mi się odechciało) - cała główna fabuła to motyw idiotycznej zemsty zamiast skupić się najważniejszym problemie świata gry, czyli szukaniu lekarstwa na epidemię (mogliby na przykład wymyślić sposób żeby Ellie nie musiała umrzeć w celu zrobienia szczepionki) - idiota od fabuły wymyślił sobie, że Joel ratuje Abby od zarażonych żeby ta kilka minut później go w nagrodę torturowała i zabiła (w dodatku Joel nie torturował jej ojca lekarza, a po prostu go szybko zabił żeby zabrać Ellie na co w ogóle palant od fabuły nie zwrócił uwagi jakby to było bez znaczenia). Już nie mówiąc o tym że ten ojciec Abby wcale nie był dobry, bo z zimną krwią chciał poświęcić życie Ellie nie pytając się ją o zdanie. Mimo że z gry wynikało że Ellie by się zgodziła to jednak dobra osoba by się spytała) - irytujące blokowanie terenu w grze polegającej na szukaniu wielu ukrytych rzeczy (wystarczy że skoczysz za płot, przejdziesz przez drzwi i już ci gra blokuje możliwość powrotu, na całą grę około 3-4 razy bardzo mnie to wnerwiło bo chciałem się cofnąć a nie mogłem) - brak wielu automatycznych zapisów nie pozwala ci się cofnąć gdy coś ominiesz i chcesz wrócić tylko trochę wcześniej (gra ci jedynie robiła jeden zapis najnowszy). Były zapisy ręczne ale było trzeba ciągle o nich pamiętać, a do tego były durnowate bo nie pamiętały na przykład zabranych zasobów, czyli to nie były dokładne zapisy konkretnego stanu i miejsca. - Manny zabiera list od Abby żeby nie mogła go przeczytać (kretyn który to wymyślił zapewne pomyślał sobie, że to będzie zabawne, ale nie, to nie było zabawne) - idiota od fabuły w II połowie gry zmusił gracza żeby kierował znienawidzoną postacią Abby przez pół gry bo uważał że dzięki temu gracze ją polubią i zaakceptują jej motywację. W rzeczywistości prawie każdy miał ją gdzieś i te Blizny (Serafitów) przez całą grę i oczekiwał takiego zakończenia jak z Norą w szpitalu czyli żeby Ellie ją maksymalnie brutalnie zajebała (tak w ogóle to była najlepsza scena z udziałem Ellie) - idiota od fabuły na końcu II połowy gry wymyślił sobie że zrobi z Ellie złego bossa i gracz kierując Abby będzie musiał z nią walczyć i pokonać (zapewne ten imbecyl pomyślał sobie, że to będzie niezła beka z graczy robiąc im coś takiego czyli ich maksymalnie denerwując) - prawie nieśmiertelne główne postacie po obu stronach, gdyż po ciosach które otrzymały, od walenia głową o podłogę czy postrzałów, przebicia strzałami, pocięcia nożami, to powinny zdechnąć kilka razy, a nie żyć praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu (Tommy, Dina, Abby, Ellie) - ta tępa kreatura od fabuły (mająca w dupie zarówno graczy jak i logikę) stwierdziła że Ellie która ponownie przemierzyła cały kraj żeby zabić morderczynię Joela, to na końcu ją uratuje, żeby trochę z nią powalczyć i dać sobie odgryźć palce, po czym ją puści wolno, a sama wróci do domu bez kilku palców. I należy dodać że Ellie ledwo żyła, była poważnie ranna, a potem jak gdyby nic po puszczeniu Abby wolno, ponownie przemierzyła pół kraju wracając w dobrej formie do domu (podróże leczą według idioty odpowiedzialnego za fabułę) - dlatego nie wiem dlaczego nikt nie powstrzymał tego kretyna od fabuły. Przecież taką grę tworzy mnóstwo osób, a fabuła powinna być konsultowana z wieloma osobami biorąc pod uwagę zarówno logikę postaci jak i to żeby graczom się podobało (zabicie Abby nic by nie zmieniło dla Ellie, nie stałaby się przez to ani gorsza ani lepsza, a po prostu zadanie zostałoby wykonane i oczywiście miałaby wielką wdzięczność brata Joela) - nie wiem dlaczego tak doskonale przyjęta przez graczy pierwsza gra musiała być zryta fabularnie i pod względem postaci w kontynuacji - i jeszcze na końcu dodam coś co może być dla niektórych zabawne, ale również mi wyglądało na celowe zagranie debili odpowiedzialnych za tą grę żeby tylko wkurzyć graczy i mam tu na myśli sceny erotyczne. Nikt oczywiście po tej grze tego nie oczekiwał, ale jeśli już zrobili takie sceny to dlaczego pokazują ohydną wizualnie postać nago, czyli Abby (dosłownie jej brzydkie cycki pokazali bez cenzury), a już nie chcieli pokazać żadnej konkretnej nagości z ładną Elli mimo że też były z nią sceny erotyczne i w tej grze była dorosła. Kolejne irracjonalne posunięcie twórców pokazując ich skrajny imbecylizm i złośliwość zarazem. Pokażmy nagość tej którą każdy ma gdzieś, ale nie pokazujmy nagości tej którą polubiło 90 procent graczy   Grafika 10/10 Muzyka 8/10 Postacie 6/10 Fabuła 3/10
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...