Skocz do zawartości

Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 minut temu, Suchy211 napisał(a):

@GordonLamemanniczego nie muszę sobie kupować. Wystarczy że będę głosował na kogoś kto zaproponuje w zabudowę infrastruktury w sposób jaki mi odpowiada. Tak to i nas działa w demokracji. Poza tym kto powiedział że parking musi być drugie tyle co całe targi.

BO na każdym takim parkingu zaraz się zleci duże grono lokalnych cebul, które robią sobie parking domowy :) 

 

Tylko, że to jest obiektywnie debilne podejście - szczególnie w miastach z historyczną przestrzenią. Zagłosujesz za infrastrukturą parkingową, a za 5-10 lat się okaże, że wszyscy zdychają w mieście od smogu. 

 

 

 

9 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Może nie koniecznie bezpłatne, bo wtedy zamieniają się w garażu pod chmurką. Wtedy też taki parking musi być dużo pojemniejszy, bo niektórzy parkują ile mogą, a nie ile potrzebują.

Bezpłatne parkingi to najgłupszy pomysł. To one korkują miasta :) Niech sobie będą poza miastem a potem komunikacja. Typowe Park&Ride. To świetnie działa na całym świecie.

Opublikowano

@GordonLameman co do bezpłatnych parkingów się zgadzam. Za często i za łatwo zamieniają się w garaż pod chmurką. Czasami same wręcz stają się "giełdą samochodową".

Ja potrzebuję parkingu w miastach najczęściej w celach służbowych. Kiedy mam że sobą coś nieporęcznego. Kiedy muszę zabrać coś nieporęcznego. Kiedy po prostu mi się spieszy i tam dalej. Prywatnie zazwyczaj mam czas i mogę sobie iść kilometr z buta jak będzie trzeba. Natomiast zbiorkom czy jak to się mówi jest dla mnie jako gościa nieczytelny. Może gdybym pomieszkał i po korzytał, to byłoby inaczej. Tylko że wtedy wybrałbym na większość okazji rower. No i za często kiedy wysiadam że zbiorkomu mam te myśli "ostatni "zakręt" raz". Takie "komfortowe" warunki dla mnie. 

Opublikowano
8 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

Nie absurd. Miejsca parkingowe to jest jedną z tych rzeczy co do których to USA ma rację. Infrastrukturę trzeba dostosować pod realia, a nie realia pod infrastrukturę.

Nie mają, samochodoza i parkingoza jest jedną z rzeczy najmocniej zatruwających ich kraj, to kompletna patologia.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Jakby wprowadzili, że za przegrane procesy płacili by ze swoich może by coś się ruszyło. A tak to mają w dupie bo idzie na to od wszystkich bo tacy bogaci jesteśmy. Mieli to wprowadzić ale dupaaa.

Edytowane przez Crew 900
Opublikowano (edytowane)
W dniu 9.11.2025 o 12:02, CajraX napisał(a):

Mocny odcinek. Jeden z głupszych policjantów jakich widziałem, a niestety mądrzejszych w przyszłości nie należy się spodziewać.

 

Obejrzałem wczoraj ten odcinek i moje pytanie jest takie: można w Polsce malować, nawet markerem po nieswoich pojazdach? :) Policjanci mieli trudność ze wskazaniem odpowiedniej podstawy prawnej, ale myślę, że coś z KW się znajdzie. Ostatecznie do sądu idzie z art 

 

art. 63a. §  1. KW
Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, 
podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.

 

W tym stanie faktycznym, moim zdaniem będzie miało zastosowanie drugiej części ww przepisu tj. Kto umieszcza(...) ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny

 

Konfitura chce iść tą drogą w sądzie, że będzie mówił, że to nie on, ale moim zdaniem to bardzo błędna droga bowiem sąd będzie orzekał w oparciu nie tylko o tą sytuację, ale i całą jego działalność. Konfitura zapomniał, że co innego rozmowa na ulicy z policjantem, a co innego w sądzie gdzie sąd ma cały materiał dowodowy. Wiadomo, że konfitura prowadzi takie akcje co wynika z innych jego materiałów, a także i pośrednio tego. Sąd to wszystko będzie analizował.To, że nie ma np. zapisu z kamer i bezspornie nie można mu przypisać winy nie oznacza, że nie da się mu jej przypisać. Chłop oglądał za dużo filmów... :) 

 

I teraz sąd ma wiele możliwości. Jak orzekał będzie normatywista to go po prostu obwini. Natomiast jak będzie orzekał bardziej ogarnięty sędzia może odstąpić od wymierzenia kary i zastosować np. tylko pouczenie z uwagi na to, że czyn Konfitury był popełniony z istotnych przesłanek społecznych tj. uświadamiania kierowcom tego aby nie łamać przepisów...

 Ja mimo wszystko, z ostrożności prawnej zalecałbym blokowanie pojazdów jak to robił wcześniej.

Edytowane przez hubio
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, hubio napisał(a):

To, że nie ma np. zapisu z kamer i bezspornie nie można mu przypisać winy nie oznacza, że nie da się mu jej przypisać. Chłop oglądał za dużo filmów... :) 

Najlepiej jakby to miał zaplanowane i miał nagrany film że ktoś inny to pisał (może ten gość na rowerze który się tam w tle kręci) :D

Edytowane przez Boldwyn
Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, hubio napisał(a):

Obejrzałem wczoraj ten odcinek i moje pytanie jest takie: można w Polsce malować, nawet markerem po nieswoich pojazdach? :) Policjanci mieli trudność ze wskazaniem odpowiedniej podstawy prawnej, ale myślę, że coś z KW się znajdzie. Ostatecznie do sądu idzie z art 

 

art. 63a. §  1. KW
Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, 
podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.

 

W tym stanie faktycznym, moim zdaniem będzie miało zastosowanie drugiej części ww przepisu tj. Kto umieszcza(...) ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny

 

Konfitura chce iść tą drogą w sądzie, że będzie mówił, że to nie on, ale moim zdaniem to bardzo błędna droga bowiem sąd będzie orzekał w oparciu nie tylko o tą sytuację, ale i całą jego działalność. Konfitura zapomniał, że co innego rozmowa na ulicy z policjantem, a co innego w sądzie gdzie sąd ma cały materiał dowodowy. Wiadomo, że konfitura prowadzi takie akcje co wynika z innych jego materiałów, a także i pośrednio tego. Sąd to wszystko będzie analizował.To, że nie ma np. zapisu z kamer i bezspornie nie można mu przypisać winy nie oznacza, że nie da się mu jej przypisać. Chłop oglądał za dużo filmów... :) 

 

I teraz sąd ma wiele możliwości. Jak orzekał będzie normatywista to go po prostu obwini. Natomiast jak będzie orzekał bardziej ogarnięty sędzia może odstąpić od wymierzenia kary i zastosować np. tylko pouczenie z uwagi na to, że czyn Konfitury był popełniony z istotnych przesłanek społecznych tj. uświadamiania kierowcom tego aby nie łamać przepisów...

 Ja mimo wszystko, z ostrożności prawnej zalecałbym blokowanie pojazdów jak to robił wcześniej.

Ciężko będzie to udowodnić bo on nagrywa jak maluje na autach. Prędzej dostają po dupie policjanci, za niepodjęcie działań wobec osób parkujących na zakazie jak i zgłaszający bez żadnych dowodów. 

Edytowane przez Crew 900
Opublikowano (edytowane)

No nie... Z kontekstu przecież wynika, że prowadzi taką właśnie akcję obywatelską... Zresztą nie sądzę aby jak sąd go zapyta wprost, skłamał. To chyba nie taki człowiek... W Polsce prawo nie działa tak jak w USA, że musi być dowód bezpośredni (skrót myślowy bo tam też można poszlakowo :) ). To takiego Komendę skazano na dożywocie za gwałt i zabójstwo 15latki na podstawie poszlak, a Maksymiuka by nie obwiniono na grzywnę 500zł ? :) Sąd orzeka na podstawie zebranego materiału dowodowego oraz doświadczenia życiowego, a wielu prawników doda również logiki :) Tym bardziej, że nie chodzi o karę wieloletniego więzienia... Ale jak piszę - konfitura z pewnością skonsultuje się z prawnikiem i myślę, że po prostu wskaże na istotne pobudki społeczne oraz fakt, że ten napis łatwo schodzi. Sąd myślę odstąpi w ogóle od wymierzenia kary. Ale jestem bardzo ciekaw jak do tego podejdzie. Generalnie lepiej nie grzebać na cudzej własności... Bo w trybie cywilnym ci ludzie z samochodu mają wygraną sprawę bo to już nie prawo karne, a konfitura naruszył czyjąś własność. Mogą na drodze cywilnej nawet zażądać zadośćuczynienia za stres :) 

Edytowane przez hubio
Opublikowano (edytowane)

Jeśli tak postępują z audytorem to sobie tylko wyobraźcie jak postępują z osobami podejrzanymi o przestępstwa, szczególnie osobami bez znajomości prawa, osobami z deficytami lub osoby z niskim wykształceniem... :) Tylko o takie osoby nikt się nie upomni...

 

Ale jest też druga strona medalu, że policjanci mają często do czynienia z osobami agresywnymi po alko lub narkotykach, a tu wystarczy chwila nieuwagi... Jak w każdym zawodzie - od kuriera po policjanta - WSZYSTKO ZALEŻY OD LUDZI... Jak idzie do formacji niedowartościowany ludzik mający za nic przepisy i uważający się za boga to dochodzi do takich sytuacji jak pokazują audytor czy konfitura. Zresztą przerost ego towarzyszy także wielu ochroniarzom czy prywatnym firmom detektywistycznym, które potrafią zachowywać się jakby same były policją...

 

Ja tylko nie rozumiem tego dlaczego Audytor uparcie czepił się tych znaków drogowych :) Jakby pokopał głębiej to zobaczyłby MOŻE BEZPRAWIA ze strony służb...

Edytowane przez hubio

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszczyk zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) Crapik na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenie daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego zastosowania by gra trzymała wydajność. Ale całościowo, nadal śliczna gra stylistycznie.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...