Skocz do zawartości

Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, Zas napisał(a):

Tylko że to jest ewidentnie sytuacja, w której nie da się nie łamać prawa (tylko znowu - dopuszcza się omijanie przeszkód). Co mają zrobić ci ludzie? Zatrzymać się i czekać, aż ktoś przeparkuje samochód? Aż służby go odholują (tak, wiem, dobry żart)?

Na przykład nie zapi#^$@!ać pełną prędkością po chodniku. Jak widać za trudne. 

Opublikowano

Zgadzam się, jeżdżą zdecydowanie za szybko tam, co z resztą widać na filmie.

 

Ze swojej strony powiem wam jaka do dupy sytuacje mialem w zeszłym tyg. Chciałem przejść przez pasy, oczywiście ciężka sprawa bo kierowcy raczej mają w dupie no ale widzę, że jeden się zaczyna zatrzymywać, myślę no w końcu. Zacząłem przechodzić no i co? musiałem zatrzymać się na środku pasów bo na drugim pasie kierowca nie miał zamiaru mi ustąpić pierwszeństwa i zapierdzielał jak oszalały. Gdybym kontynuował przechodzenie przez pasy to by mnie po prostu potrącił.

Tyle się gada, że piesi to święte krowy bla bla bla ale to jakie chamstwo pokazują kierowcy to jest zupełnie inny poziom.

 

Opublikowano

Tez jestem kierowcą i nigdy się nie śpieszę, przed pasami jeżeli nie mam odpowiedniej widoczności to zwalniam. Jak widzę, że ktoś stoi to zatrzymuje, normalna sprawa przecież. Wszystkim się wszędzie śpieszy jak patrzę po drogach. Mnie się raz śpieszyło, zderzyłem się z ciężarówką, przewieźli mnie do szpitala. Od tamtego czasu nigdy już się nie śpieszę nigdzie i jeżdżę zachowując limit prędkości. Widzę, że denerwuje to innych kierowców ale wychodzę z założenia, że to ich problem, nie mój.

Opublikowano (edytowane)
49 minut temu, lokiju napisał(a):

Czy w takim przypadku nie można zatrzymać obywatelsko takiego osobnika

Oczywiście, można zatrzymać nawet przy wykroczeniu a tutaj gościu popełnia przestępstwo. Możesz go siła wyciągnąć z samochodu i obezwładnić.

 

 

 

Cytując mądrego moderatora:

 

Cytat

Prawo, etyka jak i normy społeczne usprawiedliwiają.

 

 

:dj:

 

 

 

 

Edytowane przez Camis
Opublikowano (edytowane)

Jeszcze by się przydał taki Konfitura do osób, które nie zbierają kup po swoim psie. Po zimie wszystkie trawniki i chodniki zasrane tak, że się nie da przejść. Wymówki mają podobne jak u samochodziarzy czyli śmietnik za daleko, nie będę zbierał bo jestem wolnym człowiekiem, można ominąć lub to co jest na dworze to już nie mój problem, inni śmiecą to ja też mogę itp. Jak im zwrócisz uwagę to stają się agresywni. 

Edytowane przez lokiju
Opublikowano
W dniu 23.02.2026 o 09:57, ODIN85 napisał(a):

Obie grupy to taki sam poziom bydła.

Mało. To często jest dokładnie to samo bydło, tylko akurat w danej sytuacji pełniące taka a nie inną rolę.

W dniu 22.02.2026 o 15:49, Zas napisał(a):

Tylko że to jest ewidentnie sytuacja, w której nie da się nie łamać prawa (tylko znowu - dopuszcza się omijanie przeszkód). Co mają zrobić ci ludzie? Zatrzymać się i czekać, aż ktoś przeparkuje samochód? Aż służby go odholują (tak, wiem, dobry żart)?

 

Problem oczywiście słusznie nagłośniony - tylko że to problem z jednym bzdurnym znakiem, bo tam powinien być bezwarunkowy zakaz po obydwu stronach jezdni (to też chyba jedna z niewielu sytuacji, gdzie oznakowanie naprawdę jest bzdurne) - a nie z kierowcami.

 

OK, z kierowcami o tyle, że się tam zatrzymują. A przecież dla mieszkańców jak rozumiem jest ten wielki parking na początku osiedla...

Czy zatrzymywaliby się nadal? Podejrzewam, że gdyby przy pełnym zakazie wzywać policję (to jasne, własnej inicjatywy kontrolować tego nie będą) i sypać mandatami, to z czasem by się oduczyli.

Mógłby tam i na stałe stać pluton egzekucyjny, a i tak kurierzy będą na chwilę stawać, jeśli będą mieli paczkę do dostarczenia a nie będzie gdzie zaparkować. Pora zacząć dostosowywać infrastrukturę do rzeczywistości a nie odwrotnie. Bo to jakby leczyć otyłość deklaracją, że grubasy powinni jeść mniej. No powinni, i co? Rozwiązuje ten fakt problem?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...