Skocz do zawartości

Demografia Polski - System Emerytalny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 godzin temu, jagular napisał(a):

Mówisz że koleś, który próbuje nieproszony ratować gatunek, a dokładnie jego dzietność poprzez krytykę tych, którzy nie chcą mieć dzieci, jest białorycerzem?
Mówisz też, że stalkowanie lasek po fejsach i podsłuchiwanie ich dyskusji na kantynie to są badania socjologiczne itd.?

Ciekawe spostrzeżenia milordzie! :) 

a w którym miejscu stwierdziłem że to co on robi to badania socjologiczne? nazwałem to jedynie obserwacjami które według Ciebie są złe bo przedstawiają kobiety w negatywnym tonie ;D Wychodzisz jedynie na hipokrytę bo on nie może oceniać tego co widzi ale Ty już tak i określasz go jako świra. 

Opublikowano
53 minuty temu, Decus napisał(a):

a w którym miejscu stwierdziłem że to co on robi to badania socjologiczne? nazwałem to jedynie obserwacjami które według Ciebie są złe bo przedstawiają kobiety w negatywnym tonie ;D Wychodzisz jedynie na hipokrytę bo on nie może oceniać tego co widzi ale Ty już tak i określasz go jako świra. 

On się dosral do babek, że gadają o kotkach a nie o dzieciach, gdy sam ich nie posiada. Kto tu jest hipokrytą? 

Opublikowano

Bo rolą kobiet jest zajmowanie się dziećmi. Możecie krzyczeć lewicowe hasełka i tupać nóżkami ale odejście od patriarchatu jest chorobą społeczeństwa a objawem wymieranie w dłuższej perspektywie. 

Opublikowano

Chyba rolą rodziców jest zajmowanie się dziećmi.

 

Ja mam z kolei wrażenie, że dodatkowym problemem jest izolacja informacyjna zarówno kobiet jak i mężczyzn.

Z jednej strony: Kobiety chcą tylko Twojej kasy, na pewno się rozwiedzie i będzie Ci zabierała tysiące miesięcznie na alimenty.

Z drugiej strony: Winny jest patriarchat, biali mężczyźni posiadają całe bogactwo tego świata i nie chcą się dzielić.

 

A potem różne wykopki się nakręcają w tej narracji i nawet jeśli dojdzie do jakiegoś spotkania to jest ono naznaczone przez te powyższe twierdzenia.

Opublikowano

Wina leży po obydwu stronach. Trochę singlem byłem, trochę byłem w długim związku, znaleźć porządną partnerkę na całe życie to nie jest takie hop siup. Zresztą statystyki rozwodowe mówią same za siebie. Nie sztuka znaleźć, wziąć ślub, mieć dzieci. Sztuką jest wytrwać 10-15-20 lat :) 

Opublikowano
2 godziny temu, Zdzisiu napisał(a):

Bo rolą kobiet jest zajmowanie się dziećmi. Możecie krzyczeć lewicowe hasełka i tupać nóżkami ale odejście od patriarchatu jest chorobą społeczeństwa a objawem wymieranie w dłuższej perspektywie. 

A rolą faceta jest polowanie. Ile zwierząt oprawiłeś w swoim smutnym żyćku? :) 

Będę zgadywał - mrówki i koniki polne tylko? ;) 

Opublikowano
W dniu 29.06.2025 o 10:46, Decus napisał(a):

Z perspektywy meżczyzn podstawowy problem to samotnosć oraz strach że mogą na tym więcej stracić niż zyskać ( finansowo, alienacja rodzicielska) itd. 

 

W dniu 29.06.2025 o 22:48, Winter napisał(a):

Na fejsbuku jeszcze lepiej. Laska wstawia fotkę pieska z napisem, że to najpiękniejsze stworzenie w jej życiu. A potem się dziwić, że nikt nie chce być z wariatkami.

I weź tu dogódź facetom. Dziecko nie, bo za drogie i poziom życia spadnie. Piesek dużo tańszy, to też nie pasuje...

Opublikowano

Mężczyźni i kobiety grają w podobna grę, a kto wyciągnie z niej więcej korzyści wynika z obowiązujących w danej chwili norm prawnych. Stąd też jeśli jedna grupa staje się uprzywilejowane względem drugiej znaczy że tu coś nie gra. Zamiast rzucać się sobie do gardeł trzeba iść głosować na kogoś kto zaoferuje bardziej korzystne rozwiązania dla danej grupy.

Ja jak się nie ma dość głosów, to trudno. Mimo wszystko "terror większości" jest lepszy niż "terror mniejszości".

Opublikowano
8 minut temu, GordonLameman napisał(a):

A rolą faceta jest polowanie. Ile zwierząt oprawiłeś w swoim smutnym żyćku? :) 

Będę zgadywał - mrówki i koniki polne tylko? ;) 

Nie polowanie a zdobywanie pożywienia. Sposób nie ma znaczenia. Liczy się efekt.

 

Tak samo jak nie ma znaczenia sposób rodzenia i zajmowanie się dziećmi przez kobiety. Przestały to robić i efektem długoterminowym jest powolne wymieranie. 

Opublikowano
6 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ja jestem gotów pogodzić się z taką niepowetowaną stratą, że nie będzie małych Zdzisiów. Żadna kobieta nie powinna cierpieć życia z Tobą. :) 

W zamian za to będą cierpieć przyszłe pokolenia. Natura nie lubi próżni. Po prostu zastąpią nas muzułmanie i inni afrykanie. Efekty w Anglii i Francji już widać. Niedługo w sposób zupełnie demokratyczny staną się krajami muzułmańskimi wraz z prawem szariatu i załatwi to sama demografia. 

Opublikowano
3 minuty temu, Zdzisiu napisał(a):

W zamian za to będą cierpieć przyszłe pokolenia. Natura nie lubi próżni. Po prostu zastąpią nas muzułmanie i inni afrykanie. Efekty w Anglii i Francji już widać. Niedługo w sposób zupełnie demokratyczny staną się krajami muzułmańskimi wraz z prawem szariatu i załatwi to sama demografia. 

Brak takich jak ty to raczej zaleta niż "cierpienie" :) 

Opublikowano
3 godziny temu, Decus napisał(a):

a w którym miejscu stwierdziłem że to co on robi to badania socjologiczne? nazwałem to jedynie obserwacjami które według Ciebie są złe bo przedstawiają kobiety w negatywnym tonie ;D Wychodzisz jedynie na hipokrytę bo on nie może oceniać tego co widzi ale Ty już tak i określasz go jako świra. 

No to dlaczego wspominasz o badaniach socjologicznych?

Koleś buduje sobie globalną opinię na temat płci żeńskiej na podstawie zasłyszanej dyskusji o kotkach i pieskach, oraz zauważonym zdjęciu na socialach. Moja opinia na jego temat jest już wynikiem tej hmm "obserwacji".

2 godziny temu, Zdzisiu napisał(a):

Bo rolą kobiet jest zajmowanie się dziećmi.

A co na ten temat mają do powiedzenia kobiety?

13 godzin temu, Winter napisał(a):

Nkkt nikogo nie stalkuje. Wysrywy atencyjne lasek na fejsiuniach to wyższa szkoła jazdy.

A wysrywy atencyjne na forach, np. komputerowych? ;)

Jak nie stalkuje, to po co oglądasz te, najwidoczniej bardzo denerwujące treści? Masz jakiś obowiązek śledzić to, co łaski wrzucają na fejsunie?

Opublikowano
36 minut temu, jagular napisał(a):

 

A co na ten temat mają do powiedzenia kobiety?

 

Nie będą robiły białych rycerzyków to za kilka pokoleń będą tu muzułmanie i afrykanie. Wtedy nie będą miały już nic do powiedzenia.

Opublikowano

Tak, oczywiście, njewjasty się powinny zawziąć i poświęcić swoje życie dla przyszłych pokoleń!

Zdzisiu, a jakie poświęcenia ty osobiście zamierzasz wdrożyć w życie? :> 

 

No i wiesz, nie wiedziałem że jesteś taki ostry komunista. Te teksty śmierdzą jakimś Centralnym Instytutem Planowania Związków, czy innym Medalem Za Szczególne Wysokie Wyniki W Produkcji Obywateli.

Opublikowano
1 godzinę temu, jagular napisał(a):

Tak, oczywiście, njewjasty się powinny zawziąć i poświęcić swoje życie dla przyszłych pokoleń!

Zdzisiu, a jakie poświęcenia ty osobiście zamierzasz wdrożyć w życie? :> 

 

No i wiesz, nie wiedziałem że jesteś taki ostry komunista. Te teksty śmierdzą jakimś Centralnym Instytutem Planowania Związków, czy innym Medalem Za Szczególne Wysokie Wyniki W Produkcji Obywateli.

Przeszedł na ręczne zarządzanie chucią, a co :E 

Opublikowano
6 godzin temu, huudyy napisał(a):

On się dosral do babek, że gadają o kotkach a nie o dzieciach, gdy sam ich nie posiada. Kto tu jest hipokrytą? 

Tylko że jego twierdzenia można poprzeć wieloma badaniami które są szeroko publikowanie gdzie ponad 50% kobiet w wieku rozrodczym nie chce mieć nigdy dzieci.

 

To nowe zjawisko w społeczeństwie zachodnim i warto o tym rozmawiać. Każdy ma do tego prawo, nawet bezdzietny mężczyzna. 

 

3 godziny temu, jagular napisał(a):

No to dlaczego wspominasz o badaniach socjologicznych?

Koleś buduje sobie globalną opinię na temat płci żeńskiej na podstawie zasłyszanej dyskusji o kotkach i pieskach, oraz zauważonym zdjęciu na socialach. Moja opinia na jego temat jest już wynikiem tej hmm "obserwacji".

A co na ten temat mają do powiedzenia kobiety?

A wysrywy atencyjne na forach, np. komputerowych? ;)

Jak nie stalkuje, to po co oglądasz te, najwidoczniej bardzo denerwujące treści? Masz jakiś obowiązek śledzić to, co łaski wrzucają na fejsunie?

 

Pomijasz jedną istotną kwestie, jego prywatne obserwacje pokrywają się z tym co realnie występuje więc nie są to jego "widzi misie" wyjęte z dupy. 

 

Wspominam o badaniach socjologicznych bo mam wrażenie że jest tu pewne grono białorycerzy którzy nie pozwolą rozmawiać o kobietach nawet w formie naukowej.

 

Faktem jest że znaczna część współczesnych kobiet świadomie nie decyduje się na posiadanie dzieci a gdzie o tym mówić jak nie w temacie o demografii kraju? 

 

Traktujcie to jako zwykła rozmowę a nie formę ataku skierowaną na kobiety i mówienie komuś jak ma żyć. Bo w obecnej formie waszego postrzegania rozmowa o problemach społeczeństwa nie jest dla was. 

Opublikowano

@Decus 

Ale pod tym względem to chyba wszyscy się zgadzamy, nie? Tj. że dzietność maleje. Sam wrzucałem przykłady na to, że dzietność maleje nawet w kulturach bardzo tradycyjnych (ba, myślę że gdyby było możliwe sterowanie płcią dziecka w akceptowalny przez konserwatystów sposób, to taka Arabia Saudyjska miałaby jeszcze mniejszą dzietność).

Z mojej strony chodziło raczej o narzucanie komuś jakichś obowiązków, oraz kreowanie historii, w której kobity paplające o futrzanych szczekających kulkach to "coś strasznego".

Świat się zmienia, nawet ten konserwatywny. Zastępowalność pokoleniowa w kontekście emerytury to było prymitywne rozwiązanie na chwilę - do którego się tak przyzwyczailiśmy, że nagle jest szok i niedowierzanie że nie będzie działać.

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, Badalamann napisał(a):

@Suchy211 Wychodzi z tego co piszesz oraz inni w tym wątku że mężczyźni są uprzywilejowani życiowo-społecznie, na tyle że kobiety wolą nie wchodzić w tak poważne związki jak małżeństwo z dziećmi ;) 

 

Jeśli taki z tego wynika wniosek, to pewnie tak jest.

 

@jagular to było dobre rozwiązanie dla swoich czasów. A teraz są inne czasy i jest przestarzałe.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
1 godzinę temu, Decus napisał(a):

Tylko że jego twierdzenia można poprzeć wieloma badaniami które są szeroko publikowanie gdzie ponad 50% kobiet w wieku rozrodczym nie chce mieć nigdy dzieci.

 

To nowe zjawisko w społeczeństwie zachodnim i warto o tym rozmawiać. Każdy ma do tego prawo, nawet bezdzietny mężczyzna. 

 

 

Pomijasz jedną istotną kwestie, jego prywatne obserwacje pokrywają się z tym co realnie występuje więc nie są to jego "widzi misie" wyjęte z dupy. 

 

Wspominam o badaniach socjologicznych bo mam wrażenie że jest tu pewne grono białorycerzy którzy nie pozwolą rozmawiać o kobietach nawet w formie naukowej.

 

Faktem jest że znaczna część współczesnych kobiet świadomie nie decyduje się na posiadanie dzieci a gdzie o tym mówić jak nie w temacie o demografii kraju? 

 

Traktujcie to jako zwykła rozmowę a nie formę ataku skierowaną na kobiety i mówienie komuś jak ma żyć. Bo w obecnej formie waszego postrzegania rozmowa o problemach społeczeństwa nie jest dla was. 

Fajnie, że wierzysz w kłamstwa i manipulacje, ale już nie powtarzaj ich więcej:

https://demagog.org.pl/wypowiedzi/ponad-polowa-kobiet-nie-chce-miec-dzieci-nie-do-konca/

 

 

Opublikowano
3 godziny temu, jagular napisał(a):

@Decus 

Ale pod tym względem to chyba wszyscy się zgadzamy, nie? Tj. że dzietność maleje. Sam wrzucałem przykłady na to, że dzietność maleje nawet w kulturach bardzo tradycyjnych (ba, myślę że gdyby było możliwe sterowanie płcią dziecka w akceptowalny przez konserwatystów sposób, to taka Arabia Saudyjska miałaby jeszcze mniejszą dzietność).

Z mojej strony chodziło raczej o narzucanie komuś jakichś obowiązków, oraz kreowanie historii, w której kobity paplające o futrzanych szczekających kulkach to "coś strasznego".

Świat się zmienia, nawet ten konserwatywny. Zastępowalność pokoleniowa w kontekście emerytury to było prymitywne rozwiązanie na chwilę - do którego się tak przyzwyczailiśmy, że nagle jest szok i niedowierzanie że nie będzie działać.

Może i prymitywne ale skuteczne z punktu widzenia zachowania ciągłości społeczeństwa. W tym kontekście jest to problem o którym można dyskutować i szukać źródeł problemu. 

 

3 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Fajnie, że wierzysz w kłamstwa i manipulacje, ale już nie powtarzaj ich więcej:

https://demagog.org.pl/wypowiedzi/ponad-polowa-kobiet-nie-chce-miec-dzieci-nie-do-konca/

 

 

Haha manipulujesz to w tej chwili Ty, jakimś śmiesznym artykułem według którego 10% kobiet nie chce mieć dzieci, gdzie w praktyce nawet większy % stanowią małżeństwa bezdzietne ;D

Opublikowano (edytowane)

Idiotka

7 godzin temu, Winter napisał(a):

Idiotka xD

 

Hmmm czy idiotka? Ostatnim czasy przynajmniej w mojej okolicy jest spory wyspy takich "adoratorów", którym obrączka na palcu kobiety i wyraźne stwierdzenie, że jest się w związków niespecjalnie przeszkadza i podbijają dalej. W podręcznikach podrywu :E, które zakupili musi być chyba jakiś podpunkt -nigdy się nie poddawaj ;)

Edytowane przez Klakier1984

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Naukowcy, pionierzy i inni nie lubią hałasu ani szumu, oni cicho robią swoją pracę. A że rządy (od lewej do prawej) działają tylko wtedy jak wyjdzie się pod sejm, spali kilka opon i zrobi burdę to tacy rolnicy i górnicy potrafią wywalczyć swoje. Są jeszcze emeryci czyli grupa społeczna liczna ale mniej mobilna (z racji wieku), jej wystarczy dać 13'tki, 14'tki, dobre rewaloryzacje i siedzą cicho. Jest jeszcze inny problem z naukowcami/pionerami - nawet jak pieniądze dasz to nic to nie zmieni bo z tym muszą iść jeszcze możliwości rozwojowe. A że do polityki nie idą osoby mądre tylko takie co mają twardą dupę, giętki kręgosłup i pięknie wiją makaron na uszy to nie potrafią myśleć perspektywicznie do przodu co należy rozwijać. Z resztą jak się robi laskę Niemcom czy Amerykanom to nie ma się czasu na myślenie bo całe skupienie idzie na to aby brać po same kule i się nie zakrztusić. Więc taki naukowiec nie widząc żadnych szans rozwoju polskich inicjatyw z racji ich braku, idzie do pracy do zagranicznej firmy i rozwija jej know-how. Wisienką na torcie tego niedasizmu jest górnictwo. Kraj, który stoi na węglu ale jednocześnie ma kastę górniczą mentalnie siedzącą w XIXw, która nie potrafi wydobywać tanio węgla. Jedynie co górnicy opanowali do perfekcji to tworzenie nowych związków zawodowych, które rozprzestrzeniają się niczym macki ośmiornicy. W 2025r państwo polskie (czyli my obywatele) dopłaciło do kopalń 9 mld złotych tylko po to aby pokryć straty z bieżącego funkcjonowania. Z takim budżetem rocznie SpaceX zaczęło wysyłać w kosmos rakiety wielokrotnego użytku. Więc z czym do ludzi? W Polsce nie inwestuje się w rozwój. W Polsce zyski z rentownych działów gospodarki transferowane są aby pokryć straty nierentownych działów. Jak w komunie.
    • UPDATE: Zacznę od tego, że podmieniłem kartę kolegi (RTX 5070) w moim komputerze, gdzie mam RTX 4070 Ti SUPER od Gainward'a i... karta jest normalnie widoczna. Pierwsze wniosek? Płyta, gniazdo PCIe jest uszkodzone? Jednak coś nie dawało mi spokoju i przy obserwacji zauważyłem, że wtyczka kabla HDMI w gnieździe karty zintegrowanej wchodzi głębiej niż w karcie RTX. Ewidentnie widać, że tłoczenie i nachodzenie ramki "okołośledziowej" blokuje w górnej części pełny docisk. Kompletnie tego nie rozumiem dlaczego tak to robią w obudowach jakby na oko klecili je w garażu. I wtedy pomimo przestrzeni między śledziami, porty HDMI, DP nie są na środku, a wysoko przy górnej krawędzie ramki oddzielającej. (Podobnie miałem w obudowie Corsair, ale odnośnie karty dźwiękowej, musiałem kombinować by wtyczki się zmieściły... (bo to STX, gdzie mamy grube wejścia). To trochę komiczne, by modyfikować fabrykę, lub jej pomagać... Po dokładnym obejrzeniu obudowy zdawało się jakby miejscami była lekko wypaczona, niektóre jej fragmenty. A to tylna ścianka od wewnątrz jedno wgniecenie, strasznie te blachy "lelawe" dziś robią i delikatne. Pamiętam swoją obudowę ZALMAN Z12, mogłem na serio na niej usiąść. Widzę pewne nierówności w ramkach gniazd płyty, ale ile się dało to naprostowałem manualnie, poluzowałem wkręty od płyty, ale nie drgnęła by ją jakoś przesunąć. Podłożyłem pod płytę plastikowy ślizg, by była bardziej wyprostowana. Z tyłu blacha od SSD/HDD latała sobie wesoło, niedokręcona, zęby nie trafione... Śledź od RTX nie dochodzi do ramki, stąd też oprócz blokady ramki problem z dystansem kabel-gniazdo.  Co do stabilności. Testuję na okrągło - wszystko śmiga. System od zera, nowe sterowniki. Nie miał ustawionego profilu dla pamięci DDR5, po konsultacjach z czatem-gpt już wiem, że dla AMD trzeba ustawić EXPO1 czy jakoś tak, u siebie na Intelu mam XMP. Szereg testów na stabilność, wszystko jak skała.  Dobrze, że ów ramkę dało się odkręcić i zdemontować, wtedy poszła w ruch piłka do metalu. Wyciąłem fragment dla HDMI i DP, resztę zostawiłem, choć mogłem w sumie całość usunąć, ale i tak więcej niż jednego monitora nie będzie używał. Także taki finał ma ta nietypowa usterka. Dziękuję wszystkim za chęć pomocy i zaangażowanie. Poniżej trochę fotek.    
    • To już nie jest satyra... To jest dokument  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...