Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Ale jaja, już nie wolno mieć swoich oczekiwań i swoich odczuć, bo zaraz fanboje się zlatują i tłumaczą, że źle myślisz. 

Nie oczekiwałem niczego wybitnego, ale dostałem mniej niż oczekiwałem. Ta gra przynudza, historia jest słaba, do tego nie mogę nacieszyć oczu grafiką. Tsushima wyszla 5 lat temu na PS4 a grafika jest na podobnym poziomie. 

zapomniałeś jeszcze napisać, że walka jest gorsza niż w Silent Hill f :lol2:

Edytowane przez @MUZ
Opublikowano
9 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Bo to jest średniak:E

Mamy ewidentnie różne growe gusta. 

Opublikowano
10 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Przy średniaku też można się dobrze bawić;)

To idź graj w Elexa 2 😂

Opublikowano (edytowane)
40 minut temu, @MUZ napisał(a):

Nie robię, wy za to robicie z tej gry średniaka, więc reaguję. 

O nie, robią średniaka z exa Sony, trzeba bronić twierdzy! xD

 

Wg mnie ta gra jest średniakiem z niewykorzystanym potencjałem. 

Najbardziej wadzą mi: 

- kiepska historia

- grafika, bo got wyszło na PS4 ponad 5 lat temu a w goy nie widzę jakiejś dużej poprawy w grafice

- konstrukcja zadań pobocznych

 

Póki co bez szału, może zmienię zdanie z czasem ale czuję tu mocny vibe ubigry I cięcia budżetowe. 

Edytowane przez Henryk Nowak
  • Upvote 1
Opublikowano

Najwidoczniej nie zrozumiałeś i dorabiasz narrację, ale po prostu się z tobą nie zgadzam. 

Nie ma co ciągnąć tego dalej. Ja mam swoje zdanie, a wy swoje 😉

Opublikowano (edytowane)
43 minuty temu, @MUZ napisał(a):

Najwidoczniej nie zrozumiałeś i dorabiasz narrację, ale po prostu się z tobą nie zgadzam. 

Nie ma co ciągnąć tego dalej. Ja mam swoje zdanie, a wy swoje 😉

Czego tu można nie zrozumieć? To nie jest Pynchon, Wallace czy Kafka żeby mieć problem ze zrozumieniem.  Nie ma tu strumienia świadomości, złożonych wątków filozoficznych czy semiotyki logicznej, otrzymujemy za to prościutką historię, typową dla prostej gry dla mas. Musisz się tak zniżać w obronie gry, żeby sugerować komuś, że jest matołem i nie rozumie? 

Wg mnie historia jest słaba a rozumiem ją w pełni. Nie oczekuję, że gra o samurajach będzie mieć historię na poziomie np. "Tęczy grawitacji", a jedynie, że ta będzie angażująca. 

Nie ma niczego złego w tym, że mamy inny gust ale nie próbuj z tego powodu oczerniać mnie czy Odina bo gust jest subiektywny. 

Są ludzie, którzy oczekują czegoś nieco bardziej ambitnego i angażującego i są niewymagający konsumenci popkultury, obie te grupy mają inne preferencje i to jest ok, nie ma co się obrażać nawzajem z tego powodu. 

Edytowane przez Henryk Nowak
  • Upvote 1
Opublikowano
44 minuty temu, Phoenix. napisał(a):

„Twórcy Ghost of Yotei ukryli w grze wiele znajdziek i smaczków, w tym jedno nawiązujące do głównego bohatera ich poprzedniej gry - Jina Sakaia. Jedno z zadań pobocznych pozwala odkryć, jak potoczyły się dalsze losy ducha Cuszimy.”

Skoro akcja dzieje się 300 lat później to jak miał skończyć:E

Opublikowano (edytowane)
39 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Czego tu można nie zrozumieć? To nie jest Pynchon, Wallace czy Kafka żeby mieć problem ze zrozumieniem.  Nie ma tu strumienia świadomości, złożonych wątków filozoficznych czy semiotyki logicznej, otrzymujemy za to prościutką historię, typową dla prostej gry dla mas. Musisz się tak zniżać w obronie gry, żeby sugerować komuś, że jest matołem i nie rozumie? 

Wg mnie historia jest słaba a rozumiem ją w pełni. Nie oczekuję, że gra o samurajach będzie mieć historię na poziomie np. "Tęczy grawitacji", a jedynie, że ta będzie angażująca. 

Nie ma niczego złego w tym, że mamy inny gust ale nie próbuj z tego powodu oczerniać mnie czy Odina bo gust jest subiektywny. 

Są ludzie, którzy oczekują czegoś nieco bardziej ambitnego i angażującego i są niewymagający konsumenci popkultury, obie te grupy mają inne preferencje i to jest ok, nie ma co się obrażać nawzajem z tego powodu. 

Co ty tu za esej piszesz i o czym?

Pisząc nie zrozumiałeś miałem na myśli, że się z tobą nie zgadzam co do oceny gry i tyle. 

Ładnie odleciałeś. Poleciał raport bo sobie nie życzę aby mi ktoś insynuował że obrażam kogoś, bo nie zrozumiał co miałem na myśli w zdaniu, które napisałem.

Edytowane przez @MUZ
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, @MUZ napisał(a):

Co ty tu za esej piszesz i o czym?

Pisząc nie zrozumiałeś miałem na myśli, że się z tobą nie zgadzam co do oceny gry i tyle. 

Ładnie odleciałeś. Poleciał raport bo sobie nie życzę aby mi ktoś insynuował że obrażam kogoś, bo nie zrozumiał co miałem na myśli w zdaniu, które napisałem.

"Najwidoczniej nie zrozumiałeś i dorabiasz narrację," - tak zaczyna się twój post, nie rób teraz fikołków.  Na przyszłość polecam pisać w sposób bardziej przejrzysty. Widzę, że nieźle zapiekło, skoro poleciał bezzasadny raport xD

Regulamin jest ogólnodostępny, nie złamałem żadnego z zawartych w nim punktów :)

 

Co do samej gry, niestety zróżnicowanie sidequeetów jest marne, natomiast na ogromny plus należy odnotować, że znacznie zmniejszono ilość mdłego jeżdżenia od punktu a do punktu b I znów do punktu a, które było tak męczące w got. Na pewno pod względem eksploracji i podróży jest znacznie lepiej niż w pierwszej części. Gdyby historia była bardziej angażująca to byłoby  całkiem nieźle. 

Godzinę temu, Phoenix. napisał(a):

Boże ale ty jesteś płytki, zadanie opowiada o jego losach dalej po wydarzeniach z cuszimu a to jak skończył to chyba jest oczywiste.

Wydaje mi się, że Odin zastosował sarkazm w wypowiedzi którą cytujesz. 

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano

@Henryk Nowakfikołki narracyjne to robisz ty od początku, najpierw sugerując fanbojstwo a później bezpodstawnie, że kogoś obrażam. 

Już ci wyjaśniłem że pisząc że nie zrozumiałeś nie miałem na myśli fabuly gry, tylko że nie rozumiesz że ja sie z waszą opinia nie zgadzam. Dla mnie celowo próbujesz wywołać burzę i piszesz w bad faith. Dajmy już spokój. 

Opublikowano
4 godziny temu, ODIN85 napisał(a):

Nie rób z tego jakiegoś mesjasza gamingu. To bezpieczna kontynuacja coś jak Elex 2. Posłuchali fanów i poprawili co trzeba.

Jak jedynki nie dograłem bo mnie zwyczajnie znużyła po około 3/4 fabuły to jest sens się za dwójkę zabierać ? Jest jakoś treściwiej ?

  • Like 1
Opublikowano
8 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Jak jedynki nie dograłem bo mnie zwyczajnie znużyła po około 3/4 fabuły to jest sens się za dwójkę zabierać ? Jest jakoś treściwiej ?

Moim zdaniem nie warto, ja się nudzę grając w yotei i chyba nie będę mieć ochoty tego kończyć. 

  • Thanks 1
Opublikowano
Godzinę temu, Phoenix. napisał(a):

Jezeli cie cuszima znuzyla robiac glowna fabule to 99% gier AAA nie dla ciebie ;) 

Nie ma reguły ;) RDR2 też nie dograłem do końca. Za to np GTA6 2 razy przerobiłem, a to AAA pełną gębą. Czasem coś podjedzie, czasem nie - samo życie ;) Pierwszego Horizona na premierę odstawiłem mniej więcej w połowie żeby po jakimś roku zacząć od początku i ograć do końca świetnie się przy tym bawiąc :)

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...