Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 4 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)

U mnie jutro może pojutrze koniec gry. Jestem w 12 rozdziale. Im bliżej końca tym coraz bardziej beznadziejne decyzje w "fabule". Jak robiłem poboczne, zwiedzałem mapę to sprawiało frajdę, a ja głupi zachciało mi się fabuły :hmm:

 

Odpaliłem grę, muszę poczekać kilka minut aż będę mógł kontynuować grę, bo Smok poszedł na urlop, a jest wymagany do zadania. 
To są pozostałości po MMO i teraz wymusza na nas robienie pobocznych albo zostawienie gry i pójście afk, bo nic nie zrobimy. Miałem dać grze 8 ale po końcówce to raczej maks 7 na co może zasługuje albo inaczej, fabuła to marne 5, pozostała zawartość to 7+ o ile komuś się to podoba, tylko tego jest tyle, że nawet Zelda może pozazdrościć zawartości w grze jak i ewentualnej wytrwałości graczowi.

Tak samo jak w Dragon Age Inkwizycja, gdzie gra wymagała od nas pewnej ilości punktów do kontynuowania zadań przy stole obrad, tam użyłem moda by nie farmić tego pod koniec gry. Inkwizycja to też takie mmo single player.

 

edit:
Przywołałem smoczka, zrobiłem questa w 5minut, tyle czekania... gra była dosyć fajna ale niektóre projekty tu w ogóle nie pasują, nie mają prawa bycia w tej grze.

Edytowane przez Reddzik
Opublikowano
Godzinę temu, Reddzik napisał(a):

Odpaliłem grę, muszę poczekać kilka minut aż będę mógł kontynuować grę, bo Smok poszedł na urlop, a jest wymagany do zadania. 

Też tak trafiłem... Bzdura totalna ale mimo wszystko 150h+ w tym świecie.

Całościowo na pewno warto!

Dla mnie mesjasz i żadna inna gra przez 45 lat życia takich emocji mi nie dała. 

Opublikowano
30 minut temu, userKAMIL napisał(a):

Też tak trafiłem... Bzdura totalna ale mimo wszystko 150h+ w tym świecie.

Całościowo na pewno warto!

Dla mnie mesjasz i żadna inna gra przez 45 lat życia takich emocji mi nie dała. 

Mesjasz to Mesjasz, mimo, że mnie dopadł syndrom przestoju, cieszę się, że inni nadal grają. 

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, userKAMIL napisał(a):

Dla mnie mesjasz i żadna inna gra przez 45 lat życia takich emocji mi nie dała. 

Jestem teraz w V rozdziale i mam jakieś 70 godzin w grze. Gierka jest bardzo fajna, głownie za sprawą ogromnego i zróżnicowanego świata i wolności wyborów ALE fabuła i większość questów mówiąc kolokwialnie "nie porywa" heh.

Fajnie że Ci siadła gierka ale skoro twierdzisz że żadna gierka tego nie przebije przez pół wieku to wnoskuję że będziesz grał w indyki :lol2:

Opublikowano (edytowane)
48 minut temu, Fenrir_14 napisał(a):

Fajnie że Ci siadła gierka ale skoro twierdzisz że żadna gierka tego nie przebije przez pół wieku to wnoskuję że będziesz grał w indyki

Każdy jest inny...

Wcześniej takim Mesjaszem był dla mnie Uncharted 2. Dla kogoś innego będzie to Wiedzmin czy Zelda...

Edytowane przez userKAMIL
Opublikowano
5 godzin temu, userKAMIL napisał(a):

Też tak trafiłem... Bzdura totalna ale mimo wszystko 150h+ w tym świecie.

Całościowo na pewno warto!

Dla mnie mesjasz i żadna inna gra przez 45 lat życia takich emocji mi nie dała. 

Teraz Cię rozumiem bo mam tak z nowym Batmanem. Mesjasz Lego:lovin:

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)

Jaki teleport? Nic takiego nie miało miejsca, tzn nie odczułem, jemu moment zjechałem HP. Żadnego buildu w necie nie szukałem, nie miałem wszystkich odkrytych broni, skończyłem tą samą bronią co Ty. Jedynie zapewne inne skille miałem w broni. 
On bardzo mało się teleportował, może był jakiś fix, cholera ich wie. Nie odczułem żeby to był dla mnie problem, uniki, blok tarczą raz tylko zjechał mi z 3/4 HP ale to leczenie i po sprawie, zaś full HP. 
Ja miałem przygotowane jedzenie które leczy z 300-400 życia i nawet ok 200, te lepsze na bossy. Może miałem postać prawie wymaksowaną i nie odczułem problemu.


Tak miałem rozwiniętą postać, widać w prawym górnym rogu, że mam możliwych 38 artefaktów do zdobycia za aktywności ale ich nie zrobiłem. Do tego ani razu nie resetowałem drzewka. I większość do tego przedmiotów miałem w kufrze stąd taka mała ilość w ekwipunku. 
Nic nie miałem wymaksowane ze sprzętu, bo nie miałem jakiejś specjalnej łuski do tego, nie chciało mi się szukać.
20260524115848_1.thumb.jpg.9a3195334ce38f05818421d5418c4c98.jpg

 

Używałem te dwa skille w broni, miałem ten jeden pod RB wymienić ale zostawiłem.
20260524120246_1.thumb.jpg.9f93ad1ee8f7e7a4a300687e1d1ea564.jpg

 

A kruki robiły robotę, atakują wrogów latających czy stojących nad nami, autoaim samo szuka wrogów. 

20260524120538_1.thumb.jpg.60d226b2be69950668b31b174cff0603.jpg

 

Edytowane przez Reddzik
Opublikowano (edytowane)

Nie, patrzę na filmik w necie z walki z nim, to ja nie musiałem latać za nim po całej arenie jak ten ktoś na filmiku miesiąc temu, cały czas był blisko mnie, teleportował się ale robiąc swoje ataki z ukrycia itp. 

Poszukałem w necie- patch notes i tylko raz jest info o bossie: Fixed an issue where an unintended combat pattern would trigger     ale nie wiem czy dotyczy to tego, że ja tego nie miałem. patch 1.06

Edytowane przez Reddzik
Opublikowano

Jak się ulepsza szarogrzywnych?  Chodzi o to by mieli więcej ataku obrony itp. by ich wysyłać na odbicia fortów posterunków. Mam tych gości z 30 i są ciency jak siki komara bo mają po 0 pkt statystyk. Jestem gdzieś 9 rozdziale, a misje szarogrzywnych to obecnie odbudowa pailune, połowa została. Obóz mam na 3 poziomie. 

 

Opublikowano

Heh, ja ich nigdy na takie karkołomne misję nie wysyłałem 🤣 jakaś ochrona posiadłości, zbieranie kapusty, rąbanie drewna czy łupanie kamienia. W sumie cały czas za*****ją u mnie jak chińczyki i ten ogólny wskaźnik coś tam im rośnie. Muszę sprawdzić kurde bardziej wnikliwie. Ale ja jestem w 5 rozdziale dopiero i mam 2gi lub 3ci poziom obozu. 2 razy robiłem rozbudowę.

Kurde mam nadzieję że PA w jakiejś kolejnej łatce da opcje "wyślij Yann'a do medyka celem wszycia esperalu" 😀 

  • Haha 1
Opublikowano

mam ten sam problem, rozdzial 5 i chlopi sa ciency jak mieso armatnie... tez u mnie na roli robia i za ochrone na wiejskich potupajach... mnie to ten oboz wkurza strasznie, nie potrzebne i to w grze... teraz mam 6 tych questow ropoczetych z tymi drewnami i kamieniami i srebrem i nie wiem czy im to dowioze bo nie czuje tego w ogole... 

 

Tak w ogole to ponziej jest jeszcze jakies duze miasto jak ten hernand i sa tam misje poboczne jak te w hernand? Bo tu mi sie juz koncz a nowe nigdzie nie dochodza, bylem teraz gdzies mnie tam wyslali do demenis ale tam nic nie ma, jeden quest doszedl tylko... wydawalo mi sie ze ta gra jest ogromniasta a ja zaraz nie bede mial co robic %-)

Opublikowano (edytowane)

Spoko, rozwijaj fabułę, będziesz odbijał Pailune, do którego można później przenieść obóz. Potem Demeniss, które jest sporo większe od Hernand. Tyś nawet tej słynnej Crimson Desert na oczy jeszcze nie widział (ja właściwie też, chociaż zajrzałem na chwilę i do dżungli też wpadłem przy okazji) ;)

Świat jest spory, ale eksploracja to dopiero od 8 rozdziału w górę.

Zadania poboczne wyskakują wraz z rozwojem fabuły, więc w Hernand też jeszcze trochę ich będzie.

 

Co do obozu, to musisz go rozwinąć do momentu kiedy mamy tam ogródek, bo to pozwala na uprawę i zbieranie różnych potrzebnych dla rozwoju postaci materiałów. 

Edytowane przez Ryszawy
Opublikowano

no wlasnie na poczatku czytalem ze kontentu tu na 400h a ja juz wysycham z questow... challangy nie robie bo mnie nie kreca

 

image.png.423110fcab6bb8b5921ff9fa3ad1d252.png

 

Według złodziejki ramu to henrnand najbardziej napakowany a im dalej tym wiecej wody i pusciej... czyli standard, najwiecej aksy bylo na poczatku robienia gry a potem zrodelko wyschlo i  coraz mniej co robic a wiecej biegac... podobnie bylo w Tainted grail... pierwsze 2 rzodzialy ok a 3 to juz jakby na szybk konczony zeby gre wydac :P

Opublikowano (edytowane)

W dzienniku, zadania frakcji, masz zawsze podaną ilość questów i ile już zrobiłeś. Rozwiniesz fabułę dojdą nowe rody i frakcje z nowymi questami.

 

Na tą wkurzającą misję z dostarczaniem materiałów i kasy do obozu (a ci ciągle chcą więcej) jest myk, który opisałem w jakimś wcześniejszym poście. działa na materiały, na kasę nie.

 

 

Byłem u Ducha Gór, Białego Roga, walka gołymi rękami jest trochę OP w tej grze jak się rozwinie postać w tym kierunku (standardowy poziom trudności), a w ogóle nie ulepszam ekwipunku, bo sknera ze mnie i żyłuję na artefaktach, wszystko ulepszone tylko do 4 poziomu, oprócz wiertła do wydobywania minerałów, tam 6 poziom to minimalka.

Płócienna zbroja z zestawu z tym fikuśnym kapeluszem z dużym rondem i wiszącymi z niego łańcuszkami, to się chyba Skyblazer nazywa. Trochę szybkość ataku i ruchu podciągnięta artefaktami i rękawice i buty z krytykami, plus dwoma unikatowymi artefaktami, które wyciągnąłem ze znalezionych rękawic Damiane.

Edytowane przez Ryszawy
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Ta gra jest ogromna, nie starczy nam życia, by ją ogarnąć. W epilogu miałem za zadanie odwiedzić pewne miejsce, miasto -nigdy tam nie byłem - miałem ponad 4km by się tam dostać, żadnego teleportu, nie wiedziałem, że tam coś istnieje na mapie... przecież to kolejne miejsce z npcami, kolejne questy... :o pełno przeciwników, zakamarków do odkrycia. To jest "chore". :wariat:

 

Grajcie, ja już się poddałem, grę fabularnie ukończyłem ale wszystkiego nie dam rady zrobić, bo bym się nie wyrobił do końca roku. Zajęło mi z 190 godzin(...) to bym siedział do co najmniej 500h jak nie dłużej. Zakładka z wiedzą pokazuje, że mam 44% odkryte, coś jest na rzeczy:Up_to_s:  

Edytowane przez Reddzik
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

No ja gram, ale przyznam, że fabułę olewam. Bo ona jest tak pretekstowa i robi tylko za łącznik między misjami wygenerowanymi przez AI chyba. Jestem pod koniec ósmego rozdziałku, po odbiciu zamku olałem pojedynek z Przeklętym Rycerzem i polazłem porobić trochę zadań pobocznych bo to pozwala pozwiedzać świat. Najlepsze jest to, że gra na to pozwala :) Zamek płonie, rycerze biegają a ja sobie znikam na parę dni, podlać ogródek, wykluć z jajek wiwernę i ptaka Kuku i połazić po lokacjach. Jak wróciłem wszystko wyglądało tak samo, nawet te same skrypty odpalały się w tych samych miejscach, jacyś rycerze wypadający zza rogu, kiedy przechodzisz przez daną bramę itd. Potem obiłem mu twarz "gołom renkom" i znowu polazłem robić poboczne, bo chyba powyskakiwały mi te, które powinny wyskoczyć dopiero w 9 rozdziale. do grania Damiane jakoś mi się nie pali.

No ale polazłem do Demeniss i ogólnie chciałem na "rympał" wleźć do zamku, ale się nie da. Bo jak walczysz wewnątrz murów miasta, i wokół luda kupa, zawsze odpala się skrypt z jakimś gostkiem co powala cię na ziemię i musisz nacisnąć R w odpowiednim momencie, masz dwie szanse, co z moim refleksem raczej niewykonalne i lądujesz na dachu przed bramą i wszystko się resetuje. Nawet jak nawalasz z łuku to i tak spawnuje ci się jakaś grupka za plecami i znowu to samo.

Edytowane przez Ryszawy
Opublikowano

Jak wróciłem do Crimsona po graniu w Diablo 4, po zrobieniu tylko fabuły od 8 rozdziału i międzyczasie kilka pobocznych, to stwierdziłem jak już to pisałem, że im bliżej końca tym grało mi się gorzej, fabularne questy wydawały się gorsze od tego co mnie ogólnie w grze spotyka, beznadziejne elementy połączone chyba przy szklance czystej, bo to nie mogło być po setce, wiadomo Polak wytrzyma, a to Koreańczyk :E  nie miało sensu, do tego cooldown na Smoku, a przecież ja go nie użyłem jako typowego mounta, sam pojawił się w głównym zadaniu, by potem gra zablokowała mi progress. Gra jest chyba z 2 razy większa niż Zelda, tej akurat nigdy nie ograłem, coś tam ruszyłem. Ma to swoje plusy jak i minusy. Jestem ciekaw co dalej, mam nadzieję, że będą dawać coś lepszego niż "Staw dla rybek", co mi akurat nie jest potrzebne. 

  • Like 1
Opublikowano

A, i wsadziłem 20 sztabek złota do banku. Dałem strategię inwestycji na zrównoważoną. Sprawdzam wczoraj licząc na tłuste sakiewki srebrników i z 20 sztabek zrobiło mi się 16. Bankierzy nigdy się nie zmienią....

  • Haha 4
Opublikowano
W dniu 23.05.2026 o 17:18, MaxaM napisał(a):

To pokaż te gry mobilne, które biją na głowę sprzedaż Crimsona. A no tak, wszystkie są darmowe :E

Gry mobilne zarabiają krocie na mikro transakcjach dokonywanych przez dzieciaki i przez tak zwane w branży blue whales, które potrafią na jedną grę wydać po 10-100k$. Ten rynek jest kompletnie innym światem i nie ma co go porównywać do gier AAA. Ten rynek jest bardziej związany z psychologią niż rozrywką.

W przypadku Crimsona mamy duży sukces, bo świadczy o tym sprzedaż i ilość oraz jakość ocen. Gry średnie po prostu nie mają takich liczb. Większość osób nie wyda 70$ na średnią grę.

 

Jeszcze masz jakieś naciągane argumenty aby tylko udowodnić, że jak Ci się nie podoba gra, to jest średniak? 8:E

 

PS. RE9 też jest jeszcze świeży i tylko średnio 8k graczy na Steamie. Czyli co, jednak odwołujemy sukces Capcomu? :D

No to niech też Crimson będzie z darmo. Co to zmienia człowieku 

  • Haha 1
Opublikowano
16 godzin temu, aureumchaos napisał(a):

mam ten sam problem, rozdzial 5 i chlopi sa ciency jak mieso armatnie... tez u mnie na roli robia i za ochrone na wiejskich potupajach... mnie to ten oboz wkurza strasznie, nie potrzebne i to w grze... teraz mam 6 tych questow ropoczetych z tymi drewnami i kamieniami i srebrem i nie wiem czy im to dowioze bo nie czuje tego w ogole... 

 

Tak w ogole to ponziej jest jeszcze jakies duze miasto jak ten hernand i sa tam misje poboczne jak te w hernand? Bo tu mi sie juz koncz a nowe nigdzie nie dochodza, bylem teraz gdzies mnie tam wyslali do demenis ale tam nic nie ma, jeden quest doszedl tylko... wydawalo mi sie ze ta gra jest ogromniasta a ja zaraz nie bede mial co robic %-)

ale jak to nie będziesz mial co robić? 

 

przecież ta gra to dno... 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...