Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Odpaliłem teraz (8:40), gra załadowała się w 5 minut. Latać nie będę bo mam robotę, wieczorem spróbuję ponownie.

 

Co ciekawe nawet w ustawieniach są błędy... Widać "br/>" co jest formatowaniem HTML XDDD

 

EDIT: Masakra jakie głosy AI są.... Zero emocji, dramat.

Edytowane przez galakty
Opublikowano (edytowane)

Widzę że w menu dalej ciągnie 100% GPU... Siedzisz w ustawieniach i 170W z GPU leci :/ 

 

EDIT: LOL 200W XDDDD

 

EDIT2: 10 minut wczytuje lot z Ławicy... Ale jaja, niegrywalna gra totalnie

Edytowane przez galakty
  • Upvote 1
Opublikowano

Tak się kończy przenoszenie wszystkiego do chmury, gra zajmuje 12GB po wstępnej instalacji, a potem wszystko ciągnie z neta.

 

Podejrzewam że samoloty, lotniska i mapę też ciągnie dopiero gdy chcesz zagrać. 10 minut czekałem na lot, gdzie w MFS 2020 odpalało po 1 minucie, czasem 2. Wolę 300 GB zapchane na dysku niż streaming, hatfu! 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Tak, nawet gdy już się coś załaduje, to zamiast aviator edition jest minecraft edition.

Screenshot2024-11-20101416.thumb.jpg.a4219c4f40d76330fedaa468e5cbf04b.jpg

 

Jakiś tam potencjał jest, cały ten streaming działał w miarę sprawnie w test alpha.

Edytowane przez some1
  • Haha 3
  • Sad 2
Opublikowano

To chmurowe rozwiązanie nie było gotowe na godzinę 0 przy tej premierze. Fatalne. Udaje mi się grę włączyć raz na 5 prób, ładowanie świata trwa z 10 minut po czym jak wracam do menu to kolejne 10-15 minut czekania. Niegrywalne cholera, co ja mam dziś robić jak z rwą kulszową siedzę w domu naćpany Tramadolem :stukniety: STALKER 2 na Xboxie już zainstalowany, updejty porobione, dodany też do Steama ale nie ma preloadu a w nic innego mi się pykać nie chce. 

Ale o dziwo RTX 2060 "daje radę" w 1440p w medium z Super Res na zrównoważone. 35-60fps. 

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, wrobel_krk napisał(a):

Problem że tu jets cały wielki świat wiec i 4tb byłoby mało. Wiadomo spoko opcja by była że wybierasz sobie coś co masz na stałe

No przecież w MFS 2020 miałeś większość na dysku, z neta doczytywał mapę i fotogrametrię, a nie modele samolotów, języki, interfejs, obiekty 3D itp - to wszystko miałeś lokalnie.

 

Teraz nawet język pobiera i rozpakowuje... A że z błędami tłumaczenie to już pal licho. 

 

I jeśli już tak robią, to powinni dać opcję pobrania lokalnie jako opcję, a nie wymuszać.

Edytowane przez galakty
  • Upvote 1
Opublikowano
6 minut temu, barti_srarti napisał(a):

może ktoś polecić jakiś najtańszy używany sensowny kontroler podstawowy żeby trochę chociaż ulepszyć wrażenia ? Pewnie szybko mi ekscytacja minie tak jak z kierownicami do samochodówek ale chciałbym coś wypróbować :D

T.16000M FCS Hotas.

Masz osobno przepustnice i tym sie da fajnie polatac, nie bierz samego joysticka bo sie zniechecisz. 

10 minut temu, MJRegul napisał(a):

Tak to u mnie teraz wygląda. To jest skandal. 
 

 

cudo

  • Like 1
Opublikowano
53 minuty temu, wrobel_krk napisał(a):

Problem że tu jets cały wielki świat wiec i 4tb byłoby mało. Wiadomo spoko opcja by była że wybierasz sobie coś co masz na stałe

To brzmi jak papka microsoftu. Heightmapy zajmuja dosc malo miejsca, do tego podstawowe tekstury i mogloby to normalnie dzialac i zjamowac te 100gb, jakos x plane to ogarnal. Wiadome, jakosc by spadla, no ale wlasnie wtedy robisz preload grasz w lekko okrojonej wersji i gitara, a tak to nie masz nic. 

1 minutę temu, DżonyBi napisał(a):

Ten co podlinkowałem mas przepustnice, używałem i latało się bardzo dobrze.

To co podlinkowales nie ma przepustnicy. Jest to przerobiona wersja joya t16000, o ktorym wspomnialem. 

  • Upvote 1
Opublikowano
Teraz, galakty napisał(a):

Osobiście latam bez HOTAS, bo ten od T16000 jest mocno średni, niezbyt płynna regulacja ciągu.

To musisz skalibrowac, ja to mialem lata temu jako poczatkowy sprzet bylo rewelacyjne.

Teraz, barti_srarti napisał(a):

Bierz zestaw. to Jest to samo jesli chodzi o joya tylko airbus jest zrobiony na wzor normalnego side sticka. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • To co widać na filmie powyżej czyli wkładanie do środka butelek bez kaucji co powoduje zablokowanie automatu to norma. U mnie tak samo to wygląda. 
    • W dwójce masz auto praktycznie od samego początku.
    • Wali już ponad 24h. Zaspy po kolana albo i większe
    • No tak bo jak ktoś będzie chciał coś kombinować z torami to to zrobi na dworcu gdzie pełno ludzi a nie w polu gdzie nie ma nikogo...
    • To nic nie znaczy, bo to nie o rozwiązania chodzi, a niską chińską jakość, jakość części silnika/skrzyni wynika: - odpowiedni skład metalu/stopu - odpowiednie hartowanie często kilku etapowe - utwardzanie, często azotowanie na odpowiednią głębokość - powtarzalność wymiarów/tolerancje - powłoki ceramiczne liczone w mikronach    Silniki są dosyć skomplikowane i jednak generują dużo mocy, działają w nich różne siły w tym skręcające. Nawet jeśli większość będzie "solidna" to jest wiele newralgicznych miejsc, na których europejskie marki zęby zjadły przez dekady, starając się uzyskać stosunek jakość/cena i wpadki były właśnie materiałowe.  Kiedyś pracowałem w ASO Japońskim, gdzie niektóre modele skuterów 125 były produkowane w chinach, silniki i napęd były zaprojektowane w Japonii, miały kontrole jakości "Japońską" były dobre i wytrzymałe, to lakier odpadał płatami po kilku latach, opony też nadawały się na śmieci. Osobiście miałem taki skuter kupiony nowy z salonu za pół ceny, bo nikt wtedy tego nie kupował, zrobiłem nim 60 000 km. ale co z tego jak musiałem cały lakierować i założyć europejskie opony.    Przez lata prowadziłem własny warsztat motocyklowy, zasadniczo chińczyków nie robiliśmy, ale zawsze jednak jak nie kolega, sąsiad, czy pobliska pizzeria, to coś chińskiego mi wcisnęli do naprawy. Skuter, motocykl, quad czy mikrocar, nigdzie tam nie widziałem jakości w materiałach silnikowych czy mechanicznych. Naprawiałem jedno, za chwilę wysiadało następne i tak w kółko, te chińskie cuda techniki zawsze kończyły gdzieś po ścianą czy w krzakach, i to dosłownie po kilku latach i małym przebiegu. Mój brat ma warsztat samochodowy, te same doświadczenia. Nie spotkałem nikogo kto potwierdza że widział chińską jakość, czy to w maszynach, ciągnikach, mini koparkach.    O ile w chińskich elektrykach jest zdecydowanie lepiej, startowali w tym samym czasie co reszta świata, oraz prostota silnika elektrycznego, to też mam obawy. Dodatkowo do tanich elektryków wkładają tanie baterie LFP, bardzo wrażliwe na niskie i ujemne temperatury, jakiekolwiek błędy z ogrzewaniem/sterowaniem ładowania tych baterii zimą w naszym klimacie, będzie skutkować ogromną degradacją.    Dodam że chińskie fabryki samochodów też korzystają z podwykonawców, pewnie tych samych co produkują tanie zamienniki do samochodów europejskich/Japońskich. Ich trwałość jest powszechnie znana. "Zamontuj chińczyka dwa lata powinno wytrzymać"     
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...