Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oj chyba się skuszę na powrót :)

 

- brak regeneracji zdrowia

- mniej gąbczaści przeciwnicy. Mają szybciej padać. My także. Ponoć strzał w banie to śmierć.

- brak oceny wyposażenia więc wychodzi (chyba), że osprzęt i broń będą miały stałe staty

- ma to dotyczyć tylko Nowego Jorku

- trzeba zacząć od początku z uwagi na zmianę mechaniki gry

- ograniczona ilość amunicji

- wolniejsze odnawianie "perek"

Z gorszych info. Ma to być czasowe wydarzenie związane z 10 rocznicą wydania The Dyvision więc trochę ujowo. Może zostawią. Kto wie. A może właśnie zaczyna się akcja marketingowa do Division 3 gdzie będzie to natywnym trybem do wyboru z klasycznym.

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, ODIN85 napisał(a):

O parę lat za późno to wszystko. Mało słuchali fanów...

Właśnie za dużo słuchali fanów, ulegając ich presji, co chwilę zmieniając wszystko w grze, i nerfiąc co się dało. Zamiast trzymać się swojej pierwotnej wizji słuchali pisku i płaczu casuali , i rozłożyli tę grę. Massive to jest za trudne, za chwilę Massive to jest teraz za łatwe, i tak w kółko.

Edytowane przez DITMD
Opublikowano
6 godzin temu, DITMD napisał(a):

Właśnie za dużo słuchali fanów, ulegając ich presji, co chwilę zmieniając wszystko w grze, i nerfiąc co się dało. Zamiast trzymać się swojej pierwotnej wizji słuchali pisku i płaczu casuali , i rozłożyli tę grę. Massive to jest za trudne, za chwilę Massive to jest teraz za łatwe, i tak w kółko.

Mało bo śnieg dają dopiero teraz.

Opublikowano

Pierwsze The Division dla Polaków to było jak Kevin sam w domu na Polsacie. Ludzie zawsze na święta i nowy rok wracali właśnie przez ten śnieg i otoczkę a w 2 już takiej aury nie było. 

  • Upvote 1
Opublikowano
20 minut temu, azgan napisał(a):

Pierwsze The Division dla Polaków to było jak Kevin sam w domu na Polsacie. Ludzie zawsze na święta i nowy rok wracali właśnie przez ten śnieg i otoczkę a w 2 już takiej aury nie było. 

ja właśnie dlatego kupiłem, bo świeta i śnieg- i Wulgarny Gracz coś tam wrzucił i namówil na jedynkę, i niedługo- jak znajdę wiecej niż 20 minut czasu bede testował na nowym monitorze OLED i dużym Hz. 

Opublikowano

Jedynkę wspominam dobrze tylko ze względu na klimat i oprawę, choć i tak był downgrade w porównaniu z trailerami. Natomiast gameplay mnie odrzucił totalnie. Może 5h wytrzymałem, dwójki już nie tykałem.

Opublikowano (edytowane)

Zapowiedź jedynki to nadal szczęka na podłodze w tamtym czasie. Co do samej gry, bardzo słabe sterowanie, limity silnika, ruchy postaci drewniane, samo strzelanie było mało przyjemne, staty kompletnie z dupy, pakowanie 1000 pestek w bossa było mało przyjemne, dungi powtarzalne, buildy 4 na krzyż, z bardzo słabym UI żeby to ogarnąć. Po 60 godzinach i late game w "sezonie 1" a później cyklicznych powrotach miałem dosyć tej gry na długi okres. Gra jedyne co miała to potencjał, a tak wyszedł przeciętny średniak. Winszuje ponad 1k h godzin przy taka słabej grzej która nigdy ponad 1k online się nie przebiła w ostatnich latach jej życia, a 2 to nie wiem czy miała ponad 10k graczy Steam+Ubi :E 

 

Od początku mówiłem, że tę grę może uratować w pewnym momencie wirus zombie i możliwość wchodzenia do budynków :) Podkładkę mieli idealną. 

 

Edytowane przez TheMr.
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

90% tego to PvP w Dark Zone, ale to szczegół. I było to dziesięć razy lepsze doświadczenie niż te przereklamowane Arc Riders, nad którym ludzie się spuszczają. Animacje były płynne, z fajnymi przejściami, system osłon lepszy niż w większości gier. Strzelanie to samo? Jeśli ktoś lamił i nie miał ogarniętej postaci, to faktycznie tłukł bossa przez godzinę i mogło być to mało przyjemne. My meltowaliśmy ich tak samo, jak playerów w sekundy. 4 buildy? Sam przerobiłem ich kilkakrotnie więcej, samych wariantów snajpera miałem kilka. Co do UI to się zgodzę, na początku było słabe, później trochę je poprawili. Tryb kooperatywny w tej grze był świetny. Pierwszy premierowy rajd z tym APC, to nadal jest jedno z moich ulubionych doświadczeń w gamingu. To jak absurdalnie trudny był, tylko mały ułamek graczy, najlepiej ogarniętych drużyn było w stanie go przejść, aż go znerfili gdzie później go solo mogłem robić. 

Edytowane przez DITMD
  • Upvote 4
Opublikowano
5 godzin temu, TheMr. napisał(a):

Zapowiedź jedynki to nadal szczęka na podłodze w tamtym czasie. Co do samej gry, bardzo słabe sterowanie, limity silnika, ruchy postaci drewniane, samo strzelanie było mało przyjemne, staty kompletnie z dupy, pakowanie 1000 pestek w bossa było mało przyjemne, dungi powtarzalne, buildy 4 na krzyż, z bardzo słabym UI żeby to ogarnąć. Po 60 godzinach i late game w "sezonie 1" a później cyklicznych powrotach miałem dosyć tej gry na długi okres. Gra jedyne co miała to potencjał, a tak wyszedł przeciętny średniak. Winszuje ponad 1k h godzin przy taka słabej grzej która nigdy ponad 1k online się nie przebiła w ostatnich latach jej życia, a 2 to nie wiem czy miała ponad 10k graczy Steam+Ubi :E 

 

Od początku mówiłem, że tę grę może uratować w pewnym momencie wirus zombie i możliwość wchodzenia do budynków :) Podkładkę mieli idealną. 

 

He? System osłon i strzelanie to był poziom Gearsów.

  • Upvote 2
Opublikowano
7 godzin temu, DITMD napisał(a):

I było to dziesięć razy lepsze doświadczenie niż te przereklamowane Arc Riders,

Mam identyczne wrażenia. Wziąłem ARC i poszedł zwrot na steam z komentarzem, że lepiej 2-czkę Division odpalić.

Opublikowano
4 godziny temu, ODIN85 napisał(a):

He? System osłon i strzelanie to był poziom Gearsów.

Ta, i drewno movement połączony z drewnianą postacią oraz animacjami. Nie dzięki, wole sam ustawić się do danej osłony a nie musieć wybierać punkt i na niego klikać hotkeyem. Wolności to tam zero było. 

 

8 godzin temu, DITMD napisał(a):

90% tego to PvP w Dark Zone, ale to szczegół. I było to dziesięć razy lepsze doświadczenie niż te przereklamowane Arc Riders, nad którym ludzie się spuszczają. Animacje były płynne, z fajnymi przejściami, system osłon lepszy niż w większości gier. Strzelanie to samo? Jeśli ktoś lamił i nie miał ogarniętej postaci, to faktycznie tłukł bossa przez godzinę i mogło być to mało przyjemne. My meltowaliśmy ich tak samo, jak playerów w sekundy. 4 buildy? Sam przerobiłem ich kilkakrotnie więcej, samych wariantów snajpera miałem kilka. Co do UI to się zgodzę, na początku było słabe, później trochę je poprawili. Tryb kooperatywny w tej grze był świetny. Pierwszy premierowy rajd z tym APC, to nadal jest jedno z moich ulubionych doświadczeń w gamingu. To jak absurdalnie trudny był, tylko mały ułamek graczy, najlepiej ogarniętych drużyn było w stanie go przejść, aż go znerfili gdzie później go solo mogłem robić. 

PvP to była jedna wielka tragedia, niezbalansowane gówno do samego końca :E W Div2 jeszcze dodali pancerz który trzeba było zbijać :E 20 razy lepszy w obecnej formie jest Arc Riders niż 5 lat "patchy" Division 1. Jeśli to były płynne animacje to polecam grać w inne gry niż spędzać 1k godzin w jednej, to jest drewno. Płynność masz np. w Warframe. Meltowanie playerów w sekundy uważasz za dobry balans? :E Tak jak wyżej, PvP na poziomie Diablo czyli gówno. 4 buildy, bo inne były za słabe a reszta zbyt OP, rozwarstwienie, mówi Ci to coś? Jak nie byłeś w mecie mogłeś się pożegnać, bo jak już wspomniałeś - musiałeś meltować w sekundy inaczej się nie dało. Broken buildów do danego patcha nawet nie zliczę ale filmików jest dziesiątki. No i na dodatek Div oraz Div2 ora niesamowicie sprzęt bo wykorzystanie tam CPU i GPU zawsze pod korek miałem. 

 

Liczby nie kłamią, gdyby to była dobra gra to nadal by miała powiedzmy te 10-15k ludzi online na samym Steam, a miała po 500-750. Ubi trzymał serwery w sumie tylko dlatego, że miałby ogromny backslash jakby je wycofał. To była gra z ogromnie zmarnowanym potencjałem. 

 

  • Haha 1
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano (edytowane)

🙄 Zmiany balansu PvP i dodatkową zawartość, wprowadzenie cross-playu, powrót Classified Assignments z nowymi misjami fabularnymi, zupełnie nową Incursion, tryb Survivors inspirowany zimowym survivalem znanym z pierwszej części oraz całkowicie nowe DLC planowane na później w tym roku 👍.

Edytowane przez azgan

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Chyba nie ma budy idealnej, chociaż obecna którą posiadam (HAVN BF360 flow) i tak najmniej "wybrakowana" z tych które posiadałem. Ale wady ma, bardziej estetyczne niż praktyczne - przednie wentyle czy wszelkie kable do mobo czarne a buda biała  No już mogli to dać białe     Ale i tak ją lubię i zostanie ze mną na dłużej     No chyba że znów się coś pojawi na rynku co skradnie moje serce jak ona gdy weszła  
    • Jak już ostatnio tyle w tym lesie siedzimy. Co powiecie na pomysły i argumentację, że skoro w lasach wytycza się szlaki piesze, rowerowe czy narciarskie to powinno też być miejsce dla quadów i motorów. Mi tylko ręce opadają ale może ktoś uzna to za dobry kierunek?   https://sportowefakty.wp.pl/rajdy-terenowe/1276752/ruszyly-kontrole-w-polskich-lasach-posypaly-sie-pierwsze-mandaty
    • Eeee specyfikacja to naprawdę średnio wygląda względem Z2E  
    • Mam problem z Narzędziem Wycinanie w systemie Windows 11. Po wykonaniu zrzutu ekranu. W prawym dolnym rogu ekranu pojawia się jedynie małe powiadomienie tekstowe z informacją: "Zrzut ekranu skopiowany do schowka. Automatycznie zapisywane w folderze zrzutów ekranu" (tak jak na załączonym zrzucie ekranu nr 1). Nie pojawia się natomiast ten duży, graficzny podgląd zrzutu, który umożliwia szybką edycję i kadrowanie (taki jak na zdjęciu nr 2). Co ciekawe, po kliknięciu w to małe powiadomienie system w ogóle nie reaguje i nie otwiera aplikacji. Zrobiłem czystą instalację systemu Windows 11 (od stanu początkowego), ale problem nadal występuje. Utworzyłem na tym samym komputerze drugie, nowe konto użytkownika i tam wszystko działa idealnie – duży podgląd się pojawia. Problem występuje wyłącznie na moim głównym koncie z uprawnieniami administratora. Dlaczego konto administratora blokuje ten podgląd i jak to naprawić? Czy to kwestia jakiegoś specyficznego wpisu w rejestrze, czy błędu w uprawnieniach profilu? Będę bardzo wdzięczny za wszelkie wskazówki i pomoc w rozwiązaniu tego problemu, bo jest to niesamowicie uciążliwe w codziennej pracy. Edit: Od AI. Brak dużego podglądu (okna z możliwością edycji) po kliknięciu w powiadomienie to częsty problem w Windows 11, który zazwyczaj wynika z uszkodzenia danych aplikacji w Twoim profilu użytkownika lub błędnych powiązań protokołów, rzadziej z błędu rejestru całego systemu. Skoro na drugim koncie wszystko działa poprawnie, sam system i jego pliki są nienaruszone, a problem leży wyłącznie w granicach Twojego profilu logowania.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...