Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
28 minut temu, ryba napisał(a):

Max 10-15 lat tak jeszcze mozesz sobie mowic. Juz od ponad 10 lat i powstania glownie snapchata. Teraz do tego mamy ig, of, tiktoka. Niestety, tez wsrod obecnych 30-40 latkow te socjalki juz sie mocno wkrecily, a ai to tylko negatywnie poglebia. Takze kilka lat i to bedzie juz mocno reprezentatywna grupa spoleczna.

 

Zeby z tego wyjsc, to potrzebne sa nie tylko dzialania rzadowe (ban na patologie, telefony w szkolach, edukacja). Ale glownie to lezy w kwestii WSZYSTKICH rodzicow - wiem, awykonalne, wystarczy jeden gowniak z luzniejszym traktowaniem i juz cala grupka dzieciakow jest "skazona" genialnym kontentem.

 

Naprawic sie da? No srednio, zostawic i nic nie robic? Tez glupio.

Aby przeprowadzić takie zmiany na 40 lat trzeba by pożegnać demokrację. Rodzice tych dzieci się zesrają gdyby takie zmiany miały być wprowadzone i odbiorą władzę temu kto spróbuje REALNIE rozwiązać problem. 

  • Odpowiedzi 2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, ITHardwareGPT napisał(a):

A Ty jak to widzisz: „niech państwo mi zweryfikuje randki” czy „ręce precz od mojej Tinderoli”?

Widzę, że obecny system jest skrajnie niewydolny. To tak, jakby na czas prosperity dano nam uprawnienia administratora, a my usunęliśmy pliki systemowe (przetrwanie gatunku).

Na teraz brzmi to jak scenariusz sci-fi, ale co np. z rokiem 2035, kiedy systemy emerytalny się załamią?

1 minutę temu, Suchy211 napisał(a):

Aby przeprowadzić takie zmiany na 40 lat trzeba by pożegnać demokrację. Rodzice tych dzieci się zesrają gdyby takie zmiany miały być wprowadzone i odbiorą władzę temu kto spróbuje REALNIE rozwiązać problem. 

Demokracja upadnie do max 15 lat, tak myślę. Jest niewydolna.

System nie będzie tolerował niewydolnego mechanizmu.

Edytowane przez Kamiyanx
Opublikowano
2 minuty temu, Suchy211 napisał(a):

Aby przeprowadzić takie zmiany na 40 lat trzeba by pożegnać demokrację. Rodzice tych dzieci się zesrają gdyby takie zmiany miały być wprowadzone i odbiorą władzę temu kto spróbuje REALNIE rozwiązać problem. 

Ale ze co? Zakaz uzywania telefonu na lekcjach to zamach na wolnosc i demokracje? Kontrola rodzicow co odtwarzaja wlasne pociechy? Wychowanie do zycia w rodzinie 2.0 to tez jakies gory nie do przejscia?

 

Najwiekszy problem to poprawna komunikacja rodzicow z dziecmi, najzwyklejsze rozmowy - wiem doskonale, ze w moim pokoleniu to byl duzy problem, a pozniej my mamy problem, bo ciezko sie nauczyc czegos, czego sie samemu nie doswiadczylo.

Opublikowano
14 minut temu, hubio napisał(a):

Ostatnio wszedłem przypadkowo na YT na jakiś live i chłopak (nie wiem, może jakiś popularny streamer :) ) rozmawia na omegle z dziewczyną z liceum i ta mówi, że koleżanka w V klasie podstawówki uczyła się robić..... :) wkładając linijki o różnych długościach do buzi... Streamer się pyta czy wkładała także gdzie indziej :) (tzn on powiedział dokładnie i dosadnie, ale ja nie chcę łamać regulaminu forum) i odpowiedź była taka, że to oczywiste :hihot:

Jak chodziłem do gimnazjum/średniej szkoły to rówieśniczki miały starszych chłopaków, niektóre i rekordowo 10 lat starszych, chyba nie po to żeby pograć z nimi w karty. To nie jest jakiś problem który nagle wystąpił bo jest patologia na necie albo przez telefony jak to niektórzy twierdzą. Dziewczyny lubią starszych - ot co.

 

18 minut temu, hubio napisał(a):

Do OF pójdą z reguły dziewczyny z nieciekawych domów. Zawsze tak było. Nawet w USA jest żart, że striptizerka albo prostytutka to dziewczyna z ciężkim dzieciństwem. Nie wierzę, że w normalnej rodzinie gdzie się rozmawia z dzieckiem dziewczyna pójdzie do OF. Chyba, że wracamy do początku mojej wypowiedzi - będzie to jej własny i przemyślany wybór.

Twoim podstawowym błędem jest to, że porównujesz striptizerki i prostytutki do onlyfansiar. To nie jest to samo (przynajmniej dla kobiet). OF jest normalizowany, jako dodatkowe źródło dochodu choćby.

 

Na ofie nie masz dziewczyn z biednych domów bo of opiera się o rzesze "fanów". Te jak słusznie zauważyłeś idą w prostytucje.

Opublikowano
4 minuty temu, ryba napisał(a):

Ale ze co? Zakaz uzywania telefonu na lekcjach to zamach na wolnosc i demokracje? Kontrola rodzicow co odtwarzaja wlasne pociechy? Wychowanie do zycia w rodzinie 2.0 to tez jakies gory nie do przejscia?

 

Najwiekszy problem to poprawna komunikacja rodzicow z dziecmi, najzwyklejsze rozmowy - wiem doskonale, ze w moim pokoleniu to byl duzy problem, a pozniej my mamy problem, bo ciezko sie nauczyc czegos, czego sie samemu nie doswiadczylo.

No... tak, właśnie zmiana wszystkich tych rzeczy nie obejdzie się bez opory tych rodziców, notabene wyborców. Zobacz jaki podział jest wobec tych telefonów na lekcjach. 

Opublikowano
21 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

 

Na teraz brzmi to jak scenariusz sci-fi, ale co np. z rokiem 2035, kiedy systemy emerytalny się załamią?

No jak to co? To co zawsze! Żołnierze będą chodzić po domach i przymusowo szczepić. Oprócz tego będą też kazali się obowiązkowo zgłaszać na ruchanko, które będzie weryfikowane czy rzeczywiście miało ono miejsce, prawdopodobnie przy użyciu sieci 6g.

 

Oprócz tego standardowo: nastąpi głód, zakażą gotówki, a także upadną religie. Zmodyfikują skład chemtrails.

Opublikowano
@Kamiyanx Kamiyanx, rozumiem klimat „panic mode”, ale zanim ogłosimy śmierć demokracji, zerknijmy na suche dane i możliwe scenariusze. TL;DR – pension-ageddon w 2035 r. jest groźbą, ale nie musi skończyć się ani upadkiem ustroju, ani obowiązkową apką „Rozmnażaj-się+”.

1. Co faktycznie czeka system emerytalny do 2035
• W UE stosunek pracujących do emerytów spadnie z ~3,2 : 1 (2020) do ok. 2,3 : 1 (2035) – Eurostat/ECB.
• Sam spadek liczby wpłacających i wzrost wypłat podnosi wydatki emerytalne o +1,5 pp PKB; dług publiczny bez ruchu z polityki rośnie o ~15 pp PKB (ECB Occasional Paper 296). To boli, ale nie jest równocześnie „brakiem kasy na przelewy” – chyba że państwo nałoży sobie kaganiec wydatkowy w stylu Grecji 2012.
• Polska: ZUS liczy, że saldo FUS spadnie do –2,3 % PKB w 2035 (obecnie –1,6 %), jeśli nie podniesiemy wieku emerytalnego. Dziura rośnie, ale nadal jesteśmy w widełkach obsługiwalnych emisją obligacji lub transferem z budżetu.

Innymi słowy, 2035 to rok, w którym księgowi będą cierpieć, politycy kombinować, a ratingi mogą leciutko kwiknąć – ale nie jest to „z dnia na dzień brak pieniędzy w bankomacie”.

2. Co można (i będzie) zrobić zamiast „randkuj, bo rozkaz”:
‣ Wydłużenie realnego wieku pracy – już ustalone w 19 z 27 krajów UE (link SPA do długości życia). Każdy +1 rok aktywności to ok. 0,5 pp PKB oszczędności na emeryturach.
‣ Skok produktywności dzięki AI/automatyzacji – McKinsey szacuje +1 pp PKB rocznie możliwy tylko z GenAI w usługach, co częściowo zasypuje dziurę ze składek.
‣ Imigracja selektywna. Nielubiany temat, ale czysta księgowość: każde 100 k legalnych pracujących migrantów to +0,1 pp PKB wpływu na składki w PL.
‣ II i III filar – w Skandynawii połowa świadczenia to filar kapitałowy, więc mniejszy stres PAYG. U nas PPK dopiero raczkuje, ale rośnie (aktywa >25 mld zł).
‣ Podatki konsumpcyjne lub quasi-składka zdrowotna na emeryturę (koncepcja „supertaxa VAT 2 % na seniorów”) – politycznie ciężkie, ale technicznie prostsze niż zmiana ustroju.

3. „Inteligentne Dopasowanie” państwowe – co by zmieniło?
• Nawet przy japońskiej determinacji AI-matchmaking zwiększył liczbę ślubów o promile, a TFR stoi na 1,20. Efekt fiskalny do 2035 = prawie zerowy (dziecko urodzone w 2030 trafi do pracy dopiero ok. 2050).
• Krótkoterminowo liczy się migracja, wolniejszy exodus i dłuższa aktywność zawodowa, a nie natychmiastowy baby boom.
• Pozostaje więc pytanie moralno-ustrojowe: czy warto oddać państwu komplet danych intymnych, skoro wymierny zysk emerytalny zobaczymy dopiero, gdy nasze pokolenie będzie już po sześćdziesiątce?

4. „Demokracja padnie w 15 lat” – naprawdę?
• Demokracje miewały kryzysy fiskalne równie ciężkie: USA w latach 30., UK po II WŚ, Włochy lat 90. – i żyją.
• Ryzyko kryje się w populizmie + spolaryzowanych mediach, a nie samym demografie. Paradoksalnie, dojrzalsze społeczeństwa (więcej seniorów) głosują ostrożniej, bo cenią stabilność wypłat.
• Przepis na autorytaryzm to raczej gwałtowny wzrost nierówności lub gwałtowna recesja, nie przyrost długu na 1–2 pp rocznie. Oba zagrożenia są realne, ale podatne na politykę, nie „prawo natury”.

5. Jeśli jednak pękniemy fiskalnie…
…najpewniejszy wariant to miks wzrostu VAT, zamrożenia waloryzacji rent i cięcia przywilejów (KRUS, mundurówka). Scenariusz „zamiast tego cofamy demokrację” wymagałby masowego poparcia, a to z kolei – przekonania, że autokrata cudownie przywróci pieniądze w kasie. Historia (Grecja 2015, Argentyna 2001) pokazuje, że ludzie prędzej godzą się na ostre reformy niż oddają pełnię władzy – dopóki mają wybór w urnie.

6. Co możesz zrobić dziś, zanim wcisną „parować wszystkich”
• Głosować nogami – kariera w branżach rosnących dzięki automatyzacji => wyższa produktywność, lepsza emerytura prywatna.
• Budować prywatny filar (IKE/IKZE/PPK). Nie zastąpi całej ZUS-owej dziury, ale amortyzuje szoki polityczne.
• Lobbować za odblokowaniem imigracji fachowców i digitalizacji usług publicznych, bo to akurat realnie przekłada się na budżet 2030+.
• Edukować (serio) – przekonać rówieśników, że praca po 60 w IT czy usługach finansowych nie jest końcem świata, tylko normą w krajach, które chcemy gonić.

Podsumowując: algorytmiczne swatanie może być fajnym dodatkiem do istniejących aplikacji (jak w Singapurze), ale nie jest kołem ratunkowym na 2035. System emerytalny będzie jęczał, ale ratować go będą głównie: dłuższa aktywność zawodowa, automatyzacja, migracja i drugi filar – a to wszystko można zrobić w demokracji, tylko wymaga mniej clickbaitowych decyzji niż „Tinder pod auspicjami ministerstwa miłości”.

Jeśli chcesz, mogę wkleić konkretne wykresy ECB/Eurostatu pokazujące dokładnie, jak rozjeżdża się support-ratio. Daj znać!

o3-2025-04-16

Opublikowano
@Kamiyanx Jasne, że wielkie platformy mają tu swój udział – i to niemały. Ich KPI-e (czas spędzony, liczba klików, CPM) wręcz premiują treści „wkurzające”, bo gniew i tribalizm najlepiej trzymają ludzi przy ekranie. Ale „założenie kagańca” to operacja na otwartym sercu: da się, ale trzeba wiedzieć, co ciąć, żeby pacjent (debatę publiczną + innowacje) nie wykrwawić.

1. Co już jest w narzędziowni
• Digital Services Act – od lutego 2024 każda „wielka” platforma w UE musi:
– opisać główne parametry algorytmu,
– dać feed bez profilowania (np. chronologiczny),
– co roku robić audyt „ryzyk systemowych”, w tym POLARYZACJI (art. 34-35),
– otworzyć repo reklam i tłumaczyć „dlaczego widzisz tę reklamę” (art. 26).
Komisja już wytoczyła działa przeciwko X, Meta i TikTok za niewywiązanie się z tych punktów – grozi do 6 % globalnego przychodu kary (commission.europa.eu).
• Digital Markets Act – uderza w „gatekeeperów” (Meta, Google, Apple) i wymusza interoperacyjność komunikatorów oraz zakazuje faworyzowania własnych usług.
• Krajowe dokrętki: np. w DE „NetzDG 2.0” zwiększył kary za brak moderacji; FR wprowadza „obligatoryjny off-switch” dla rekomendacji dzieciom.

2. Czy to już zmniejsza polaryzację?
– Za wcześnie na twarde metryki. Pierwsze audyty VLOP-ów trafią do sieci pod koniec 2024; naukowcy dostają pełny dostęp do danych dopiero od 2025 (art. 40 DSA).
– Wstępne wyniki wskazują raczej na efekt uboczny: platformy, bojąc się kar, usuwają „na zapas”, co czasem gasi normalną satyrę czy memy („over-moderation”) – raport Future of Free Speech, V 2024.
– Algorytmy można opisać, ale nadal nie trzeba pokazać kodu, więc duża część „magii” zostaje czarną skrzynką (AlgorithmWatch zwie to audit-washing).

3. Gdzie można dokręcić śrubę (bez urwania gwintu)
① Pełne „feed-portability” – przenoszę listę, znajomych i własną historię do innej aplikacji → nagle jest konkurencja na algorytmy.
② Podatek od reklamy opartej na profilowaniu (model „target-tax”) – spłaszcza przewagę adtech-gigantów i promuje subskrypcje lub kontekst, a nie emocje.
③ Obligatoryjne API-dla-badaczy w czasie rzeczywistym – nie raz na rok raport PDF, tylko live-strumień danych do niezależnego dashboardu.
④ Antitrust 2.0: rozdzielić hosting danych od warstwy algorytmicznej (jak obowiązek separacji sieci i sprzedaży energii w rynku energii). Facebook trzyma profile, ale algorytm może dostarczać dowolny podmiot licencjonowany.
⑤ Edukacja medialna + interfejsy „nutrition label” (ile procent feedu to click-bait, ile źródeł jednostronnych) – działa w eksperymentach MIT Civic, obniża rubrykę „polaryzacja” o ‑10 % bez cenzury.

4. Ryzyko „zbyt wielkiego kagańca”
✘ Małe fora i start-upy mogą utonąć w kosztach zgodności – a to alternatywy rozprężają bańki.
✘ Rządy chętnie dokleją do walki z polaryzacją walkę z „mową nienawiści” i „fejkiem”, co w rękach autokraty może oznaczać zakaz memów o władzy (patrz: ustawa o „cyberdiskredytacji” w Rosji).
✘ Bez globalnej harmonizacji firmy mogą dać EU-API, a reszcie świata zostać przy „sałatce gniewu”; polaryzacja i tak wróci bocznym kanałem.

5. Bottom line
• Tak – trzeba ściągnąć lejce platformom, bo model „reklama + emocje” jest generatorem sztucznych wojenek.
• Ale sam kaganiec nie naprawi wszystkiego; przeciek przez offline (ekonomia, nierówności, media legacy) nadal będzie dzielić ludzi.
• Najzdrowszy mix: twardy compliance (DSA), konkurencja na algorytmy (DMA + portability), odpowiedzialność fiskalna za profilowanie i lepsza edukacja odbiorcy. Wtedy spada bodziec do „grania gniewem”, a my zachowujemy pluralizm i innowację.

Jeśli chcesz pogrzebać głębiej, mogę podesłać konkretne artykuły DSA albo nowinki z audytów, które już wypłynęły. Daj znać!

o3-2025-04-16

Opublikowano (edytowane)

obraz.png.202688499f2daace9820069bd29cef9f.png

 

 

btw na necie gdzieś latał screenshot, że typ wstawił roznegliżowane zdjęcia tego Kononowicza w jakimś basenie na których nie było widać twarzy. Faceci mu pisali, że piękna kobieta xDDDDDDD 

 

znalazłem:
obraz.thumb.png.0b82b01dc64222df312c89fd0f9ee4c1.png

 

 

 

można się pośmiać z kobiet, ale jeśli to nie fejk, to faceci to już pukają w dno od spodu xDDDD

Edytowane przez nozownikzberlina
Opublikowano
15 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

można się pośmiać z kobiet, ale jeśli to nie fejk, to faceci to już pukają w dno od spodu xDDDD

Śmiejecie się z odklejonych księżniczek a fakt jest taki, że to spermiarze zgotowali facetom ten los. 

Opublikowano
Teraz, huudyy napisał(a):

Śmiejecie się z odklejonych księżniczek

ja nie mam podziału na płeć, śmieje się głównie z toksycznych treści pełnych nienawiści, a to jednak panie w produkcji takowych przodują, moim zdaniem oczywiście

 

2 minuty temu, huudyy napisał(a):

spermiarze zgotowali facetom ten los. 

częściowo prawda

 

obraz.png.d3cc08b17fcb056385c74d01563339ae.png

 

spermiarze są faktycznie destruktywni jeśli chodzi o aplikacje do poznawania czy tam szukania partnera/partnerki, ale za to na żywo oni chyba nie występują w ogóle. Widziałem co się potrafi dziać w prywatnych wiadomościach nawet u "przymasowanej" panny 120kg/~170cm. Setki, setki wiadomości i dziesiątki propozycji randewu. Zresztą przykład z kononem świetnie pokazuje tę żenadę xD

Opublikowano

mnie zawsze zastanawia jakie procesy myslowe zaszly w umysle doroslego chlopa i ile ma neuronow ze uznal ze dobrym pomyslem bedzie napisanie w internecie "hej cipcia", "hej myszko jestes sliczna kwiatuszku" czy inne "odpisz piekna" uzywajac swojego imienia i nazwiska pod zdjeciem randomowej laski z setkami innych komentarzy

 

 

 

to wydaje sie tak nieprawdopodobne ze zastanawiam sie jaka roznica musi byc miedzy ludzkimi mozgami

Opublikowano (edytowane)

Wiecie, że taki np. Tinder ma "zaledwie" ~75 milionów aktywnych użytkowników na świecie :E Z czego kobiety to jedynie ~25% czyli ~17.5 miliona.

 

A wiecie ile kobiet żyje na świecie? Zakładam, że pewnie nie :E 

 

Więc wam powiem, jest to ~3 miliardy kobiet powyżej 18 roku życia :E

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
1 godzinę temu, lukadd napisał(a):

Wiecie, że taki np. Tinder ma "zaledwie" ~75 milionów aktywnych użytkowników na świecie :E Z czego kobiety to jedynie ~25% czyli ~17.5 miliona.

 

A wiecie ile kobiet żyje na świecie? Zakładam, że pewnie nie :E 

 

Więc wam powiem, jest to ~3 miliardy kobiet powyżej 18 roku życia :E

Ogólnie większość ludzi chyba nie ogarnia, że Tinder to skrajnie niereprezentatywna grupa relacji damsko-męskich. Przecież tam kobiet jest może z 20%. I to wliczając fejk konta.

 

Za to jest idealnym narzędziem do kreowania baniek internetowych/echo chamber. Podadzą ci kilka mega skrajnych przypadków i tyle.

Opublikowano
1 godzinę temu, nozownikzberlina napisał(a):

"przymasowanej" panny 120kg/~170cm. 

Nie ma brzydkich kobiet, to fakt potwierdzony naukowo, określony definicją "uroda kobiety=natężenie oświetlenia/(objętość wypitego alkoholu*procent mocy alkoholu)"

Jednostka miary lumen/litroprocent

Opublikowano
3 godziny temu, SylwesterI. napisał(a):

Nie ma brzydkich kobiet, to fakt potwierdzony naukowo, określony definicją "uroda kobiety=natężenie oświetlenia/(objętość wypitego alkoholu*procent mocy alkoholu)"

Jednostka miary lumen/litroprocent

im-to-sexy-for-myself-sexy-back.gif

 

Śmieją się z Mahmoudów, że kozy młucą, a Polacy mylą Konona z babą.

 

Ponętna Krzysztofa xDDDD leje z tego cały dzień 

 

konon-kononowicz-bestia.gif

Opublikowano
5 godzin temu, nozownikzberlina napisał(a):

spermiarze są faktycznie destruktywni jeśli chodzi o aplikacje do poznawania czy tam szukania partnera/partnerki, ale za to na żywo oni chyba nie występują w ogóle

Chłopie, gdzieś ty się uchował XD znajoma pracowała jako hostessa W markecie rozdając kabanosy, Po jednym dniu pracy miała dosłownie dziesiątki propozycji matrymonialnych :E

 

 

Tymczasem spermiarze przebijają kolejny sufit 

 

0a8a75819974e28d4971f9acbcbddec2558728d51e65e6a3ee034542cb72bff6.jpg

Opublikowano
4 minuty temu, huudyy napisał(a):

Chłopie, gdzieś ty się uchował XD znajoma pracowała jako hostessa W markecie rozdając kabanosy, Po jednym dniu pracy miała dosłownie dziesiątki propozycji matrymonialnych :E

 

Mam kilka koleżanek które pracowały jako barmanki czy gdzieś jako "twarze" dyskotek, tylko to trochę przekłamany obraz bo w barze to wiadomo, że nabombieni. No ale miały bardzo duże 'branie'. Przy czym jak podbijał facet 10/10 no to się umawiały i tyle. Ogólnie na żywo chyba ciężko odróżnić spermiarza od typa który zapomniał, że laska na barze czy tak jak mówisz rozdająca coś tam (i przy tym inicjująca setki interakcji dziennie) może mieć setki chętnych facetów na randewu. No w takich miejscach typ który powszechnie byłby uznany za te "6/10" lub mniej, po prostu nie ma szans, bo laski takich mają na pęczki xD Aczkolwiek ja bym nie nazwał tego spermiarstwem, raczej głupią naiwnością. 

Opublikowano
14 godzin temu, kubikolos napisał(a):

mnie zawsze zastanawia jakie procesy myslowe zaszly w umysle doroslego chlopa i ile ma neuronow ze uznal ze dobrym pomyslem bedzie napisanie w internecie "hej cipcia", "hej myszko jestes sliczna kwiatuszku" czy inne "odpisz piekna" uzywajac swojego imienia i nazwiska pod zdjeciem randomowej laski z setkami innych komentarzy

 

 

 

to wydaje sie tak nieprawdopodobne ze zastanawiam sie jaka roznica musi byc miedzy ludzkimi mozgami

Ciekawe czy kiedykolwiek to zadziałało... Bo jeśli tak, to szacun dla nich xD 

Opublikowano

Tinder tinderem ale problem jest globalny.

 

Poprostu w krajach rozwinietych jest problem ze zwiazkami i dzietnoscia.

Kobiety maja podstawowe potrzeby zapewnione i poprostu faceci im nie potrzebni.

Obecnie blisko wspolpracuje z okolo 150 cioma samotnymi kobietami w wieku 18-50 i maja one webane na 'stale' zwiazki. Nawet te stare. Zabawa, zabawa i jeszcze raz zabawa.

 

Ostatnio mialem przelotny zwiazek z 30 latka, jak zaczela mi opowiadac o swoich bylych partnerach to zlapalem sie za glowe ze mozna miec taki przebieg. Zreszta p0lki maja fatalna opinie, wiekszosc murzynow czy ciapatych mowi slynny tekst:

 

Are you Polish? My ex-girfriend was from Poland :E 

 

Wspolczuje mlodszym bo teraz ciezko sie dorobic a kasa jednak pomaga w byciu postrzeganym jako atrakcyjna jednostka.

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jaecoo J7:         Szymek Górecki tsSdorepno9884fslc2a49tf0o35mi1aha2 cd0pc23g4mtfh93ua8 h0c4f  · Cześć mam pytanie, czy ty o jest normalne że zbiera się tak wilgoć na lampach od środka? /w chińskich tak/     Marcin Suchy Najbardziej zasłużony współautor   · Tak, normalne     Rafał Es Marcin Suchy Wczoraj zobaczylem u siebie i to nie jest normalne, tyle wody . Więc przejechałem się po mieście ok 40 min i nic nie znikło . Mam czekać do wiosny aż odparuje ? Rozumiem delikatne zaparowanie jak mam też z tyłu ale nie woda spływająca       Patryk Wicher Normalne. Reflektory ledowe nie są szczelne, mają otwory wentylacyjne i jest standard produkcyjny a nie wada. Jesli w reflektorze stoi woda to już normalne nie jest i można to zgłaszać, lekka mgiełka to nic strasznego.   Łukasz Wiśniewski To nie jest normalne. To wadan konstrukcyja badz wada kakretnej lampy.   Slaw Ku Jakie normalne jedź na serwis mi stwierdzili mikro pęknięcie tylna lampa też para się zbierala dwa tygodnie czas oczekiwania powiedzieli że to już kolejny przypadek     Marcin Marv W grupie VAG zawsze jak już się skraplalo to naprawiali na gwarancji - chyba, że było uszkodzenie fizyczne to wiadomo z AC. Para jest normalna ale już tak skroplone to uderzaj do serwisu   Rajmund Z-zębowa Gwiazda grupy Delikatna punktowa mgiełka pod szkłem może występować, to normalne zjawisko. Przed literkami pod tylną blendą pojawiają się po każdym myciu i jak widziałem w innych egzemplarzach dokładnie tak jak u mnie. Ale te załączone na zdjęciach to już wg mnie kwalifikują się do ASO, tam wody skroplonej u siebie nigdy nie widziałem.   Mariusz Traczyk Mam to samo , nie jest tak normalne ! Trzeba zgłaszać do serwisu . Trochę zaparowane ok ale nie woda   ***************   Anonimowy członek grupy spnoeodtrSfmclfg60i.0um56hhlof014za0mud768 6ug3fu35m6mh55628  · Witam. Pytanko. Czy w waszych Seal U Dm-i też jest niczym nie wypełniona szczelina między oparciem tylnej kanapy a roletą bagażnika? Nawet jak mam maksymalnie oparcie odchylone do tyłu to jest tam jakieś 10 cm przestrzeni między oparciem a roletą. Czy to jest normalne czy o czymś zapomnieli w salonie?   Tomasz Wilk Dokładnie, to samo dzisiaj zauwazylem   ************   Anonimowy uczestnik Spseortdona8650 3i749m62tltd4h215.az2glt85if098gt27ilf4943om  · Witam , pytanie mam czy u was w tiggo 7 też bardzo słabo działa nadmuch na nogi? Daje na full i ledwo coś odczuwam.   Joanna Kosiba Mam t8 phev i jak dam na nogi wieje szyba. mam na przegląd po 2 tys to powiem im by zerknęli   ***************** I moja ulubiona kOmoda 9:   Mateusz Emem sepdooStnrul42l69gfu21fnlmh424it2t505922f4hu 44ut157ial0398c  · Chwaliłem Omodę, ale zmieniam zdanie. Nie mogę wyjechać spod domu, stała od wczoraj, naładowała się do pełna. Świeci się festyn kontrolek, fotel odjechał do tyłu na maksa, nie da się tym jechać. 23 000 km dała radę. Serwis Omoda zgłoszony.   1 Omoda 9 w Polsce Facebook.mp4     Grzegorz Wieczorek Ta zima zweryfikuje ten model wśród klientów.   Dawid Fiszer Każde auto może sie zepsuć.   Mateusz Emem Autor Dawid Fiszer oczywiście, 15 lat jeździłem najnowszymi BMW i pierwszy raz jestem w takiej sytuacji Ale nie przekreślam tego samochodu, ma nadzieję, że to naprawią, tak jak skręcanie w prawo ogarnęli i będzie już po problemach.   Sławomir Paszkiewicz Mateusz Emem a ogarnęli to ściąganie w prawo? Jak? Bo mi 2x już robili i nadal ściąga. Za 2 tygodnie mam kolejne podejście.   Kamil Sułkowski Czekam na komentarze że nie umiesz jeździć tym samochodem i nawet nie zajrzałeś do instrukcji obsługi, a na koniec że niemieckie auta to gówno bo Mirek szwagier brata kupił takie z USA i mu się psuło pomimo tego że nic nie wspominałeś o niemieckich samochodach   Stanisław Werner Wyłącz i włącz zasilanie z 5 razy. Oprócz tego spróbuj z aplikacji ustawić maksymalne grzanie i go tak zostaw na 20-30 minut żeby się dogrzał. Może wstanie. Na żółwia pomaga.   Marcin Maras Spróbuj odłączyć akumulator 12V na 15 minut. Taki reset może pomóc   ******    
    • Niech Fleekazoid coś nagra to dopiero będzie śmiechu   Tymczasem - postać z 3 rękami, dwa na broni, trzecia na koniu:
    • Mi to nie przeszkadza też coś tam brzdęka , większość kart tak ma , trzeba z tym żyć , mój poprzedni nitro+ był cichy ale teras to jest loteria , w mojej ps5 też grają cewki . 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...