Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, nozownikzberlina napisał(a):

dlaczego skupiasz się na kobietach w tej problematyce, skoro ona wynikła również w dużej mierze poprzez spermiarstwo i zerowe wymagania mężczyzn? 

 

To, że kobiety mają wysokie wymagania to w mojej ocenie wyłącznie zasługa braku wymagań mężczyzn co do kobiet. 

 

Wrzucasz jakieś bezsensowne screeny, wrzuć coś od siebie, pokaż jakie ty masz wymagania wobec kobiet, które ulegają na widok takiego samcy alfa. :E

Edytowane przez Doamdor
  • Odpowiedzi 2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Doamdor napisał(a):

Wrzucasz jakieś bezsensowne screeny, wrzuć coś od siebie, pokaż jakie ty masz wymagania wobec kobiet, które ulegają na widok takiego samcy alfa. :E

No dla Ciebie bezsensowne, bo pewnie jesteś jednym z tych komentarzy i spermisz do każdej baby w każdym możliwym momencie, żeby tylko zwiększyć szansę na potrzymanie za rękę :) Trzeba mieć resztki godności i honoru. Znajdź jakieś hobby, a nie obwiniasz niesłusznie kobiety. 

Edytowane przez nozownikzberlina
Opublikowano
Teraz, Doamdor napisał(a):

@nozownikzberlina Widać, że koledze zabrakło argumentów i zaczyna atakować. :hihot: Nie odbiegaj od tematu i pokaż jak wyrywasz znane Julki w internecie. :D

Sam zacząłeś z jakąś prywatą i przytykiem vel samiec alfa, a teraz co? Garda opadła po kilku słowach prawdy? Malutki jesteś. 

 

Nie wyrywam żadnych Julek w internecie. 

Opublikowano
Teraz, Doamdor napisał(a):

@nozownikzberlina Bronisz Julki w internecie i to co one wyprawiają za kasę? :hihot: Pokaż nam samco alfa jak mężczyźni się mylą co do Julek, które według ciebie są wspaniałe i bez żadnych wad. 

To znaczy co wyprawiają za kasę? Jakbym był kobietą to też bym sprzedawał skarpetki jakimś frajerom, chyba nie ma wygodniejszego sposobu na zarobek. 

 

5 minut temu, Doamdor napisał(a):

@nozownikzberlina 

 

No właśnie nie wyrywasz, a pierwszy bronisz je jak rycerz. :hihot:

Nikogo nie bronię. Sam jakbyś był kobietą i by do Ciebie pisało kilkuset spermiarzy dziennie, to byś wszystkich odrzucał i wybierał tylko tych wysokich, przystojnych i bogatych. 

Opublikowano
Teraz, Doamdor napisał(a):

@nozownikzberlina Kolega jak widać, widzi tylko to, co chce widzieć, czyli jakieś komentarze desperatów, a nie rozumie, że do tych kobiet nie tylko tacy podbijają. 

No dlaczego nagle komentarze desperatów są nieważne? Przecież gdyby jedna z drugą nie dostawała setek propozycji na spotkanie dziennie, to Ty myślisz, że one by tak wybrzydzały? 

 

2 minuty temu, Doamdor napisał(a):

@nozownikzberlina 

Nie musisz być kobietą, przecież jesteś lepszy od innych i kobiety same do ciebie piszą, nie jest tak? 

Na pewno jestem lepszy od spermiarzy którzy nie robią nic poza siedzeniem i szukaniem samicy. 

Opublikowano (edytowane)
57 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

Byle oferta przez kobietę 30+ rzucona od niechcenia, i ma więcej potencjalnych kandydatów w ciągu kilku godzin niż 95% facetów przez CAŁE swoje życie :D. No bo ile kobiet Panie @Keller było Tobą zainteresowanych? 10? 50? 

 

Nie ma znaczenia ile, ponieważ większość mężczyzn ma znacznie mniej zainteresowania niż kobiety.

Nawet jakbym rzucił liczbą 100 to dla przeciętnej kobiety jest to 1%.

Ale z drugiej pamiętajmy, że one często mają powodzenie seksualne, czyli by zaliczyć je i zostawić, a nie żeby się wiązać, chcieć przeżyć razem życie itd.

48 minut temu, Doamdor napisał(a):

Wrzucasz jakieś bezsensowne screeny, wrzuć coś od siebie, pokaż jakie ty masz wymagania wobec kobiet, które ulegają na widok takiego samcy alfa. :E

Aleś czepliwy. Screeny są sensowne, bo pokazują niski poziom facetów. Wymagania sam możesz podać jakie masz od kobiet, zamiast prowokować. A gadki o samcu alfa są śmieszne, bo 99% mężczyzn nimi nie jest, Ty też nie. I ja nie. I myślę nikt tu na forum. Samiec alfa aktualnie siedzi z ośmioma kobietami w jakuzzi - i pamiętajmy, nie zapłacił nawet za to :) a ma jednak sukcesy ponadprzeciętne.

Edytowane przez Keller
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Keller napisał(a):

Nie ma znaczenia ile, ponieważ większość mężczyzn ma znacznie mniej zainteresowania niż kobiety.

Nawet jakbym rzucił liczbą 100 to dla przeciętnej kobiety jest to 1%.

Mężczyźni przede wszystkim powinni zaprzestać produkować masową atencję dla każdej możliwej kobiety. Sądzę, że to klucz do choćby zdrowych kontaktów społecznych i zaprzestania wojenki płci, nie mówiąc o związkach.

 

13 minut temu, Keller napisał(a):

Ale z drugiej pamiętajmy, że one często mają powodzenie seksualne, czyli by zaliczyć je i zostawić, a nie żeby się wiązać, chcieć przeżyć razem życie itd.

To też prawda. Choć jeszcze jak próbowałem kogoś poznać, to bardzo często trafiałem na laski które były w jakichś tam związkach, ale już szukały lepszej gałęzi której mogą się złapać, w skrajnym przypadku nawet była już w narzeczeństwie. To bardzo słabe, ale wydaje mi się, że to też efekt nadmiaru "możliwych opcji", bo przecież każdego dnia spośród tych stu kolejnych bolców, może trafić się ktoś znacznie lepszy od obecnego partnera :). Jak się nad tym zastanowiłem, to sam bym się chyba nie zdecydował na jedną laskę na całe życie, gdyby codziennie uderzało do mnie pięćdziesiąt czy sto innych. 

 

Edytowane przez nozownikzberlina
Opublikowano (edytowane)

To tak samo, po co mieć 1660Ti jak można za darmo mieć RTX 5080. 5090 powiedzmy dla elity ;) więc co zrobić, konsumpcjonizm związkowy jest maksymalny szczególnie dla kobiet. Problematycznym jednak jest wyzywanie mężczyzn, mimo że realnie większość nie ma szans przebić tego sufitu i żadne wojsko które wg wielu robi mężczyzn z chłopcow tego nie zmieni.

Edytowane przez Keller
Opublikowano
53 minuty temu, nozownikzberlina napisał(a):

No dlaczego nagle komentarze desperatów są nieważne? Przecież gdyby jedna z drugą nie dostawała setek propozycji na spotkanie dziennie, to Ty myślisz, że one by tak wybrzydzały? 

 

Na pewno jestem lepszy od spermiarzy którzy nie robią nic poza siedzeniem i szukaniem samicy. 

One nie umawiają się z takimi facetami, no ale widzisz, to co chcesz widzieć. 

 

52 minuty temu, Keller napisał(a):

Ale z drugiej pamiętajmy, że one często mają powodzenie seksualne, czyli by zaliczyć je i zostawić, a nie żeby się wiązać, chcieć przeżyć razem życie itd.

Aleś czepliwy. Screeny są sensowne, bo pokazują niski poziom facetów. Wymagania sam możesz podać jakie masz od kobiet, zamiast prowokować. A gadki o samcu alfa są śmieszne, bo 99% mężczyzn nimi nie jest, Ty też nie. I ja nie. I myślę nikt tu na forum. Samiec alfa aktualnie siedzi z ośmioma kobietami w jakuzzi - i pamiętajmy, nie zapłacił nawet za to :) a ma jednak sukcesy ponadprzeciętne.

Faceci to nie ptaki, gdzie samiec jest tym ładniejszym. Screeny nie pokazują każdej grupy mężczyzn, a jedynie desperatów. 

Jesteś tym, kim chcesz być. 

 

Opublikowano (edytowane)

Pokolenie Z jest już stracone. Oglądam sobie materiały odnośnie tego klubu w Szwajcarii, gdzie spaliło się żywcem ponad 40 osób (w tym wielu nastolatków) a ok. 80 ze 130/140 w szpitalach jest w stanie krytycznym, i co widzę: w klubie - ogień wali po suficie, widać od razu że coś tu jest BARDZO nie tak a Ci telefony w łapie i filmują, jak bezmyślne kołki, i jeszcze sobie śpiewają. Raptem 2-3 osoby zareagowały i próbowały coś zrobić. Potem widzę nagrania z zewnątrz, gdzie 1-2 osoby (w tym 55 latek) starają się pomóc, wywalić szybę i kogoś wyciągnąć, a reszta to samo - telefony w łapie i filmują. Najważniejsze zasięgi i kliki.

 

Co do uja pana jest z tymi dzieciakami nie tak? Czy im już serio tak wypalono mózgi, że utracili podstawowe odruchy - widzisz ogień, spier...sz, widzisz ludzi błagających o pomoc, pomagasz? 

 

Gdyby Titanic dziś tonął, to pewnie wyglądałoby to tak. Frajerzy by się potopili co do jednego, ale co by odsłony mieli to ich....

 

image.png.48aa4021591a0eb77306ff0fbec1450a.png

 

 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano
47 minut temu, Doamdor napisał(a):

One nie umawiają się z takimi facetami, no ale widzisz, to co chcesz widzieć. 

A kto powiedział, że się umawiają? Dyskutujesz z argumentem który sam wymyśliłeś. My mówimy że tacy faceci psują mniemanie kobiet o sobie samych i potem myślą że są lepsze od większości mężczyzn. Nie tylko od tych śliniaków.

Oczywiście pominąłeś pytania i co sam oferujesz i jakiej kobiety wymagasz - bo zachciało ci się prowokacji, by innym to mówić. Ale sam wartości w odpowiedzi nie dasz :) 

47 minut temu, Doamdor napisał(a):

 

Faceci to nie ptaki, gdzie samiec jest tym ładniejszym.

Nie bądź zabawny. Rozumiem w twoim otoczeniu brzydale 2/10 mają kobiety. Chyba jak zapłacą :) 

47 minut temu, Doamdor napisał(a):

 

Screeny nie pokazują każdej grupy mężczyzn, a jedynie desperatów. 

Kłócisz się z tym co było powiedziane, LOL.

47 minut temu, Doamdor napisał(a):

Jesteś tym, kim chcesz być. 

 

Mocne, takie do nikogo. A Ty kim chcesz być? Samcem alfa? I niby nim jesteś? W głowie każdy może manipulować swoją wartością i samooceną :D 

37 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Pokolenie Z jest już stracone. Oglądam sobie materiały odnośnie tego klubu w Szwajcarii, gdzie spaliło się żywcem ponad 40 osób (w tym wielu nastolatków) a ok. 80 ze 130/140 w szpitalach jest w stanie krytycznym, i co widzę: w klubie - ogień wali po suficie, widać od razu że coś tu jest BARDZO nie tak a Ci telefony w łapie i filmują, jak bezmyślne kołki, i jeszcze sobie śpiewają. Raptem 2-3 osoby zareagowały i próbowały coś zrobić. Potem widzę nagrania z zewnątrz, gdzie 1-2 osoby (w tym 55 latek) starają się pomóc, wywalić szybę i kogoś wyciągnąć, a reszta to samo - telefony w łapie i filmują. Najważniejsze zasięgi i kliki.

 

Co do uja pana jest z tymi dzieciakami nie tak? Czy im już serio tak wypalono mózgi, że utracili podstawowe odruchy - widzisz ogień, spier...sz, widzisz ludzi błagających o pomoc, pomagasz? 

 

Gdyby Titanic dziś tonął, to pewnie wyglądałoby to tak. Frajerzy by się potopili co do jednego, ale co by odsłony mieli to ich....

 

image.png.48aa4021591a0eb77306ff0fbec1450a.png

 

 

Zacznijmy od tego, kto chodzi po klubach i czy byli może nachlani. Czy na pewno wysokiego poziomu ludzie? :) 

Opublikowano
W dniu 28.12.2025 o 12:21, GordonLameman napisał(a):

Niektórzy mężczyźnie potrafią być tatą.

A inni się nawet na bankomat nie nadają :cool:

Przyznaję, że odkąd zgłębiam temat, to dopiero widzę, jak trudno jest teraz znaleźć sensowny materiał na ojca.

W sensie taki, przy którym kobieta będzie miała jakieś życie w trakcie i po ciąży.

 

No i też nie dziwi mnie, że chcą mieć ślub. Ale to już wina kapitana państwo – mogliby coś zrobić, żeby prawnie strony były bardziej na równi.

Opublikowano (edytowane)

Posiadanie wymagań jest naturalne. 

Moim zdaniem system jest zły. I do tego realia obyczajowe. Za bardzo chroni jedną stronę, za bardzo obciąża odpowiedzialnością druga nie za wiele dając w zamian. Kobiecie trzeba pomóc, mężczyzna ma sobie poradzić. Kobieta jak zostaje sama z dzieckiem wystarczy ze wyrazi chęć posiadania partnera. Jakiś się znajdzie. Do tego są instytucje/organizacje które pomogą.  Mężczyzna jak zostaje sam może co najwyżej zacząć zarabiać tyle, aby stać go było na opiekę nad dzieckiem zanim wróci z pracy. Spróbuje korzystać z pomocy to spotka go ostracyzm. 

Wszystko jest też fajnie jak opieka jest naprzemienna i tak jest realizowana. Jak nie jest a kobieta się zaprze żaden sąd jej nie zmusi do jej realizowania. Wyroki sobie mogą być papier przyjmie wszystko. 

Kiedy mężczyzna się dowie, że wychowuje nie swoje dziecko, to kiedy chce być tatą, to super (jest jeszcze kwestia, czy okoliczności pozwolą mu nim być). Kiedy jednak chce odejść powinien móc to zrobić na każdym etapie. Tymczasem są terminy, których niedotrzymanie sprawia domniemanie przysposobienia dziecka (albo jak by tego nie nazwał ekwiwalent tego) i ponoszenia pełnych obowiązków. Tymczasem dziecko przecież nadal ma ojca, tylko innego. A jeśli nie ma, to po to jest fundusz alimentacyjny. Niech chroni także mężczyzn wrobionych w nieswoje dziecko. 

Małżeństwo niesie korzyści głownie dla kobiet, kiedy dojdzie już do rozwodu. Przede wszystkim ma dużo niższą barierę wyjścia dla kobiety. "No Mateusz... tu masz papiery rozwodowe, ja się wiążę z Kacprem i wyprowadzamy się 300 km stąd. Ty będziesz płacił alimenty i oczywiście będziesz mógł się spotkać z dzieckiem... kiedy znajdziesz czas i środki aby sobie do niego dojeżdżać". Przykład wyssany z palca, ale samo istotne ryzyko wystąpienia takiej sytuacji jest dobrym powodem, aby odpuścić sobie zabawę w małżeństwo i dzieci. 

To jest głownie męski punkt widzenia. Kobiety też maja swoje obiektywne powody i oczywiście, że to nie zawsze ich wina. Powiedziałbym że pół na pół. 

 

Natomiast jest jeszcze jedna sprawa. Mężczyźni maja niższe wymagania co do kobiet niż kobiety co do mężczyzn. Jednocześnie większość się zgodzi, że obie płci maja podobną wartość przeciętnie rzecz biorąc. Już samo to sprawia. Ze to równie ma mocno ograniczoną liczbę rozwiązań. Matematyki nie da się oszukać. Nie można powiedzieć, że jedna strona ma starać się bardziej, bo to by musiał oznaczać że pogrubiony tekst wyżej jest nieprawdą, a ta strona która ma się starać bardziej musiałaby być obiektywnie lepsza, aby podołać zadaniu. To jest wszystko matematyka. Albo nie obiektywnie lepsza, jednak wtedy z zewnątrz musiałaby być przyłożona siła która to sprawi (albo odwrotność tej sytuacji, czyli że ta druga strona stanie się gorsza). 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

Natomiast jest jeszcze jedna sprawa. Mężczyźni maja niższe wymagania co do kobiet niż kobiety co do mężczyzn. 

 

Nie można powiedzieć, że jedna strona ma starać się bardziej, bo to by musiał oznaczać że pogrubiony tekst wyżej jest nieprawdą

Wymagania są dla Polaków. 

dzieciorób 60iq z Nigerii nagle nie musi mieć własnego mieszkania ani zarabiać 20 tysięcy na miesiąc żeby obracać Poleczki hurtowo xD 

 

 obraz.png.9f2fa7f3ca219d7c5d517e51326ae74e.png

Zrzutekranu2025-10-14173638.png.fb63291fd92d1d17c92d714475dc10a0.png

Edytowane przez nozownikzberlina
Opublikowano
13 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

To jest głownie męski punkt widzenia. Kobiety też maja swoje obiektywne powody i oczywiście, że to nie zawsze ich wina. Powiedziałbym że pół na pół. 

U kobiet jest taki, że faceci nie chcą odciążać je przy wychowaniu. No i realnie brać odpowiedzialność.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Punty reputacji   Za to emotki z uśmiechem są przydatną funkcjonalnością forum.     Jak się da to najlepiej połączyć opcję reakcji, choć nei wiem czy to technicznie wykonalne, ale najlepiej jeśli już ten bezużyteczny ranking miałby zostać, to może osobno - przycisk "pomógł w wątku komputerowym", np. ikonka klucza i śrubokręta.  - osobny przycisk do reakcji, nie liczących nic nigdzie do niczego. Jak ktoś wrzuca śmieszny filmik, to przy scrollowaniu całych podstron, warto się zatrzymać jak się zobaczy kilka reakcji z "".   Punkty reputacji są bez sensu po części dlatego, że często ludzie faktycznie pomocni bywają mocno toksyczni, więc "reputacja" to złe słowo.    Jak bardzo ktoś jest pomocny. To tak.  Ale najlepiej to w cholerę to wywalić. Przecież tu są stare dziady, których nic nie obchodzą takie pierdoły jak "poziom reputacji".
    • A tej jedynej strony tematu nie przeczytałeś. 😀  
    • "Miał życzenie od Shenrona" - właśnie Piccolo albo się z kimś scala, albo życzeniami sobie podnosi lvl  Nie jak pozostali, trening trening trening  
    • @TheMr. Toż to inny monitor niż Paladyn wrzucił    Ale tak, jak to u nas, podatek od nowości. Głównie za sprawą małej dostępności, bo pierwsze batche lecą głównie na zachód.
    • Gordon no nic bot nie zaorał  Dobrze pamiętałem, że ok 10% przedsiębiorców chce iść na etat. Jest 12% i osób, które są niby na własnym ale tak naprawdę mają jednego klienta (coś jak ty  ) 26% co mnie nie dziwi. Co do 2 kwestii o marzeniach przejścia na "swoje" napisałem, że z d. no i były z d. ale jeszcze podrążę...   I kolejny raz proszę o mniej agresji w dyskusji i eliminowanie słów typu "kocopoły", "brednie" itp. Myślę, że stać cię na bardziej kulturalną rozmowę  A czasami mam wręcz wrażenie, że strasznie emocjonalnie to traktujesz.    @ITHardwareGPT dziękuję za te dane. Ale czy możesz poszperać bardziej i sprawdzić czy w badaniach psychologicznych z Europy lub USA padło pytanie czy osoby na etacie marzą o czymś swoim typu własny biznes? Restauracja, usługi? Bo stwierdzenie, że ktoś będąc na etacie nie chce być samo zatrudniony sugeruje raczej wyłącznie kwestie podatkowe, a nie zmianę stylu życia i całego życia. I nie to miałem na myśli pisząc o marzeniach, że ktoś obecnie pracuje na etacie, a niby marzy mu się zmiana formy na działalność, wykonując wciąż tą samą pracę. Wiem, że filmy to słabe źródło, ale w co 2 amerykańskim filmie bohater docelowo chce założyć własny biznes. Chyba, że tu są jeszcze różnice z Europą.   @GordonLameman tak uważam, że powinna być pomoc państwa dla najmniejszych przedsiębiorców. I nie tylko pomoc ale wspieranie i zachęcanie i to już zachęcanie od poziomu szkolnego. Uważam, że własna działalność, co wiele razy pisałem powoduje bycie szczęśliwszym, wydajniejszym niż praca gdzieś. W całym wątku jaki założyłem dowodziłem, że brak narzucenia 3 zmianowego, szkodliwego dla zdrowia systemu pracy, brak przymusu pracy w określonych godzinach daje znacznie większą wydajność. Ok. były osoby które de facto mają to samo na etacie i przyjmuję te argumenty. Ale i one wciąż są zależne od tego czy nie zmieni się np. zarząd firmy dla której pracują albo wytyczne i to wszystko im zniknie jednym smsem. Jak było z pracą zdalną na Allegro. Ludzi powinno się zachęcać wszystkimi możliwymi sposobami żeby rozwijali siebie, budowali własne firmy, a nie służyli komuś. Takie jest moje zdanie.   Podzielę się osobistą refleksją, że gdyby nie życie i de facto coś co mnie do tego zmusiło nie założyłbym własnej DG te 21 lat temu  Wydawało mi się będąc na etacie, że wszystko jest dobrze. Zanim nie miałem własnej DG po prostu nawet nie miałem pojęcia "jak to jest", a szczególnie, że mocno straszono i wciąż się straszy ludzi. Nie miałem też nigdy w rodzinie nikogo kto miał coś swojego. Wszyscy zawsze na etacie i to jeszcze w budżetówce. Tata nauczyciel. Mama spółki skarbu państwa (ale nisko  ) i też nauczycielka. Dalsza rodzina nauczyciele. Jedynie wujek po podstawówce miał własną firmę, ale we Francji i to założył w czasach u nas PRLu więc to dla mnie była zupełna abstrakcja. Reasumując nie miałem absolutnie żadnych wzorów. Wszystko zrobiłem sam
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...