Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, GTM napisał(a):

To jest niesamowite, jak ta gra nie szanuje czasu gracza, Ubi powinien robić warsztaty dla deweloperów w których uczyliby tych wszystkich technik sztucznego rozwlekania rozgrywki.

Zrobili grę na jakieś 15 godzin i rozwlekli ją na 80, brawo. Ilość śmieciowych, wieloetapowych misji pobocznych jest szalona.

Na każdym kroku widać, że początkowo chcieli zrobić z tego uncharted w klimatach gwiezdnych wojen, ale potem koncepcja się zmieniła i naklepali na szybko całą masę fedexowych misji jak w jakimś mmo, niektóre oskryptowane misje główne są nawet niezłe, lokacje są bardzo ładne i szczegółowe, grafika na wysokim poziomie.
Ale ta gra jako open world to jest niestety padaka, gameplay w ogóle nieprzystosowany do tego typu rozgrywki, zero jakiś ciekawych i przydatnych zdolności czy upgrejdów, pomimo że w menu jest tego zatrzęsienie, no i ciągły grind żeby odblokować jakąś ekscytującą umiejętność w stylu "lepsza celność" albo "możesz dźwigać 1 fiolkę więcej".

No i te dialogi... naiwne, niewiarygodne często groteskowe. 

Szczerze mówiąc już mi się trochę nie chce w to grać, ta gra jest strasznie nużąca, może jakoś zmęczę główny wątek, ale jak sobie pomyślę że znowu mam wsiąść na śmigacza czy jak to się tam nazywa i dymać po raz setny na drugi koniec mapy to już mi się odechciewa.

Co Ty gadasz? Nie trzeba robić tych nudnych rzeczy a gra jest nawet krótsza niż 15h:E

 

IMG-20260316-022817.jpg

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

13 godzin w takiej grze to jakiś absurd. Przecież same zadania dla karteli żeby zdobyć ich zaufanie to jest kilkanaście godzin w czasie całej gry.

No i świat tej gry też jest wart pozwiedzania. Szkoda sobie odpuszczać. Myślę, że realnie SW: Outlaws to gra na 30-40 godzin. 

Edytowane przez tgolik
  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano

Weź poprawkę, że Odin nie gra w gry, on je speedrunuje, a to jest duża różnica, bo to nie jest normalna rozgrywka do jakiej taka gra została stworzona i jaką miał wizję twórca. Wszystko przeklika jak leci, leci po najmniejszej linii oporu. Koniec i następna w kolejce.

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Szkoda że 2 nie będzie , bo jakby od razu usunęli w niej różne głupoty które przeszkadzały w jedynce na początku zwlaszcza to mogłaby wyjść dobra gierka , tym bardziej że zakończenie nawet było otwarte. Dla mnie gier z SW zawsze jak na lekarstwo 

  • Upvote 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Reddzik napisał(a):

Weź poprawkę, że Odin nie gra w gry, on je speedrunuje, a to jest duża różnica, bo to nie jest normalna rozgrywka do jakiej taka gra została stworzona i jaką miał wizję twórca. Wszystko przeklika jak leci, leci po najmniejszej linii oporu. Koniec i następna w kolejce.

Ile razy mam powtarzać że robie tylko fabułę i to nie moja wina że gry są takie krótkie.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, znaFca napisał(a):

Gra ma jeden niewątpliwy + dla tego forum. W max 4k z rt, nieźle testuje stabilność UV :)

Gra jedzie mi cały czas na 430-450W (sama karta RTX 4090). Oczywiście gra wywala mi się co jakiś czas termicznie a z pokoju w którym jest komputer bucha gorąco.

Edytowane przez tgolik
Opublikowano
2 godziny temu, tgolik napisał(a):

Gra jedzie mi cały czas na 430-450W (sama karta RTX 4090). Oczywiście gra wywala mi się co jakiś czas termicznie a z pokoju w którym jest komputer bucha gorąco.

Aż mnie zaciekawiliście. Wrócę po robocie to zobaczę co i jak w niej działa.

Opublikowano
W dniu 16.03.2026 o 14:00, tgolik napisał(a):

Gra jedzie mi cały czas na 430-450W (sama karta RTX 4090). Oczywiście gra wywala mi się co jakiś czas termicznie a z pokoju w którym jest komputer bucha gorąco.

To co ty masz pokój wielkości szafy, że aż czuć jak z niego gorąco bucha? :E

Opublikowano
24 minuty temu, Godlike napisał(a):

To co ty masz pokój wielkości szafy, że aż czuć jak z niego gorąco bucha? :E

Wiesz, grzejnik 600 W, jak masz ciepło na zewnątrz to jest bardzo dużo. W pokoju robi się 25C. Pokój ma 12 m2. Czyli to jest tak, jakbym w całym domu miał stałe ogrzewanie 12kW latem.

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Tak sobie gram i nie jest to taki zły tytuł. Szkoda, że nie usprawniono skradania i strzelania, te elementy trochę kuleją. Pewnie na premierę było gorzej. Też brakuje kreatora postaci, ta cała Kay jest dość nijaka. Do tej historii idealnie nadaje się jakiś awanturnik, szuler i bawidamek, coś jak Han Solo. Na plus stworzony świat SW, bardziej mi pasuje niż ten od rudego Jedi.

Edytowane przez ghostdog
Opublikowano

No to masz nazywa się Kay Vess o ile dobrze pamiętam. Oczywiście fajnie by było jakby w ubi odkryli taką zapomnianą opcję jak wybór płci, bo w grze dosłownie nie ma ani jednego momentu aby przy tranzycji na faceta był jakiś problem z fabułą. No ale cóż i tak ta gierka, to było dla mnie odkrycie roku, bawiłem się nieźle od początku a od misji z turniejem karcianym na statku to już byłem sprzedany. Nie wiem czy ta gra była naprawdę tak skopana na starcie czy po prostu padła ofiarą takiego zwykłego toksycznego content miningu, bo szczerze mówię ta gra jest zwyczajnie dobra.    

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

A ja porzuciłem grę, bo nie chciało mi się uczyć grać w sabaka (nie mogłem dokończyć misji z Lando), nie lubię też pojazdów w grach a szczególnie latać w 3D. Gra mi się podobała, choć mogłaby być krótsza o połowę.

Edytowane przez tgolik
Opublikowano (edytowane)
55 minut temu, ODIN85 napisał(a):

.... karcianka opcjonalna...

Kupiłem sobie DLC żeby zobaczyć Calrisiana. Okazało się że sabak jest tutaj jak najbardziej nieocjonalny.

 

Początkowo robiłem wszystko dopiero w drugiej połowie gry skupiłem się tylko na fabule i chyba nawet skończyłem Outlaws, bo po co bym sobie kupował oba DLC?

Edytowane przez tgolik

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...