Skocz do zawartości

Xbox Series X|S - Oficjalny Temat


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
W dniu 20.02.2026 o 22:32, Vulc napisał(a):

W skrócie, nowy CEO Asha Sharma wiedzy i doświadczenia na płaszczyźnie gier zbyt dużego nie ma, ale jej prawą ręką ma być Matt Booty, któremu tego nie brakuje. 

OH, myślałem że jest dużo gorzej, ale zobaczymy ile do powiedzenia będzie miał Matt...

image.thumb.png.074a300213321c975430a3706dde7040.png
image.thumb.png.5f46a971c32d7d6b0d4c5242aa0a34f3.png
 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano

Nie chcę oceniać kompetencji Ashy, bo jej nie znam, ale jeśli wierzyć w cokolwiek z jej listu powitalnego - wie, że to nie bardzo jej departament, więc ma zamiar uczyć się i po drodze niczego nie spierd... Mam nadzieję, że nie będzie się też za dużo wtrącać, forsując swoją wizję. Booty to doświadczony gość, w firmie od ponad 15 lat. Gdzie zajmował się różnymi rzeczami, ale jeśli ktoś ma nadzorować Xbox Game Studios, nie wiem czy jest obecnie lepszy kandydat.

 

Ostatecznie wszystko powyżej, z ust Bootego czy nowego CEO, to tylko słowa. Obietnice, które będą weryfikowane przez najbliższe lata i niestety nie ma żadnych gwarancji, że pod nowym kierownictwem Microsoft wróci do gry. Jest obecnie w dość specyficznej sytuacji, gdzie na dobrą sprawę nie musi nawet wydawać nowej konsoli, skupiając się na rozwijaniu GP, Cloud Gamingu i produkować multiplatformy przeznaczone również na platformy konkurencji. Chodzą oczywiście od dawna plotki o Magnusie, który ma być sercem nowego sprzętu, ale w obecnej sytuacji z pamięcią RAM, ciężko spodziewać się premiery w tym czy nawet kolejnym roku.

Opublikowano (edytowane)
W dniu 21.02.2026 o 20:15, reddy napisał(a):

Zawsze może być gorzej (choćby zrezygnują ze sprzętu i będą tylko robić gry)

Może być gorzej? Nie....
XSX - najlepsza konsola pod względem czystego sprzętu (Quick Resume, prostota - super budowa, wielki wentylator, świetny przewiew, moc 12TF, szybsza pamięć RAM i sztywna 10GB dla GPU itd.) a mimo to:
- brak exclusiv'ów - wszystko na wszystkim 
- Xbox Game Pass Ultimate - tak jak wszystkie subskrypcje....
- XGPU za 114,99 zł ?! o RLY ?!  
- XSS po niekąd...
- XSX i XSS w sklepach w PL? Yeti...
- jak już są to ceny XSS 1699 zł i 2999 zł za XSX... 
- tytuły Xbox'owe nie wyrywają z kapci: Starfield, Avowed, Indiana Jones, HellBlade II - gry średnie, lub dobre - nic więcej...
- TV, lodówka, żelazko, tablet, kapcie, auto - wszystko jest Xbox'em.... 
- zaoranie sprzedaży Xbox'ów w połowie generacji 
- podwyższenie cen Xbox'ów o 50-70% od premiery.... 

Wytłumacz mi gdzie tutaj może być gorzej? Niech rezygnują ze sprzętu i idą tylko w gry. Nic więcej nie stracimy jako gracze, sam M$ (zarząd?) zdecydował olanie konsol...
Biorę z pełną satysfakcją zmianę Spencera i Bond'a - na kogokolwiek (Hinduska AI), bo albo będzie lepiej, albo niech idą w piach z tym Xbox'em.... 

 

Edytowane przez kanon7
Opublikowano

https://videocardz.com/newz/xbox-founder-new-ceos-job-is-palliative-care-as-xbox-gets-sunsetted-after-leadership-shakeup

 

Nic dodać, nic ująć.

Właśnie tak należy odczytywać takie zmiany a nie kierować się wiarą w listy powitalne.

 

Cytat

Satya Nadella has made an incredible number of bets and invested an incredible amount of money and credibility in the transform model AI future. Xbox, like a lot of businesses that aren’t the core AI business, is being sunsetted. They don’t say that, but that’s what’s happening. I expect that the new CEO, Asha Sharma, her job is going to be as a palliative care doctor who slides Xbox gently into the night.

— Seamus Blackley

 

 

 

Opublikowano

Nigdy monopol nie gwarantował spokoju (Wielkie N to inna liga). Powinniśmy kibicować M$, bo jak na rynku zostanie Sony, to na przykład może straci ochotę na portowanie swoich szlagierów na PC...

 

Opublikowano
5 godzin temu, Akuki napisał(a):

(Wielkie N to inna liga)

Takie samo zdzierstwo jak Apple.

 

Cały postęp pro-konsumencki zawdzięczamy Microsoftowi (Sony chyba nic). Gdyby nie to to teraz mielibyśmy wersje platynowe gier na PS5 za 149 zł (podwyżka z dawniejszych 99) i normalne za 399 (i 499). No i likwidacja używek (teraz takie ceny są na "wyprzedażach", bez tego byłyby po 149 tylko cyfrowo). Tfurcy to tacy złodzieje, że zarżnęli by sami siebie swoją pazernością, bo sprzedaż byłaby bardzo mała, ludzie szybko by zauważyli, że coś tu nie gra i jest potwornie drogo, 10x drożej niż kiedyś.

 

Oczywiście poza "wyprzedażami gier" są też, np.:

-Quick Resume

-osiągnięcia

-sprawny multiplayer (w czasach PS3 to było miażdżone przez X360, na serwerach Sony pustki mimo podobnej ilości graczy)

-Game Pass.

 

Konkurencja z Nintendo wygląda na horror, ci dopiero niedawno zauważyli, że jest Polska i język polski. A za 20 lat może odkryją tłumaczenia AI. Ale już dawno temu gry na PC były duuużo tańsze więc na peceto-konsolę też mogą być (nie muszą bo rynek PC zawyżył ceny, w tym Steam z marżą 30% za nic).

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, sino napisał(a):

Cały postęp pro-konsumencki zawdzięczamy Microsoftowi

Temu Microsoftowi, który chciał w 2013 roku zablokować odsprzedaż używek czy nawet pożyczanie gier, wprowadzić always online, obowiązkowego Kinecta i inne poronione pomysły? :E Bez żartów. Wyprzedaże? Na obu platformach istniały, Microsoft nigdy nie miał na to monopolu, ani jakichś wybitnie lepszych cen. Chyba, że mówisz o kupowaniu kluczy z innych regionów czy jakieś kombinacje z kontami, co nie ma nic wspólnego z dobrą wolą właściciela platformy. Game Pass, a raczej cała idea abonamentu, mają dużo zwolenników, ale nie brakuje też przeciwników takiego systemu. Krótkoterminowo gracze na pewno zyskali dostęp do szerokiej biblioteki gier, bo usługa była oferowana często za grosze. Obecnie to się skończyło, ceny poszły w górę. Osiągnięcia wprowadzono głównie po to, aby napędzić sprzedaż gier, przywiązać ludzi do platformy i wirtualnych nagród, co oczywiście było strzałem w dziesiątkę, ale nazywanie tego pro-konsumenckim krokiem jest mocno naciągane. 

Edytowane przez Vulc
  • Upvote 1
Opublikowano
22 godziny temu, Vulc napisał(a):

Temu Microsoftowi, który chciał w 2013 roku zablokować odsprzedaż używek czy nawet pożyczanie gier, wprowadzić always online

Sony i Nintendo idą znacznie dalej, za używki by ci wyrwali flaki (traktowali to gorzej niż piractwo, ale poza Japonią mieli trudno zwalczać), zaś Nintendo ściga za gry niedostępne w sprzedaży od 30 lat itp. Co do wyprzedaży to pamiętam jak było (na PSX/PS2 ultra drogo). Zapomniałem o Gold i grach do Golda, też Sony dołączyło po czasie, wiele pomysłów MS skopiowało (od czasów PS3).

 

Kiedyś na PSX / PS2 miałeś "platynki" po 99 zł, ukazywały się tak tylko najmocniejsze tytuły, inne były nadal po 199 zł i nikt ich nie kupował więc "indyki" nie istniały. Miałeś do wyboru starego hiciora za 99 lub nieznaną grę dobrą lub nie za 199. Po przejściu w świat cyfrowy takie praktyki oznaczają śmierć gier.  Microsoft jest z rynku pecetowego, dawniej miałeś tą samą grę na PC za 19 i na Play-a za 99 więc wprowadził na Xboxie reguły bardziej pecetowe, niestety Steam dołożył konsolową marżę i teraz gry na PC też są drogie, no ale przynajmniej są okazje, a nie obniżka o 50% po latach. Co prawda teraz masz staroć 10 lat za 199, ale często jest "wyprzedaż" za 19 (zwykle 3-6 razy w roku).

Opublikowano

No dobra, piszesz, że Sony wyrwałoby flaki za używki, ale to Microsoft jako pierwszy chciał temat rozwiązać, wprowadzając absurdalne, anty-konsumenckie rozwiązania, w nieudolny sposób tłumacząc, że to dla dobra graczy. Po czym z podkulonym ogonem wycofał się z tego w całości. Gdzie tutaj logika? Rozmawiamy o faktach, możesz sprecyzować w jaki sposób Sony poszło dalej od Microsoftu na gruncie używek?

 

Nie twierdzę, że Microsoft polityką cenową nie naciskał na Sony, ale podajesz straszne ogólniki, które na dobrą sprawę nic nie udowadniają. Tutaj trzeba by było zrobić dogłębną analizę cen na przestrzeni dziesiątek lat. W dobie X360 i PS3, ceny nowości były bodajże na tym samym poziomie - koło 60 dolców. Na Xboksie mieliśmy serię Classics, na Playstation serię Hits. Na pewno Microsoft mocniej naciskał na płaszczyźnie cyfrowej, zwłaszcza po wprowadzeniu GP. Nie ma tutaj jednak nic specjalnie pro-konsumenckiego. To jest zwykła, rynkowa konkurencja. 

Opublikowano (edytowane)

@Vulc  Microsoft chciał... tutaj mamy magiczne słowo, chciał, a nie wprowadził - bo gracze wymusili, ale... 
Plus Microsoftu (Xbox'a) dla konsumentów jest to że po prosto był. Że wprowadził Xbox'a w 2001 r. i kolejne modele, tworząc naturalną konkurencję i nacisk na Sony. 
Xbox One i przypisywanie gier na stałe? gdyby to przeszło, Sony najpewniej też by to wprowadzili z opóźnieniem. 

Najnowszy przykład braku konkurencji dla graczy?
- konkurencja 2016 r. -> PS4 1299 zł + PS4 Pro 1799 zł (PS4 stara cena 1799 zł).
- brak konkurencji: 2024 -> PS5 2399 zł + PS5 Pro digital 3499 zł 

Xbox / Microsoft był pro-konkurencyjny tylko przez to że był.

Edytowane przez kanon7

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...