Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
28 minut temu, Kadajo napisał(a):

Sam Cameron nie raz mówił ze Avatary to widowiska audio wizualne tworzone dla kin, a nie do domowego zacisz.

czyli tak naprawdę to słabe filmy, ale dobre widowiska? Bo dobry film obroni się nawet nakręcony w BW obejrzany na starym CRT.

 

22 minuty temu, Kadajo napisał(a):

No ale niestety taka prawda.

Nawet 1 Avatara w domu lepiej się ogląda w 3D niż standardowo a teraz ręką do góry kto ma w domu 3D dziś...

Kto ma w domu 3D z wielkim ekranem...

A dlaczego ? Bo Avatar zawsze był i będzie tylko widowiskiem Audio Wizualnym, jak to mu odbierzemy to nic nie zostaje...

Wreszcie to w pełni zrealizowany komputerowo film, czego się tu spodziewać więcej.

aa dobra, sam to przyznałeś. Skoro jako film jest trefny, to nie wiem, jaki jest sens by marnować czas i pieniądze na to by spędzić 3h w zatłoczonym kinie oglądając pokaz CGI :E 

 

 

11 minut temu, Kadajo napisał(a):

Ale mam paru znajomych którzy wala to gówno dzień w dzień i nie widza co im z łbem robi a tez uważają ze wszytko ok.

To śliski temat wiec na tym zakończmy.

Też znam kilku takich, ale zdanie mam trochę odmienne. Ryje to łeb, ale nie każdego.

Opublikowano
1 minutę temu, huudyy napisał(a):

aa dobra, sam to przyznałeś. Skoro jako film jest trefny, to nie wiem, jaki jest sens by marnować czas i pieniądze na to by spędzić 3h w zatłoczonym kinie oglądając pokaz CGI :E 

Kwestia czego właśnie się oczekuje. :D

Nie wiem za bardzo, na co właśnie ludzie liczą od kolejnych Avatarow jak nie kolejne ładne widoczki opakowane w dobry dźwięk wielokanałowy. :D

Znowu dostaniemy dokładnie to samo, tylko w innych proporcjach i inne wariacje. :D

TO już po trailerze widać :D

2 minuty temu, AndrzejTrg napisał(a):

Avatar to było największe :kupa: jakie oglądałem w kinie, fabuła mierna, efekty to też dupy nie urywały, a zapowiadali że fabuła i efekty to będzie coś "niesamowitego"  

A ogladal w 3D ?

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, Kadajo napisał(a):

No cóż, może kwestia kina. Chyba ze to IMAX był to wtedy już się nie da wybronic :E

Welp, sam byłem na iMAXie na Avatarze, o ile efekty robiły mi WOW, tak sam film mnie zmęczył. Nigdy nie rozumiałem zachwytów.

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

Akurat Małych agentów, oglądałem u siebie w badziewnym kinie, Avatar w sieciówce, ale i tak zdania nie zmienię, może w IMAXie efekty by zrobiły robotę :) ale ja nie oglądam czy nie gram w gry dla grafiki, fabuła musi być, bo bez niej flimy czy gry leżą i kwiczą. 

Opublikowano

Fabula była, tylko że od żadna rewelacyjna ;)

 

Mnie np. bardziej fabularnie i ogólnie rozrywkowo Avatar bawił niż dwa ostatnie filmy Nolana.

A niby fabularnie stoją znacznie wyżej.

Fabula to tez nie wszytko.

 

Ogólnie złapanie "Lightning in a bottle" jest znacznie trudniejsze niż by się mogło wydawać.

Opublikowano
6 minut temu, Kadajo napisał(a):

A teraz pomyśl ze 2 trwał 3H a 3 podobno ma być prawie 4H

 

:hihot:

każdy film który trwa ponad 2-2,5h oglądam na raty. 4h w jednej pozycji w kinie to makabra.

3 minuty temu, Kadajo napisał(a):

Mnie np. bardziej fabularnie i ogólnie rozrywkowo Avatar bawił niż dwa ostatnie filmy Nolana.

Tenet to nudna wydmuszka, Oppenheimer też wydawał mi się za bardzo... zmanierowany? Ogólnie ten reżyser ma moim zdaniem mocną formę spadkową i to od lat.

Opublikowano

Ja też powyżej 2H w kinie się zaczynam męczyć, nawet na mega wygodnych fotelach.

Mam poważne obawy czy wytrzymam 3 Avatara :E

Teraz, huudyy napisał(a):

Tenet to nudna wydmuszka, Oppenheimer też wydawał mi się za bardzo... zmanierowany? Ogólnie ten reżyser ma moim zdaniem mocną formę spadkową i to od lat.

Lepiej bym tego nie ujął.

Opublikowano (edytowane)

Powiedzcie mi bo czuję że mogę popełnić poważny błąd.

 

Oglądać Scary Movie 5 czy nie?

 

- jestem wielkim fanem komedii z gatunku "parodie" i uwielbiam humor absurdu. Pierwszy SM mi się bardzo podobał i podoba, podobnie jak wszystkie klasyki jak Hot Shots, Top Secret, Naked Gun, Airplane! itp.

- z drugiej strony obejrzałem właśnie 70% trailera tego filmu i 0/10. Spadające komuś na głowę garnki przestały być śmieszne 35 lat temu, a poza tym ani jednego żartu słowem, ani jednej faktycznie śmiesznej sceny.

 

Trailer jest z roku 2013r. Obejrzałem, bo teraz mają robić następną część, która będzie pewnie  już totalnym dnem.

Edytowane przez VRman
Opublikowano
5 godzin temu, VRman napisał(a):

Powiedzcie mi bo czuję że mogę popełnić poważny błąd.

 

Oglądać Scary Movie 5 czy nie?

 

Scary Movie skończyło się na 2 części. Wraz z odejściem braci Wayans seria podupadła na jakości. 3 i 4 cześć jest średnia, natomiast 5 nie dałem rady obejrzeć.

  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Badalamann napisał(a):

To nadal są tzw głupie komedie. Jak się napić i trochę zjarać to wchodzą jak za dawnych lat ;) 

Ludzie często mylą głupie komedie z naprawdę głupimi. Jedne są głupie w dobrym sensie, a inne po prostu głupie. 

Widziałem opinie ludzi nie rozumiejących różnicy między głupotą wynikającą z durnoty twórców i durnotą na zasadzie "to jest głupie, to ludzi rozbawi, a komediami tworzonymi przez bardzo utalentowanych ludzi, którzy w dodatku nie robili scenariusza na odpierdziel.

Komedia absurdu, humor naprawdę "dziwny" też czasem bywa określany mianem "głupiej komedii" przez osoby, które w ogóle nie są w stanie odbierać na tych samych falach co typ humoru w danym filmie. 

 

 

 

 

W każdym razie.

Dzięki za radę. Czyli po raz n-ty sobie obejrzę pierwsze części zamiast piątki.

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)
W dniu 18.08.2025 o 13:08, AndrzejTrg napisał(a):

Avatar to było największe :kupa: jakie oglądałem w kinie, fabuła mierna, efekty to też dupy nie urywały, a zapowiadali że fabuła i efekty to będzie coś "niesamowitego"  

Obejrzałem tylko raz. Też mnie nie porwał. Ale długo oglądało się go z uwagi na zaawansowane efekty dźwiękowe na kino domowe. Długo to był jedyny film oferujący wówczas na DVD i BD jakieś zaawansowane Dolby (jak na wtedy). No i oczywiście osoby mające TV 3D oglądały dla 3D.

 

Ale fabuła też mnie nie porwała.

 

A co do filmów które odradzam to są dwa: "Substancja" z Demi Moore, który to film powinien mieć ostrzeżenia i "Mother" z Jennifer Lawrence. Nawet to, że się rozebrała nie rekompensuje tego traumatycznego przeżycia jakim jest obejrzenie tego filmu. To są dwa filmy, które mi utkwiły w pamięci, które odradzam, a obejrzałem tysiące filmów :) I w obu przypadkach kompletnie niedobrane gatunki jakie są reklamowane. Oba bym nazwał dramatami psychologicznymi z dużą dawką niezrozumiałej "symboliki" :) 

Edytowane przez hubio
Opublikowano
34 minuty temu, ODIN85 napisał(a):

Wysyp filmów w tym sierpniu

no jest tak, lista się wydłuża, f1, fenicki układ, jurassic world,MI final, 28 lat, materialiści  itd, choć teraz mi leci, jednym okiem lukam na  Eanie Meanie, takie pirerdoły można coś robić w między czasie..

za to lilo i stitcha obejrzeliśmy cała rodzinką, super, Smerfy na podglądzie, marne to. jeszcze jak wytresować smoka mamy wspólny seans.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...