Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kochanie, chyba Cię zabiłem. Nuda, gupota, i co tam robi taki dobry aktor jak A.Jakubik?? 3/10

Asteroid city. Lubię W.Andersona ale ten eksperyment nie wypalił - ciąg dialogów, ni z gruchy, ni z pietruchy, i nawet niezłe zdjęcia nie ratują. 3/10.

Opublikowano

Niezniszczalni 4 2/10

Już 3 odsłona była słaba a tutaj mamy kompletne dno. Pomysł na serię był dobry. Odświeżenie starych macho i zrobienie filmu w stylu hitów z czasów vhs. Tutaj dostajemy film, który nawet nie nadaje się do takich kanałów jak Sci-Fi, gdzie lecą filmy klasy b robione za małe pieniądze. Efekty są słabe, widać sztuczność i brak kasy. Chyba wszystko poszło na konto Stallone&Statham.  Najgorsza jest Megan Fox, co wygląda tandetniej niż pornogwiazda.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, ghostdog napisał(a):

Efekty są słabe, widać sztuczność i brak kasy.

O toto, jak zobaczyłem efekty w czwórce  to się za głowę złapałem co to jest... to nawet w 1 były lepsze bo normalne a tutaj są jakieś wygenerowane komputerowo z lenistwa w dodatku tak sztucznie że wyglądają na takie z przed 25 lat :E Ta część to jakaś kpina.

Edytowane przez Send1N
Opublikowano (edytowane)

Sweet Girl (2021) 4/10

 

Typowy zapychacz do streamingu. Fabuła sztampowa, zemsta na złej korporacji. Końcówka może zaskoczyć ale ja ją odebrałem na minus. Może w przypadku innych postaci można wybrać takie zakończenie ale w tym przypadku wyszła bujda na resorach. Mamoa powinien lepiej wybierać role. Jak już nie ma propozycji w "kasowych" filmach to powinien wrócić do ambitnych i budżetowych produkcji jak The Bad Batch :D

Edytowane przez ghostdog
Opublikowano

Śmierć się śmieje (2008) 3,5/10

 

Kiedyś to było... czasy vhs były najlepsze dla horrorów. Czy tak trudno zrobić przynajmniej średni slasher. Akcja jest strasznie chaotyczna a czarny charakter jest jakiś nijaki. Na plus młoda Katheryn Winnick i Jessica Lucas.

Opublikowano
22 godziny temu, chrumcio napisał(a):

Nowy Hellboy... wytrzymałem 40min

właśnie teraz próbowałem, po 10 + lekkie przewijanko  wyleciał

 

ten film wygląda jak zrobiony przez amatorów/fanów na youtuba. tragedia

Opublikowano

Star Trek Sekcja 31 - gdyby nie tytuł filmu i Philippa Georgiou z ST: Discovery, to bym nie wiedział że oglądam Star Trek'a :D

Jak dla mnie najgorsza odsłona ST jaka powstała... cud że wytrzymałem do końca.

Opublikowano

Polsko indyjska animacja QUO VADIS , to jest tak okrutne że aż piękne (w sensie że pięknie zapisze sie w historii polskiej kinematografii obok smoka z wiedzmina :E ) przypominam ze mówimy o filmie robionym z myslą o kinie a nie fanowskiej animacji zrobionej przez jedną osobe w domu :E

 

ZWIASTUN

 

 

 

  • Haha 4
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Sylwek totalnie rozmienił się na drobne, mógłby siąść na dupie, zamiast grać w takich szmirach

 

w przerwie prac nad mega słabym Tulsa King s2, wystąpił w dwóch dziełach, jedno gorsze od drugiego

 

Armor i jeszcze gorszy Alarum, gra tu też młody Eastwood, akcja niby w Polsce. jakież to jest słabe..

 

 

  • Haha 1
Opublikowano

Nikuś to faktycznie już wcześniej się rozmienił, przez długi gral we wszystkim co popadnie

 

ale te zarobione dziadki nie muszą, a jednak.. to samo jest z Neesonem...

 

To samo było z Brucem, ostatnie aktywne lata grał we wszystkim co się dało, 2 filmy miesięcznie, najgorsze szmiry, ale tu zdawał sobie sprawę że to koniec jego kariery, zdrowia, walczył "zawodowo" do końca o.o jego tłumaczy wszystko, a Liam i Sylwek, noż kurde...

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Electric State - takie 4/10. Film miał potencjał ale wyszła bajeczka dla dzieci. W sumie można obejrzeć i zapomnieć na drugi dzień. Niestety  gwiazdka Netflixa - Millie Bobby Brown to kiepska aktorka i chyba nigdy nigdy nie wyjdzie z roli w ST. Nie zauważyłem woke/LBGT+ więc podniosłem na 4/10.

Edytowane przez bourne2008

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszcz zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenia daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...