Skocz do zawartości

PlayStation 6 - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ale gdzie jest napisane, że wstęp do dyskusji o nextgenie mają tylko i wyłącznie osoby które będą zadowolone choćby dostały w środku Pentium 200MMX i 32MB RAMu?

 

39 minut temu, Vulc napisał(a):

Super, ale co to ma do rzeczy?

A co ma do rzeczy ten tekst jaki do mnie napisałeś? 

 

39 minut temu, Vulc napisał(a):

Wyniki sprzedaży mają znaczenie, a nie Twoje wyobrażenia co tam powinno być.

Co mnie ochodzi sprzedaż konsoli? Czy moje hobby to gry czy księgowość i sukces jakichś patafianów w zarządzie korporacji?

 

39 minut temu, Vulc napisał(a):

 

Jak zwykle piszesz o jakichś fanbojach,

Bo jest wspólny mianownik - ataki na to, że ja śmię wyrażać obawy i pisać, że moim zdaniem warto obniżyć (lub kompletnie wykasować wszelkie) oczekiwania. Są newsy/filmiki od hurraoptymistów, nawet chyba sam wrzucałem filmik MLiDa o tym, jakie to według niego PS6 i PS6p będzie cudowne i ileś razy lepsze bo Ajaj. 

 

39 minut temu, Vulc napisał(a):

dodajesz ckliwą historię jak to byłeś atakowany, a później się ludzi rakiem wycofywali.

 

 

Spoiler

Jaką ckliwą? Dlaczego nadajesz od razu taki negatywny wydźwięk?

Pisałem, że było tyle kwiku pod moim adresem, że tylko marudzę i jestem negatywnie nastawiony. A potem jak w kooońcu znani devi zaczęli sami przyznawać "no w sumie to faktycznie ten procesor to porażka" to nagle ucichli. Napisałem to, bo nudzi mi się czytać marudzenie na moje marudzenie i myślę, że może przytoczenie tej anegtoty coś pomoże, żebym nie musiał codziennie czytać, że komuś się nie podoba co piszę. Możecie krytykować, że piszę źle, że powtarzam często to, co w 90% już pisałem kiedyś. Ale poza tym to na serio jest marnowanie czasu, bo Wasze zgadywanie scenariuszy po premierze vs moje zgadywanie ma ten problem, że nikt nie ma pewności i każdy się może mylić. A od tego jest forum, żeby sobie pogdybać. Poza tym jak napiszę coś co mnie martwii to jest szansa, no co prawda 1 na 1000000, że ktoś skontruje tak, że mnie przekona, że będzie dobrze. Bardzo chciałbym zostać przekonany, szczerze. W 2011r. byłem graczem, który jest pewien, że PS4 kupi jak tylko będzie mógł. Do dziś nie kupiłem. Pograłem miesiąc na pożyczonej i tyle. PS5 kupiłem na niewiele dłuższy okres. Ja na serio chciałbym fajnej nowej Playstation. 

Do tego bardzo nie lubię rozczarowań. Wolę być "pesymistą" i się przyjemnie zdziwić, niż odwrotnie. 

Na koniec to co pisałem - optymizmu, hurraoptymizmu i głupio-optymizmu na temat PS6 i PS6p nie brakuje, więc nawet nie bardzo by miało sens, żebym o tym pisał. Jak w wątku zaczną dominować wypowiedzi sceptyków i krytyków, to zauważysz, że po niedługim czasie, moja aktywność w podobnym tonie mocno spadnie. 

 

 

39 minut temu, Vulc napisał(a):

Serio, to nie jest ani wiarygodne

 

Wisi mi to, kto w to uwierzy, serio. Możesz zapytać kogoś kto był wtedy na frazie, bo tam się zrobiła konkretna gównoburza w tym temacie. Też najwięcej krzyku i płaczu szło od osób zachowujących się jakby krytyka niemocy kartofla zwanego PS4 była tym samym co obrażanie ich matek.

;)

39 minut temu, Vulc napisał(a):

udzie wiedzieli co siedzi w konsoli, ci których to interesowało.

Nie wszyscy. Byli tacy co pracują w gamedevie od lat i to w dużych firmach robiących AAA, ale nie mający bladego pojęcia o wydajności CPU, o tym jak owa ogranicza możliwości, w jakich sytuacjach (w 30fps mniej, w 60fps bardziej) itd.

 

39 minut temu, Vulc napisał(a):

Reszta miała to gdzieś. PS4 zeszło w niemal 120 milionach egzemplarzy, okazało się olbrzymim sukcesem dla Sony, wyszło na nie sporo świetnie wyglądających produkcji, docenionych przez graczy, a Ty tworzysz jakąś wizję, w której Sony powinno przepraszać za zastosowanie Jaguara, co pozwoliło zaoszczędzić na kosztach produkcji i w późniejszym czasie nawet na sprzęcie zabraniać.

A teraz wyobraź sobie że nie istniała konkurencja dla Nintendo i po Wii nie wyszło nic, a do 2025r. było tylko coś o wydajności Switcha 1. 

Wspaniała sprzedaż. Ogromny sukces finansowy. WSZYSTKIE najlepszy gry wydane na tą platformę. I co z tego? Ano nic. Nadal bym w takich realiach miał prawo powiedzieć, że sprzętowo Switch w 2025r. jest gównem i że lepiej dla każdego gracza, jakby było coś mocniejszego.

Podobnie ze sprzedażą kart Nvidii. Czy to, że sprzedają z finansowym sukcesem wszystko, nawet wynalazki typu 5060Ti 8GB, i mają 90% rynku gamingowych GPU  świadczy o czymkowiek? No nie.

 

Kartofel oznaczał np. dla mnie to, że kompletnie byłem zmuszony przeskoczyć tą generację. Dla mnie gry 30fps nie pokazują się nawet na radarze. Większość gatunków, których typ gameplayu został dobrany do 30fps mnie nie interesi. 

PS5 odpalając w 60fps gry z 30fps pokazało czym powinna w 2012r. być PS4 (bo 2006+6 = 2012, a nie 2013)

DriveClub VR pokazał, że kartofel to tragedia dla rozwoju VRu. Gówno mnie obchodzi finansowy sukces. Sony dało dupy po całości z pespektywy mojej i mniejszościowej, ale istotnej grupy graczy. 

 

* * *

 

34 minuty temu, musichunter1x napisał(a):

Może jest to kartofel, ale dobre gry wiele nie wymagają.

Ale mnie interesują tylko gry bardzo dobre, a 2x niższy framerate bardzo często takie gry degraduje z bardzo dobrej na ledwo OK. 

Celowanie w 30fps często wymusza gówniany gameplay, a czasem nawet gorzej, bo potem 2/3 idzie w historię i emocje postaci, bo gra tylko tym może przyciągać, jeśli gameplay jest gówniany, mułowaty i oparty o skradaniu się i strzelaniu zza murka, bo bez 120fps dynamiczny gameplay się nie sprawdza. O właśnie. 120fps zamiast 60 to przecież różnica pomiędzy "o, chętnie pogram na myszce" a "nie, to już trudno, pogram padem, bo to nie ma sensu". 

No i VR, gdyby istniało, bo bardzo wątpię czy przed 2035r. Sony w ogóle rozważy jakiekolwiek inwestycje w VR.

Wszystko to się bardzo opiera o moc sprzętu i dla niektórych graczy to jest balansowanie na linii "chętnie kupię tą konsolę" a "Pierdzielę! Idę pograć w Bierki z dziadkiem co ma Parkinsona".

 

Edytowane przez VRman
  • Odpowiedzi 513
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, Wu70 napisał(a):

Jak chcesz liczyć mm2 to licz też to jak agresywnie drożeją te mm2 ;)

Ze zbliżonego steam decka to ponad +100% dla TSMC ;)

Licz jeszcze świetną logistykę Sony oraz skalę produkcji. ;) 
Stacjonarnej wersji handhelda  <50W nie będą sprzedawać w cenie PS5 Slim. Chcą poszerzyć grupę docelową o użytkowników PS4 oraz jeszcze mocnie uzależnić od cyfry, więc 300$ jest bardzo możliwe. Dla Sony i masy innych urządzeń mogą postawić całą dodatkową linie LPDDR5X przy wieloletnim kontrakcie, więc stabilizujący się cyrk AI raczej im nie zagrozi.

17 minut temu, VRman napisał(a):

Ale mnie interesują tylko gry bardzo dobre, a 2x niższy framerate bardzo często takie gry degraduje z bardzo dobrej na ledwo OK. 

To jest tylko twoje widzi mi się i nie dla takich ludzi są konsole... I nie żadne 30fps tylko prędzej 40-60fps, dzięki VRR.
Przecież dobrze wiesz, że gry to nie tylko "nowoczesność" grafiki, więc będzie jeszcze wiele gier trzymających się zoptymalizowanej oprawy, skupiając się na rozgrywce. Większość filmówek i marności mam w 4 literach i gram w 50-60fps, bo więcej nie robi mi dostatecznej różnicy, aby dopłacać ceną, poborem prądu oraz ciepłem i hałasem... Szczególnie gdy mechanicznie gra leży.

Zrobię sobie listę gier o dużej grywalności lub do nadrobienia, a jeśli będą w dostatecznej jakości na handheldzie Sony lub stacjonarnym kartoflu to kupię. ;) Swego czasu przechodziłem Brutal Legend na integrze i wspominam to lepiej niż God of War z PS4 lub HFW na PC, którego szybko porzuciłem. HZD przechodziłem na PS4P i tego rozwleczenia oraz marnego filera aktywności otwartego świata nie wybaczę, bo lubię system walki i projekt wrogów.  

Choć pewnie bardziej czekam na Steam Deck 2 z tym układem.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano
2 minuty temu, musichunter1x napisał(a):

Licz jeszcze świetną logistykę Sony oraz skalę produkcji. ;) 

Nie ma czego liczyć, Sony zapłaci 2x tyle co ostatnio przy PS5 ;)

To nie są ceny dla nas że możesz sobie zamówić 2 wafle a Sony taniej bo więcej, to właśnie ceny dla tych firm rosną.

 

11 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Stacjonarnej wersji handhelda

W sensie jakaś trzecia wersja bez wyświetlacza, mini PS6? W jakimkolwiek przecieku w ogóle takie coś padło?

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Wu70 napisał(a):

Nie ma czego liczyć, Sony zapłaci 2x tyle co ostatnio przy PS5 ;)

Kompletnie ignorujesz całą resztę, cena chipu to pikuś...
Zyskują mniejsze chłodzenie, obudowę - prostszą logistyka, mniejszy zasilacz, gdzie może to być kostka od laptopa, brak ciekłego metalu, prostsza płyta główna, bo LPDDR5X jest dużo mniej wymagające od GDRR....

9 minut temu, Wu70 napisał(a):

W sensie jakaś trzecia wersja bez wyświetlacza, mini PS6? W jakimkolwiek przecieku w ogóle takie coś padło?

Moore Law is Dead o tym mówił wielokrotnie, a Sony chce przyciągnąć ludzi co zostali na PS4...
Przy 192bitach - 6 32bitowch kanałów będą mieli większą przepustowość niż PS4, a wystarczy do tego nawet podkręcone LPDDR5, bez X. 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano
10 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Zrobię sobie listę gier o dużej grywalności lub do nadrobienia, a jeśli będą w dostatecznej jakości na handheldzie Sony lub stacjonarnym kartoflu to kupię

No i tu mamy takie samo podejście.

 

Spoiler

Co do tego, że nie dla takich graczy jest konsola. To skomplikowane, ale jeśli wymagający większej mocy konsoli framerate wyciągnie grę dobrą do poziomu zajebistej i wybitnie dobrze bawiącej gameplayem, to casual będzie zachwycony, choć nie będzie nawet świadom czemu mu się w to akurat gra lepiej. Tyle było pierdzielenia od konsolowych "ekspertów", że 30fps jest spoko, aż nadeszła era PS5 i crossgenów z przełącznikiem i patrz pan, nagle sporo osób zmieniło zdanie. Bo w końcu się czegoś nauczyło, coś zrozumiało. Dziś jest sporo większa fala krytyki nawet za strony konsolowców, jeśli gra chodzi w 30tu. 

Niestety masz rację, że tryb 40fps+VRR + wszystko to w oknie 120Hz, będzie trudniejsze do nauki, ale to my, gracze core (nie hardcore!) stworzyliśmy tą branżę. To gracze kumaci i pasjonaci sprawili, że PS1 i PS2 wyniosło Sony tam gdzie są teraz. Nie wiem czemu nagle mam nie mieć prawa narzekać na kartforlaność następnych konsol tylko dlatego, że Sony i tak zarobi bo casual nie mając alternatywy kupi co jest. 

Ja chcę przeżywać znowu zachwyt i prawdziwą nextgenowość. Chcę, aby gra 8/10 ze wszystkim bardzo dobrym poza oprawą, mogła dołączyć do grona mojej ulubionej kategorii gier, czyli takich w których absolutnie wszystko jest super.  Jeśli może to robić VR w gównianej formie, to mogłyby też i konsole. Ale nie konsole od firmy, która wprowadzając PS5 reklamuje jej główne powody nazwania jej nextgenem tak:

- byndzie zero przycinek i czekania na loading bo SSD (gówno prawda) i nasze cudowne rozwiązania dedykowane (a realnie jakby tam dali standardowy dysk SATA to by wyszło prawie na to samo)

- byndzie super wibracja w padach! (no chyba, że masz problemy ze słuchem albo grasz na słuchawkach, wtedy 90% z tego cudu idzie się walić, ale wam o tym nie powiemy)

- 4K! (a realnie 800-1440p)

- 120fps! (w trzech grach i w wielu crossgenach)

i..

eee...

no w sumie to tyle. Trochę mocniejsze GPU, mniej kartoflane CPU (w 2020r. dziś już niestety też jest kartoflem)

 

PS6 mogłoby spokojnie i odnieść sukces i być tym czego chcieliby gracze core. Ale moim zdaniem nie ma na to szans, choć pisząc to nadal jestem głupio-optymistyczny i mam nadzieję, że nagle pewnego dnia gruchnie news typu "jednak CPU w PS6 będzie miało 90MB v-cache!, a dodatkowo GPU swoje 64MB!".

Bo nadzieja umiera ostatnia..

 

Opublikowano
7 minut temu, VRman napisał(a):

Ale gdzie jest napisane, że wstęp do dyskusji o nextgenie mają tylko i wyłącznie osoby które będą zadowolone choćby dostały w środku Pentium 200MMX i 32MB RAMu?

 

Co mnie ochodzi sprzedaż konsoli? Czy moje hobby to gry czy księgowość i sukces jakichś patafianów w zarządzie korporacji?

 

Bo jest wspólny mianownik - ataki na to, że ja śmię wyrażać obawy i pisać, że moim zdaniem warto obniżyć (lub kompletnie wykasować wszelkie) oczekiwania. Są newsy/filmiki od hurraoptymistów, nawet chyba sam wrzucałem filmik MLiDa o tym, jakie to według niego PS6 i PS6p będzie cudowne i ileś razy lepsze bo Ajaj. 

 

Dlatego tak jak Ty pisałeś z przymrużeniem oka o kartoflanym temacie, ja z przymrużeniem oka pisałem, że możesz sobie go założyć. ;) Tyle, że nie to jest tutaj problemem.

 

To ma do rzeczy, że regularnie używasz zwrotów kompletnie nieadekwatnych sytuacji, stawiając się w roli eksperta, który wie lepiej co korporacyjni idioci powinni robić, żebyś akurat Ty by zadowolony. Co powinni wsadzać do swoich produktów. Co jest, nie owijając w bawełnę, niepoważne. Czas pokazał, że decyzje podjęte w przypadku PS4 były jak najbardziej słuszne, zamieniły się w sukces sprzętu. I to jest opinia graczy właśnie, którzy swoje zadowolenie wyrażają w jedyny, sensowny i zrozumiały dla wydawców/producentów sposób.

 

To co już nie raz było wspominane, problemem jest głównie forma prezentowania tych obaw, pełna arogancji i zbędnych emocji. Wiem, że to Twój styl, ale jak człowiek czyta to w co drugiej wypowiedzi, robi się to z czasem męczące. No hard feelings. 

 

Resztę przemilczę, bo jest tam głównie tylko "ja, ja, ja". I masz oczywiście pełne prawo do własnych oczekiwań, ale przedstawiając je w takiej formie, nie wychodząc poza czubek własnego nosa, nie dziw się, że mało kto chce później czytać te ściany tekstu. Z perspektywy czasu Sony podjęło trafne decyzje w kontekście PS4, wyciągając wnioski po PS3 i jego mocarnym Cellu. Jaguar okazał się procesorem wystarczającym na tamte czasy i oczekiwania większości graczy. A że był słaby? Nie w kontekście celów i zysków. 

 

 

 

Opublikowano
58 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Mogą próbować zejść jak najniżej, jeśli będzie to digital. Wtedy wiele osób przeszłoby z PS4, byłaby duża baza do robienia gier pod wydajność handhelda, wiele użytkowników bez dostępu do fizyków, przez co ograniczają rynek wtórny i pożyczanie, część ludzi kupi to dla gier multiplayer = więcej abonamentów itd.. Na dodatek niby ma mieć tylko ~135 mm², to jest mniej niż rtx5050 i zbliżone do Steam Deck Oled.

Jasne, mogliby, ale obecna ich pozycja pozwala dyktować warunki, nie wymaga agresywnej polityki cenowej, aby walczyć z konkurencją, natomiast niepewna sytuacja na rynku pamięci, z pewnością nie wpłynie pozytywnie na koszty produkcji. 400$ brzmi znacznie bardziej realnie. Czas pokaże kto miał rację. ;)

Opublikowano (edytowane)
30 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Kompletnie ignorujesz całą resztę, cena chipu to pikuś...
Zyskują mniejsze chłodzenie, obudowę - prostszą logistyka, mniejszy zasilacz, gdzie może to być kostka od laptopa, brak ciekłego metalu, prostsza płyta główna, bo LPDDR5X jest dużo mniej wymagające od GDRR....

Komentowałem fragment o wielkości chipów więc wypowiadałem się o wielkości chipów, myślałem że to oczywiste...

 

PS. Cena czipu to nie pikuś, najpewniej sam drastyczny wzrost kosztów SOCa pogrzebie temat 300$.

 

A jak chcesz rozmawiać o innych czynnikach to cała reszta, ta istotniejsza jak RAM, to akurat drożeje a nie tanieje.

"Zyski" są zazwyczaj zjadane przez postęp, nawet jak koszt produkcji spadnie to przecież nie wkładasz tego samego, ramu będzie więcej, dysk będzie większy.. ;)

I to abstrahując od obecnej sytuacji z ramem która w jakimś stopniu i tak podniesie koszty dla Sony (jeśli rynek nie zawróci).

A kończywszy na czynnikach ekonomicznych jak inflacja i korporacyjne szlifowanie marży każdego roku.

 

30 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Przy 192bitach - 6 32bitowch kanałów będą mieli większą przepustowość niż PS4, a wystarczy do tego nawet podkręcone LPDDR5, bez X. 

Ale ta konsola nie będzie odtwarzać PS4.

 

30 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Moore Law is Dead o tym mówił wielokrotnie, a Sony chce przyciągnąć ludzi co zostali na PS4...

21 minut temu, VRman napisał(a):

Tylko domysły/propozycje MLiDa. Info/leaków żadnych nie było.

Ok, to wszystko jasne, jak się nawet nie powołał na jakieś źródło tylko dyskutował o swoich propozycjach to nie ma o czym mówić.

 

400$+ lekko.

Edytowane przez Wu70
Opublikowano
2 godziny temu, VRman napisał(a):

Oj wątpię czy pociągne stałe 60fps w tym co będzie "quality" na PS5 w (pewnie niestabilnych) 30, przynajmniej nie wliczając przewagi jaką da FSR4/5 vs FSR3

60 fps będzie w każdej grze z prostego powodu: CPU. Mamy powiedzmy, że zastój w tym segmencie, na tyle, że do 60 fps styknie. Resztę będą ratować FSR'em konsolowym

Opublikowano (edytowane)
33 minuty temu, Vulc napisał(a):

To ma do rzeczy, że regularnie używasz zwrotów kompletnie nieadekwatnych sytuacji, stawiając się w roli eksperta, który wie lepiej co korporacyjni idioci powinni robić, żebyś akurat Ty by zadowolony.

Po pierwsze, to owszem, jako GRACZ z 40 letnim stażem mogę faktycznie wiedzieć więcej o grach niż krawaciarz w Sony. Nie muszę oczywiście, bo równie dobrze oni mogą to wszystko wiedzieć tylko olewać i wybierać to, co bardziej ucieszy graczy akcjonariuszy.

 

Poza tym podawałem kilka dni temu argumenty dlaczego uważam, że na moim podejściu wyszliby lepiej, bo jak myślą, że mierność wystarczy i w sprzęcie i w dostarczaniu wybitnie dobrych gier, to się to nie skończy dla nich dobrze. Cloud gaming, Nintendo i MS (i ew. inni) ich na tym polu pobiją bez trudu.

O VR też mi pisali to samo przy PSVR1. A potem główny twórca PSVR1 i entuzjasta VR, po tym jak z hukiem wyleciał/odszedł z Sony potwierdził moją krytykę, że w zarządzie decydowali debile.

Poza tym nie zawsze, a nawet nie w połowie wypowiedzi piszę o wszystkim. Nie mam prawa mieć własnych wymagań? Jak napisałem w poprzednim poście - czuję się graczem-weteranem. To tacy jak ja zbudowali tą branżę kupując gry, gdy casualia wyszydzała z durnymi tekstami typu "ho ho ho, hie hie hie, 20 lat ma  a jeszcze gra w jakieś dziecinne giereczki". Uważam, że mam prawo chcieć, aby powstało jeszcze jakieś fajne Playstation a nie Potation. I tutaj może moja wina, że piszę tak, że ciężko zajarzyć gdy przeskakuję pomiędzy tylko i wyłącznie pisaniem o oczekiwaniach swoich i graczy z podobnym podejściem, a kiedy ogólnie. 

 

33 minuty temu, Vulc napisał(a):

Czas pokazał, że decyzje podjęte w przypadku PS4 były jak najbardziej słuszne, zamieniły się w sukces sprzętu. I to jest opinia graczy właśnie, którzy swoje zadowolenie wyrażają w jedyny, sensowny i zrozumiały dla wydawców/producentów sposób.

Sorry, ale żeby to owinąć w bawełnę, napiszę tak: komlpetnie się z tym co napisałeś nie zgadzam.

 

33 minuty temu, Vulc napisał(a):

 

To co już nie raz było wspominane, problemem jest głównie forma prezentowania tych obaw, pełna arogancji i zbędnych emocji. Wiem, że to Twój styl, ale jak człowiek czyta to w co drugiej wypowiedzi, robi się to z czasem męczące. No hard feelings. 

Dla jednych tak, dla innych nie. Nauczyłem się już po gównoburzy o PS4 trwającej 2 lata na frazie, że osób którym nie przeszkadza, jest sporo, a poza tym mało jest aniołów, którzy piszą same warte czytania posty.

Jedynie zawsze przyznaję, że piszę w złej formie i za powtarzanie. To faktycznie może męczyć i za to przepraszam. Ale za resztę już nie. 

Nie piszę żeby popsuć specjalnie komuś nastrój, nie krytykuję bo mam zły nastrój i emocje. Bardziej emocjonalnie piszę właśnie gdy widzę marnowany potencjał. Odpalam gierkę w VR i szlag mnie trafia, że tak zajebistej radochy nie daje mi branża tradycyjnych gier AAA. Oglądam sobie omówienie MFG i szlag mnie trafia, że potencjał jest, ale się zmarnuje, bo FG powinno startować z minimum 100+fps, a w nowych grach o to ciężko nawet na 5090+9800x3D. Jak zagram w DriveCluba w 60fps to będę się świetnie bawił i będzie mnie wkurzało, że ten poziom frajdy mogliśmy dostać, ale głupie decyzje w Sony nas tego pozbawiły.

To właśnie gdy mam do czynienia z czymś co mi się bardzo podoba, z czymś co pokazuje potencjał, to wtedy człowiek zaczyna myśleć, czy nie mogłoby być tak częściej. A potem czyta newsa typu "Sony naciska na developerów aby dodali low power mode do każdej gry na PS5, w przygotowaniu gruntu pod wsteczną kompatybilność z PS6p" i mnie szlag trafia, nie dlatego, że sam będę na tym przenośnym sprzęcie grał, bo go nie kupię nigdy, ale dlatego, że natychmiast rozumiem jak negatywnie to wpłynie na wiele gier.

33 minuty temu, Vulc napisał(a):

Resztę przemilczę, bo jest tam głównie tylko "ja, ja, ja". I masz oczywiście pełne prawo do własnych oczekiwań, ale przedstawiając je w takiej formie, nie wychodząc poza czubek własnego nosa, nie dziw się, że mało kto chce później czytać te ściany tekstu.

Nie dziwię się.

Natomiast dopóty mój punkt widzenia będzie się opierał o logikę i doświadczenie oraz przede wszystkim prezentował poglądy, których nikt poza mną nie wyraża, to uważam, że pisać je warto. W gównianej, męczącej formie. Bo chyba warto czasem się przemęczyć, jeśli później się okaże, że te męczące teksty były trafne. 

Na forum Oculusa była ta sama batalia ze mną. Mam za pasem lata czytania tych samych zarzutów i niestety 80-90% okazało się błędne, co sprawia, że uznałem, że będę pisał choćby i się mało komu to chciało czytać. Bo na miejscu innych sam bym chciał poczytać tak źle napisane rzeczy, jeśli to jedyna droga do poznania opinii trafnej i wyrażanej na wiele lat przed tym jak to samo przyznają inni. 

PS4 i jego CPU

Oculus i opuszczenie PC VRu

PSVR2 i opinia na premierę, że Sony wywaliło VR do kosza i tylko ściemniają, że traktują PSVR2 poważnie

Valve i ich zapewnienia, że przeciek o tym, że wywalili następce Indexa do kosza (leak w 2021r.) to gówno prawda

G-sync - w 2013r. czy kiedy tam to zadebiutowało, pisałem, że będzie to miało cholernie bolesne negatywne skutki dla branży gier, bo odepchnie kierunek na ostry obraz w ruchu na dalszy plan.

 

We wszystkich tych sporach leciały na mnie pomyje od "większości". Czasem nawet od 90% forum (Oculus). A jednak miałem rację. 

A jeszcze jest mój konik, w którym rację mam zawsze od 20 lat, ale tego tematu wolę unikać. 

 

Także może Ci się to wydawać głupie, ale moim zdaniem mam powody aby się uważać, za może nie tyle eksperta, co kogoś potrafiącego widzieć to, czego nie widzą inni, przede wszystkim w temacie potencjału. Doświadczenie i wyobraźnie pozwala mi widzieć lepiej to, co tracimy przez głupie decyzje krawaciarzy.

 

33 minuty temu, Vulc napisał(a):

 Jaguar okazał się procesorem wystarczającym na tamte czasy i oczekiwania większości graczy. A że był słaby? Nie w kontekście celów i zysków. 

Umierając z głodu chętnie zjesz zupę nawet widelcem. Kontekst zysków mi kompletnie zwisa. Już mi dekadę temu pisali, że to dobrze, że AMD czy Nv czy Intel ma mieć drożej dla graczy i wyższą marżę, bo więcej będzie na R&D. A po latach z tych wypowiedzi można się tylko pośmiać. NV ma setki miliardów i co? Od 20016 nie zrobili GPU do gier. OD 2022 nie wydali żadnego GPU przy którym włożono jakąś istotną pracę w poprawę w grach. Intel miał tyle kasy a poszedł w proce które cofnęły wydajność w grach. WALI MNIE sukces wielkich korpo, serio. I ciebie też nie powinien interesować przy rozważaniach nt nextgena z perspektywy graczy.

 

 

OK, dzięki za dyskusję, na tydzień  myślę starczy i ja tu stawiam kropkę.

7 minut temu, Fatality napisał(a):

60 fps będzie w każdej grze z prostego powodu: CPU. Mamy powiedzmy, że zastój w tym segmencie, na tyle, że do 60 fps styknie. Resztę będą ratować FSR'em konsolowym

Ale ja się spodziewam, że proc w PS6 będzie mocno poniżej 200% mocy PS5, co jest wymagane do 60fps zamiast 30fps (zakładając oczywiście, że na CPU się ten FPS oparł)

A jeśli gra ma wyjść na Xbox S to myślę, że CPU PS5 nie utrzyma  (edit: nic powyżej) 40fps w GTA VI nawet przy trybie  240p. a może i skończy na 31-33fps jeśli Rockstar wydusi z tego wszystko pod 30-ci

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, VRman napisał(a):

Ale ja się spodziewam, że proc w PS6 będzie mocno poniżej 200% mocy PS5, co jest wymagane do 60fps zamiast 30fps (zakładając oczywiście, że na CPU się ten FPS oparł)

A jeśli gra ma wyjść na Xbox S to myślę, że CPU PS5 nie utrzyma  (edit: nic powyżej) 40fps w GTA VI nawet przy trybie  240p. a może i skończy na 31-33fps jeśli Rockstar wydusi z tego wszystko pod 30-ci

Przecież plotki mówią o odpowiedniku wydajnościowym 7800X3D, a w gorszym scenariuszu coś pokroju 7700/9700X. To wystarczy na całą generację na 60 fps, a w większości przypadków na 100/120 (przynajmniej na najbliższe 3-4 lata)

Edytowane przez Fatality
Opublikowano (edytowane)

Nie wiem jakie plotki, ale bez v-cache i przy rdzeniu Zen 6c to zapomnij o 2x CPU w PS5.

7800X3D w wielu grach kończy się na 80%. W niektórych grach nawet 9800x3d nie przebija Ryzena 3600 o +100%. 

 

Ta wydajność 7800x3d powinna być, szczególnie przy poborze prądu 7800x3d, bo przecież w nowym procesie spokojnie by się dało. Tyle, że wybiorą zamiast tego pewnie dopakowanie TDP dla AI. Albo po prostu postanowią zaoszczędzić. 

 

Tym bardziej, że celują w PS6p, co oznaczałoby problemy z robieniem gier, gdyby proc w pełnej PS6 miałby być drastycznie szybszy

Choć samo to nie przesądza. W każdym razie moim zdaniem przy premierze na koniec 2028 lub 2029 powinni już pójść w 2nm i obowiązkowo jakaś większa ilość cache'u. 

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Wu70 napisał(a):

Komentowałem fragment o wielkości chipów więc wypowiadałem się o wielkości chipów, myślałem że to oczywiste...

To przegapiłem, ale przez małą wielkość to nawet przy drogim procesie to niewielka strata, która w dłuższym terminie stanieje.

Wedle prostych szacunków chip może kosztować 80-100$ już z amortyzacją R&D. PS5 Slim to obecne ~60$. 20-40$ dolarów różnicy to nic, przy celowaniu w przejście na digital, nowych użytkowników oraz oszczędnościach na wielkości samego sprzętu.

2 godziny temu, Wu70 napisał(a):

PS. Cena czipu to nie pikuś, najpewniej sam drastyczny wzrost kosztów SOCa pogrzebie temat 300$.

A jak chcesz rozmawiać o innych czynnikach to cała reszta

 

Ale ta konsola nie będzie odtwarzać PS4.

 

400$+ lekko.

Wspomniałem że pamięci są tu problem, ale w 2027, a tym bardziej 2028 fala zamówień już minie...

Nie może kosztować więcej niż PS5 Digital w promocji i głównie stąd są moje wnioski co do ceny, potem tylko upewniłem się czy są możliwe spekulacje w rejonie 300$.

 

Chip i pamięci będą kosztować Sony <200$, gdy cyrk uspokoi się. Obecnie same LPDDR5X zjadłby prawie cały budżet.

Edytowane przez musichunter1x

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...